Ban-guru

Z Himalaya-Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Ban-guru, odmiana Ku Jogina to w duchowości Wschodu fałszywy, zły guru, bez mistrza i tradycyjnej linii przekazu, samozwaniec, oszust żerujący na naiwności czy niewiedzy ludzi w przedmiocie duchowego treningu, jogi, tantry czy rytuału wedyjskiego, osoba nie mająca znaków urzeczywistnienia duchowego. Ban-guru jest często wspominane jako skrót od bandha-guru czyli osoby dosłownie "związanej", "w więzach", "zaślepionej" np. fałszywym przekonaniem o swojej wyjątkowości, misji, wysokiej energii czy zbawicielskiej mocy. Ban pochodzi od słowa "bandha" oznaczającego stan świadomości związanej przez poważne splamienia umysłu, złą karmę a szczególnie przez niewiedzę, ignorancję.

Ignorancja często polega na nie przyjmowaniu do wiadomości podstawowych praw duchowej drogi, takich jak fakt, że każdy żyjący na ziemi mistrz musi mieć jakiegoś przynajmniej jednego mistrza, który go wyuczy, poświęci i autoryzuje do roli duchowego przewodnika czy mistrza dla ludzi. Powoływanie się w roli guru na osobiste odczucia powołania, wybranie przez Boga, przekazy od astralnych przewodników, z zasady uznane są za fałszywe i zaślepiające roszczenia do pozycji guru - duchowego przewodnika, mistrza i moralnego autorytetu.

W Indii za typowych Ban-Guru są także osoby używające przekazów channelingowych i "dyktand" od duchów astralnych, "mistrzów", bytów galaktyznych czy "samego Boga" w swojej rzekomej pracy duchowej. Guru się rozpoznaje, ale robią to inni już żyjący guru z dobrymi tradycjami. Istnieją dokładne opisy cech nawet dla różnych stopni guruttwy, czyli dla guru ośmiu różnych rang. Dużo jest na świecie fałszywych guru - i takich trzeba się wystrzegać, ale ludzie lgną do nich, bo widzą ich słodkie uśmiechy, przymilność, ładne błyszczące ubranka, długie włosy do pasa, wysokie ceny za usługi, patenty i znaki towarowe na duchowość, etc. Na Wschodzie guru bardziej wszechstronnie uczą ludzi, są wymagający, surowi i nie tryskają słodyczą oraz płytkim hasłem "tylko miłość się liczy" ale wymagają sporo wiedzy i umiejętności i poświęcenia od adeptów. Trening duchowego rozwoju bywa ciężki, a nie miłosny i otumaniający, gdyż Mistrz testuje kandydatów na uczniów, nawet zanim przyjmie ich do aśramu czy wspólnoty.

Przekazy channelingowe nigdy nie pochodzą od mistrzów duchowych, a jedynie od pretów - dusz zmarłych w krainie cieni lub co gorsza od demonów (asurów, rakszasów). Mistrzowie aby nauczać Inkarnują się poprzez ludzkie wcielenie, dlatego trzeba sobie poszukać Mistrza (Guru), a nie osób nawiedzonych channelingiem co swoje wymysły podpinają pod imiona dawnych mistrzów, guru, aniołów i awatarów. Dlatego channelingowi nawiedzeni nie bardzo wiedzą co mówią, jak to ponure demony, które za tym stoją i robią z nawiedzonych Ban-guru, Oszustów. Rzeczywistych mistrzów duchowych się rozpoznaje i jeszcze trzeba się z "changów" wyleczyć i z tych konceptów od astralnych niskich bytów wyłapanych.

Oprócz pojęcia Ban-Guru oraz także Ku-Jogin jest pojęcie MASTAN (Mast, masta) w Indii, czyli skrzyżowanie nawiedzenia, pobłądzenia i megalomanii tudzież narcyzmu, które warto je zapoznać, a wtedy można się już zorientować kto zacz udaje rolę Guru. Jak nie ma Mistrza na ziemi od którego się uczył i który uprawomocnił do nauczania duchowego, to taka osoba jest Ban-Guru - oszustem, samozwańcem i na nic tłumaczenia o rzekomych przekazach od Sai Baba, Moria, Babaji, Jezusa czy samego Kriszny, gdyż Mistrzowie nie kontaktują się z pomocą przekazów channelingowych, a jedynie Inkarnują się aby nauczać zebranych uczniów bezpośrednio, z "ust do uszu" czyli z pomocą słowa mówionego. Milczące darszany i quasi "uzdrawianie" narcystycznych panienek z Niemiec czy Czech, to także pokaz praktyk oszukańczych na Zachodzie i obraz skorumpowanych Ban-Guru.

Warto przy okazji pamiętać, że uczniami mistrzów zostają ci, którzy przebywają z mistrzem przez dłuższy czas i są dozgonnie wierni, a nie ci, co się uczyli troszkę, jako turystyczni goście będąc w jakimś aśramie albo tylko z książek czy współcześnie przez internet. Jedną z podstaw duchowego urzeczywistnienia jest bowiem śraddha, a to oznacza zaufanie, ufność, wiarę oraz lojalność wobec Guru, Dharmy i Sanghi (Wspólnoty).