Or

Z Himalaya-Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Or (hebr: אור) - światło, boskie światło w tradycji hebrajskiej kabały i perskiej mistyki.

Bereszit 1:3: "Wajomer Elohim jehi-or wajehi-or" (Bóg zechciał, aby było światło. I było światło).

Jak słusznie można zauważyć "większe światło" (słońce) i "mniejsze światło" (księżyc) zostały ustanowione dopiero czwartego dnia, a więc pytanie, o jakie światło chodzi w wersecie 3 na początku Genesis? Interpretacje są różne: jednak prawie wszystkie zgadzają się, że chodzi tu o światło duchowe i nie należy rozumieć go w sensie fizycznym. W tradycji dominuje stanowisko z Midrasza (Bereszit Raba), że tym światłem jest Tora. Inaczej mówiąc: światło to jest alegorią biblijnych Ksiąg Tory. Mistycy Bliskiego Wschodu w tym Sufi uważają Or za Praświatło Stworzenia, Światłość Bożą, Nur-Allah.

W pierwszym rozdziale Bereszit (Genesis) słowo or ("światło") wymienione jest pięć razy (dwa razy w 1:3, dwa razy w 1:4 i piąty raz w 1:5), a więc tyle, ile jest ksiąg Tory. Midrasz tłumaczy np., że pierwsze przywołanie światła ("Bóg zechciał, aby było światło") odnosi się do księgi Bereszit, która opisuje Kreację. Następne słowa "I było światło" nawiązują do historii Wyjścia z Egiptu (księga Szemot) - która opowiada o przejściu od ciemności niewoli egipskiej w jasność wyzwolenia. Werset mówiący "Bóg wiedział, że światło jest dobre" odnosi się do księgi Wajikra, która zawiera wiele przykazań itd. Inne interpretacje mówią, że nim Elohim Bóg stworzył świat, istniał tylko Bóg. Gdy postanowił dokonać Kreacji, "zrobił miejsce" na świat - usuwając się z przestrzeni, w której świat miał powstać, czyli w miejscu tym nie było Elohim Boga. Panowały więc chaos i ciemność. Wtedy Elohim Bóg postanowił stworzyć specjalne Boskie Światło, które podporządkowało sobie tę przestrzeń.

Jeszcze inna interpretacja (też z Midrasza) - zdecydowanie zdroworozsądkowa - porównuje Elohim Boga do króla, który zamierza budować zamek w ciemnym miejscu. Oczywiste jest, że nim zacznie pracę, musi oświetlić teren. Bez niego Kreacja nie jest możliwa, bo nie da się oddzielić nawet nieba od ziemi. A więc stwarza Światło, które dopiero czwartego dnia zostaje przekazane na stałe słońcu i księżycowi. Inni mędrcy twierdzili, że Kreacja składa się z dwóch czynności. Pierwsza z nich - to oczywiście stwarzanie. Ale drugą, nie mniej ważną, jest oddzielanie przeciwstawnych jakości obecnych w świecie. Elohim Bóg oddziela niebo od morza i suchy ląd od wód. Jednak cały proces zaczyna się od czynności absolutnie fundamentalnej: oddzielenia światła od ciemności. To, co stoi w opozycji wobec siebie, trzeba odzielić, aby oddzielaniem przeciwieństw nadawać światu sens. Bo nim to nastąpi, jest tylko bezsensowny chaos: "ziemia była bezkształtną pustką i ciemność była nad powierzchnią otchłani" (1:2) Zaprzeczeniem chaosu jest więc porządkowanie poprzez skontrastowanie i odseparowywanie: " (...) i oddzielił Bóg światło od ciemności".

Skontrastowanie z ciemnością jej przeciwieństwa - Światła, o którym Bóg "wiedział" (jako o pierwszej stworzonej rzeczy), że "jest dobre", symbolicznie opisuje podstawową opozycję między ciemnością zła i jasnością dobra. I tu znów wracamy do Tory: Tora zawiera przecież przykazania (micwot), które pokazują człowiekowi, co jest dobre. Dlatego w Sefer Miszlej rabin Szlomo ha-Melech pisze za Księgą Przysłów (6:23): "Ki ner micwa w'tora or" - "Bo micwa (przykazanie) jest świecą, a Tora - światłem". Niemniej w duchowej Rzeczywistości, Nieskończone Światło otacza Elohim Boga i jego Tron w Niebiosach. Światło Boże jest obecne jako fakt w każdej z objawionych religii, włącznie z zoroastryzmem czy buddyzmem.