Wędrowanie Ludu Księgi Życia

Z Himalaya-Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

(Hridaya nr 82)

1. Powiada się, że niezbadane są wyroki Boskie i nieprzewidywalne są drogi Boże, czyli sposoby jakimi działa Stwórca! Jeśli wam przypomnę, że w Księdze Życia Wiecznego, gdzie zapisani są Nieśmiertelni, jest 144 tys. kart, to czyż zrozumiecie w jaki sposób Bóg odczytuje Księgi Żywota? Uczyłem o tym dużo w latach 88-90, ale czyż pamiętacie? Muszę ciągle powtarzać moje Nauki, aby utrwaliły się w waszych, Umysłach i Sercach, albowiem ludzki Manas za największy „cud” chyba uznaje swoją „zdolność” gubienia Boskich Nauk, które otrzymuje. Jeśli chcecie znaleźć podstawowe nauki jakiegoś Guru, to sięgnijcie do Jego pierwszych dzieł, gdyż większość z nas zaczyna uczyć narody, czy ludzkość dokładnie od początku. Każdy Święty Guru posiada w swoim Sercu tak zwaną Szmaragdową Tablicę, na której wypisane jest Prawo Boże, a jest to Obraz Tronu i Tęczy i Szmaragdu z Najwyższych Niebios i na tej Tablicy wpisuje w swoją Pamięć (Smrti) tych, którzy pobierali u niego Nauki, Błogosławieństwa i Dikszany. Ci, którzy nie są w pamięci jednej ze 144 tys. Istot Czystych tworzących Duchową Hierarchię na pewno nie będą uznani przez Boga za godnych wyniesienia do Niebios. Nieliczcie więc na Raaj i Zbawienie (Soteria, Kaiwalia), jeśli wasze Duchowe Imię, Postać i Twarz oraz Inicjacyjny Ryt nie jest zapisany w Sercu Guru danego ludziom przez Boga. Jeśli nikt z Niebiańskich Ludzi nie zna Ciebie i nie nosi w swym Sercu, Bóg nie przyzna się do Ciebie i na pewno nie pozwoli przed Tobą, otworzyć Bramy Raaju. Nawet żydowscy Cadycy opowiadają tą historię w swej przypowieści o Cadyku, który wozem wybrał się w podróż do Raaju, przed Tron Najwyższego Jahwah! A przecież tyle razy o tym opowiadałem, abyście rozumieli!


2. Guru zapamiętuje tych, których sprawdzą i wypróbowują, gdyż Uczeń musi być kamieniem wypróbowanym i fundamentem dla Świątyni, jaką jest każde nasze Bractwo. Inaczej mówiąc, Uczniem jest ten, kto został Filarem Świątyni, Wspólnoty i nigdy już z niej nie wyjdzie na zewnątrz, nigdy już nie opuści naszej Wspólnoty. Ci, którzy przychodzą i odchodzą, będą być może mieli szansę w przyszłym żywocie znów do nas przyjść i próbować zapisać się w Księdze Życia, a przecież musicie pamiętać, że dusze na tej Planecie, z wyjątkiem dusz Arhatów są śmiertelne, poddane władzy Pana Śmierci, a jest to Piękny Archanioł, Archont Niebios! Ludzie lękają się Śmierci, ale Pan Jama zajmuje się tymi, którzy umierają jedynie pierwszą śmiercią, a ich dusza żyje dalej w astromentalnym świecie Kamamanasu. Bogini Jami Devi, przepiękna anielica, opiekuje się tymi, którzy zasługują na śmierć drugą, a jest to zagłada duszy w Awici dla tych, którzy wyrządzili dużo Zła i zasłużyli na całkowite zniszczenie w Ogniu. Dlatego ludy i narody słusznie drżą przed urokiem Pani Śmierci, JAMI DEVI. Duchowa Hierarchia Świętych, Mistrzów i Proroków Boga, nazywana w Indii prosto terminem Guru i zajmuje się głównie szukaniem i badaniem wśród ludzi kandydatów do zapisania w Księdze Życia, aby móc Wstawiać się za nich przed Bogiem, ale osoba musi się dobrze zapisać w Sercu Guru poprzez swoje Dobre Czyny. Guru patrzy jak funkcjonujesz we Wspólnocie, patrzy na twoją skromną, ale regularną praktykę, patrzy, czy pomagasz w potrzebie Twoim Braciom i Siostrom w Drodze, patrzy, czy przyswajasz duchową Wiedzę i rośniesz w Mądrość, a nade wszystko, czy i jak skutecznie rady i zalecenia Guru wcielasz w życie. Cóż, jeśli nic z tego nie widać i nie przejawiasz stałego, choć najskromniejszego dążenia do przybliżenia się do Nas, to Twoje imię nie zapisze się w Sercu Guru, a przecież Serce Guru otwarte jest nawet dla demonów, które chciałyby naprawić swoje dawne błędy. Pamiętacie chyba, ile cierpień i krzywd Saul wyrządził Wspólnocie (Zborowi) Jehoszua w Jerozolimie (Jeruszalaim), a jednak Sangha Chrystusa przyjęła go, kiedy się opamiętał, nawrócił i zaczął wędrować Czystą Drogą Bożą. Stał się duchowym Orędownikiem Jezusa i nawet 13-tym Apostołem wiodąc życie chrystusowe i ginąc na koniec za sprawę Wspólnoty. Jakże można Cię zapisać w Księdze Życia, jeśli nie chcesz żyć w Niebiańskiej Wspólnocie, która jest Szkołą Podstawową, cztero lub siedmioklasową, przygotowującą do Życia Wiecznego w Niebiańskiej Sferze Bytu, pośród Aniołów. Anioły mieszkają w pięknych niebiańskich miastach pośród Ogrodów!


3. Jakże możemy wprowadzić do Księgi kogoś, kto nie chce nosić nawet duchowego imienia, jakie mu dajemy, aby ułatwić rozwinięcie duchowych właściwosci jakie Stwórca-Kreacja zawarło w jego/jej sercu, w duszy! Twoja Dusza, Atman, to czym naprawdę jesteś, jest dziełem Boga, a my Guru zajmujemy się odrestaurowywaniem i konserwacją dusz ukrytych w skafandrach ludzkich ciał, niczym Boskie Punkty Serwisowe na Ziemi! Ale ludzie bardziej wolą błądzić i psuć się, niżeli korzystać z naszych usług udzielanych na warunkach napisanych ręką Boga. Czy teraz możesz lepiej zrozumieć zasady pomocy duchowej udzielanej przez Boga i Jego Lud? Stawaj się szybko Czystą i Świętą Istotą Bożą, albowiem jest to nie więcej, niż stawanie się Duszą, Atmanem, w pełnej świadomości tego, czym stworzył nas Bóg-Odnowienia, przypomnienie i odrestaurowanie tego, czym był człowiek żyjący w Raaju to pierwsza cześć podróży, zwana Drogą, Samourzeczywistnieniem. Znacznie trudniejsza i ważniejsza jest część dalsza, rozbudzenie potencjałów danych nam przez Boga dla wzrostu i rozwoju, a zwiemy to Drogą Urzeczywistnienia Boga i jest to dłuższy, zaawansowany bardzo etap, przy którego końcu Człowiek-Anioł poznaje Tajemnice Boga, o których nie mówi się ludziom. A przecież oko nie widziało i ucho nie słyszało jakie Wspaniałości zgotował Bóg dla tych, którzy Go miłują. Czyż Rabbi Jehoszua nie powiedział, że kto Jego nie miłuje, ten nie kocha też Ojca Niebios, więc nie możecie głupio twierdzić, że niby Boga-Stwórcę kochacie, a żadnego Guru nie potrzebujecie ani wielbić, ani czcić, ani też słuchać w żaden sposób. Wszyscy Sadhu, Guru i Awataras dają ludzkości ciągle tę samą Naukę, chociaż czas i demony powodują „ginięcie” i „korodowanie” niektórych Idei.


4. Rahmaanan - czyż znacie to aramejskie Słowo, które często padało z ust Jezusa Chrystusa, Proroka swoich czasów? Nie znacie? A przecież tłumaczycie je jako Agape, Miłość Bożą, chociaż powinno być najbardziej dosłownie Miłosierdzie i chyba raz czy dwa jest nawet tak tłumaczone w spreparowanym za Imperatora Rzymu, Konstantyna, tak zwanym Nowym Testatemencie. Bądźcie dla siebie nawzajem Miłosierni, Miłościwi albowiem Bóg jest Miłosiernym! Tak brzmiały słowa Mistrza, Rabbiego Jehoszua z Betlejem, a przecież w rzymskich katakumbach, gdzie spotkali się pierwsi chrześcijanie, oprócz Gwiazdy Davida, Herbu Chrystusa z powodu urodzenia w dawidowym, królewskim rodzie napisane było nad ołtarzem Imię Rahmaanan, albowiem oni wierzyli w Boga Miłosiernego. A przecież Miłosierdzie to i Litość i Życzliwość, i Współczucie. A Rahma przecież to Łaska Boża obfita w Dary Charyzmatyczne, które dostają ludzie we Wspólnocie Drogi, aby służyć nimi innym, aby służyć darami braciom i siostrom w duchowej podróży. Samotni egoiści nigdy nie dostają żadnych darów Łaski, albowiem nie chcą dawać siebie innym, nie chcą służyć pracą Wspólnocie. Śiwa i Rahmaa to jedno i to samo, chociaż w różnych językach, więc wiemy, że śiwaicka tradycja duchowa odnosi się do tej samej wartości duchowej jako do sensu istnienia Boga, który jest Łaską, Miłosierdziem, Zmiłowaniem, Życzliwym i Przychylnym Panem Niebios. A że hinduistyczne Brahmanam brzmi nam w tym kontekście tak słodko i znajomo, no cóż, przecież Imię Śiwa znaleziono już w ruinach Hurappy i Mohendżodaro, a także w innych starohinduskich miejscach kultu!


5. Guru także jest Miłosierdziem dla ludzi, którzy chcą wyrwać się za świata Zła, nie chcą więcej powracać do Krain Demonów w Patali, ani do Krain Piekielnych skąd wiele dusz ludzkich odradza się w tym świecie, po dłuższym pobycie. Nie możecie jednak ciągle błądzić i rozrabiać ani opluwać tego co Święte jest u Boga, gdyż w ten sposób pomnożycie tylko swoje Zło i przyśpieszycie swój powrót do Mroku i Ciemności. My pomagamy wam, ale musicie przestrzegać naszych, niebiańskich zasad, nawet jak nazwiecie to duchową reedukacją czy boską resocjalizacją. Oprócz Guru musi Was znać jakaś Niebiańska Istota, z pośród Archontów Niebios lub Arhatów czy Awatarów do której aspirujecie i przybliżacie się wytrwale w ciągu tego życia! Raaj ma taką zasadę że wymaga dwóch osób składających rekomendację i poręczenie za przybysza, który chce do Niebios powrócić i jeszcze wymaga się braku sprzeciwu ze strony pozostałych uprawnionych do sprawowania Sądu Bożego, więc biada tym, którzy zapisali się w Księdze Zatracenia jako nasi jawni i złośliwi Wrogowie. Z jednej strony Żywy Guru działający na Ziemi przyjmuje i poręcza kandydata, a z drugiej strony Bóstwa, Wielkie Anioły spośród Władzy Niebios także poręczają za Ciebie. A czy Ty okazujesz się być duszą godną, abyśmy jako niebiańska Straż poręczyli otwarcie dla Ciebie Bramy Raaju, to już niestety nie jest decyzja leżąca w Twoim ręku! Wszak wiesz, że wielu świętych własną krwią okupiło swój bilet wstępu do Królestwa Bożego! My żyjemy w Jedności Umysłu i wiedza jednego z Devas jest także Wiedzą drugiego z pośród nas! Sutrama Manas, Wyższy Umysł, Boska Myśl jest Jeden i to jest nasz Wspólny Umysł. Każde duchowe osiągnięcie jak i potknięcie znane jest wszystkim, a że jesteśmy Jednej Myśli to nasza zasada jest „jeden za wszystkich, a wszyscy za jednego”! Miłosierdzie Guru spala wszelki grzech Ucznia, ale oczyszczony już nie może powracać do grzechu, ale musi wiernie strzec tego, co otrzymał.


6. Księga Życia jest Księgą Pamięci jaką są tablice szmaragdowe Serc, jaką w swej duszy naszą wszyscy Święci. Staraj się wiec znaleźć w pamięci Guru i aby nie było to wspomnienie skazujące Cię na zatracenie, albowiem grzechy jakie ludzie wyrządzają ludziom ulegają przebaczeniu i rozpuszczeniu, ale grzech przeciw Duchowi Świętemu nie ulegają nawet przedawnieniu. Jest tak gdy to, co Święte nie może być skażone, a Duchem Świętym jest wszystko to, co w Umyśle Jednym zostaje złączone! Wszak Ruach Kadosz to nade wszystko Czysta, Święta Osobowość, a taką mają żyjący na Gaaji tej Święci z pośród 144 tysięcy. Nawet Chrystus powiadał, że grzech przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczony, ani w tym życiu, ani w życiu przyszłym, następnym! Strzeżcie się więc by ręki nie podnieść, ani nawet w myśli przeciw Guru swemu, który jest Świętym. Czyż nie wiecie, że cokolwiek czyni Sadhu, słusznym jest i prawdziwym nawet, gdyby wszyscy wokół byli temu przeciwni. Królestwo Boże swoją władzę duchową, teokratyczną, wykonuje na Ziemi poprzez swoich Hierarchów, wokół których Zgromadzenia, Wspólnoty, Misje, Ruchy i Bractwa powstają, a poprzez wieki nigdy nie znikają! Cokolwiek Czysty i Święty uczyni na Ziemi, Czystym jest także przed Bogiem, albowiem Guru jak wojsk dowódca, Ardżuna, rozkazy Boga tylko wykonuje. Czyż nie wiecie, że Budda Gautama jak Chrystus Jezus, cokolwiek czynili, Boga, Brahmana, zawżdy najpierw o zgodę wypytali? A bez rozkazu Boga nawet słowa z siebie nie wydali, ani nawet jednej Myśli? Kto myśli źle o Guru, Świętych i Błogosławionych uznanych przez Boga, ten sobie drogę do Światła zamyka na wieki. Dlatego podstępnie pytajcie ludzi co myślą o Świętych, Żydów co myślą o Jezusie, a chrześcijan co myślą o Mojżeszu, buddystów co myślą o Krysznie, a hinduistów co myślą o Gautama Buddzie! Dla Czystych wszystko jest Czyste, a dla grzeszników wszystko wydaje się brudne! I grzechów istot skalanych nie mylcie z Prawdą ogłaszaną na świadectwo przez Proroków Boga. Początkującym, którzy zaczynają Drogę, zawsze tak samo radzimy, aby lepiej mówili dobrze o wszystkich, nawet Złych, niżeli kogoś, źle w swej niewiedzy osądzili. Dobre myślenie czasami cud sprawi i jakiegoś złego naprawi, a zły osąd przez adepta Drogi straszliwie obróci się przeciw „osądzaczowi”. Najgorszy w skutkach i straszliwypowiadają Ryszi, Mędrcy Świętobliwi – jest zły osąd przypadkiem spotkanego Guru, który na etacie u Boga pracuje!


7. Trzy są wielkie fazy Drogi: Uduchowienie, Oświecenie i Nieśmiertelność. Kręgi te to Pielgrzymów Droga i Droga Łabędzia, a ostatnią jest Diamentowa Droga, która prowadzi do Życia Wiecznego! A Nieśmiertelni są wolni od śmierci drugiej, to jest od zagłady swej duszy. Nie bójcie się tych, którzy mogą zabić ciało, lecz bójcie się tego, który duszę i ciało może wciągnąć do piekieł zagłady i stracić. Ratujemy dusze, które spotykamy, ale tych, którzy ponownie spadają z drabiny wiodącej do Nieba, zwykle nie da się już uratować. Bóg bowiem tylko raz jeden ułaskawia pokutników. Dlatego Bracia Świetliści, Książe Gautama i Książe Jehoszua jak i Kriszna Królewicz wołali: „Zadajcie śmierć grzechowi, abyście Żyli i nie wracajcie jak świnia do kałuży błota”. Pielgrzymie nie odwracaj się jak żona Loty, gdy uchodzisz z swej Gomory i Sodomy, do górskiej jaskini, gdzie są Wrota do żywota wiecznego Krainy. Czyż nie widzicie swym rozumem, że Saulowi za grzechy przebaczono i do końca życia swego duchową Drogą był wędrował, a Safire i Ananiasza za oszustwo finansowe we Wspólnocie Świętych śmiercią z ręki Boga natychmiast ukarano! Uczcie się z czynów Eliasza, Proroka, gdy dzieci w liczbie tłumnej wyszły go znieważać, lżyć, wyszydzać, Bóg zasłał dwa wielkie i głodne niedźwiedzie, które dzieci rozszarpały, tak że nie przeżyły. Dzieci symbolizują tutaj dusze młode, głupie, nierozsądne, które szydzić sobie i lekceważyć chcą Prawa i Zasady Boże. Takie będą szarpane przez niedźwiedzie i zjedzone jeśli w sposób niegodziwy zachowają się przed Obliczem Bożym, którego Eliasz jest Wielkim Symbolem. Demony okrutne jak brunatne niedźwiadki bardzo wygłodzone zostają uwolnione, aby wygubić takich, którzy Posłańców Niebios wielce lekceważą. Nie dziwcie się wiec żadnemu z nadchodzących nieuchronnie wydarzeń. Czyż Jerozolima nie wyszydziła i nie opluła, i nie zgubiła Chrystusa? Nie minął przecież cykl Saturna od wydarzeń spod krzyża, a z żydowskiej synagogi, co Jezusa zniszczyła, nie został nawet kamień na kamieniu, a na jej miejscu po dziś dzień stoi przecież meczet muzułmanów! A Jerozolima, czyż nie została zgładzona jak i każdy kto nie zdążył z niej uciec i czyż nie spłonęły nawet żydowskie rodowody wymazując z pamięci Boga, żydków 12-cie pokoleń? Nasza pomsta jest sroga, a Kara Niebios zawżdy Nieuchronna! Dlatego starajcie się o Nagrodę i Miłosierdzie Boga, aby straszliwy los dzieci nieszczęsnych antychrystowych był wam oszczędzony. Niedźwiedzie straszliwe, okrutne czekają w napięciu, głodzone, by dopaść tych, którzy Prorokowi Boga szykują los eliaszowy albo hiobowy!


8. Bóg nie karał Hioba, ani Satana nie posyłał, by męczył Proroka. Satan sam z własnej woli umyślił sobie dręczyć okrutnie Hioba dwa razy, a każdy kto do cierpienia Świętego, Guru, Proroka rękę swą przyłoży los Diabła, Satana razem z nim na wieki podzieli i spłoną razem w Ogniu Odwiecznej Pralaji jako okrutni szatani, albowiem dręczyciel i zła każdego stworzyciel w pełni zasługuje na miano szatana. Kiedy ludzie mocno angażują się w Duchową Drogę i stają Uczniami, wtedy Zły przychodzi i atakuje ich, aby odwieźć od podróży do Raaju, gdyż chce, aby ludzie śmiertelni, skażeni jemu podlegali i ulegali zagładzie! Zły dręczy zabierając rzeczy materialne, gnębi stratami lub biedą, a czasem też i dziwnymi lub strasznymi chorobami. Potrafi też zabrać wszystkich bliskich lub obrócić przeciw Świętemu, tak jak omamił był Xantypę, że aż truciznę podała Mężowi swemu Bożemu, aby uległ uśmierceniu. Czyż nie widzicie męczarni Hioba jakimi dręczył go Szatan, Zły, Piekelny Gnębiciel, ale Hiob wzywał Boga pomocy, nie zwątpił i Zwyciężył Szatana, a życie swoje z ruiny w mig odbudował. Czyż nie widzicie zagłady Judasza, który Mistrza swego zdradził w ręce oprawców wydał? Samobójstwo Judasza to symbol Samozatracenia i Zguby, a jest to Ścieżka Mroku jaką wybrali wszyscy Ci, którzy Mistrza swego Zdradzili w godzinie próby! Obserwujcie więc dziwne przypadki śmierci pośród zdrajców, obserwujcie zniszczenie jakiemu już wkrótce ulegną! Księga Judaszów jest przecież Księgą Zatracenia, a na jej podstawie posłańcy Śmierci do piekieł człowieka odprowadzą! Karą Judasza śmierć pierwsza dla ciała w czasie śmierci Jezusa, a potem śmierć druga dla duszy razem z zagładą dusz całej Jerozolimy! Czyż Mistrz Jehoszua nie był powiedział, że u świtu Dnia Trzeciego, zamierzał był wrócić? A że dzień Boga 1000 ludzkich trwa lat, to zbliżamy się do Świtu Dnia Trzeciego, który nieubłagalny nadchodzi, by ludzkość zaskoczyć jak złodziej pośród ciszy i mroku nocy. Pracujcie więc Dzieci Światła szybko na swą Wieczystą Nieśmiertelność!


9. Krąg Nauki zaiste jest kołem tych, którzy próbują studiować, zrozumieć i pojąć podstawowe Nauki, Prawa i Zasady jakich naucza Guru Duchowej Szkoły, a szczególnie są to rzeczy pomagające człowiekowi radzić sobie lepiej w Życiu. Dlatego też Szkołą Życia nazywamy podstawowe nasze Kręgi Nauki, a Szkoła nasza zajmuje się wszelkimi ludzkimi dolegliwościami szukając z nich wyjścia. Zaprawdę, prawdziwym Uniwersytetem Wiedzy jest ten, który uczy jak żyć, rozwiązywać problemy i radzić sobie lepiej z problemami Życia Codziennego. Poruszając problemy codzienności pokazujemy ludziom drogi z duchowej perspektywy, aby znajdowali wyjścia ze swoich pułapek jakie stworzyli. Pierwszą Indii i Jogi zasadą naczelną jawi się Ahinsa, a jest to przecież Zasada Ochraniania Życia i jest szeroko, a nie wąsko rozumiana. Ahinsa jest niekrzywdzenie życia, a żyje wszystko, co oddycha. Nie zadawaj więc bólu i cierpienia nikomu, ale też broń i ratuj życie innych nawet za cenę swej śmierci czy honoru. Więcej wart ten mówią mędrcy, co raz na brzeg wyciągnie topielca niż ten co drogę przed sobą zamiata by nie zdeptać jednej mrówki. I nawet Mędrcy Waleczni broniąc Indii przed najazdem, zamiast zabijać zwykłych żołnierzy, zabili jednego złośliwego Aleksandra podsyłając mu SKORPIONA! Ahinsah to uwalnianie świata od wszelkiej krzywdy i zła zabijania, ale czasami też gdy nie ma innej drogi jest to uwalnianie świata również od krzywdzicieli. Gromadźcie się ludzie, wokół naszych Szkół Życia, abyście zrozumieli jak się zacząć stosować do naszych błogich standardów Niebiańskich. Czyż Demon jakiś Zły, wielce rozrabiając pozostał dalej w Raaju? Nie, Pan Swargi, Krainy Duchów Niebiańskich, upadłe „anioły” spuszcza swą mocą natychmiast na dno bardzo ciemnej i mrocznej przepaści, a nie ma stamtąd drabiny by znów się włamać do Światła Krainy. Indra, Pan Dewów, nijako przycina „aniołom” upadłym lotki przy piórach ich skrzydeł niebiańskich, aby już więcej nie szybowały wysoko! Uczcie się więc od Indyjskich Rszi, jak łatwo pokonywać demoniczne armie Wielkiego Aleksandra, po prostu kończąc jego życie, a tysiące żołnierzy, ich rodzin ratując od cierpień wojny, rzezi i pogromu. Lepiej wszak zabić jednego tyrana, niż świadkiem niemocy i cierpień być setek tysięcy, żywych przecież i sercem wrażliwych tu istnień! Patrzcie jak głębokie i sensowne Nauki są Bogów, na każdy czas i okazje.


10. Ludzie, którzy próbują Duchowej Drogi, jakże są czasem ubodzy, kiedy mając jakiś werset Nauk głęboko już w swej pamięci, próbują go wszędzie i zawsze stosować, nie bacząc, że jest przeznaczony dla zupełnie innej niż oni by chcieli, życiowej sytuacji! Czyż Raama, Król Dekanu i Azji, władca bardzo potężny i Święty, był nie powiedział, że są zasady i prawa na Czas Miłości, Pokoju, i są też prawa na czas Wojny i czas Klęski. O jakże bezrozumni są ludzie stosujący prawa Wojny, gdy czas jest Pokoju i jakże głupi, którzy prawa Pokoju głoszą w czasie Wojny. Jakże sprytne są demony, które naiwnym i prostym, co chwilę mieszają w rozumie, pobudzając nie to co potrzebne, jest akurat na te chwile. Rok nasz to ledwie 1,5 minuty jest w świadomości najwyższej Istoty, a jakże tu przecież wiele się dzieje w czasie przebiegu jednej minuty! Czyż o bezrozumni, Król Raama nie zaczął był armię gromadzić by odbić ukochaną swą Sitę z rąk, wstrętnego demona Rawany? O, ludzie bądźcie rozumni i światli i wiedzcie jak postępować w chwili każdego nowego w swym życiu wyzwania. Buddham czyż nie jest to Przebudzenie, jedno 1000 Najświętszych Imion, Boga Najwyższego? Przebudźcie się i działajcie, a czynem każdym Boga przekonujcie, że chociaż Ahinsa jest we krwi waszej, wyniesiona z naszej Szkoły Jogi! Czyż nie wiecie, że Niekrzywdzenie to także odcięcie ręki Krzywdziciela, który był zła wiele wyrządził i nie chce sam z siebie swej zbrodni powstrzymać? Pan Indra, Król Svaargi rozgromił był przecież Legiony Demonów grzebiące pobożnych, a Wrtra piekelnego Generała osadził był w mrocznych Tataru lochach. Nie można ślepo trzymać się litery Prawa, nie bacząc ani na kontekst, ani na okoliczności jego stosowania, albowiem litera jest martwa, a Duch jest Żywym!


11. Diamentowe Berło Szambali, czyż nie promieniuje Świetliście, a jego promienie, czyż nie ogarniają wszystkich, których głów dotknie Mędrzec Przebudzony, który Berłem owym włada uroczyście? I czyż Władca Rozumny, nie powstrzyma Mocy swej Żywej przed Błogosławieństwem tego, który promień ów skieruje przeciwko innym, jak on sam, Braciom swym Świetlistym? Nauka Maitri – Sympatii, Życzliwości i Przyjacielskości dana jest przez Rszi, aby wcielić ją we Wspólnocie Dobrych Ludzi, którzy dla siebie wzajem Braćmi i Siostrami są w Drodze. Nauka Upeksza, ta dana jest tam, gdy stajemy przed obliczem wrogów, którzy zniszczyć chcą Wspólnotę. Upeksza to Spokój Ducha, wyćwiczony do walki z wrogiem, która zwycięska być musi, jako walka Pandawów, przeciwko Kaurawom (Kurawom), albowiem zwycięskie pomysły rodzą się w Pokoju Ducha, a „wojownik” strachliwy lub „płochy” niechybnie zginąć by musiał. Wspólnota Maitreji, Upeksza jest drogą wobec podstępnego ataku Kurawów. A Droga Upeksza nie znosi słabości ducha, gdyż godzina jest próby dla adepta, który marzy o powrocie na Tron Niebios, skąd wcześniej upadły ludzkie duchy. Czyż Anioły z wirującym Mieczem Światła nie strzegą Drogi i Bram, Wiodących do Ogrodu Rajskich Rozkoszy, który Eden jest zwany?! Jakże ktoś może powiedzieć, że jest Aniołem, jeśli nie chciałby pełnić rangi Strażnika Bramy z Mieczem Wirującym w ręku, w siły Ciemności i Mroku ostrzem wymierzonym. Strzeżcie Wspólnoty Ducha Bram przed niegodziwcami, których język z pozoru słodki, trucizny słodkiej i złudnej toczy jad? Pan Morja ciągle napominał swych adeptów, aby strzegli się ciemnych strzał wysyłanych przez Istoty Mroku odziane w czerń i radził, aby się upewnić dobrze co do intencji kandydata, który przekracza Bramę Wspólnoty. Bractwo Duchowe, to połączenie wspólnych sił wszystkich podróżników karawany, którzy z Przewodnikiem wędrują, aż do przeznaczonej im, Oazy Światła i Życia. Czyż kiedy na drodze karawany pojawi się przeszkoda, wszyscy zgodnie nie dołożą starań, aby została jak najszybciej usunięta? Wchłaniajcie diamentowe promienie Władzy Szambali i pracujcie dla wielkiego, wspólnego Celu całej karawany!


12. Nie zmienia się samemu, ani nie nadaje sobie Duchowego Imienia, a podszepty demonów, prosto nam do wnętrza wlewać, czasami usiłują zrzucenie tego, co już mamy pobłogosławione. Imię musi być odpowiednie do rodzaju podróży w karawanie całej Wspólnoty, więc kto wędruje z indiańskim szamanem, imię wielkiego Apacza mieć powinien. Czyż pan Kriszna przeciwników Ardżuny nie nazwał wprost Wrogami Boga, bo tacy zgodnie z Dharmą są wszyscy przeciwnicy, Tego, kogo w swoim Sercu jako Guru nosili. Wiecie jak w pewnych klasztorach Nepalu przyjmują takich, co to Guru porzucają i tam w poszukiwaniu wrażeń i większych mistrzów przybywają! Zamurowują na zawsze w bardzo ciemnej klasztornej piwnicy i pamięć o nich ginie. Symbolicznie jest to odbicie tego, do czego dusze te wiedzie i mroczne pragnienie i Łask Guru od siebie precz daleko odrzucenie. A nasz Wielki Guru jest przecież orędownikiem takich sposobów dla niegodziwych obłudników, którzy Bram Raju wyłamują łomem, by wykraść nasze Boskie Tajemnice. Adam i Ewa, czyż wypędzeni z Eden-Ogrodu zabrać mogli chociaż, cząstkę wiedzy, mocy i cośkolwiek ze swego rozwoju? Nie, oni zaczęli od zera na Ziemi w pocie czoła oranie by zapracować na swoje przetrwanie, a przecież grzech ich nie był taki ciężki, zjedli tylko owoc zatruty, tajemnicy myślenia dla wytworzenia wibracji z pozarajskiego podziemia. Tak zła skosztowawszy niezdolni się stali do przebywania wśród Aniołów i na Ziemi granice do Niebios zamknięte zostały. My wiemy, gdzie Bramy i Kim są Strażnicy, a także, kto godny i będzie niechybnie wpuszczony przed Oblicze z Tronu Boga błogosławiony. Czyż Eden nie jest tam, gdzie tylko ziaren jest i roślin owoców spożywany? Używaj Imienia Bożego, którym Mistrz Przewodnik Twój w Sercu zapisze Cię do Księgi Zbawionych, aby życie Twej duszy uratowane zostało zachowane, aż po kres wszystkich czasów i od śmierci w otchłani było zbawione!


13. Chińskiej kultury lat jakieś 4400 trwanie, niech wzbudzi w Tobie refleksje, jak trwać może wspaniale myśl dana przez jednego Mistrza, który z żółtym był związany kolorem! A przecież, każda Nauka z Mistrza przechodziła na Ucznia, który jest godzien, bo tylko tak była dawana zgodnie z Prawem Niebios. Śri Mena doznała Objawienia, a było to przecież w jeszcze bardziej dawnych czasach i po dziś dzień Drogę Laja ukazuje wszystkim swoim godnym Uczniom. Czyż nie możecie wytrwać w Pracy nawet w przeciągu biegu tego przecież Krótkiego ludzkiego życia, tutaj na Ziemi? Jakże będziecie móc działać, tak jak Śri Mena w Świadomości Niebios, które należą do Najwyższych? Krąg naszej Nauki objąć może każdego człowieka, który tylko chętny jest i skory, aby wyrzec się Obłudy, grzechu Hubris, nad którym boleją wszyscy Święci. Biada wam, farosze obłudnicy – wołał pewien Rabbi, siedzący na skraju Świątyni Pokoju, a przecież, Biada oznacza całkiem srogą Karę Bożą! Obłuda wstrętną jest podporą Zdrady, a oszustwo wszelkie i podlizywanie, swoich intencji fałszowanie i krzywoprzysięstwo – wszystko to jest Hubris lico! Biada wam także Obłudnicy, jeśli sami pokarmu duchowego danego wszystkim ludziom nie jecie, ani innym też zjeść nie dajecie. Tacy chodzą i innym wmawiają, że danie co oni zjeść pragną gorzkim jest i niestrawnym, choć ci obłudnicy sami go wcale nie spróbowali! O jakie Biada, leci dla was przez sam środek Nieba, chociaż Karma w cyklach planet kosmicznych przecież pracuje, a Mars to aż 1 i 88 setnych roku ziemskiego, a Jowisz to cykl aż 12-sto letni. Czy nie będą żałować pełni niegodziwej Hubris, Obłędnicy, gdy Pieczęć saturna ich za lat 30 zamknie do kosmicznej Ciemnicy, tam gdzie na zawsze nie ma już wyjścia? Zobaczcie jak Chrystus i Buddha gorliwie piętnują życie każdej duszy – obłudnicy. A przecież Słowo SATURN oznacza samo Światło Życia, które nad obłudną istotą już na wieki zagaśnie. Bądź więc chociaż Strażnikiem myśli, słów swoich i czynów, zanim zostaniesz tym, który Strzeże Wspólnoty! I bierz przykład z tych, którzy żyją w długich cyklach! Nie zaznają spokoju obłudnicy.


14. Szczerość i Otwartość Serca jest cechą naszej Wspólnoty, chociaż musimy też umieć obcować z tymi, którzy usiłują nas zranić i zdradzić, gdyż jad trujący noszą w swym wnętrzu. A my przecież dążymy do przepięknej, Świetlistej Bożej Jaźni. Atman zasłonięty zostaje grzechem obłudy i światło obłudnika nie będzie już świecić nikomu, za to jego ciemność zatruć może dusz nawet tysiące i zwodzić tłumy słowami, które uczą, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Duchy Mroczne lubią chodzić w czarnej szacie i tylko wódz ich Lucyfer Antychryst udaje Lampę i potrafi Świecić! Badajcie duchy, czy są z Boga, albowiem Święci chadzają w szacie, która zawsze musi Świecić, a nie tylko na chwilę. Wobec Złych lepiej jest Milczeć i nic Złym nie dawać, aby Nauki Prawdy nie zechcieli użyć przeciwko temu od kogo się wersów Mądrości byli wyuczyli! Dlatego wielu Sadhu nie chce uczyć nikogo nim z nim w Milczeniu nie spędzi chociaż cykl 10 – cio letni! Nauczcie dzieci Modlitwy dla ochrony Wspólnoty i zniszczenia Złych, którzy chcą podnieść rękę przeciw Hierarchom Świątyni Boga, a rzecz dobrą uczynicie, gdyż jeśli upadną twarzą w twarz spotkają swą dawną Modlitwę! Niech wołają: ”Boże ochraniaj naszą Wspólnotę i usuń szybko tych, co są przeciw Braciom”. Niech Światło Himalaya jaśnieje w tym kraju i wszędzie, gdzie jest potrzebne na całym świecie! Boże ochraniaj całą Sanghe Lajów i zniszcz już tych co stoją przeciwko Uczniom i wszystkim Braciom! Siejcie Myśli Ochronne, gdyż pomocne będą w bitwach i starciach z czarną siłą Mroku, jaka zawładnąć chce znowu władzę nad całym tym światem, a musi być precz wyrzucona. Mówcie szczerze chociaż zawsze najprostsze Modlitwy. Oko Boga przecież wszędzie was widzi, a jego Anioły i przewodnicy zapisują w Księgach Akaśa wasze słowa i myśli, a nade wszystko czyny i nic się nigdy przed nimi nie schowa. Nauczcie się w czas ciemnej nocy już o zmierzchu rozpalać Ogniska abyście dotrwali aż do przyszłego Świtu, nowego Dnia Boga Wszechmogącego. Wspierajcie tych, którzy chcą dołączyć do Królestwa Bożego, ale strzeżcie się Złych!


15. Bądźcie jako nienaruszalne Fundamenty naszego Bractwa Duchowego, jako Filary Świątyni, które już nie wychodzą od nas na zewnątrz tam gdzie są guślarze, zbójcy i obłudnicy. A przecież najgorsi rozbójnicy duchowi to obłudnicy, oni zawsze obiecują wierność, a zdradzają nawet za bilet do Indii lotniczy, a przecież Kara Boża ich zmrozi, zamieni w sopel lodu i w ciemnej czeluści zmrożonych uwięzi, albowiem karą za obłudę są bardzo zimne piekła! Ileż to potrafią naobiecać złośnicy, byle zdobyć i wykraść chociaż jedno zdanie z Boskiej Tajemnicy. A przecież my nie dajemy Wam ludziom nic ponad to co Skarbnicą Duchową jest całego ludzkiego rodzaju, a godni będziecie Skarbów Raju, jeśli Komnata Mądrości się w waszych Sercach pomieści w całości i to dla ludzi wszystkich siedmiu rodzajów, siedmiu poziomów, a także siedmiu jakże jeszcze małych ludzkich, promieni Wtajemniczeń! Zapytaj się Serca swego czyż Syn, który władać się uczył Mieczem od Ojca swego aby obronić rodzinę, braci i siostry przed atakiem zbójcy, godzien jest życia jeśli użył tajemnicy Miecza przeciw swej rodzinie, a nawet Ojcu-Stwórcy? A my w naszym Bractwie otrzymujemy Ducha Najwyższego, aby stać się Synami i Córkami, Niebiańskiego Ojca-Stwórcy. Bacz dziecię Światła, aby imienia twego nie wymazano z Księgi Niebian i nie zabrano Ci Życia tylko za to, że w zaślepieniu obrócisz się przeciw Braciom, z którymi przecież Maitri, Przyjaźń, w Duchu Sympatii Ci nakazywano. Czyż Bóg nie ukarał surowo Kaina, gdy uderzył był ciężko Brata swego, Abla? A przecież obaj żyli w rodzinnej, duchowej, a jakże Wspólnocie, tylko Kain był się duchowo zaniedbał i upadł. I wyrzekła się Kaina cała ludzka społeczność, jaka w owych czasach, u początku Jugi tej na Ziemi zamieszkiwana. Czyż nie jest to straszne, być opuszczonym przez Boga na zawsze? Staraj się działać wspaniale, wyrzec obłudy i napełnić Światłem, które nigdy już nie zagaśnie i statki do Portu Przeznaczenia będzie prowadzić. Jam latarnia morska w Porcie Przeznaczenia, do którego cała ludzkość przybyć musi i światło moje zawsze będzie Świecić!


16. Wiecie, że cała ludzkość ma jedno Wielkie Przeznaczenie albowiem Bóg powiedział: „Bądźcie mi Ludem Świętym, tak jak ja jestem Święty”. Chociaż różne mogą być zdania w zależności od chwili i potrzeb dnia jednak nie należy stracić z oczu Celu, dla którego przez wcielenia żyjemy na Ziemi. Czas nie jest zbyt długi, a los przeciwników jest srogi. Dąż więc duszo do Raju w przebiegu całej swej ziemskiej podróży i nie zapomnij rozdawać ludziom darmowych biletów do Kraju takiego, gdzie nie ma żadnego Chaosu. Raaj rządzony jest zasadą Piękna, Harmonii, Dobra i Prawdy, a każdy Sąd Anioła jest bezwzględnie Sprawiedliwy. Czy Mistycy nie uczyli ludzkość, że Raaj oznacza połączenie z Ogniem, który spala wszelkie Zło i że nic nie czystego nie wejdzie do Królestwa Boga? Obudź się mój Ludu i formuj Karawan Siradź! Przebudźcie się, którzyście leniwego Ducha, aby nie było zbyt późno, gdy Ogień Pralajam już zacznie wylewać się na Ziemię. Idźcie za naszymi Pochodniami nie zadawajcie się z wilkami, którzy są w owczym przebraniu, a pożreć by chcieli każdego Ucznia Bractwa naszego duszę i zatracić ją w ciemnym dole zguby. Nasza Droga jest wąska i ciasna jak to droga górska, wysoka ponad przepaściami. Nie pomylcie kierunku, można iść tylko naprzód, z nami, spaść w przepaść lub cofnąć się z powrotem aby już nigdy nie znaleźć do nas Bramy w Skale! Słuchajcie Przewodników Drogi, którzy mówią i o urokach i o trudach wędrującym górską Ścieżyną, Białej Loży z Himalajów, albowiem tam jest nasza Ojczyzna, Kraina Lajów! Wielkie Duchowe Braterstwo wszystkich, którzy zasad podróży z wielką dyscypliną przestrzegają, wielce ochrania, wspiera i prowadzi, aby każdy wszedł na Najwyższą Ścieżkę Życia, którą Paramhansayaną indyjscy Rszi nazywają.


Himalaya Swami