Atlantyda

Z Himalaya-Wiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Atlantyda gr. Ἀτλαντὶς νῆσος Atlantìs nēsos – mityczno-historyczna kraina będąca miejscem istnienia rozwiniętej cywilizacji, która została zniszczona przez serię trzęsień ziemi i zatopiona przez wody morskie. Atlantydę jako jedyny w literaturze starożytnej opisał Platon. Jako swoje źródło podał ustną tradycję przechowywaną w ateńskim rodzie Solona, który miał usłyszeć tę historię od egipskiego kapłana. Nazwa Atlantyda używana przez Platona wskazuje sama w sobie, że wyspa ta czy kontynent miała lokalizację na Oceanie Atlantyckim, na wprost tzw. Słupów Herkulesa czyli Cieśniny Gibraltarskiej. Szukanie zatem Atlantydy w innej lokalizacji wygląda na pseudonaukowe nieporozumienie. Poziom morza podniósł się przynajmniej o 100 m przez ostatnie około 12 tysięcy lat, wystarczy zatem zajrzeć trochę w głąb Oceanu Atlantyckiego, a dzisiejsze wyspy zobaczymy jako dużo większe i całkiem odpowiednie dla lokalizacji Królestwa Atlantydów czy Atlantów.

Atlantyda znalazła swoje odbicie w literaturze jak i we współczesnej kulturze masowej. Ponadto stała się również pożywką dla różnych mniej lub bardziej naukowych spekulacji, mistyki, ezoteryki i mitologii. W swoich utworach zajmowali się nią Robert E. Howard, Arthur Conan Doyle, Pierre Benoit, Aleksy Tołstoj, Margit Sandemo, Andy McDermott i inni. J.R.R. Tolkien wzorując się na Atlantydzie stworzył w swych książkach wyspę Númenor, będącą kopią platońskiej wyspy. W powieści 'Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi', Juliusz Verne umieścił motyw odkrycia przez Kapitana Nemo ruin Atlantydy. Natomiast 'Atlantyda, wyspa ognia' autorstwa Macieja Kuczyńskiego przedstawia losy pewnego człowieka, dążącego do poznania sekretów mieszkańców Atlantydy. Historia ta przeniknęła również do kina. W 2001 powstał film animowany 'Atlantyda - Zaginiony ląd' z wytwórni Walta Disneya. Filmy dla dorosłych reprezentują 'Gwiezdne wrota: Atlantyda'.


Opis według Platona - Filozofa i Mędrca

W dialogu Timajos czytamy o wspaniałym królestwie położonym na wyspie większej od Libii (Afryki) i Azji Mniejszej razem wziętych, która znajdowała się za Słupami Heraklesa (Gibraltarem) czyli na Atlantyku. Królestwo to władało również, jak pisał Mistrz Platon, okolicznymi krainami i dążyło do dalszych podbojów, ale zostało powstrzymane przez walecznych przodków Ateńczyków. Nadszedł jednak jego niespodziewany kres: przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy, a wyspa czy kontynent Atlantyda zanurzyła się pod powierzchnię morza i zniknęła. Miało się to zdarzyć w IX tysiącleciu p.e.ch.

W innym dialogu (Krytias) Platon opisuje ukształtowanie terenu, architekturę, ustrój polityczny i bogactwa królestwa Atlantydy. Miała to być ziemia obfitująca w drewno, metale szlachetne i diamenty, które występowały tak powszechnie jak drzewa owocowe, warzywa i zioła. Wysokie góry chroniły mieszkańców przed mroźnymi północnymi wiatrami. Na łąkach, wśród strumieni i jezior pasły się ogromne stada oswojonych i dzikich zwierząt. Wyspa była podzielona na dziesięć prowincji. Każdą z nich rządził w harmonii i pokoju król.

Podczas podziału świata między bogów Atlantyda przypadła Posejdonowi - władcy mórz, stąd jej alternatywna nazwa Posejdonia. Pragnąc uczynić stolicę Atlantydy bezpieczną, otoczył ją koncentrycznymi wałami obronnymi i fosami. Atlantydzi, potomkowie Posejdona i kobiety o imieniu Cleito, w oparciu o te fortyfikacje zbudowali wspaniałe miasto. Na wzgórzu postawili królewski pałac ze świątynią Posejdona w środku. Była ona otoczona złotymi murami i wyłożona srebrem. W jej wnętrzu znajdował się złoty posąg boga powożącego rydwanem ciągniętym przez sześć skrzydlatych koni.

W mieście znajdowały się liczne świątynie, tereny wypoczynkowe oraz tor wyścigów konnych. Zimne i gorące źródła zasilały zbiorniki wody pitnej i łaźnie. W porcie stały rzędy doskonale wyposażonych, gotowych do rejsu trirem. Arystoteles, uczeń Platona, krytycznie podchodził do tych informacji. Podobne stanowisko zajmował grecki geograf Strabon oraz rzymski przyrodnik Pliniusz, ale inni starożytni filozofowie, geografowie i historycy pod wpływem szczegółowości opisu i autorytetu Platona uznawali zazwyczaj historię o Atlantydzie za prawdziwą, chociaż starożytną.


Przekaz Platona

Arystokles, znany jako Platon, to wielki filozof grecki, żyjący w latach 425 - 347 p.e.ch. Swoje prace ujmował w formie dialogów. W sumie napisał ich 36, i wszystkie zachowały się do naszych czasów. Pod koniec życia powstały dwa dialogi: "Timaios" i "Kritias". Są to jakby protokoły, czy też stenogramy dyskusji prowadzonej w domu Sokratesa, także z udziałem Kritiasa Młodszego , Timaiosa i Hermokratesa. "Timaios" to stenogram posiedzenia na temat budowy wszechświata, gdzie głównym mówcą był Timaios. Zanim jednak udzielono mu głosu, Hermokrates zgłosił wniosek, żeby Kritias zapoznał zebranych z pewną wiadomością, którą określił jako "opowieść z dawnego podania". Goście Sokratesa (Timaios i Hermokrates) zamieszkali bowiem w domu Kritiasa i od niego poprzedniego dnia usłyszeli tę właśnie "opowieść z dawnego podania". Wniosek został przyjęty i Kritias zabrał głos.

Na wstępie zapewnił, że jest to "opowieść bardzo dziwna, ale ze wszech miar prawdziwa". Oto Solon, wybitny ateński mąż stanu, prawodawca i poeta, żyjący w latach 635 - 560 p.n.e., podczas pobytu w Egipcie (około roku 570 p.n.e.) znalazł się w świątyni zbudowanej ku czci bogini Neith. Tam w rozmowach "...zaczął się rozpytywać o dawne czasy tych kapłanów, którzy najwięcej z tym byli obznajomieni, bo sam nic o tym po prostu nie wiedział i nie znalazł żadnego innego Hellena, który by o tym wiedział cokolwiek". (Wszystkie cytaty z dział Platona pochodzą z wydania w tłumaczeniu Władysława Witwickiego).

Jego rozmówcy nie byli chyba nazbyt chętni do przekazywania obcym treści swoich pism, bo musiał użyć podstępu, aby coś z nich wydobyć. Zaczął mianowicie opowiadać im najdawniejsze, jak sądził, dzieje Greków, łącząc je z mitami o Foroneusie, o Niobe, o ocaleniu się z potopu Deukaliona i Pyrrhy. Kapłani, zwłaszcza ci wtajemniczeni w sedno sprawy, słuchali zapewne rozbawieni, dyskretnie uśmiechając się z politowaniem. Wreszcie pokusa popisania się własną wyższością przed znakomitym Grekiem skłoniła "bardzo starego" kapłana do zaznajomienia Solona z ich własną wiedza o najdawniejszych dziejach Grecji i Egiptu, jak również o nie istniejącym już wtedy imperium Atlantydy. Wiedzą o tyle cenną, że opierającą się na źródłach spisanych i przechowywanych w świątyni, a nie przekazywanych poprzez mit.

"My tu mamy zapisanych i podziwiamy wiele wielkich czynów waszego państwa - a jeden z nich przewyższa wszystkie inne wielkością i dzielnością. Pisma nasze mówią, jak wielką niegdyś państwo wasze złamało potęgę, która gwałtem i przemocą szła na całą Europę i Azję. Szła z zewnątrz z Morza Atlantyckiego. Wtedy to morze tam było dostępne dla okrętów. Bo miało wyspę przed wejściem, które wy nazywacie 'Słupami Heraklesa'. Wyspa była większa od Libii i od Azji razem wziętych. Ci, którzy wtedy podróżowali, mieli z niej przejście do innych wysp. A z wysp była droga do całego lądu, leżącego naprzeciw, który ogranicza tamto prawdziwe morze...

Otóż na tej wyspie, na Atlantydzie, powstało wielkie i podziwu godne mocarstwo pod rządami królów, władające nad całą wyspą i nad wieloma innymi wyspami i częściami lądu stałego. Oprócz tego, po tej stronie, tutaj oni panowali nad Libia aż do granic Egiptu i nad Europą aż po Tyrrenię (północną część Półwyspu Apenińskiego). Więc ta cała potęga zjednoczona próbowała raz jednym uderzeniem ujarzmić wasz i nasz kraj i całą okolicę Morza Śródziemnego. Wtedy to, Solonie, objawiła się wszystkim ludziom potęga waszego państwa: jego dzielność i siła. Wasze państwo stanęło na czele wszystkich, zachowało równowagę ducha, rozwinęło sztuki wojenne i już to na czele Hellady, już to odosobnione, bo inni je opuścili z konieczności, w skrajne niebezpieczeństwo popadło, jednak pokonało najeźdźców i wzniosło pomnik zwycięstwa; nie pozwoliło ujarzmić tych, którzy jeszcze nie byli ujarzmieni i nam wszystkim, którzy zamieszkujemy po tej samej stronie 'Słupów Heraklesa', zachowało wolność, nie zazdroszcząc jej nikomu. Później przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy i nadszedł jeden dzień i jedna noc okropna - wtedy całe wasze wojsko zapadło się pod ziemię, a wyspa Atlantyda tak samo zanurzyła się pod powierzchnią morza i znikła'.

Oczywiście, informacja byłaby niepełna bez określenia czasu, kiedy to wszystko się działo. W dialogu "Timaios" Platon wkłada w usta Kritiasa wypowiedź, z której wynika, że działo się to dziewięć tysięcy lat wcześniej, w stosunku do momentu rozmowy Solona z kapłanami egipskim. Kapłan egipski, jak to opowiada Kritias, powiedział Solonowi, że ze świętych ksiąg wynika, iż państwowość grecka wykształciła się o tysiąc lat wcześniej niż egipska, zaś państwowość egipska zapoczątkowana została osiem tysięcy lat temu. Potem podkreśla, że to, o czym opowiada, działo się dziewięć tysięcy lat temu. W dialogu "Kritias" jest to ujęte prościej. "Więc przede wszystkim wspomnijmy, jak to głównie o to szło, że dziewięć tysięcy lat minęło, odkąd podanie przekazało wojnę między tymi, co mieszkali poza 'Słupami Heraklesa', a tymi wszystkimi co po naszej stronie". W stosunku do czasów współczesnych wojna ta toczyłaby się około jedenastu tysięcy pięciuset lat temu...

Poszukiwania Zaginionej Atlantydy

Przez wieki a szczególnie w XIX i XX w. problem Atlantydy frapował szerokie kręgi ludzi. Do 1920 ukazało się ponad 1200 artykułów naukowych i utworów literackich na ten temat. Analizom poddawano również sam tekst Platona. Przedstawiciele nauk humanistycznych dość krytycznie podchodzili do opisów starożytnego filozofa, uważając dzieje Atlantydy za utopijną historię wymyśloną przez Platona dla przedstawienia jego poglądów politycznych i społecznych. Niektórzy zwolennicy teorii istnienia Atlantydy zakładają, że niedobitki Atlantów - mieszkańców Atlantydy - ocalałych po zatopieniu wyspy, rozproszyły się po świecie. Dali tym samym podwaliny pod wszystkie późniejsze cywilizacje Ameryki, Azji i Europy.

Obecnie hipoteza Atlantydy, jako zatopionego kontynentu, w kręgach naukowych przyjmowana jest zwykle sceptycznie, acz część badaczy przychyla się prywatnie do jej istnienia. Jednak kwestia jej istnienia i jej ewentualnej lokalizacji w pewnym stopniu przyczyniła się do rozwoju różnych dziedzin: archeologii, etnografii, historii sztuki, geografii, geologii i klimatologii. Przyczyniła się do poszerzenia wiedzy na temat m.in. kształtowania się kontynentów, charakteru dna morskiego, poznania trudno dostępnych obszarów Ziemi oraz starych cywilizacji amerykańskich. Przy identyfikacji potencjalnej lokalizacji Atlantydy zaczęto również brać pod uwagę obszary zalane przez morza wskutek transgresji po stopieniu się lodowców ostatniego zlodowacenia.


ATLANTYDA - Ocean Atlantycki

Doszukiwano się śladów zatopionego kontynentu w wyspach na Atlantyku: Maderze, Azorach i Wyspach Kanaryjskich. Na dwóch pierwszych rzekomo nie istniało jednak przed ich odkryciem przez Europejczyków w XIV wieku żadne osadnictwo, mieszkańcy Wysp Kanaryjskich - Guanczowie, odznaczający się kulturą i techniką na poziomie późnego neolitu, zostali jednak wytępieni wcześniej przez Hiszpanów. Zasadniczo ich wytępienie miało zatrzeć slad po istnieniu ewentualnej cywilizacji Atlantydy na Atlantyku.

Poziom morza na Atlantyku podniósł się przynajmniej o 100 m przez ostatnie około 12 tysięcy lat, wystarczy zatem zajrzeć trochę w głąb Oceanu Atlantyckiego, a dzisiejsze wyspy zobaczymy jako dużo większe i całkiem odpowiednie dla lokalizacji Królestwa Atlantydów czy Atlantów.

W marcu 1979 roku donoszono o odkryciu ruin na płyciźnie w rejonie Ławicy Ampera. Ławica Ampera wraz z ławicami Getysburg (gł. 55 m), Howarda i Josephine tworzy rejon płycizn o nazwie Podkowa pomiędzy Maderą a Przylądkiem Świętego Wincentego. Do archipelagów poza Cieśniną Gibraltarską odwołuje się też hipoteza, że do powstania Atlantydy przyczyniły się Fenicja lub Kartagina. Żeglarze z jednego z tych państw, którzy pływali za Słupy Heraklesa, dotarli do Wysp Kanaryjskich oraz Azorów.

Ponownie przykuto uwagę do pobliskiej potencjalnej lokalizacji zaginionego kontynentu w 2009 roku. Według Berniego Bramforda w lutym wspomnianego roku dzięki Google Earth (nowej usługi Ocean) odkrył on na dnie Atlantyku prostokąt o przekątnej około 200 km. Figura pokreślona jest równymi liniami, które zdaniem "The Sun" mogą być dawnymi granicami metropolii. Bramford sugeruje, że Atlantyda znajdowała się na współrzędnych 31 15'15.53N, 24 15'30.53W, czyli 1147 km od północno-zachodnich wybrzeży Afryki nieopodal Wysp Kanaryjskich. W niedługim czasie firma Google zdementowała, że linie są pozostałościami po mitycznej cywilizacji. Tłumaczyli, że owe kształty są błędem przy robieniu map, wywołanymi pozostałościami po śladach łodzi skanujących w poziomych liniach dno oceanu.

Karaiby to Atlantyk od strony Ameryki. W 1968 sfotografowano z samolotu opodal wyspy Andros na przybrzeżnej płyciźnie zarys domniemanych ruin. Podobnego odkrycia dokonano w okolicach wyspy Bimini, obiektowi wyglądającemu jak droga wyłożona kamiennymi płytami nadano nazwę "Droga Bimini". Innych odkryć zatopionych zabytków dokonano u wybrzeży Kuby i San Domingo.

Przylądek Spartel - spełnia warunek obecności zaginionego lądu poza mitycznymi słupami Heraklesa spełnia też lokalizacja nieopodal przylądku Spartel (północno-zachodnie Maroko). W 2001 francuski badacz, prof. Jacques Collina-Girard z Uniwersytetu Prowansji w Aix-en-Provence za Atlantydę uznał obecnie zatopioną wyspę Spartel, znajdującą się 35 km od Cieśniny Gibraltarskiej. Naukowiec uznał, że przyczyną zagłady były zmiany klimatyczne spowodowane topnieniem lodowców u schyłku zlodowacenia. Ustalił, że 19.000 lat temu poziom oceanów był niższy o 120 metrów, a obecnie wyspa Spartel znajduje się na głębokości zaledwie 60 m. Woda z topniejących lodowców podnosiły poziom oceanu, co po 8.000 latach ostatecznie skryło Atlantydę pod powierzchnią wody.

Również na tę samą lokalizacje zaginionego lądu powoływał się francuski geolog dr Marc-Andre Gutscher z Brestu. Według niego wyspa została zatopiona przez tsunami wywołane trzęsieniem ziemi. Powtarzają się one w tym rejonie co 1500-2000 lat. Ich cykliczność pozwoliła określić, że takie trzęsienie miało miejsce około 12 000 lat temu.


Inne Nieprawdopodobne Hipotetyczne Lokalizacje Atlantydy

Ameryka

Po 1500 roku zaczęto łączyć nowo odkryty ląd, Amerykę, z platońską Atlantydą. Pogląd ten jako pierwszy wysunął nadworny astrolog angielskiej królowej Elżbiety I, John Dee. Słabością tego poglądu był fakt, że Ameryka istniała, w przeciwieństwie do zatopionej Atlantydy. W kolejnych wiekach powstawały nowe hipotezy. Mityczną wyspę umiejscawiano w różnych punktach na kuli ziemskiej:

  • u wybrzeży położonej na peryferiach Europy Skandynawii (autorem tej XVII-wiecznej koncepcji jest Olof Rudbeck),
  • w rejonie Spitsbergenu,
  • na półkuli południowej (atlantyckie wyspy: Wniebowstąpienia i Św. Heleny miały być jej pozostałościami).

Antarktyda

Istnieje też pogląd, jakoby Atlantydą była Antarktyda przed jej zlodowaceniem. Jego zwolennicy, wśród których był amerykański geolog Charles Hapgood, powoływali się na mapę osmańskiego kartografa Piri Reisa z 1513 roku. To samo dotyczy też mapy pochodzącej z 1531 roku, sporządzonej przez francuskiego geografa Orontiusa Fineusa. Zawierała ona nie tylko kształ linii brzegowej ale i powierzchnię samego kontynentu, które obecnie są pod lodem. Obie mapy przedstawiają zarys linii brzegowej lądu Antarktydy, ukrytego pod pokrywą lodową. Wiedza ta nie była znana w owych czasach (stało się to w 1820 roku) i nie była naukowo potwierdzona. Sugeruje się, że sporządzając mapy Fineus i Reis korzystali ze starożytnych źródeł greckich, które z kolei mogły być zaczerpnięte od potomków mieszkańców zaginionego lądu. Sam Hapgood doszedł do wniosku, że za zniknięciem Atlantydy mogło stać zjawisko dryfowania kontynentów (w 1953 ogłosił on teorię wędrówki kontynentów). Pod wpływem rozrostu czapy lodowej zjawisko to miało szybszy rozmiar. Tropem Hapgooda poszło kanadyjskie małżeństwo historyków - Ran i Rose Flem-Ath. Odrzucili oni dominujące wcześniej teorie istnienia Atlantydy w centrum Oceanu Atlantyckiego bądź na Morzu Śródziemnym. Wysnuli hipotezę, że w czasach ostatniej epoki lodowcowej Antarktyda była wolna od lodowca i panował na niej klimat umożliwiający powstanie zaawansowanej kultury i jej wyżywienie. Zniszczenie przez lodowiec miało nastąpić ok. 10 000 r.p.n.e. Teoria ta nie wyjaśnia ostatecznie dalszych losów Atlantów. Istnieje prawdopodobieństwo, że część z nich zdołała ocaleć i została rozsiana na całym świecie dając zalążek późniejszym cywilizacjom - tłumaczy to istnienie najstarszych kultur rolniczych z okolic Titicaca, Etiopii i Tajlandii datowanych na 9600 rok p.n.e. Teoria ta ma też wyjaśniać genezę monumentalnych budowli istniejących do dziś jak egipskie piramidy czy starożytne miasta Majów i Azteków.

Kreta

Najbardziej irracjonalną wydaje się teoria, że mityczną Atlantydą jest Kreta. Według zwolenników tej teorii zagłada kultury minojskiej przypomina kataklizm opisany przez Platona. Podczas erupcji olbrzymiego wulkanu na Thirze powstała gigantyczna fala tsunami, która zniszczyła portowe miasta Krety, dla której handel morski stanowił podstawę gospodarki. Ponadto olbrzymie ilości pyłu wyrzucone podczas eksplozji w atmosferę doprowadziły do zmian klimatycznych trwających około 10 lat (ślady tych popiołów znaleziono, między innymi, w lodowcach Grenlandii), które sprowadziły nieurodzaj, co osłabiło gospodarkę minojskiej Krety. Osłabienie potężnego sąsiada wykorzystali Mykeńczycy z kontynentalnej Grecji, którzy ostatecznie podbili wyspę (czego śladem mają być opisy wojen Greków z Atlantami). Kreta niestety nie leży za Słupami Herkulesa...

Południowa Hiszpania

W połowie 2004 roku wypatrzono Atlantydę na zdjęciach satelitarnych południowej Hiszpanii. Także tutaj według odkrywcy, niemieckiego naukowca Rainera Kühne z uniwersytetu w Wuppertalu, okolice słonych bagien Marisma de Hinojos niedaleko Kadyksu, pasują do opisów Platona. Lokalizacja ta mianowicie jest równinna i otaczają ją pasma górskie. Z platońskim opisem zbieżne miały być struktury znajdujące się na równinie, takie jak pozostałości mitycznych świątyń, fosy i wały w kształcie okręgów (5-6 km średnicy). Kühne uważa, że Atlantyda w przeciwieństwie do pierwowzoru nie leżała na oceanie, ale mogło nią być antyczne miasto Tartessos, zniszczone w VI wieku p.n.e. przez Kartagińczyków. Ponadto miała istnieć u schyłku II tysiąclecia p.n.e. i zamieszkiwać ją miały Ludy Morza. Hiszpania niestety leży przed Słupami Herkulesa, a nie za.

Santoryn

Później skupiono się ponownie na basenie Morza Śródziemnego, gdzie najczęściej wskazywano na wyspę Santoryn (Thira) na Morzu Egejskim. Potwierdzeniem istnienia Atlantydy na tym obszarze miały być wykopaliska prowadzone na Krecie, które wykazały ślady nieznanej dotąd kultury (minojskiej).

Tiahuanaco

Zwolenników ma także teoria istnienia Atlantydy w Andach, w okolicach jeziora Titicaca. Stosowną teorię ukuł James M. Allen. Stwierdził on, że cała dzisiejsza Ameryka Południowa była podzielona na 10 królestw. Atlantyda miała się znajdować na płaskowyżu na terenie dzisiejszej Boliwii. Uwiarygodnieniem tej teorii miało być odkrycie na głębokości 27 metrów tajemniczych ruin budowli pod powierzchnią jeziora Titicaca. Dotyczy to również ruin miasta Tiahuanaco. Znaleziska odkryte na jego terenie sugerują, iż jego mieszkańcy opanowali zaawansowane technologie, jak obróbkę metali (wytop w temperaturze 1600°C, co oficjalnie opanowano dopiero w latach 30. XX wieku). Jego ludność obeznana była także ze stawianiem struktur, których elementy były idealnie dopasowane do siebie, niemal z chirurgiczną precyzją. Natomiast wiek Tiahuanacodo dziś nie jest jasno określony. Skrajna teoria szacuje go na 16 tysięcy lat, inna na początek I tysiąclecia naszej ery.

Wschodnie Morze Śródziemne

W listopadzie 2004 roku zespół amerykańskich naukowców z Robertem Sarmastem na czele odkrył na dnie morskim między Cyprem a Syrią[11]. podwodne struktury stwierdzając że to pozostałości Atlantydy. Przemawiać za tym ma ich kształt. Używając technologi sonarowej ekipa badaczy natrafiła na płaskie podłoże otoczone długimi na 2 km wzniesieniami oraz pojedynczym podwodnym wzgórzem.

Niepewne poszlaki wskazywały również na Morze Północne, Kaukaz, południowe wybrzeża Japonii i Amazonię.


Bibliografia

Andrzej Marks, Atlantyda - fantazja czy rzeczywistość?, KAW, Gdańsk, 1986, ISBN 83-03-01461-7