<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://himalaya-wiki.org/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Caroli</id>
	<title>Himalaya-Wiki - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://himalaya-wiki.org/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Caroli"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Specjalna:Wk%C5%82ad/Caroli"/>
	<updated>2026-04-04T17:55:41Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.39.6</generator>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Pranajama_-_Regulacja_Oddychania_Energi%C4%85_%C5%BBycia&amp;diff=16814</id>
		<title>Pranajama - Regulacja Oddychania Energią Życia</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Pranajama_-_Regulacja_Oddychania_Energi%C4%85_%C5%BBycia&amp;diff=16814"/>
		<updated>2026-03-17T14:40:19Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Osoby początkujące w sztukach jogicznych, w medytacji, w technikach krija czy w qigong, powinny rozpocząć naukę od regulacji swojego naturalnego oddechu. Proces regulowania znany w jodze jako pranajama powinien być prowadzony aż do czasu, gdy osoba osiągnie zdolność oddychania praną, energią qi, energią życia, a potem regulując przepływ prany (qi) przez kanały energetyczne (nadi, mai), osiągnie poziom przepływu boskiej energii, daiwa prany, niebiańskiej qi. Nauki o aspektach oddechu i pracy z energią życia znane są w systemach tradycyjnej pranicznej jogi, w gigong, szczególnie w dawnym siedzącym qigong oraz w starym chińskim chan i japońskim zen. Tradycje pracy z oddechem i energią życia (praną, qi) na Wschodzie, wyróżniają zwykle na początek osiem aspektów regulacji oddychania, które na zaawansowanym poziomie praktyki rozwijają się w około trzydzieści ćwiczeń. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Oddech wyciszony, spokojny – osiągamy, gdy umysł jest emocjonalnie wyciszony, uspokojony. Spokój w emocjach i emocjonujących myślach daje w rezultacie wyciszony, spokojny, naturalny oddech. Można wtedy właściwie rozeznawać i oceniać sytuacje w jakich się znajdujemy, można się dobrze rozluźnić, odprężyć, odpocząć. Dla własnego odpoczynku należy umieć wyciszać oddech poprzez wygaszenie emocji, wyciszenie napięć emocjonalnych i wszelkich ekscytacji, przynajmniej na jakiś czas. W języku chińskim, charakterystycznym dla pranicznego, energetycznego qigong mowa o „jing” jako o oddechu naturalnym, wyciszonym, gdy umysł wolny jest od targającym nim zwykle emocji i napięć.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Oddech delikatny, subtelny – osiągamy, gdy przypomina on wąski strumień, naturalny, gładki, delikatny, bez zgrzytów, świstów, przyspieszeń i zwolnień, bez zatykania czy duszenia się z braku tlenu. Oddech jest jak płynący leniwie spokojny strumień, wąski strumyczek spokojnej wody. W naukach sufich oddychanie to zwane bywa oddechem eterycznym lub subtelnym, gdyż oddech jest cichy i spokojny przez długi czas, nie zrywa się, nie potrzebuje gwałtownych haustów czy zaczerpnięć powietrza, nie dyszy, nie szumi, nie charczy. Chiński qigong wspomina takie oddychanie jako xi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Głębokie oddychanie, pogłębiony oddech – osiągamy, gdy zachowując dwa poprzednie stany, wciągamy oddech głęboko do brzucha, do podbrzusza, w głąb swego brzucha. Mamy wrażenie jakby to nie tyle płuca oddychały, a brzuch aż do dołu, do głębokiego podbrzusza, nawet w kość ogonową czy ogólnie także w kręgosłup. Wciągamy wtedy oddech wygodnie opuszczając przeponę, zwykle bez rozszerzania klatki piersiowej. Niektórym ludziom dość sporo czasu i prób zajmuje, zanim nauczą się odczuwać ruch prany, qi, w kierunku podbrzusza, ku środkowi brzucha, a w efekcie zanim ich oddech stanie się prawdziwie głęboki i pożyteczny dla dolnego zbiornika energii w jodze znanego jako swajambhu lingam, a w qigong jako dan dien (jap. tanden). Nauczenie się i swobodne praktykowanie głębokiego, dolnobrzusznego oddychania zawsze jest podstawą pod dalszą praktykę z praną czy qi, pod poważną praktykę jogi, prana jogi, technik krija czy qigong. Samoukom trzeba dodać, że głębokie oddychanie nie oznacza maksymalnego wypełnienia płuc powietrzem w 100 procentach, tylko rozluźnienie płuc, wchłanianie powietrza zwykle na 70-90 procent pojemności płuc, ale skierowanie oddechu w dolną część brzucha. Większość samouków nie jest w stanie opanować tego głębokiego oddychania w chińskich systemach pracy z energią znanego jako shen poprawnie bez dłuższej nauki pod okiem doświadczonego nauczyciela lub mistrza jogi albo qigong.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Długi oddech, wydłużone oddychanie – osiągamy gdy przedłużamy czas trwania oddychania tak długo jak to jest swobodnie możliwe, a jego częstość liczona w ilości oddechów na minutę znacznie spada w porównaniu z naturalnie swobodnym codziennym tempem oddychania. Przedłużamy oddech tak długo jak to tylko jest możliwe, utrzymujemy swobodne oddychanie, jednakże przedłużanie czasu trwania oddechu nie oznacza jego zatrzymywania. Ażeby oddech stał się wydłużony, płuca, a ściślej mięśnie zawiadujące pracą płuc muszą być rozluźnione, środek ciężkości obniżony, znaczy umysł i ciało mocno rozluźnione i odprężone. Umysł zwykle musi głębiej niż w poprzednich ćwiczeniach zatopić się w wewnętrznej ciszy i spokojnej przestrzeni, wolny od napięć emocjonalnych i targających emocji. Tempo uderzeń serca zwykle ulega pewnemu zwolnieniu, a organizm potrzebuje mniej tlenu. Klasyczna joga rozpoczyna zwykle od ćwiczenia długiego wydechu, co znane jest jako praktyka praćczardana. Qigong używa słowa kluczowego chang na określenie długiego oddechu. Tantra i krija joga bada także czy strumień oddechu odczuwany jest dalej od nozdrzy niż w zwykłym oddychaniu, co służy stwierdzeniu czy długość oddechu nie osłabiła jego energetycznej mocy – strumień z nozdrzy ma sięgać daleko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Oddech ciągły, oddech połączony, nieustający, bez przerwań – osiągamy, gdy zachowując oddech gładki i naturalny, bieg wdechu oraz wydechu, osiągamy stan ciągłego płynnego oddechu, tak, że wdech przechodzi w wydech, a wydech we wdech. Oddech musi być ciągły i przebiegać bez zastojów, bez zamierania czy ustawania, bez wstrzymywania. Klasyczna joga wedle Jogasutr Maharyszi Patańdźali wspomina taki oddech jako śwasa-praśwasa, wdecho-wydech, a chiński taoistyczny qigong wspomina jako oddychanie typu you. Szkoły pranicznej jogi oddechowej nazywają go często mianem oddechu kołowego lub oddechem połączonym. Zwykle na początek ćwiczy się pięć oddechów połączonych, potem zwiększa do dwudziestu, dalej do stu a w końcu do nawet trzech godzin (jama). Wcześniej uczymy się oczywiście poprzednich aspektów pracy z oddychaniem i praniczną energią. Takie oddychanie pomaga w bardzo głębokim oczyszczeniu z napięć emocjonalnych i blokad psychicznych, uwalnia umysł od blokad pozwalając na głębsze skupienie i prawdziwą medytację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Oddech jednolity, oddech ‘takości’ - osiągamy, gdy wnętrze uwolnione jest od zamieszania i napięć emocjonalnych przez długie okresy czasu czyli gdy umysł zatapia się w nienaruszalnym czy może prawie nienaruszalnym spokoju wewnętrznym, w spokoju i błogości wnętrza w jodze znanym jako anandam. Czasem taki oddech nazywany jest oddechem niebiańskiego spokoju, płynie nieprzerwanie w takich sam sposób, a żadne gwałtowne fale ani wiry oceanu emocji nie targają przepływem prany czy qi. Umysł emocjonalny czyli zwykle targana emocjami podświadomość musi zostać wyregulowana na głębokim poziomie, a temu służy trening ego oraz trening panowania nad wrytti, nad falami emocji i napięć. W szczególności adepci jogi czy qigong, nie dają się wciągać w wiry fal emocjonalnych innych osób, a w traktatach qigong ten aspekt oddechu zwany jest yun. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Oddech powolny – osiągamy, gdy nasz oddech jednolity jeszcze bardziej zwolni tempo swojego i tak spokojnego przepływu, że obserwatorom z zewnątrz wydaje się jakbyśmy wcale nie oddychali. Niezależnie od tego co adept robi i w jakim tempie, oddech nie ulega ani przyspieszaniu ani zwalnianiu, co zwykłym ludziom i początkującym praktykom wydaje się dziwne. Qigong taki oddech, stały w rytmie i tempie niezależnie od wysiłku fizycznego i sytuacji nazywa huan. Wymaga to dokładnego oczyszczenia reaktywnego niższego umysłu emocjonalnego czyli oczyszczenia podświadomości oraz silnej kontroli nad reaktywnym emocjonalnie umysłem podświadomym. Wydaje się, że jogin czy jogini w takim stanie wykonuje wszystko bezwysiłkowo, a żadna praca nie męczy, nawet jak wydaje się, że trzeba ponadludzkich sił i zdolności do jej wykonywania. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(9) Oddech miękki lub zmiękczający, rozpuszczający – osiągamy, gdy oddychanie staje się tak lekkie i subtelne oraz świetliste, że ciało zdaje się być w stanie nieważkości czy pełnej magnetyzacji. Nic nie jest zbyt ciężkie dla jogina czy adepta qigong w tym stanie. Joga klasyczna uznaje taki stan za przepływ daiwa prany czyli boskiej albo niebiańskiej energii. Podobnie qigong mówi tutaj o niebiańskiej qi, a sam rodzaj oddychania nazywa terminem mian. Miękki oddech nie tylko rozluźnia i wprowadza w najgłębsze stany medytacyjne jak samadhi, ale zmiękcza i roztapia więzy karmiczne oraz więzy materialne, niejako rozrzedza materię, co daje mistyczno-magiczne efekty w postaci unoszenia (lewitacji) oraz rozpuszczenia się adepta w ciało świetlistego nieba. Samo wrażenie osiągnięcia takiego miękkiego oddechu nie wystarczy dla jego uznania – bada się jeszcze wiele fizycznych i mentalnych efektów jakie wraz z jego osiągnięciem współwystępują, a jest to wiedza prawdziwych mistrzów jogi, krija oraz qigong. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(10) Większość praktykujących różne rodzaje jogi oraz różne style qigong, osiąga zwykle po dłuższym treningu zdolności z zakresu pierwszych trzech aspektów oddychania, pranajamy, a rzadziej, z zakresu pierwszych pięciu aspektów sztuki oddychania i pracy z energią, z praną czy qi (jap. ki). Niestety, w  szczególności, rozmaite współczesne zachodnie odmiany jogi i qigong, znacznie uproszczone, ćwiczone tylko po kilka minut dziennie, bez mistrza i przewodnika duchowego, i własne kursy autorskie ćwiczeń zdrowotnych na bazie jogi czy qigong – nie posiadają nawet nauczycieli ani mistrzów na odpowiednim poziomie aby zdolni byli nauczyć adeptów prawdziwych, prawidłowych praktyk, nie mówiąc już o tym, żeby pokazać czy doprowadzić do głębokich pranicznych rezultatów. Dlatego musimy szukać starych dobrych tradycji w obszarze jogi oraz qigong, zaakceptować warunki dawnych mistrzów i podjąć głębszy trening praktyczny bez obijania się i bez wyrywania z tych tradycji tylko pewnych fragmentów nauk czy bezmyślnie wybranych ćwiczeń, przez niewiedzę „upraszczaczy” pozbawionych kontekstu i sensu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Himalaya Tirtha Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 212)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16813</id>
		<title>Kontaktowanie i Łączność z Wyższą Jaźnią</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16813"/>
		<updated>2026-03-17T14:37:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 211.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą Jaźnią, [[Atman|Atmanem]] czy 'Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia &amp;quot;z górą&amp;quot;. Przepływ energii życiowej czyli [[prana|prany]] przez [[Huna|Hunę]] zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też &amp;quot;jeżenia się włosów na głowie&amp;quot;, które pojawia się wraz z czuciem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko takie występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym '''Aumakuą'''. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zgodnie z naukami [[Joga|Jogi]] z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli [[Atman]] łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej '''Antahkaraną''' w Jodze, a nicią '''Aka''' w [[Huna|Hunie]], która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko to, co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman czy 'Aumakua, jest tuż ponad ludzką istotą tą boską twórczą świadomością, która wyplata &amp;quot;tkaninę życia&amp;quot; z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości i jej zawartości na głębszym planie istnienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania [[manipura]] [[Ćakram|ćakry]] znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej '''Daiwa Prany''' w naukach Huny zwanej '''Mana Loa''', która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli ludzkie niższe Ja odczuwa wstyd, rozczarowanie, poczucie winy lub silny stres, napięcie, wtedy nie jest w stanie połączyć się z Wyższą Jaźnią i odmawia zbliżenia oraz wymiany energii i wrażeń podczas snu, a także mogą się pojawić kłopoty z samym zasypianiem i niemożność wyspania się, a w końcu chroniczne zmęczenie. W takim stanie człowiekowi grożą nieszczęścia, wypadki i możliwość rozchorowania się na wiele rozmaitych dolegliwości. Jeśli człowiek nie dość często łączy się z [[Atman|Atmanem]], z Boską Duszą czy Wyższą Jaźnią, to zatraca swoją witalność i zaczyna chorować, a także ulegać wypadkom czy pechowym wydarzeniom. Przestaje też działać poprawnie serwis wewnętrznej regeneracji mózgu i dróg nerwowych, co powoduje zamieszanie i dysfunkcje w układzie nerwowym i koordynacji poszczególnych narządów i organów ciała. Stajemy się wtedy jakby takimi &amp;quot;porzuconymi duszami&amp;quot;, osobami &amp;quot;odciętymi&amp;quot; od Wyższej Jaźni ponad nami. Mistrzowie Jogi, szamani tantryczni oraz hawajscy magowie zwani [[Kahuna|Kahunami]] mówią wtedy o stanie &amp;quot;zablokowania ścieżki&amp;quot; do Wyższej Jaźni, zablokowania połączeń [[nadi]] z Atmanem. Czasami Wyższa Jaźń wymusza swoimi metodami odnowienie takiego kontaktu i jakoś nagromadzenia owych negatywnych emocji i myśli w postaci napięć, stresu, wstydu czy zmartwień ulegają rozpuszczeniu czy rozproszeniu, a stan człowieka ulega poprawie i wszystko wraca do normy. W wielu jednak wypadkach, kompleks winy czy grzechu albo stresu jest tak silny, że linia życiowa człowieka ulega załamaniu, a choroby czy wypadki dają tragicznie nieodwracalne skutki w postaci kalectwa czy zaburzeń psychicznych, a nawet nagłej śmierci. Trzeba samodzielnie pilnować, aby ścieżka do Wyższego Ja zawsze była odblokowana, aktywna i sprawnie działająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość osób, gdy tylko zachoruje lub czuje się gorzej, kiedy doświadcza kłopotów lub zmartwień, zaczyna się spontanicznie modlić, próbuje się zrelaksować i głęboko odpocząć, zwraca się do siły wyższej z błagalną prośbą o pomoc, a w ten prosty sposób zwykle otwierają się drzwi, którymi przychodzi pomoc z góry, od [[Atman|Atmana]], pomoc z poziomu znanego w Jodze '''lotosem Korony''' czyli [[Sahasrara|Sahasrarą]], lotosem który znajduje się na wysokości rąk mocno wyciągniętych w górę. Zbyt silny stres, kompleks winy, żal po śmierci kogoś bliskiego, fobia czy obsesja, wstyd z powodu uczynionego zła, wyrzut sumienia – może zakończyć się ciężką chorobą, kalectwem lub nagłą śmiercią. Najistotniejszym powodem jest tutaj odcięcie niższego Ja czyli podświadomości od połączenia i możliwości kontaktu z Wyższą Jaźnią, z Atmanem, z ‘Aumakua. Zablokowanie ścieżki, odcięcie połączenia może być czasem także spowodowane przez silne wpływy złośliwych osób i złych duchów czy [[demon|demonów]], [[dżinny|dżinnów]] i [[asura|asurów]], które wszczepiają niejako ciemną energię powodującą utratę połączenia i możliwość regeneracji ludzkiej istoty w czasie snu, a czynią tak celem podstawienia się za Wyższą Jaźń i podłączenia do osoby, do jej niższej jaźni, aby opętywać i przejąc pożądany przez siebie garnitur ludzkiego ciała i powłoki witalnej oraz ciało astralne. W takich wypadkach owe złe duchy czy demony, asury lub [[rakszas|rakszasy]], starannie dbają o to, aby przewód widmowy łączący z Wyższą Jaźnią zawsze był zablokowany, a zawładnięta osoba pozostawała pod kontrolą takiej ciemnej siły z mrocznych peryferiów wszechświata gdzie ciemna energia tworzy swoje własne sztuczne i złośliwe byty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Leczenie duchowe, uzdrawianie energetyczne, a także procedury błogosławienia uczniów przez [[Guru]] czyli Mistrza – Przewodnika Duchowego, zawsze zawierają silne i energiczne zabiegi mające na celu ewentualne odblokowanie połączeń z Wyższą Jaźnią oraz wzmożenie wymiany bioenergetycznej pomiędzy niższą jaźnią człowieka, a boską Jaźnią Wyższą, co często samo w sobie pozwala na szybkie odzyskanie zdrowia i witalności, a także zapobiega próbom opętania czy przejęcia ucznia duchowego celem jego odwrócenia od boskiego Mistrza u którego podjęta została praca doskonalenia wewnętrznego. Wiele prostych mantrycznych praktyk jogicznych i tantrycznych zawiera elementy odblokowywania czy oczyszczania nici/nadi łączących żyjącą na ziemi ludzką istotę z tym co pozostaje w wyższych, niebiańskich sferach subtelnych ponad głową człowieka. Prosta praktyka wibrowania &amp;quot;[[Om|OM]]&amp;quot; wzdłuż centralnego przewodu energetycznego znanego jako [[Suszumna]], aż do strefy wysoko ponad głową – to zwyczajne proste oczyszczania kanału łączącego z Wyższą Jaźnią, z Atmanem czy ‘Aumakua.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Szamańskie rytuały inicjacyjne znane zarówno z [[Tantra|Tantry]] jak i [[Huna|Huny]], podobnie jak ceremonie inicjacyjne w tradycyjnej [[Joga|Jodze]], mają na celu nie tylko odblokowanie ścieżki połączenia z Atmanem, z Wyższym Ja, ale także umocnienie tego połączenia, wzmożenie przepływu boskiej energii pomiędzy niższą podświadomą strukturą człowieka, a jego wyższą, boską częścią sięgającą Niebios czyli wyższych sfer mentalnych, '''Sutrama Manasu''' i '''Buddhi'''. Ludzie zbyt mocno omotani lub opętani przez ciemne siły demoniczne i rozmaite złe duchy z planów astralnych, zwykle są bardzo przeciwni zarówno inicjacjom jak i błogosławieństwom od żyjących mistrzów duchowych, a bywa, że omijają i zwalczają także wszelkie metody prawdziwie duchowego uzdrawiania, którymi także może się udać odtworzenie połączenia z prawdziwą Wyższą Jaźnią człowieka. Zwykli ludzie, jeśli nie są jeszcze mocno opętani przez demoniczne siły ciemności i kosmicznego zła, często są w stanie przywrócić właściwe połączenie i wymianę energii przez intensywne wzywanie Imienia Bożego, takiego jak Eloah, [[Elohim]], Jahwah ([[JHWH]]), [[Brahman]], [[Allah]], [[Ahura Mazda]] czy praktykowanego w Jodze [[Śiwa]]-[[Śiwa]], ''Om Namah Śiwaaya''! Z punktu widzenia sztuki duchowego uzdrawiania oraz szamanizmu wszystkich kultur pod słońcem, trzeba się bardzo strzec wszystkich, którzy nas zniechęcają do powszechnie znanych Imion Bożych, uzdrowicieli duchowych, inicjacji i błogosławieństw od duchowych mistrzów czy do zdrowego odpoczynku i dbania o to, aby się należycie wyspać. Trzeba także dbać o higienę psychiczna i odpowiednie sposoby na redukcję stresu oraz oczyszczania sumienia z poczucia winy, wyrzutów sumienia, wstydu, lęku, fobii, obsesji czy zmartwień. '''Fobie lękowe''' czy '''obsesje''' bowiem, lęk przed pająkami czy myszami – może stać się punktem przez który dosięgną nas ciemne siły i złe duchy, które zechcą nasz słaby punkt wykorzystać do zablokowania połączenia z Atmanem czy ‘Aumakua, z Wyższą Jaźnią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Większość cudów i zjawisk nadprzyrodzonych jest odpowiedzią bóstw nieba, bogiń i bogów oraz aniołów, na prośby i błagania złożone przez ludzi i inne istoty w '''szczerych modlitwach'''. Wielu ludzi nauczyło się w jakiś sposób nawiązywać bardziej świadomą łączność z Atmanem, z Wyższą Jaźnią, jednak nawet wśród duchowych uzdrowicieli i szamanów stosunkowo nieliczni są tacy, którzy opanowali skuteczne metody przeciwdziałania atakom złych i szkodliwych duchów czy złośliwych [[demon|demonów]], [[dżinny|dżinów]] czy [[asura|asurów]]. Atman, Wyższa Jaźń, tworzy ludziom przyszłość z ich przeciętnych myśli, które odbiera od nich w czasie snu, zatem owa przyszłość, ów los, staje się przeważnie galimatiasem przypadkowych faktów, wydarzeń, chwilowych pragnień, mieszaniną wzlotów i upadków. Tylko człowiek dbający o porządek, harmonię i celowość w swoich myślach, emocjach i dążeniach osiąga lepszy los, gdyż [[Atman]] w takim przypadku będzie mieć klarowny obraz przyszłości. Wszystkie Wyższe Ja poszczególnych ludzi są ze sobą sprzężone, co można przyrównać do drzewa i lasu albo do pszczoły i roju pszczół, a większą strukturę, Wyższe Jaźnie wszystkich ludzi i stworzeń razem [[Joga]] określa mianem '''Parama Atmana'''. Wspólną Duszę całej ludzkości, Wyższą Jaźń Ludzkości zwiemy [[Purusza|Puruszą]], Praczłowiekiem lub Praduszą. Dlatego stosunkowo łatwo jest poprzez jedno drzewo wpływać na reakcję całego lasu, a prośby do Atmana dla naprawienia relacji z poszczególnymi ludźmi są jednym z typowych działań [[szaman|szamanów]], tantryków, [[jogin|joginów]] oraz duchowych uzdrowicieli. Poprzez odpowiednią praktykę, niechcianą wersję przyszłości udaje się wymazać, a wzbudzić nową, bardziej odpowiednią, co zwiemy praktykami zmieniania życia na lepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Mahâtma Himâlaya Rishi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 211)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_211.jpg&amp;diff=16812</id>
		<title>Plik:PMH 211.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_211.jpg&amp;diff=16812"/>
		<updated>2026-03-17T14:35:26Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16811</id>
		<title>Kontaktowanie i Łączność z Wyższą Jaźnią</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16811"/>
		<updated>2026-03-17T14:27:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą Jaźnią, [[Atman|Atmanem]] czy 'Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia &amp;quot;z górą&amp;quot;. Przepływ energii życiowej czyli [[prana|prany]] przez [[Huna|Hunę]] zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też &amp;quot;jeżenia się włosów na głowie&amp;quot;, które pojawia się wraz z czuciem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko takie występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym '''Aumakuą'''. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zgodnie z naukami [[Joga|Jogi]] z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli [[Atman]] łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej '''Antahkaraną''' w Jodze, a nicią '''Aka''' w [[Huna|Hunie]], która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko to, co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman czy 'Aumakua, jest tuż ponad ludzką istotą tą boską twórczą świadomością, która wyplata &amp;quot;tkaninę życia&amp;quot; z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości i jej zawartości na głębszym planie istnienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania [[manipura]] [[Ćakram|ćakry]] znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej '''Daiwa Prany''' w naukach Huny zwanej '''Mana Loa''', która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli ludzkie niższe Ja odczuwa wstyd, rozczarowanie, poczucie winy lub silny stres, napięcie, wtedy nie jest w stanie połączyć się z Wyższą Jaźnią i odmawia zbliżenia oraz wymiany energii i wrażeń podczas snu, a także mogą się pojawić kłopoty z samym zasypianiem i niemożność wyspania się, a w końcu chroniczne zmęczenie. W takim stanie człowiekowi grożą nieszczęścia, wypadki i możliwość rozchorowania się na wiele rozmaitych dolegliwości. Jeśli człowiek nie dość często łączy się z [[Atman|Atmanem]], z Boską Duszą czy Wyższą Jaźnią, to zatraca swoją witalność i zaczyna chorować, a także ulegać wypadkom czy pechowym wydarzeniom. Przestaje też działać poprawnie serwis wewnętrznej regeneracji mózgu i dróg nerwowych, co powoduje zamieszanie i dysfunkcje w układzie nerwowym i koordynacji poszczególnych narządów i organów ciała. Stajemy się wtedy jakby takimi &amp;quot;porzuconymi duszami&amp;quot;, osobami &amp;quot;odciętymi&amp;quot; od Wyższej Jaźni ponad nami. Mistrzowie Jogi, szamani tantryczni oraz hawajscy magowie zwani [[Kahuna|Kahunami]] mówią wtedy o stanie &amp;quot;zablokowania ścieżki&amp;quot; do Wyższej Jaźni, zablokowania połączeń [[nadi]] z Atmanem. Czasami Wyższa Jaźń wymusza swoimi metodami odnowienie takiego kontaktu i jakoś nagromadzenia owych negatywnych emocji i myśli w postaci napięć, stresu, wstydu czy zmartwień ulegają rozpuszczeniu czy rozproszeniu, a stan człowieka ulega poprawie i wszystko wraca do normy. W wielu jednak wypadkach, kompleks winy czy grzechu albo stresu jest tak silny, że linia życiowa człowieka ulega załamaniu, a choroby czy wypadki dają tragicznie nieodwracalne skutki w postaci kalectwa czy zaburzeń psychicznych, a nawet nagłej śmierci. Trzeba samodzielnie pilnować, aby ścieżka do Wyższego Ja zawsze była odblokowana, aktywna i sprawnie działająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość osób, gdy tylko zachoruje lub czuje się gorzej, kiedy doświadcza kłopotów lub zmartwień, zaczyna się spontanicznie modlić, próbuje się zrelaksować i głęboko odpocząć, zwraca się do siły wyższej z błagalną prośbą o pomoc, a w ten prosty sposób zwykle otwierają się drzwi, którymi przychodzi pomoc z góry, od [[Atman|Atmana]], pomoc z poziomu znanego w Jodze '''lotosem Korony''' czyli [[Sahasrara|Sahasrarą]], lotosem który znajduje się na wysokości rąk mocno wyciągniętych w górę. Zbyt silny stres, kompleks winy, żal po śmierci kogoś bliskiego, fobia czy obsesja, wstyd z powodu uczynionego zła, wyrzut sumienia – może zakończyć się ciężką chorobą, kalectwem lub nagłą śmiercią. Najistotniejszym powodem jest tutaj odcięcie niższego Ja czyli podświadomości od połączenia i możliwości kontaktu z Wyższą Jaźnią, z Atmanem, z ‘Aumakua. Zablokowanie ścieżki, odcięcie połączenia może być czasem także spowodowane przez silne wpływy złośliwych osób i złych duchów czy [[demon|demonów]], [[dżinny|dżinnów]] i [[asura|asurów]], które wszczepiają niejako ciemną energię powodującą utratę połączenia i możliwość regeneracji ludzkiej istoty w czasie snu, a czynią tak celem podstawienia się za Wyższą Jaźń i podłączenia do osoby, do jej niższej jaźni, aby opętywać i przejąc pożądany przez siebie garnitur ludzkiego ciała i powłoki witalnej oraz ciało astralne. W takich wypadkach owe złe duchy czy demony, asury lub [[rakszas|rakszasy]], starannie dbają o to, aby przewód widmowy łączący z Wyższą Jaźnią zawsze był zablokowany, a zawładnięta osoba pozostawała pod kontrolą takiej ciemnej siły z mrocznych peryferiów wszechświata gdzie ciemna energia tworzy swoje własne sztuczne i złośliwe byty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Leczenie duchowe, uzdrawianie energetyczne, a także procedury błogosławienia uczniów przez [[Guru]] czyli Mistrza – Przewodnika Duchowego, zawsze zawierają silne i energiczne zabiegi mające na celu ewentualne odblokowanie połączeń z Wyższą Jaźnią oraz wzmożenie wymiany bioenergetycznej pomiędzy niższą jaźnią człowieka, a boską Jaźnią Wyższą, co często samo w sobie pozwala na szybkie odzyskanie zdrowia i witalności, a także zapobiega próbom opętania czy przejęcia ucznia duchowego celem jego odwrócenia od boskiego Mistrza u którego podjęta została praca doskonalenia wewnętrznego. Wiele prostych mantrycznych praktyk jogicznych i tantrycznych zawiera elementy odblokowywania czy oczyszczania nici/nadi łączących żyjącą na ziemi ludzką istotę z tym co pozostaje w wyższych, niebiańskich sferach subtelnych ponad głową człowieka. Prosta praktyka wibrowania &amp;quot;[[Om|OM]]&amp;quot; wzdłuż centralnego przewodu energetycznego znanego jako [[Suszumna]], aż do strefy wysoko ponad głową – to zwyczajne proste oczyszczania kanału łączącego z Wyższą Jaźnią, z Atmanem czy ‘Aumakua.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Szamańskie rytuały inicjacyjne znane zarówno z [[Tantra|Tantry]] jak i [[Huna|Huny]], podobnie jak ceremonie inicjacyjne w tradycyjnej [[Joga|Jodze]], mają na celu nie tylko odblokowanie ścieżki połączenia z Atmanem, z Wyższym Ja, ale także umocnienie tego połączenia, wzmożenie przepływu boskiej energii pomiędzy niższą podświadomą strukturą człowieka, a jego wyższą, boską częścią sięgającą Niebios czyli wyższych sfer mentalnych, '''Sutrama Manasu''' i '''Buddhi'''. Ludzie zbyt mocno omotani lub opętani przez ciemne siły demoniczne i rozmaite złe duchy z planów astralnych, zwykle są bardzo przeciwni zarówno inicjacjom jak i błogosławieństwom od żyjących mistrzów duchowych, a bywa, że omijają i zwalczają także wszelkie metody prawdziwie duchowego uzdrawiania, którymi także może się udać odtworzenie połączenia z prawdziwą Wyższą Jaźnią człowieka. Zwykli ludzie, jeśli nie są jeszcze mocno opętani przez demoniczne siły ciemności i kosmicznego zła, często są w stanie przywrócić właściwe połączenie i wymianę energii przez intensywne wzywanie Imienia Bożego, takiego jak Eloah, [[Elohim]], Jahwah ([[JHWH]]), [[Brahman]], [[Allah]], [[Ahura Mazda]] czy praktykowanego w Jodze [[Śiwa]]-[[Śiwa]], ''Om Namah Śiwaaya''! Z punktu widzenia sztuki duchowego uzdrawiania oraz szamanizmu wszystkich kultur pod słońcem, trzeba się bardzo strzec wszystkich, którzy nas zniechęcają do powszechnie znanych Imion Bożych, uzdrowicieli duchowych, inicjacji i błogosławieństw od duchowych mistrzów czy do zdrowego odpoczynku i dbania o to, aby się należycie wyspać. Trzeba także dbać o higienę psychiczna i odpowiednie sposoby na redukcję stresu oraz oczyszczania sumienia z poczucia winy, wyrzutów sumienia, wstydu, lęku, fobii, obsesji czy zmartwień. '''Fobie lękowe''' czy '''obsesje''' bowiem, lęk przed pająkami czy myszami – może stać się punktem przez który dosięgną nas ciemne siły i złe duchy, które zechcą nasz słaby punkt wykorzystać do zablokowania połączenia z Atmanem czy ‘Aumakua, z Wyższą Jaźnią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Większość cudów i zjawisk nadprzyrodzonych jest odpowiedzią bóstw nieba, bogiń i bogów oraz aniołów, na prośby i błagania złożone przez ludzi i inne istoty w '''szczerych modlitwach'''. Wielu ludzi nauczyło się w jakiś sposób nawiązywać bardziej świadomą łączność z Atmanem, z Wyższą Jaźnią, jednak nawet wśród duchowych uzdrowicieli i szamanów stosunkowo nieliczni są tacy, którzy opanowali skuteczne metody przeciwdziałania atakom złych i szkodliwych duchów czy złośliwych [[demon|demonów]], [[dżinny|dżinów]] czy [[asura|asurów]]. Atman, Wyższa Jaźń, tworzy ludziom przyszłość z ich przeciętnych myśli, które odbiera od nich w czasie snu, zatem owa przyszłość, ów los, staje się przeważnie galimatiasem przypadkowych faktów, wydarzeń, chwilowych pragnień, mieszaniną wzlotów i upadków. Tylko człowiek dbający o porządek, harmonię i celowość w swoich myślach, emocjach i dążeniach osiąga lepszy los, gdyż [[Atman]] w takim przypadku będzie mieć klarowny obraz przyszłości. Wszystkie Wyższe Ja poszczególnych ludzi są ze sobą sprzężone, co można przyrównać do drzewa i lasu albo do pszczoły i roju pszczół, a większą strukturę, Wyższe Jaźnie wszystkich ludzi i stworzeń razem [[Joga]] określa mianem '''Parama Atmana'''. Wspólną Duszę całej ludzkości, Wyższą Jaźń Ludzkości zwiemy [[Purusza|Puruszą]], Praczłowiekiem lub Praduszą. Dlatego stosunkowo łatwo jest poprzez jedno drzewo wpływać na reakcję całego lasu, a prośby do Atmana dla naprawienia relacji z poszczególnymi ludźmi są jednym z typowych działań [[szaman|szamanów]], tantryków, [[jogin|joginów]] oraz duchowych uzdrowicieli. Poprzez odpowiednią praktykę, niechcianą wersję przyszłości udaje się wymazać, a wzbudzić nową, bardziej odpowiednią, co zwiemy praktykami zmieniania życia na lepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Mahâtma Himâlaya Rishi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 211)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16810</id>
		<title>Kontaktowanie i Łączność z Wyższą Jaźnią</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16810"/>
		<updated>2026-03-17T14:15:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą Jaźnią, [[Atman|Atmanem]] czy 'Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia &amp;quot;z górą&amp;quot;. Przepływ energii życiowej czyli [[prana|prany]] przez [[Huna|Hunę]] zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też &amp;quot;jeżenia się włosów na głowie&amp;quot;, które pojawia się wraz z czuciem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko takie występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym '''Aumakuą'''. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zgodnie z naukami [[Joga|Jogi]] z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli [[Atman]] łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej '''Antahkaraną''' w Jodze, a nicią '''Aka''' w [[Huna|Hunie]], która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko to, co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman czy 'Aumakua, jest tuż ponad ludzką istotą tą boską twórczą świadomością, która wyplata &amp;quot;tkaninę życia&amp;quot; z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości i jej zawartości na głębszym planie istnienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania [[manipura]] [[Ćakram|ćakry]] znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej '''Daiwa Prany''' w naukach Huny zwanej '''Mana Loa''', która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli ludzkie niższe Ja odczuwa wstyd, rozczarowanie, poczucie winy lub silny stres, napięcie, wtedy nie jest w stanie połączyć się z Wyższą Jaźnią i odmawia zbliżenia oraz wymiany energii i wrażeń podczas snu, a także mogą się pojawić kłopoty z samym zasypianiem i niemożność wyspania się, a w końcu chroniczne zmęczenie. W takim stanie człowiekowi grożą nieszczęścia, wypadki i możliwość rozchorowania się na wiele rozmaitych dolegliwości. Jeśli człowiek nie dość często łączy się z [[Atman|Atmanem]], z Boską Duszą czy Wyższą Jaźnią, to zatraca swoją witalność i zaczyna chorować, a także ulegać wypadkom czy pechowym wydarzeniom. Przestaje też działać poprawnie serwis wewnętrznej regeneracji mózgu i dróg nerwowych, co powoduje zamieszanie i dysfunkcje w układzie nerwowym i koordynacji poszczególnych narządów i organów ciała. Stajemy się wtedy jakby takimi &amp;quot;porzuconymi duszami&amp;quot;, osobami &amp;quot;odciętymi&amp;quot; od Wyższej Jaźni ponad nami. Mistrzowie Jogi, szamani tantryczni oraz hawajscy magowie zwani [[Kahuna|Kahunami]] mówią wtedy o stanie &amp;quot;zablokowania ścieżki&amp;quot; do Wyższej Jaźni, zablokowania połączeń [[nadi]] z Atmanem. Czasami Wyższa Jaźń wymusza swoimi metodami odnowienie takiego kontaktu i jakoś nagromadzenia owych negatywnych emocji i myśli w postaci napięć, stresu, wstydu czy zmartwień ulegają rozpuszczeniu czy rozproszeniu, a stan człowieka ulega poprawie i wszystko wraca do normy. W wielu jednak wypadkach, kompleks winy czy grzechu albo stresu jest tak silny, że linia życiowa człowieka ulega załamaniu, a choroby czy wypadki dają tragicznie nieodwracalne skutki w postaci kalectwa czy zaburzeń psychicznych, a nawet nagłej śmierci. Trzeba samodzielnie pilnować, aby ścieżka do Wyższego Ja zawsze była odblokowana, aktywna i sprawnie działająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość osób, gdy tylko zachoruje lub czuje się gorzej, kiedy doświadcza kłopotów lub zmartwień, zaczyna się spontanicznie modlić, próbuje się zrelaksować i głęboko odpocząć, zwraca się do siły wyższej z błagalną prośbą o pomoc, a w ten prosty sposób zwykle otwierają się drzwi, którymi przychodzi pomoc z góry, od [[Atman|Atmana]], pomoc z poziomu znanego w Jodze '''lotosem Korony''' czyli [[Sahasrara|Sahasrarą]], lotosem który znajduje się na wysokości rąk mocno wyciągniętych w górę. Zbyt silny stres, kompleks winy, żal po śmierci kogoś bliskiego, fobia czy obsesja, wstyd z powodu uczynionego zła, wyrzut sumienia – może zakończyć się ciężką chorobą, kalectwem lub nagłą śmiercią. Najistotniejszym powodem jest tutaj odcięcie niższego Ja czyli podświadomości od połączenia i możliwości kontaktu z Wyższą Jaźnią, z Atmanem, z ‘Aumakua. Zablokowanie ścieżki, odcięcie połączenia może być czasem także spowodowane przez silne wpływy złośliwych osób i złych duchów czy [[demon|demonów]], [[dżinny|dżinnów]] i [[asura|asurów]], które wszczepiają niejako ciemną energię powodującą utratę połączenia i możliwość regeneracji ludzkiej istoty w czasie snu, a czynią tak celem podstawienia się za Wyższą Jaźń i podłączenia do osoby, do jej niższej jaźni, aby opętywać i przejąc pożądany przez siebie garnitur ludzkiego ciała i powłoki witalnej oraz ciało astralne. W takich wypadkach owe złe duchy czy demony, asury lub [[rakszas|rakszasy]], starannie dbają o to, aby przewód widmowy łączący z Wyższą Jaźnią zawsze był zablokowany, a zawładnięta osoba pozostawała pod kontrolą takiej ciemnej siły z mrocznych peryferiów wszechświata gdzie ciemna energia tworzy swoje własne sztuczne i złośliwe byty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Leczenie duchowe, uzdrawianie energetyczne, a także procedury błogosławienia uczniów przez Guru czyli Mistrza - Przewodnika Duchowego, zawsze zawierają silne i energiczne zabiegi mające na celu ewentualne odblokowanie połączeń z Wyższą Jaźnią oraz wzmożenie wymiany bioenergetycznej pomiędzy niższą jaźnią człowieka, a boską Jaźnią Wyższą, co często samo w sobie pozwala na szybkie odzyskanie zdrowia i witalności, a także zapobiega próbom opętania czy przejęcia ucznia duchowego celem jego odwrócenia od boskiego Mistrza u którego podjęta została praca doskonalenia wewnętrznego. Wiele prostych mantrycznych praktyk jogicznych i tantrycznych zawiera elementy odblokowywania czy oczyszczania nici/nadi łączących żyjącą na ziemi ludzką istotę z tym co pozostaje w wyższych, niebiańskich sferach subtelnych ponad głową człowieka. Prosta praktyka wibrowania OM wzdłuż centralnego przewodu energetycznego znanego jako Suszumna, aż do strefy wysoko ponad głową - to zwyczajne proste oczyszczania kanału łączącego z Wyższą Jaźnią, z Atmanem czy ‘Aumakua.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Szamańskie rytuały inicjacyjne znane zarówno z Tantry jak i Huny, podobnie jak ceremonie inicjacyjne w tradycyjnej Jodze, mają na celu nie tylko odblokowanie ścieżki połączenia z Atmanem, z Wyższym Ja, ale także umocnienie tego połączenia, wzmożenie przepływu boskiej energii pomiędzy niższą podświadomą strukturą człowieka, a jego wyższą, boską częścią sięgającą Niebios czyli wyższych sfer mentalnych, Sutrama Manasu i Buddhi. Ludzie zbyt mocno omotani lub opętani przez ciemne siły demoniczne i rozmaite złe duchy z planów astralnych, zwykle są bardzo przeciwni zarówno inicjacjom jak i błogosławieństwom od żyjących mistrzów duchowych, a bywa, że omijają i zwalczają także wszelkie metody prawdziwie duchowego uzdrawiania, którymi także może się udać odtworzenie połączenia z prawdziwą Wyższą Jaźnią człowieka. Zwykli ludzie, jeśli nie są jeszcze mocno opętani przez demoniczne siły ciemności i kosmicznego zła, często są w stanie przywrócić właściwe połączenie i wymianę energii przez intensywne wzywanie Imienia Bożego, takiego jak Eloah, Elohim, Jahwah (JHWH), Brahman, Allah, Ahura Mazda czy praktykowanego w Jodze Śiwa-Śiwa, Om Namah Śiwaaya! Z punktu widzenia sztuki duchowego uzdrawiania oraz szamanizmu wszystkich kultur pod słońcem, trzeba się bardzo strzec wszystkich, którzy nas zniechęcają do powszechnie znanych Imion Bożych, uzdrowicieli duchowych, inicjacji i błogosławieństw od duchowych mistrzów czy do zdrowego odpoczynku i dbania o to, aby się należycie wyspać. Trzeba także dbać o higienę psychiczna i odpowiednie sposoby na redukcję stresu oraz oczyszczania sumienia z poczucia winy, wyrzutów sumienia, wstydu, lęku, fobii, obsesji czy zmartwień. Fobie lękowe czy obsesje bowiem, lęk przed pająkami czy myszami - może stać się punktem przez który dosięgną nas ciemne siły i złe duchy, które zechcą nasz słaby punkt wykorzystać do zablokowania połączenia z Atmanem czy ‘Aumakua, z Wyższą Jaźnią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Większość cudów i zjawisk nadprzyrodzonych jest odpowiedzią bóstw nieba, bogiń i bogów oraz aniołów, na prośby i błagania złożone przez ludzi i inne istoty w szczerych modlitwach. Wielu ludzi nauczyło się w jakiś sposób nawiązywać bardziej świadomą łączność z Atmanem, z Wyższą Jaźnią, jednak nawet wśród duchowych uzdrowicieli i szamanów stosunkowo nieliczni są tacy, którzy opanowali skuteczne metody przeciwdziałania atakom złych i szkodliwych duchów czy złośliwych demonów, dżinów czy asurów. Atman, Wyższa Jaźń, tworzy ludziom przyszłość z ich przeciętnych myśli, które odbiera od nich w czasie snu, zatem owa przyszłość, ów los, staje się przeważnie galimatiasem przypadkowych faktów, wydarzeń, chwilowych pragnień, mieszaniną wzlotów i upadków. Tylko człowiek dbający o porządek, harmonię i celowość w swoich myślach, emocjach i dążeniach osiąga lepszy los, gdyż Atman w takim przypadku będzie mieć klarowny obraz przyszłości. Wszystkie Wyższe Ja poszczególnych ludzi są ze sobą sprzężone, co można przyrównać do drzewa i lasu albo do pszczoły i roju pszczół, a większą strukturę, Wyższe Jaźnie wszystkich ludzi i stworzeń razem Joga określa mianem Parama Atmana. Wspólną Duszę całej ludzkości, Wyższą Jaźń Ludzkości zwiemy Puruszą, Praczłowiekiem lub Praduszą. Dlatego stosunkowo łatwo jest poprzez jedno drzewo wpływać na reakcję całego lasu, a prośby do Atmana dla naprawienia relacji z poszczególnymi ludźmi są jednym z typowych działań szamanów, tantryków, joginów oraz duchowych uzdrowicieli. Poprzez odpowiednią praktykę, niechcianą wersję przyszłości udaje się wymazać, a wzbudzić nową, bardziej odpowiednią, co zwiemy praktykami zmieniania życia na lepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Mahâtma Himâlaya Rishi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 211)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16809</id>
		<title>Kontaktowanie i Łączność z Wyższą Jaźnią</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16809"/>
		<updated>2026-03-17T14:09:09Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą Jaźnią, [[Atman|Atmanem]] czy 'Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia &amp;quot;z górą&amp;quot;. Przepływ energii życiowej czyli [[prana|prany]] przez [[Huna|Hunę]] zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też &amp;quot;jeżenia się włosów na głowie&amp;quot;, które pojawia się wraz z czuciem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko takie występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym '''Aumakuą'''. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zgodnie z naukami [[Joga|Jogi]] z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli [[Atman]] łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej '''Antahkaraną''' w Jodze, a nicią '''Aka''' w [[Huna|Hunie]], która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko to, co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman czy 'Aumakua, jest tuż ponad ludzką istotą tą boską twórczą świadomością, która wyplata &amp;quot;tkaninę życia&amp;quot; z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości i jej zawartości na głębszym planie istnienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania [[manipura]] [[Ćakram|ćakry]] znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej '''Daiwa Prany''' w naukach Huny zwanej '''Mana Loa''', która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli ludzkie niższe Ja odczuwa wstyd, rozczarowanie, poczucie winy lub silny stres, napięcie, wtedy nie jest w stanie połączyć się z Wyższą Jaźnią i odmawia zbliżenia oraz wymiany energii i wrażeń podczas snu, a także mogą się pojawić kłopoty z samym zasypianiem i niemożność wyspania się, a w końcu chroniczne zmęczenie. W takim stanie człowiekowi grożą nieszczęścia, wypadki i możliwość rozchorowania się na wiele rozmaitych dolegliwości. Jeśli człowiek nie dość często łączy się z [[Atman|Atmanem]], z Boską Duszą czy Wyższą Jaźnią, to zatraca swoją witalność i zaczyna chorować, a także ulegać wypadkom czy pechowym wydarzeniom. Przestaje też działać poprawnie serwis wewnętrznej regeneracji mózgu i dróg nerwowych, co powoduje zamieszanie i dysfunkcje w układzie nerwowym i koordynacji poszczególnych narządów i organów ciała. Stajemy się wtedy jakby takimi &amp;quot;porzuconymi duszami&amp;quot;, osobami &amp;quot;odciętymi&amp;quot; od Wyższej Jaźni ponad nami. Mistrzowie Jogi, szamani tantryczni oraz hawajscy magowie zwani [[Kahuna|Kahunami]] mówią wtedy o stanie &amp;quot;zablokowania ścieżki&amp;quot; do Wyższej Jaźni, zablokowania połączeń [[nadi]] z Atmanem. Czasami Wyższa Jaźń wymusza swoimi metodami odnowienie takiego kontaktu i jakoś nagromadzenia owych negatywnych emocji i myśli w postaci napięć, stresu, wstydu czy zmartwień ulegają rozpuszczeniu czy rozproszeniu, a stan człowieka ulega poprawie i wszystko wraca do normy. W wielu jednak wypadkach, kompleks winy czy grzechu albo stresu jest tak silny, że linia życiowa człowieka ulega załamaniu, a choroby czy wypadki dają tragicznie nieodwracalne skutki w postaci kalectwa czy zaburzeń psychicznych, a nawet nagłej śmierci. Trzeba samodzielnie pilnować, aby ścieżka do Wyższego Ja zawsze była odblokowana, aktywna i sprawnie działająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość osób, gdy tylko zachoruje lub czuje się gorzej, kiedy doświadcza kłopotów lub zmartwień, zaczyna się spontanicznie modlić, próbuje się zrelaksować i głęboko odpocząć, zwraca się do siły wyższej z błagalną prośbą o pomoc, a w ten prosty sposób zwykle otwierają się drzwi, którymi przychodzi pomoc z góry, od Atmana, pomoc z poziomu znanego w Jodze lotosem Korony czyli Sahasrarą, lotosem który znajduje się na wysokości rąk mocno wyciągniętych w górę. Zbyt silny stres, kompleks winy, żal po śmierci kogoś bliskiego, fobia czy obsesja, wstyd z powodu uczynionego zła, wyrzut sumienia - może zakończyć się ciężką chorobą, kalectwem lub nagłą śmiercią. Najistotniejszym powodem jest tutaj odcięcie niższego Ja czyli podświadomości od połączenia i możliwości kontaktu z Wyższą Jaźnią, z Atmanem, z ‘Aumakua. Zablokowanie ścieżki, odcięcie połączenia może być czasem także spowodowane przez silne wpływy złośliwych osób i złych duchów czy demonów, dżinnów i asurów, które wszczepiają niejako ciemną energię powodującą utratę połączenia i możliwość regeneracji ludzkiej istoty w czasie snu, a czynią tak celem podstawienia się za Wyższą Jaźń i podłączenia do osoby, do jej niższej jaźni, aby opętywać i przejąc pożądany przez siebie garnitur ludzkiego ciała i powłoki witalnej oraz ciało astralne. W takich wypadkach owe złe duchy czy demony, asury lub rakszasy, starannie dbają o to, aby przewód widmowy łączący z Wyższą Jaźnią zawsze był zablokowany, a zawładnięta osoba pozostawała pod kontrolą takiej ciemnej siły z mrocznych peryferiów wszechświata gdzie ciemna energia tworzy swoje własne sztuczne i złośliwe byty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Leczenie duchowe, uzdrawianie energetyczne, a także procedury błogosławienia uczniów przez Guru czyli Mistrza - Przewodnika Duchowego, zawsze zawierają silne i energiczne zabiegi mające na celu ewentualne odblokowanie połączeń z Wyższą Jaźnią oraz wzmożenie wymiany bioenergetycznej pomiędzy niższą jaźnią człowieka, a boską Jaźnią Wyższą, co często samo w sobie pozwala na szybkie odzyskanie zdrowia i witalności, a także zapobiega próbom opętania czy przejęcia ucznia duchowego celem jego odwrócenia od boskiego Mistrza u którego podjęta została praca doskonalenia wewnętrznego. Wiele prostych mantrycznych praktyk jogicznych i tantrycznych zawiera elementy odblokowywania czy oczyszczania nici/nadi łączących żyjącą na ziemi ludzką istotę z tym co pozostaje w wyższych, niebiańskich sferach subtelnych ponad głową człowieka. Prosta praktyka wibrowania OM wzdłuż centralnego przewodu energetycznego znanego jako Suszumna, aż do strefy wysoko ponad głową - to zwyczajne proste oczyszczania kanału łączącego z Wyższą Jaźnią, z Atmanem czy ‘Aumakua.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Szamańskie rytuały inicjacyjne znane zarówno z Tantry jak i Huny, podobnie jak ceremonie inicjacyjne w tradycyjnej Jodze, mają na celu nie tylko odblokowanie ścieżki połączenia z Atmanem, z Wyższym Ja, ale także umocnienie tego połączenia, wzmożenie przepływu boskiej energii pomiędzy niższą podświadomą strukturą człowieka, a jego wyższą, boską częścią sięgającą Niebios czyli wyższych sfer mentalnych, Sutrama Manasu i Buddhi. Ludzie zbyt mocno omotani lub opętani przez ciemne siły demoniczne i rozmaite złe duchy z planów astralnych, zwykle są bardzo przeciwni zarówno inicjacjom jak i błogosławieństwom od żyjących mistrzów duchowych, a bywa, że omijają i zwalczają także wszelkie metody prawdziwie duchowego uzdrawiania, którymi także może się udać odtworzenie połączenia z prawdziwą Wyższą Jaźnią człowieka. Zwykli ludzie, jeśli nie są jeszcze mocno opętani przez demoniczne siły ciemności i kosmicznego zła, często są w stanie przywrócić właściwe połączenie i wymianę energii przez intensywne wzywanie Imienia Bożego, takiego jak Eloah, Elohim, Jahwah (JHWH), Brahman, Allah, Ahura Mazda czy praktykowanego w Jodze Śiwa-Śiwa, Om Namah Śiwaaya! Z punktu widzenia sztuki duchowego uzdrawiania oraz szamanizmu wszystkich kultur pod słońcem, trzeba się bardzo strzec wszystkich, którzy nas zniechęcają do powszechnie znanych Imion Bożych, uzdrowicieli duchowych, inicjacji i błogosławieństw od duchowych mistrzów czy do zdrowego odpoczynku i dbania o to, aby się należycie wyspać. Trzeba także dbać o higienę psychiczna i odpowiednie sposoby na redukcję stresu oraz oczyszczania sumienia z poczucia winy, wyrzutów sumienia, wstydu, lęku, fobii, obsesji czy zmartwień. Fobie lękowe czy obsesje bowiem, lęk przed pająkami czy myszami - może stać się punktem przez który dosięgną nas ciemne siły i złe duchy, które zechcą nasz słaby punkt wykorzystać do zablokowania połączenia z Atmanem czy ‘Aumakua, z Wyższą Jaźnią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Większość cudów i zjawisk nadprzyrodzonych jest odpowiedzią bóstw nieba, bogiń i bogów oraz aniołów, na prośby i błagania złożone przez ludzi i inne istoty w szczerych modlitwach. Wielu ludzi nauczyło się w jakiś sposób nawiązywać bardziej świadomą łączność z Atmanem, z Wyższą Jaźnią, jednak nawet wśród duchowych uzdrowicieli i szamanów stosunkowo nieliczni są tacy, którzy opanowali skuteczne metody przeciwdziałania atakom złych i szkodliwych duchów czy złośliwych demonów, dżinów czy asurów. Atman, Wyższa Jaźń, tworzy ludziom przyszłość z ich przeciętnych myśli, które odbiera od nich w czasie snu, zatem owa przyszłość, ów los, staje się przeważnie galimatiasem przypadkowych faktów, wydarzeń, chwilowych pragnień, mieszaniną wzlotów i upadków. Tylko człowiek dbający o porządek, harmonię i celowość w swoich myślach, emocjach i dążeniach osiąga lepszy los, gdyż Atman w takim przypadku będzie mieć klarowny obraz przyszłości. Wszystkie Wyższe Ja poszczególnych ludzi są ze sobą sprzężone, co można przyrównać do drzewa i lasu albo do pszczoły i roju pszczół, a większą strukturę, Wyższe Jaźnie wszystkich ludzi i stworzeń razem Joga określa mianem Parama Atmana. Wspólną Duszę całej ludzkości, Wyższą Jaźń Ludzkości zwiemy Puruszą, Praczłowiekiem lub Praduszą. Dlatego stosunkowo łatwo jest poprzez jedno drzewo wpływać na reakcję całego lasu, a prośby do Atmana dla naprawienia relacji z poszczególnymi ludźmi są jednym z typowych działań szamanów, tantryków, joginów oraz duchowych uzdrowicieli. Poprzez odpowiednią praktykę, niechcianą wersję przyszłości udaje się wymazać, a wzbudzić nową, bardziej odpowiednią, co zwiemy praktykami zmieniania życia na lepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Mahâtma Himâlaya Rishi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 211)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16808</id>
		<title>Kontaktowanie i Łączność z Wyższą Jaźnią</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16808"/>
		<updated>2026-03-17T14:00:14Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą Jaźnią, [[Atman|Atmanem]] czy 'Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia &amp;quot;z górą&amp;quot;. Przepływ energii życiowej czyli [[prana|prany]] przez [[Huna|Hunę]] zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też &amp;quot;jeżenia się włosów na głowie&amp;quot;, które pojawia się wraz z czuciem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko takie występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym '''Aumakuą'''. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zgodnie z naukami [[Joga|Jogi]] z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli [[Atman]] łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej '''Antahkaraną''' w Jodze, a nicią '''Aka''' w [[Huna|Hunie]], która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko to, co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman czy 'Aumakua, jest tuż ponad ludzką istotą tą boską twórczą świadomością, która wyplata &amp;quot;tkaninę życia&amp;quot; z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości i jej zawartości na głębszym planie istnienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania [[manipura]] [[Ćakram|ćakry]] znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej '''Daiwa Prany''' w naukach Huny zwanej '''Mana Loa''', która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli ludzkie niższe Ja odczuwa wstyd, rozczarowanie, poczucie winy lub silny stres, napięcie, wtedy nie jest w stanie połączyć się z Wyższą Jaźnią i odmawia zbliżenia oraz wymiany energii i wrażeń podczas snu, a także mogą się pojawić kłopoty z samym zasypianiem i niemożność wyspania się, a w końcu chroniczne zmęczenie. W takim stanie człowiekowi grożą nieszczęścia, wypadki i możliwość rozchorowania się na wiele rozmaitych dolegliwości. Jeśli człowiek nie dość często łączy się z Atmanem, z Boską Duszą czy Wyższą Jaźnią, to zatraca swoją witalność i zaczyna chorować, a także ulegać wypadkom czy pechowym wydarzeniom. Przestaje też działać poprawnie serwis wewnętrznej regeneracji mózgu i dróg nerwowych, co powoduje zamieszanie i dysfunkcje w układzie nerwowym i koordynacji poszczególnych narządów i organów ciała. Stajemy się wtedy jakby takimi „porzuconymi duszami”, osobami „odciętymi” od Wyższej Jaźni ponad nami. Mistrzowie Jogi, szamani tantryczni oraz hawajscy magowie zwani Kahunami mówią wtedy o stanie „zablokowania ścieżki” do Wyższej Jaźni, zablokowania połączeń nadi z Atmanem. Czasami Wyższa Jaźń wymusza swoimi metodami odnowienie takiego kontaktu i jakoś nagromadzenia owych negatywnych emocji i myśli w postaci napięć, stresu, wstydu czy zmartwień ulegają rozpuszczeniu czy rozproszeniu, a stan człowieka ulega poprawie i wszystko wraca do normy. W wielu jednak wypadkach, kompleks winy czy grzechu albo stresu jest tak silny, że linia życiowa człowieka ulega załamaniu, a choroby czy wypadki dają tragicznie nieodwracalne skutki w postaci kalectwa czy zaburzeń psychicznych, a nawet nagłej śmierci. Trzeba samodzielnie pilnować, aby ścieżka do Wyższego Ja zawsze była odblokowana, aktywna i sprawnie działająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość osób, gdy tylko zachoruje lub czuje się gorzej, kiedy doświadcza kłopotów lub zmartwień, zaczyna się spontanicznie modlić, próbuje się zrelaksować i głęboko odpocząć, zwraca się do siły wyższej z błagalną prośbą o pomoc, a w ten prosty sposób zwykle otwierają się drzwi, którymi przychodzi pomoc z góry, od Atmana, pomoc z poziomu znanego w Jodze lotosem Korony czyli Sahasrarą, lotosem który znajduje się na wysokości rąk mocno wyciągniętych w górę. Zbyt silny stres, kompleks winy, żal po śmierci kogoś bliskiego, fobia czy obsesja, wstyd z powodu uczynionego zła, wyrzut sumienia - może zakończyć się ciężką chorobą, kalectwem lub nagłą śmiercią. Najistotniejszym powodem jest tutaj odcięcie niższego Ja czyli podświadomości od połączenia i możliwości kontaktu z Wyższą Jaźnią, z Atmanem, z ‘Aumakua. Zablokowanie ścieżki, odcięcie połączenia może być czasem także spowodowane przez silne wpływy złośliwych osób i złych duchów czy demonów, dżinnów i asurów, które wszczepiają niejako ciemną energię powodującą utratę połączenia i możliwość regeneracji ludzkiej istoty w czasie snu, a czynią tak celem podstawienia się za Wyższą Jaźń i podłączenia do osoby, do jej niższej jaźni, aby opętywać i przejąc pożądany przez siebie garnitur ludzkiego ciała i powłoki witalnej oraz ciało astralne. W takich wypadkach owe złe duchy czy demony, asury lub rakszasy, starannie dbają o to, aby przewód widmowy łączący z Wyższą Jaźnią zawsze był zablokowany, a zawładnięta osoba pozostawała pod kontrolą takiej ciemnej siły z mrocznych peryferiów wszechświata gdzie ciemna energia tworzy swoje własne sztuczne i złośliwe byty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Leczenie duchowe, uzdrawianie energetyczne, a także procedury błogosławienia uczniów przez Guru czyli Mistrza - Przewodnika Duchowego, zawsze zawierają silne i energiczne zabiegi mające na celu ewentualne odblokowanie połączeń z Wyższą Jaźnią oraz wzmożenie wymiany bioenergetycznej pomiędzy niższą jaźnią człowieka, a boską Jaźnią Wyższą, co często samo w sobie pozwala na szybkie odzyskanie zdrowia i witalności, a także zapobiega próbom opętania czy przejęcia ucznia duchowego celem jego odwrócenia od boskiego Mistrza u którego podjęta została praca doskonalenia wewnętrznego. Wiele prostych mantrycznych praktyk jogicznych i tantrycznych zawiera elementy odblokowywania czy oczyszczania nici/nadi łączących żyjącą na ziemi ludzką istotę z tym co pozostaje w wyższych, niebiańskich sferach subtelnych ponad głową człowieka. Prosta praktyka wibrowania OM wzdłuż centralnego przewodu energetycznego znanego jako Suszumna, aż do strefy wysoko ponad głową - to zwyczajne proste oczyszczania kanału łączącego z Wyższą Jaźnią, z Atmanem czy ‘Aumakua.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Szamańskie rytuały inicjacyjne znane zarówno z Tantry jak i Huny, podobnie jak ceremonie inicjacyjne w tradycyjnej Jodze, mają na celu nie tylko odblokowanie ścieżki połączenia z Atmanem, z Wyższym Ja, ale także umocnienie tego połączenia, wzmożenie przepływu boskiej energii pomiędzy niższą podświadomą strukturą człowieka, a jego wyższą, boską częścią sięgającą Niebios czyli wyższych sfer mentalnych, Sutrama Manasu i Buddhi. Ludzie zbyt mocno omotani lub opętani przez ciemne siły demoniczne i rozmaite złe duchy z planów astralnych, zwykle są bardzo przeciwni zarówno inicjacjom jak i błogosławieństwom od żyjących mistrzów duchowych, a bywa, że omijają i zwalczają także wszelkie metody prawdziwie duchowego uzdrawiania, którymi także może się udać odtworzenie połączenia z prawdziwą Wyższą Jaźnią człowieka. Zwykli ludzie, jeśli nie są jeszcze mocno opętani przez demoniczne siły ciemności i kosmicznego zła, często są w stanie przywrócić właściwe połączenie i wymianę energii przez intensywne wzywanie Imienia Bożego, takiego jak Eloah, Elohim, Jahwah (JHWH), Brahman, Allah, Ahura Mazda czy praktykowanego w Jodze Śiwa-Śiwa, Om Namah Śiwaaya! Z punktu widzenia sztuki duchowego uzdrawiania oraz szamanizmu wszystkich kultur pod słońcem, trzeba się bardzo strzec wszystkich, którzy nas zniechęcają do powszechnie znanych Imion Bożych, uzdrowicieli duchowych, inicjacji i błogosławieństw od duchowych mistrzów czy do zdrowego odpoczynku i dbania o to, aby się należycie wyspać. Trzeba także dbać o higienę psychiczna i odpowiednie sposoby na redukcję stresu oraz oczyszczania sumienia z poczucia winy, wyrzutów sumienia, wstydu, lęku, fobii, obsesji czy zmartwień. Fobie lękowe czy obsesje bowiem, lęk przed pająkami czy myszami - może stać się punktem przez który dosięgną nas ciemne siły i złe duchy, które zechcą nasz słaby punkt wykorzystać do zablokowania połączenia z Atmanem czy ‘Aumakua, z Wyższą Jaźnią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Większość cudów i zjawisk nadprzyrodzonych jest odpowiedzią bóstw nieba, bogiń i bogów oraz aniołów, na prośby i błagania złożone przez ludzi i inne istoty w szczerych modlitwach. Wielu ludzi nauczyło się w jakiś sposób nawiązywać bardziej świadomą łączność z Atmanem, z Wyższą Jaźnią, jednak nawet wśród duchowych uzdrowicieli i szamanów stosunkowo nieliczni są tacy, którzy opanowali skuteczne metody przeciwdziałania atakom złych i szkodliwych duchów czy złośliwych demonów, dżinów czy asurów. Atman, Wyższa Jaźń, tworzy ludziom przyszłość z ich przeciętnych myśli, które odbiera od nich w czasie snu, zatem owa przyszłość, ów los, staje się przeważnie galimatiasem przypadkowych faktów, wydarzeń, chwilowych pragnień, mieszaniną wzlotów i upadków. Tylko człowiek dbający o porządek, harmonię i celowość w swoich myślach, emocjach i dążeniach osiąga lepszy los, gdyż Atman w takim przypadku będzie mieć klarowny obraz przyszłości. Wszystkie Wyższe Ja poszczególnych ludzi są ze sobą sprzężone, co można przyrównać do drzewa i lasu albo do pszczoły i roju pszczół, a większą strukturę, Wyższe Jaźnie wszystkich ludzi i stworzeń razem Joga określa mianem Parama Atmana. Wspólną Duszę całej ludzkości, Wyższą Jaźń Ludzkości zwiemy Puruszą, Praczłowiekiem lub Praduszą. Dlatego stosunkowo łatwo jest poprzez jedno drzewo wpływać na reakcję całego lasu, a prośby do Atmana dla naprawienia relacji z poszczególnymi ludźmi są jednym z typowych działań szamanów, tantryków, joginów oraz duchowych uzdrowicieli. Poprzez odpowiednią praktykę, niechcianą wersję przyszłości udaje się wymazać, a wzbudzić nową, bardziej odpowiednią, co zwiemy praktykami zmieniania życia na lepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Mahâtma Himâlaya Rishi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 211)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16807</id>
		<title>Kontaktowanie i Łączność z Wyższą Jaźnią</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16807"/>
		<updated>2026-03-17T13:50:09Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą Jaźnią, [[Atman|Atmanem]] czy Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia &amp;quot;z górą&amp;quot;. Przepływ energii życiowej czyli [[prana|prany]] przez [[Huna|Hunę]] zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też &amp;quot;jeżenia się włosów na głowie&amp;quot;, które pojawia się wraz z czuciem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko takie występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym '''Aumakuą'''. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zgodnie z naukami Jogi z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli Atman łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej Antahkaraną w Jodze, a nicią Aka w [[Huna|Hunie]], która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko to, co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman czy ‘Aumakua, jest tuż ponad ludzką istotą tą boską twórczą świadomością, która wyplata „tkaninę życia” z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości i jej zawartości na głębszym planie istnienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania manipura ćakry znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej Daiwa Prany w naukach Huny zwanej Mana Loa, która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli ludzkie niższe Ja odczuwa wstyd, rozczarowanie, poczucie winy lub silny stres, napięcie, wtedy nie jest w stanie połączyć się z Wyższą Jaźnią i odmawia zbliżenia oraz wymiany energii i wrażeń podczas snu, a także mogą się pojawić kłopoty z samym zasypianiem i niemożność wyspania się, a w końcu chroniczne zmęczenie. W takim stanie człowiekowi grożą nieszczęścia, wypadki i możliwość rozchorowania się na wiele rozmaitych dolegliwości. Jeśli człowiek nie dość często łączy się z Atmanem, z Boską Duszą czy Wyższą Jaźnią, to zatraca swoją witalność i zaczyna chorować, a także ulegać wypadkom czy pechowym wydarzeniom. Przestaje też działać poprawnie serwis wewnętrznej regeneracji mózgu i dróg nerwowych, co powoduje zamieszanie i dysfunkcje w układzie nerwowym i koordynacji poszczególnych narządów i organów ciała. Stajemy się wtedy jakby takimi „porzuconymi duszami”, osobami „odciętymi” od Wyższej Jaźni ponad nami. Mistrzowie Jogi, szamani tantryczni oraz hawajscy magowie zwani Kahunami mówią wtedy o stanie „zablokowania ścieżki” do Wyższej Jaźni, zablokowania połączeń nadi z Atmanem. Czasami Wyższa Jaźń wymusza swoimi metodami odnowienie takiego kontaktu i jakoś nagromadzenia owych negatywnych emocji i myśli w postaci napięć, stresu, wstydu czy zmartwień ulegają rozpuszczeniu czy rozproszeniu, a stan człowieka ulega poprawie i wszystko wraca do normy. W wielu jednak wypadkach, kompleks winy czy grzechu albo stresu jest tak silny, że linia życiowa człowieka ulega załamaniu, a choroby czy wypadki dają tragicznie nieodwracalne skutki w postaci kalectwa czy zaburzeń psychicznych, a nawet nagłej śmierci. Trzeba samodzielnie pilnować, aby ścieżka do Wyższego Ja zawsze była odblokowana, aktywna i sprawnie działająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość osób, gdy tylko zachoruje lub czuje się gorzej, kiedy doświadcza kłopotów lub zmartwień, zaczyna się spontanicznie modlić, próbuje się zrelaksować i głęboko odpocząć, zwraca się do siły wyższej z błagalną prośbą o pomoc, a w ten prosty sposób zwykle otwierają się drzwi, którymi przychodzi pomoc z góry, od Atmana, pomoc z poziomu znanego w Jodze lotosem Korony czyli Sahasrarą, lotosem który znajduje się na wysokości rąk mocno wyciągniętych w górę. Zbyt silny stres, kompleks winy, żal po śmierci kogoś bliskiego, fobia czy obsesja, wstyd z powodu uczynionego zła, wyrzut sumienia - może zakończyć się ciężką chorobą, kalectwem lub nagłą śmiercią. Najistotniejszym powodem jest tutaj odcięcie niższego Ja czyli podświadomości od połączenia i możliwości kontaktu z Wyższą Jaźnią, z Atmanem, z ‘Aumakua. Zablokowanie ścieżki, odcięcie połączenia może być czasem także spowodowane przez silne wpływy złośliwych osób i złych duchów czy demonów, dżinnów i asurów, które wszczepiają niejako ciemną energię powodującą utratę połączenia i możliwość regeneracji ludzkiej istoty w czasie snu, a czynią tak celem podstawienia się za Wyższą Jaźń i podłączenia do osoby, do jej niższej jaźni, aby opętywać i przejąc pożądany przez siebie garnitur ludzkiego ciała i powłoki witalnej oraz ciało astralne. W takich wypadkach owe złe duchy czy demony, asury lub rakszasy, starannie dbają o to, aby przewód widmowy łączący z Wyższą Jaźnią zawsze był zablokowany, a zawładnięta osoba pozostawała pod kontrolą takiej ciemnej siły z mrocznych peryferiów wszechświata gdzie ciemna energia tworzy swoje własne sztuczne i złośliwe byty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Leczenie duchowe, uzdrawianie energetyczne, a także procedury błogosławienia uczniów przez Guru czyli Mistrza - Przewodnika Duchowego, zawsze zawierają silne i energiczne zabiegi mające na celu ewentualne odblokowanie połączeń z Wyższą Jaźnią oraz wzmożenie wymiany bioenergetycznej pomiędzy niższą jaźnią człowieka, a boską Jaźnią Wyższą, co często samo w sobie pozwala na szybkie odzyskanie zdrowia i witalności, a także zapobiega próbom opętania czy przejęcia ucznia duchowego celem jego odwrócenia od boskiego Mistrza u którego podjęta została praca doskonalenia wewnętrznego. Wiele prostych mantrycznych praktyk jogicznych i tantrycznych zawiera elementy odblokowywania czy oczyszczania nici/nadi łączących żyjącą na ziemi ludzką istotę z tym co pozostaje w wyższych, niebiańskich sferach subtelnych ponad głową człowieka. Prosta praktyka wibrowania OM wzdłuż centralnego przewodu energetycznego znanego jako Suszumna, aż do strefy wysoko ponad głową - to zwyczajne proste oczyszczania kanału łączącego z Wyższą Jaźnią, z Atmanem czy ‘Aumakua.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Szamańskie rytuały inicjacyjne znane zarówno z Tantry jak i Huny, podobnie jak ceremonie inicjacyjne w tradycyjnej Jodze, mają na celu nie tylko odblokowanie ścieżki połączenia z Atmanem, z Wyższym Ja, ale także umocnienie tego połączenia, wzmożenie przepływu boskiej energii pomiędzy niższą podświadomą strukturą człowieka, a jego wyższą, boską częścią sięgającą Niebios czyli wyższych sfer mentalnych, Sutrama Manasu i Buddhi. Ludzie zbyt mocno omotani lub opętani przez ciemne siły demoniczne i rozmaite złe duchy z planów astralnych, zwykle są bardzo przeciwni zarówno inicjacjom jak i błogosławieństwom od żyjących mistrzów duchowych, a bywa, że omijają i zwalczają także wszelkie metody prawdziwie duchowego uzdrawiania, którymi także może się udać odtworzenie połączenia z prawdziwą Wyższą Jaźnią człowieka. Zwykli ludzie, jeśli nie są jeszcze mocno opętani przez demoniczne siły ciemności i kosmicznego zła, często są w stanie przywrócić właściwe połączenie i wymianę energii przez intensywne wzywanie Imienia Bożego, takiego jak Eloah, Elohim, Jahwah (JHWH), Brahman, Allah, Ahura Mazda czy praktykowanego w Jodze Śiwa-Śiwa, Om Namah Śiwaaya! Z punktu widzenia sztuki duchowego uzdrawiania oraz szamanizmu wszystkich kultur pod słońcem, trzeba się bardzo strzec wszystkich, którzy nas zniechęcają do powszechnie znanych Imion Bożych, uzdrowicieli duchowych, inicjacji i błogosławieństw od duchowych mistrzów czy do zdrowego odpoczynku i dbania o to, aby się należycie wyspać. Trzeba także dbać o higienę psychiczna i odpowiednie sposoby na redukcję stresu oraz oczyszczania sumienia z poczucia winy, wyrzutów sumienia, wstydu, lęku, fobii, obsesji czy zmartwień. Fobie lękowe czy obsesje bowiem, lęk przed pająkami czy myszami - może stać się punktem przez który dosięgną nas ciemne siły i złe duchy, które zechcą nasz słaby punkt wykorzystać do zablokowania połączenia z Atmanem czy ‘Aumakua, z Wyższą Jaźnią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Większość cudów i zjawisk nadprzyrodzonych jest odpowiedzią bóstw nieba, bogiń i bogów oraz aniołów, na prośby i błagania złożone przez ludzi i inne istoty w szczerych modlitwach. Wielu ludzi nauczyło się w jakiś sposób nawiązywać bardziej świadomą łączność z Atmanem, z Wyższą Jaźnią, jednak nawet wśród duchowych uzdrowicieli i szamanów stosunkowo nieliczni są tacy, którzy opanowali skuteczne metody przeciwdziałania atakom złych i szkodliwych duchów czy złośliwych demonów, dżinów czy asurów. Atman, Wyższa Jaźń, tworzy ludziom przyszłość z ich przeciętnych myśli, które odbiera od nich w czasie snu, zatem owa przyszłość, ów los, staje się przeważnie galimatiasem przypadkowych faktów, wydarzeń, chwilowych pragnień, mieszaniną wzlotów i upadków. Tylko człowiek dbający o porządek, harmonię i celowość w swoich myślach, emocjach i dążeniach osiąga lepszy los, gdyż Atman w takim przypadku będzie mieć klarowny obraz przyszłości. Wszystkie Wyższe Ja poszczególnych ludzi są ze sobą sprzężone, co można przyrównać do drzewa i lasu albo do pszczoły i roju pszczół, a większą strukturę, Wyższe Jaźnie wszystkich ludzi i stworzeń razem Joga określa mianem Parama Atmana. Wspólną Duszę całej ludzkości, Wyższą Jaźń Ludzkości zwiemy Puruszą, Praczłowiekiem lub Praduszą. Dlatego stosunkowo łatwo jest poprzez jedno drzewo wpływać na reakcję całego lasu, a prośby do Atmana dla naprawienia relacji z poszczególnymi ludźmi są jednym z typowych działań szamanów, tantryków, joginów oraz duchowych uzdrowicieli. Poprzez odpowiednią praktykę, niechcianą wersję przyszłości udaje się wymazać, a wzbudzić nową, bardziej odpowiednią, co zwiemy praktykami zmieniania życia na lepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Mahâtma Himâlaya Rishi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 211)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16806</id>
		<title>Kontaktowanie i Łączność z Wyższą Jaźnią</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16806"/>
		<updated>2026-03-17T10:58:19Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą Jaźnią, Atmanem czy ‘Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia „z górą”. Przepływ energii życiowej czyli prany przez Hunę zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też „jeżenia się włosów na głowie”, które pojawia się wraz z czuciem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko takie  występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym Aumakuą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zgodnie z naukami Jogi z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli Atman łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej Antahkaraną w Jodze, a nicią Aka w Hunie, która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko to, co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman czy ‘Aumakua, jest tuż ponad ludzką istotą tą boską twórczą świadomością, która wyplata „tkaninę życia” z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości i jej zawartości na głębszym planie istnienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania manipura ćakry znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej Daiwa Prany w naukach Huny zwanej Mana Loa, która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli ludzkie niższe Ja odczuwa wstyd, rozczarowanie, poczucie winy lub silny stres, napięcie, wtedy nie jest w stanie połączyć się z Wyższą Jaźnią i odmawia zbliżenia oraz wymiany energii i wrażeń podczas snu, a także mogą się pojawić kłopoty z samym zasypianiem i niemożność wyspania się, a w końcu chroniczne zmęczenie. W takim stanie człowiekowi grożą nieszczęścia, wypadki i możliwość rozchorowania się na wiele rozmaitych dolegliwości. Jeśli człowiek nie dość często łączy się z Atmanem, z Boską Duszą czy Wyższą Jaźnią, to zatraca swoją witalność i zaczyna chorować, a także ulegać wypadkom czy pechowym wydarzeniom. Przestaje też działać poprawnie serwis wewnętrznej regeneracji mózgu i dróg nerwowych, co powoduje zamieszanie i dysfunkcje w układzie nerwowym i koordynacji poszczególnych narządów i organów ciała. Stajemy się wtedy jakby takimi „porzuconymi duszami”, osobami „odciętymi” od Wyższej Jaźni ponad nami. Mistrzowie Jogi, szamani tantryczni oraz hawajscy magowie zwani Kahunami mówią wtedy o stanie „zablokowania ścieżki” do Wyższej Jaźni, zablokowania połączeń nadi z Atmanem. Czasami Wyższa Jaźń wymusza swoimi metodami odnowienie takiego kontaktu i jakoś nagromadzenia owych negatywnych emocji i myśli w postaci napięć, stresu, wstydu czy zmartwień ulegają rozpuszczeniu czy rozproszeniu, a stan człowieka ulega poprawie i wszystko wraca do normy. W wielu jednak wypadkach, kompleks winy czy grzechu albo stresu jest tak silny, że linia życiowa człowieka ulega załamaniu, a choroby czy wypadki dają tragicznie nieodwracalne skutki w postaci kalectwa czy zaburzeń psychicznych, a nawet nagłej śmierci. Trzeba samodzielnie pilnować, aby ścieżka do Wyższego Ja zawsze była odblokowana, aktywna i sprawnie działająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość osób, gdy tylko zachoruje lub czuje się gorzej, kiedy doświadcza kłopotów lub zmartwień, zaczyna się spontanicznie modlić, próbuje się zrelaksować i głęboko odpocząć, zwraca się do siły wyższej z błagalną prośbą o pomoc, a w ten prosty sposób zwykle otwierają się drzwi, którymi przychodzi pomoc z góry, od Atmana, pomoc z poziomu znanego w Jodze lotosem Korony czyli Sahasrarą, lotosem który znajduje się na wysokości rąk mocno wyciągniętych w górę. Zbyt silny stres, kompleks winy, żal po śmierci kogoś bliskiego, fobia czy obsesja, wstyd z powodu uczynionego zła, wyrzut sumienia - może zakończyć się ciężką chorobą, kalectwem lub nagłą śmiercią. Najistotniejszym powodem jest tutaj odcięcie niższego Ja czyli podświadomości od połączenia i możliwości kontaktu z Wyższą Jaźnią, z Atmanem, z ‘Aumakua. Zablokowanie ścieżki, odcięcie połączenia może być czasem także spowodowane przez silne wpływy złośliwych osób i złych duchów czy demonów, dżinnów i asurów, które wszczepiają niejako ciemną energię powodującą utratę połączenia i możliwość regeneracji ludzkiej istoty w czasie snu, a czynią tak celem podstawienia się za Wyższą Jaźń i podłączenia do osoby, do jej niższej jaźni, aby opętywać i przejąc pożądany przez siebie garnitur ludzkiego ciała i powłoki witalnej oraz ciało astralne. W takich wypadkach owe złe duchy czy demony, asury lub rakszasy, starannie dbają o to, aby przewód widmowy łączący z Wyższą Jaźnią zawsze był zablokowany, a zawładnięta osoba pozostawała pod kontrolą takiej ciemnej siły z mrocznych peryferiów wszechświata gdzie ciemna energia tworzy swoje własne sztuczne i złośliwe byty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Leczenie duchowe, uzdrawianie energetyczne, a także procedury błogosławienia uczniów przez Guru czyli Mistrza - Przewodnika Duchowego, zawsze zawierają silne i energiczne zabiegi mające na celu ewentualne odblokowanie połączeń z Wyższą Jaźnią oraz wzmożenie wymiany bioenergetycznej pomiędzy niższą jaźnią człowieka, a boską Jaźnią Wyższą, co często samo w sobie pozwala na szybkie odzyskanie zdrowia i witalności, a także zapobiega próbom opętania czy przejęcia ucznia duchowego celem jego odwrócenia od boskiego Mistrza u którego podjęta została praca doskonalenia wewnętrznego. Wiele prostych mantrycznych praktyk jogicznych i tantrycznych zawiera elementy odblokowywania czy oczyszczania nici/nadi łączących żyjącą na ziemi ludzką istotę z tym co pozostaje w wyższych, niebiańskich sferach subtelnych ponad głową człowieka. Prosta praktyka wibrowania OM wzdłuż centralnego przewodu energetycznego znanego jako Suszumna, aż do strefy wysoko ponad głową - to zwyczajne proste oczyszczania kanału łączącego z Wyższą Jaźnią, z Atmanem czy ‘Aumakua.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Szamańskie rytuały inicjacyjne znane zarówno z Tantry jak i Huny, podobnie jak ceremonie inicjacyjne w tradycyjnej Jodze, mają na celu nie tylko odblokowanie ścieżki połączenia z Atmanem, z Wyższym Ja, ale także umocnienie tego połączenia, wzmożenie przepływu boskiej energii pomiędzy niższą podświadomą strukturą człowieka, a jego wyższą, boską częścią sięgającą Niebios czyli wyższych sfer mentalnych, Sutrama Manasu i Buddhi. Ludzie zbyt mocno omotani lub opętani przez ciemne siły demoniczne i rozmaite złe duchy z planów astralnych, zwykle są bardzo przeciwni zarówno inicjacjom jak i błogosławieństwom od żyjących mistrzów duchowych, a bywa, że omijają i zwalczają także wszelkie metody prawdziwie duchowego uzdrawiania, którymi także może się udać odtworzenie połączenia z prawdziwą Wyższą Jaźnią człowieka. Zwykli ludzie, jeśli nie są jeszcze mocno opętani przez demoniczne siły ciemności i kosmicznego zła, często są w stanie przywrócić właściwe połączenie i wymianę energii przez intensywne wzywanie Imienia Bożego, takiego jak Eloah, Elohim, Jahwah (JHWH), Brahman, Allah, Ahura Mazda czy praktykowanego w Jodze Śiwa-Śiwa, Om Namah Śiwaaya! Z punktu widzenia sztuki duchowego uzdrawiania oraz szamanizmu wszystkich kultur pod słońcem, trzeba się bardzo strzec wszystkich, którzy nas zniechęcają do powszechnie znanych Imion Bożych, uzdrowicieli duchowych, inicjacji i błogosławieństw od duchowych mistrzów czy do zdrowego odpoczynku i dbania o to, aby się należycie wyspać. Trzeba także dbać o higienę psychiczna i odpowiednie sposoby na redukcję stresu oraz oczyszczania sumienia z poczucia winy, wyrzutów sumienia, wstydu, lęku, fobii, obsesji czy zmartwień. Fobie lękowe czy obsesje bowiem, lęk przed pająkami czy myszami - może stać się punktem przez który dosięgną nas ciemne siły i złe duchy, które zechcą nasz słaby punkt wykorzystać do zablokowania połączenia z Atmanem czy ‘Aumakua, z Wyższą Jaźnią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Większość cudów i zjawisk nadprzyrodzonych jest odpowiedzią bóstw nieba, bogiń i bogów oraz aniołów, na prośby i błagania złożone przez ludzi i inne istoty w szczerych modlitwach. Wielu ludzi nauczyło się w jakiś sposób nawiązywać bardziej świadomą łączność z Atmanem, z Wyższą Jaźnią, jednak nawet wśród duchowych uzdrowicieli i szamanów stosunkowo nieliczni są tacy, którzy opanowali skuteczne metody przeciwdziałania atakom złych i szkodliwych duchów czy złośliwych demonów, dżinów czy asurów. Atman, Wyższa Jaźń, tworzy ludziom przyszłość z ich przeciętnych myśli, które odbiera od nich w czasie snu, zatem owa przyszłość, ów los, staje się przeważnie galimatiasem przypadkowych faktów, wydarzeń, chwilowych pragnień, mieszaniną wzlotów i upadków. Tylko człowiek dbający o porządek, harmonię i celowość w swoich myślach, emocjach i dążeniach osiąga lepszy los, gdyż Atman w takim przypadku będzie mieć klarowny obraz przyszłości. Wszystkie Wyższe Ja poszczególnych ludzi są ze sobą sprzężone, co można przyrównać do drzewa i lasu albo do pszczoły i roju pszczół, a większą strukturę, Wyższe Jaźnie wszystkich ludzi i stworzeń razem Joga określa mianem Parama Atmana. Wspólną Duszę całej ludzkości, Wyższą Jaźń Ludzkości zwiemy Puruszą, Praczłowiekiem lub Praduszą. Dlatego stosunkowo łatwo jest poprzez jedno drzewo wpływać na reakcję całego lasu, a prośby do Atmana dla naprawienia relacji z poszczególnymi ludźmi są jednym z typowych działań szamanów, tantryków, joginów oraz duchowych uzdrowicieli. Poprzez odpowiednią praktykę, niechcianą wersję przyszłości udaje się wymazać, a wzbudzić nową, bardziej odpowiednią, co zwiemy praktykami zmieniania życia na lepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Mahâtma Himâlaya Rishi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 211)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16805</id>
		<title>Kontaktowanie i Łączność z Wyższą Jaźnią</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kontaktowanie_i_%C5%81%C4%85czno%C5%9B%C4%87_z_Wy%C5%BCsz%C4%85_Ja%C5%BAni%C4%85&amp;diff=16805"/>
		<updated>2026-03-17T10:56:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W ćwiczeniach rozwoju zdolności uzdrowicielskich, szamańskich czy psychotronicznych, chcąc zorientować się czy została nawiązana łączność z Wyższą Jaźnią, Atmanem czy ‘Aumakua, musimy zwracać uwagę na specyficzne symptomy czy omeny nawiązania połączenia „z górą”. Przepływ energii życiowej czyli prany przez Hunę zwanej maną wywołuje charakterystyczne dreszcze, ciarki, mrowienie lub wibracje, a czasem także emocjonalne stany psychiczne, poruszenia. Jeżeli zatem pewne specyficzne dreszcze czy drżenia występują, to znaczy, że niższa Jaźń (Anava, Asmita) spełnia nasze sugestywne polecenie i nawiązuje kontakt z Wyższą Jaźnią. Wiele osób zna owo uczucie mrowienia czy też „jeżenia się włosów na głowie”, które pojawia się wraz z czuciem bliskiej obecności duchów i niewidzialnych istot. Kiedy widmowy gość zwany duchem dotyka człowieka swoim widmowym ciałem pranicznym lub kamamanasowym czyli astromentalnym, powoduje przepływ dodatkowej energii witalnej, co powoduje charakterystyczne dreszcze, drżenia i emocje. W mocniejszej wersji zjawisko takie  występuje, gdy nawiązuje się łączność ze sferą Wyższej Jaźni, łączność z Atmanem przez Hunę zwanym Aumakuą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zgodnie z naukami Jogi z indyjskiego i tybetańskiego Wschodu oraz zgodnie z naukami hawajskich Kahunów, Wyższa Jaźń czyli Atman łączy się z człowiekiem mocniej i kontaktuje w czasie snu, czyniąc użytek z eterycznej nici zwanej Antahkaraną w Jodze, a nicią Aka w Hunie, która łączy ciała niższe i wyższe pozwalając na komunikację pomiędzy sferami czy powłokami świadomości. Wyższe Ja analizuje i odbiera wszystkie powstałe w ciągu dnia myśli, plany, nadzieje, lęki, miłości i nienawiści, intencje na które przekazujemy siłę życiową, a następnie używa do zbudowania zarysu naszej przyszłości czyli do wytworzenia w ciele widmowym zalążków tego, co się wydarzy jako odzwierciedlenie ludzkich dążeń. Myślowe zalążki pobrane z obrazów w umyśle zwane bidźami, nasionami albo sanskarami stają z czasem kształtem naszego życia, a Wyższa Jaźń boską energią pilnuje, aby wszystko to, co z tego ułoży się w nić losu miało moc urzeczywistnienia się i stało się faktami przyszłej rzeczywistości człowieka. W ten sposób Wyższa Jaźń, Atman czy ‘Aumakua, jest tuż ponad ludzką istotą tą boską twórczą świadomością, która wyplata „tkaninę życia” z materiału, który pobiera wprost od człowieka, a głęboki sen jest czasem analizowania ludzkiej świadomości i jej zawartości na głębszym planie istnienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Za dowód kontaktu z Wyższym Ja podczas snu często bywają uznane specyficzne dreszcze czy drżenia, jakieś szczególne wibracje, przeważnie występujące w okolicach splotu słonecznego, a dokładniej w obszarze działania manipura ćakry znajdującej się w centralnej części tułowia, ponad pępkiem. Drżenia czy wibracje pojawiają się częstokroć w momencie zasypiania lub senności, jeśli tylko jesteśmy dobrze zrelaksowani i odprężeni, rozluźnieni. Podczas łączności z podświadomością, z niższą zwierzęcą Jaźnią, Wyższa Jaźń człowieka zabiera niewielką ilość energii witalnej, która jest potrzebna do przetransportowania zawartości umysłu do sfer subtelniejszych w których rezyduje. W zamian otrzymujemy zasilający impuls energii wyższego rodzaju, świetlistej boskiej Daiwa Prany w naukach Huny zwanej Mana Loa, która ma silne właściwości ożywcze i lecznicze, a także służy do zasilania zasobów zbiornika sił witalnych w dole brzucha w którym drzemie energia rodowa przeznaczona człowiekowi na całą długość jego życia w fizycznym ciele. Wiele osób, gdy tylko zamierza iść spać lub uciąć sobie drzemkę popołudniową, odczuwa w momencie zasypiania silne wibracje, dreszcze czy ciarki, a zaraz po tym wrażeniu czuje się wypoczęta i odświeżona. Jest to działanie połączenia bioenergetycznego jaźni niższej z Jaźnią Wyższą dzięki któremu można od razu wstawać i brać się do pracy ze sporym zapasem świeżych sił witalnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli ludzkie niższe Ja odczuwa wstyd, rozczarowanie, poczucie winy lub silny stres, napięcie, wtedy nie jest w stanie połączyć się z Wyższą Jaźnią i odmawia zbliżenia oraz wymiany energii i wrażeń podczas snu, a także mogą się pojawić kłopoty z samym zasypianiem i niemożność wyspania się, a w końcu chroniczne zmęczenie. W takim stanie człowiekowi grożą nieszczęścia, wypadki i możliwość rozchorowania się na wiele rozmaitych dolegliwości. Jeśli człowiek nie dość często łączy się z Atmanem, z Boską Duszą czy Wyższą Jaźnią, to zatraca swoją witalność i zaczyna chorować, a także ulegać wypadkom czy pechowym wydarzeniom. Przestaje też działać poprawnie serwis wewnętrznej regeneracji mózgu i dróg nerwowych, co powoduje zamieszanie i dysfunkcje w układzie nerwowym i koordynacji poszczególnych narządów i organów ciała. Stajemy się wtedy jakby takimi „porzuconymi duszami”, osobami „odciętymi” od Wyższej Jaźni ponad nami. Mistrzowie Jogi, szamani tantryczni oraz hawajscy magowie zwani Kahunami mówią wtedy o stanie „zablokowania ścieżki” do Wyższej Jaźni, zablokowania połączeń nadi z Atmanem. Czasami Wyższa Jaźń wymusza swoimi metodami odnowienie takiego kontaktu i jakoś nagromadzenia owych negatywnych emocji i myśli w postaci napięć, stresu, wstydu czy zmartwień ulegają rozpuszczeniu czy rozproszeniu, a stan człowieka ulega poprawie i wszystko wraca do normy. W wielu jednak wypadkach, kompleks winy czy grzechu albo stresu jest tak silny, że linia życiowa człowieka ulega załamaniu, a choroby czy wypadki dają tragicznie nieodwracalne skutki w postaci kalectwa czy zaburzeń psychicznych, a nawet nagłej śmierci. Trzeba samodzielnie pilnować, aby ścieżka do Wyższego Ja zawsze była odblokowana, aktywna i sprawnie działająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość osób, gdy tylko zachoruje lub czuje się gorzej, kiedy doświadcza kłopotów lub zmartwień, zaczyna się spontanicznie modlić, próbuje się zrelaksować i głęboko odpocząć, zwraca się do siły wyższej z błagalną prośbą o pomoc, a w ten prosty sposób zwykle otwierają się drzwi, którymi przychodzi pomoc z góry, od Atmana, pomoc z poziomu znanego w Jodze lotosem Korony czyli Sahasrarą, lotosem który znajduje się na wysokości rąk mocno wyciągniętych w górę. Zbyt silny stres, kompleks winy, żal po śmierci kogoś bliskiego, fobia czy obsesja, wstyd z powodu uczynionego zła, wyrzut sumienia - może zakończyć się ciężką chorobą, kalectwem lub nagłą śmiercią. Najistotniejszym powodem jest tutaj odcięcie niższego Ja czyli podświadomości od połączenia i możliwości kontaktu z Wyższą Jaźnią, z Atmanem, z ‘Aumakua. Zablokowanie ścieżki, odcięcie połączenia może być czasem także spowodowane przez silne wpływy złośliwych osób i złych duchów czy demonów, dżinnów i asurów, które wszczepiają niejako ciemną energię powodującą utratę połączenia i możliwość regeneracji ludzkiej istoty w czasie snu, a czynią tak celem podstawienia się za Wyższą Jaźń i podłączenia do osoby, do jej niższej jaźni, aby opętywać i przejąc pożądany przez siebie garnitur ludzkiego ciała i powłoki witalnej oraz ciało astralne. W takich wypadkach owe złe duchy czy demony, asury lub rakszasy, starannie dbają o to, aby przewód widmowy łączący z Wyższą Jaźnią zawsze był zablokowany, a zawładnięta osoba pozostawała pod kontrolą takiej ciemnej siły z mrocznych peryferiów wszechświata gdzie ciemna energia tworzy swoje własne sztuczne i złośliwe byty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Leczenie duchowe, uzdrawianie energetyczne, a także procedury błogosławienia uczniów przez Guru czyli Mistrza - Przewodnika Duchowego, zawsze zawierają silne i energiczne zabiegi mające na celu ewentualne odblokowanie połączeń z Wyższą Jaźnią oraz wzmożenie wymiany bioenergetycznej pomiędzy niższą jaźnią człowieka, a boską Jaźnią Wyższą, co często samo w sobie pozwala na szybkie odzyskanie zdrowia i witalności, a także zapobiega próbom opętania czy przejęcia ucznia duchowego celem jego odwrócenia od boskiego Mistrza u którego podjęta została praca doskonalenia wewnętrznego. Wiele prostych mantrycznych praktyk jogicznych i tantrycznych zawiera elementy odblokowywania czy oczyszczania nici/nadi łączących żyjącą na ziemi ludzką istotę z tym co pozostaje w wyższych, niebiańskich sferach subtelnych ponad głową człowieka. Prosta praktyka wibrowania OM wzdłuż centralnego przewodu energetycznego znanego jako Suszumna, aż do strefy wysoko ponad głową - to zwyczajne proste oczyszczania kanału łączącego z Wyższą Jaźnią, z Atmanem czy ‘Aumakua.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Szamańskie rytuały inicjacyjne znane zarówno z Tantry jak i Huny, podobnie jak ceremonie inicjacyjne w tradycyjnej Jodze, mają na celu nie tylko odblokowanie ścieżki połączenia z Atmanem, z Wyższym Ja, ale także umocnienie tego połączenia, wzmożenie przepływu boskiej energii pomiędzy niższą podświadomą strukturą człowieka, a jego wyższą, boską częścią sięgającą Niebios czyli wyższych sfer mentalnych, Sutrama Manasu i Buddhi. Ludzie zbyt mocno omotani lub opętani przez ciemne siły demoniczne i rozmaite złe duchy z planów astralnych, zwykle są bardzo przeciwni zarówno inicjacjom jak i błogosławieństwom od żyjących mistrzów duchowych, a bywa, że omijają i zwalczają także wszelkie metody prawdziwie duchowego uzdrawiania, którymi także może się udać odtworzenie połączenia z prawdziwą Wyższą Jaźnią człowieka. Zwykli ludzie, jeśli nie są jeszcze mocno opętani przez demoniczne siły ciemności i kosmicznego zła, często są w stanie przywrócić właściwe połączenie i wymianę energii przez intensywne wzywanie Imienia Bożego, takiego jak Eloah, Elohim, Jahwah (JHWH), Brahman, Allah, Ahura Mazda czy praktykowanego w Jodze Śiwa-Śiwa, Om Namah Śiwaaya! Z punktu widzenia sztuki duchowego uzdrawiania oraz szamanizmu wszystkich kultur pod słońcem, trzeba się bardzo strzec wszystkich, którzy nas zniechęcają do powszechnie znanych Imion Bożych, uzdrowicieli duchowych, inicjacji i błogosławieństw od duchowych mistrzów czy do zdrowego odpoczynku i dbania o to, aby się należycie wyspać. Trzeba także dbać o higienę psychiczna i odpowiednie sposoby na redukcję stresu oraz oczyszczania sumienia z poczucia winy, wyrzutów sumienia, wstydu, lęku, fobii, obsesji czy zmartwień. Fobie lękowe czy obsesje bowiem, lęk przed pająkami czy myszami - może stać się punktem przez który dosięgną nas ciemne siły i złe duchy, które zechcą nasz słaby punkt wykorzystać do zablokowania połączenia z Atmanem czy ‘Aumakua, z Wyższą Jaźnią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) Większość cudów i zjawisk nadprzyrodzonych jest odpowiedzią bóstw nieba, bogiń i bogów oraz aniołów, na prośby i błagania złożone przez ludzi i inne istoty w szczerych modlitwach. Wielu ludzi nauczyło się w jakiś sposób nawiązywać bardziej świadomą łączność z Atmanem, z Wyższą Jaźnią, jednak nawet wśród duchowych uzdrowicieli i szamanów stosunkowo nieliczni są tacy, którzy opanowali skuteczne metody przeciwdziałania atakom złych i szkodliwych duchów czy złośliwych demonów, dżinów czy asurów. Atman, Wyższa Jaźń, tworzy ludziom przyszłość z ich przeciętnych myśli, które odbiera od nich w czasie snu, zatem owa przyszłość, ów los, staje się przeważnie galimatiasem przypadkowych faktów, wydarzeń, chwilowych pragnień, mieszaniną wzlotów i upadków. Tylko człowiek dbający o porządek, harmonię i celowość w swoich myślach, emocjach i dążeniach osiąga lepszy los, gdyż Atman w takim przypadku będzie mieć klarowny obraz przyszłości. Wszystkie Wyższe Ja poszczególnych ludzi są ze sobą sprzężone, co można przyrównać do drzewa i lasu albo do pszczoły i roju pszczół, a większą strukturę, Wyższe Jaźnie wszystkich ludzi i stworzeń razem Joga określa mianem Parama Atmana. Wspólną Duszę całej ludzkości, Wyższą Jaźń Ludzkości zwiemy Puruszą, Praczłowiekiem lub Praduszą. Dlatego stosunkowo łatwo jest poprzez jedno drzewo wpływać na reakcję całego lasu, a prośby do Atmana dla naprawienia relacji z poszczególnymi ludźmi są jednym z typowych działań szamanów, tantryków, joginów oraz duchowych uzdrowicieli. Poprzez odpowiednią praktykę, niechcianą wersję przyszłości udaje się wymazać, a wzbudzić nową, bardziej odpowiednią, co zwiemy praktykami zmieniania życia na lepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Wiele Błogosławieństw na Drodze Przebudzenia i Urzeczywistnienia! Om Namaśśiwaja! HUM!'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Mahâtma Himâlaya Rishi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 211)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16804</id>
		<title>Ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16804"/>
		<updated>2026-03-17T10:53:59Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 210.jpg|right]] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Rozwój wewnętrzny czy duchowy człowieka odnoszący się do dobrego prosperowania i komfortu pracy czy działalności zasadza się na ogólnej regule która uczy, że ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie. Stan przeciwny pokazuje wyraziście na brak czy niedorozwój człowieczeństwa, niski stan zwierzęcy lub demoniczny, gdzie jedno zwierzę wyrywa kęs i owoce starań drugiemu zwierzęciu. [[demon|Demony]] zwane [[rakszas|rakszasami]] funkcjonują podobnie jak zwierzęta, jednak zwykle w jakiś sposób bardziej brutalnie niż zwierzęta albo bardziej podstępnie i druzgocąco niźli zwierzęta. Starać się zatem trzeba funkcjonować na poziomie ludzkim na którym szanujemy, doceniamy i wspieramy się wzajemnie, a w kontekście pracy, zarobkowania czy jakiejś działalności nastawionej na osiąganie godziwych środków do życia, szanujemy, cenimy i wspieramy wzajemnie pracę czy działalność drugiej osoby. Szczególnie ważną jest ta zasada w rodzinie czy małżeństwie oraz w różnych formach współpracy i kooperacji gospodarczej, jak chociażby w spółdzielniach pracowniczych czy spółkach biznesowych. Pomyślność człowieka dość ściśle powiązana jest ze wzrostem i rozwojem człowieczeństwa jako stanu istnienia odmiennego od typowych cech świata demonów i zwierząt. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zważaj na to, czy ludzie z twojego otoczenia szanują, doceniają i wspierają twoją pracę lub działalność jaką prowadzisz. Szczególnie trzeba uważać na bliskich, współmałżonków i rodzinę, znajomych oraz przyjaciół, gdyż ci, którzy nie szanują naszej pracy, nie cenią sobie naszej pracy, nie wspierają naszej pracy myślą, słowem, sercem, czynem i dusza, a postępują przeciwnie, ci są szkodnikami wzmagającymi naszą biedę, nędzę i niepowodzenia. Zasada mistyczna i magiczna uczy, że nie rozmawiamy o swojej pracy czy działalności z osobami co do których nie mamy całkowitej pewności, że będą szanować, cenić i wspierać naszą aktywność, naszą pracę, działalność czy inicjatywę społeczną. ''Pracuj tylko dla tych, którzy szanują, doceniają i wspierają twoje starania, wysiłki i całą twoją pracę'' – mówi mistyczna i magiczna reguła o pracy i wysiłku. Nie tylko jednak pracodawców kiedyś zwanych burżujami i kułakami trzeba nauczyć szacunku i doceniania pracy zatrudnianego człowieka. Często najbardziej trzeba nauczyć szacunku, doceniania i wspierania naszej pracy tych, którzy są najbliżej nas czyli własną żonę czy męża, dzieci, rodziców, teściów, rodzeństwo, przyjaciół i znajomych. W złotym wieku starożytności uczono, że przyjaciółmi są ci, którzy nas wspierają, cenią i szanują, a nie ci, którzy myślą, mową lub uczynkiem nam szkodzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Świadczenie usług lub wykonywania pracy dla kogoś, kto nie darzy nas szacunkiem, nie ceni naszego wysiłku i czasu jaki wkładamy w wykonywanie zadań – zwykle znacznie zwiększa poczucie braku własnej wartości, a z czasem ogranicza lub całkiem blokuje przepływ energii związanej z zarabianiem, osiąganiem godziwych dochodów, satysfakcją życiową, poczuciem spełnienia w życiu. W wielu wypadkach, szczególnie w wypadku dusz artystycznych oraz magicznych czy mistycznych, brak szacunku i docenienia powoduje zablokowanie zdolności twórczych, natchnienia, inspiracji i chęci tworzenia, co kończy się zwykle psychofizycznym zniszczeniem osoby z natury twórczej. Ludzie z natury twórczy powinni zatem szczególnie mocno zwracać się ku tym, którzy ich wspierają, rozumieją, szanują i doceniają za ich zdolności, talenta i możliwości artystycznego wyrazu wnętrza. Z drugiej strony, aby poszerzyć warsztat umiejętności i możliwości, osoby z natury artystyczne czy natchnione, muszą się nauczyć znosić warunki i okoliczności nauki oraz ćwiczeń wymagające korygowania i poprawiania, a zatem z natury rzeczy oparte na krytyce szkoleniowych produktów wymagających ćwiczenia i doskonalenia technicznej strony wyrażania inspiracji twórczych. Trzeba jednak pamiętać i dobrze zrozumieć, że czym innym jest solidna szkolna czy akademicka nauka technik artystycznego rzemiosła, a czym innym rzeczywista praca twórcza w warunkach inspiracji i natchnień, poetyckich, pisarskich, muzycznych, rzeźbiarskich, aktorskich czy malarskich. Niektórzy artyści nie odróżniają szkoły od pracy, ale aby w pełni zostać uznanymi artystami muszą się tego wyraziście nauczyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Otoczenie negatywnie nastawione do naszej pracy czy działalności jest demoniczno – zwierzęcą siłą destrukcyjną, która pracuje na nasze niepowodzenia, straty, a także bankructwa, upadki, biedę i nędzę. Przyczynia się zarówno do obniżenia zdolności zarobkowych, ale także do utraty motywacji do pracy, do wypalenia zawodowego, a także do wygenerowania czy wzmocnienia kompleksu poczucia niskiej wartości siebie, poniżenia, degradacji społecznej, a także do załamania kompetencji czy zdolności. Agresywna niechęć otoczenia czy niektórych osób z otoczenia do naszej pracy, działalności czy twórczości w wielu wypadkach powoduje totalne załamanie psychiki i struktur życiowych, szczególnie jak negację w stosunku do naszej działalności i do nas uprawiają osoby będące blisko i często nas, takie jak mąż, żona, rodzice, rodzeństwo, dzieci, jacyś przyjaciele czy znajomi. Trzeba sobie zdać sprawę, że nie musimy przebywać w towarzystwie osób, które swoją szkodliwą mową, obgadywaniem, swoimi uwagami i komentarzami, swoimi działaniami, a także negatywnymi emocjami czy myślami szkodzą nam, wyniszczają to co robimy i w sumie to czym jesteśmy. Pierwszą rzeczą jaką należy zdecydowanie robić, jest maksymalne ograniczenie kontaktów z takimi destrukcyjnymi, szkodliwymi osobami o mentalności zwyrodniałej bestii, bestii która bruka wszystko to dzięki czemu żyjemy, mamy jedzenie, ubranie, mieszkanie i środki do życia oraz zaspokajania naszych różnorakich potrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Uznanie wartości, poszanowanie dla pracy czy działalności bliskiej osoby, docenianie wysiłku pracy, wspieranie każdego wyjścia do pracy – to szczególny obowiązek najbliższych, tych, którzy są na utrzymaniu osoby pracującej. Dobrobyt i szczęście budujemy na zasadzie wspierania się wzajemnie, a biedę i pecha osiągamy dzięki narzekaniu, złośliwym uwagom, krytyce działalności czy pracy naszych bliskich. Szefowie firm i brygad pracowniczych głupią krytyką i szkodliwym poniżaniem pracowników niszczą zdolności, motywacje i umiejętności swoich pracowników, niszczą w swej głupocie zasoby pracowników, zasoby siły roboczej. Oczywiście, czasami za niedociągnięcia należy się nagana, ale zawsze lepszym jest kierownik robót, który każe pracę wykonać ponownie, gdyż jest źle zrobiona, jednak nie powinno się w takim wypadku agresją emocjonalną i werbalną wyniszczać niezbyt umiejętnych czy nie dość dobrze wyszkolonych pracowników. Pracowników i podwładnych szkolimy, wymagamy jakości, rozliczamy z wykonania zleconych zadań, ale nie niszczymy druzgoczącą godność i poczucie wartości, jadowitą agresją słowną, emocjonalna czy fizyczną. '''Złe otoczenie''' rodzinne, złe kierownictwo czy nieodpowiedni współpracownicy, to dziewięćdziesiąt procent naszej porażki, upadku, klęski, biedy i nędzy. W małżeństwie czy rodzinie, najgorszym złem jest jak przykładowo żona ciągle narzeka i atakuje męża za jej zdaniem jego zbyt niskie zarobki, gdyż taka jej postawa powoduje, że coraz bardziej za mało będzie zarabiać i coraz trudniej będzie mu znaleźć lepiej płatną pracę. Niezadowolenie okazywane pracy współmałżonka niszczy całą rodzinę i jest przyczyną rozpadu wielu nawet dobrze zapowiadających się miłości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Prawa tworzenia czy wspomagania kreacji z pomocą siły myśli i emocji tak działają, że jeśli narzekasz na zbyt niskie zarobki, ma to siłę sprawczą i powoduje, że zarobki są jeszcze bardziej niskie. '''Narzekanie''' jest zatem typową zwierzęco – demoniczną siłą destrukcyjną, która pogarsza los narzekacza czy narzekaczki i tych do których kieruje swoje pretensje, żale, niechęci, frustracje, agresje. Jeśli często z emocjonalną agresją krytykujesz bliską ci osobę, że zbyt mało zarabia, niszczysz jej zdolności zdobywania środków do życia, niszczysz jej czy jego zdolności do zarabiania i zdobywania lepszej płatnej pracy, a w efekcie sobie i bliskiej osobie utrudniasz i niszczysz życie. Owa destrukcyjna siła narzekania i krytykowania, że za mało i że źle, mocniej i bardziej szkodliwie oddziałuje na osoby o naturze artystycznej i mistycznej, zatem będąc w związku z osobami zajmującymi się sztuką, pisarstwem czy działalnością w stylu rozwoju duchowego, pracą z ludźmi na linii inspiracji i natchnienia, bardziej niż w zwyczajnych relacjach musimy powstrzymać się od wylewania jadu toksycznego narzekania, krytykowania, czepiania się czy emocjonalnego ingerowania w proces pracy osoby. Dobrą formą wspierania i doceniania jest '''wdzięczność''' za to wszystko co otrzymujemy, nabożna wręcz wdzięczność, która z czasem przynosi więcej tego za co składamy wdzięczności i dziękczynienia ze szczerego serca i dobrej myśli. '''Dziękczynienie''' za to co mamy i za to czego chcemy należy do podstaw praktyki na ścieżce rozwoju. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Narzekanie, niechęci, żale, frustracje i pretensje sprzyjają umacnianiu i pogłębianiu biedy, nędzy i upadku. Ludzie z takimi skłonnościami, zanim wejdą w relacje rodzinne czy partnerskie, powinni przejść solidną naukową psychoterapię, aby wyleczyć się z takich szkodliwych zwierzęco – demonicznych zachowań, aby nauczyć się żyć w bardziej humanitarny, ludzki sposób, oparty od zawsze na wzajemnym szacunku, docenianiu, na wzajemnym wspieraniu się w dążeniach i wysiłkach życia. Rozwój społeczny rodzaju ludzkiego oparty jest na wzajemnym wspieraniu się członków społeczności, w szczególności w podstawowej komórce społecznej jaką jest małżeństwo czy rodzina. '''Wspieranie''' podstaw egzystencji takich jak praca przynosząca dochody czy działalność z której mamy istotne dla przeżycia środki jak jedzenie, odzież i mieszkanie, to najbardziej witalny punkt dla przetrwania zarówno pojedynczego człowieka jak i całego gatunku ludzkiego. Ktoś kto uprawia pole, ogród, sad, wytwarza domowe zapasy jedzenia na zimę, kto szyje, tka czy przędzie odzież – tak samo jak osoba która swoją pracą przynosi pieniądze wymaga szacunku, doceniania i wspierania. W swej istocie, dobrobyt i życiowa prosperita rodzi się z '''wzajemnego wspierania''' się ludzkiej społeczności, rodziny czy komuny w której żyje pewna ilość kobiet i mężczyzn. Im bogatsze i zdrowsze są społeczności ludzkie, tym bardziej istnieją wedle zasady wzajemnego szacunku dla swojej pracy i działalności, docenianiu się w swoich zdolnościach i możliwościach, tym bardziej współpracują i wspierają się wzajemnie, a unikają prymitywnych zachowań zwierzęco – demonicznych jak rywalizacja, narzekanie, krytykowanie, rozsiewanie jadu urazów, pretensji, żalów i chorobliwych obiekcji w stosunku do innych członków grupy czy lokalnej społeczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) W postawie jaką wpajamy nie ma niczego wygórowane ani nierealistycznego, gdyż są to tylko minimalne dobre warunki dla satysfakcjonującego nas dobrego funkcjonowania w społeczeństwie, w rodzinie i w pracy. Takie są podstawy duchowego rozwoju dla wszystkich tych, którzy marzą o Nowym Złotym Wieku czy o powrocie do niebiańskiego Raju. Człowiek sam ma rozeznać i zrozumieć swoją wartość, nie może zatem pozwalać otoczeniu na niszczenie jego poczucia godności, wartości czy niszczenie twórczych zdolności, a życie w tym świecie nie musi przypominać więziennego obozu koncentracyjnego dla odpadłych od ludzkiej społeczności jednostek zwyrodniałych i wyjątkowo zepsutych, którym czasem trzeba dać poczuć, że są śmieciowymi odpadkami dla rodzaju ludzkiego. Nie pozwalajmy się jednak traktować jak śmieci i odpady pracodawcom, kierownikom, dyrektorom, rodzicom, rodzeństwu, współmałżonkom, przyjaciołom ani nawet znajomym z sąsiedztwa. Wzbudzanie poczucia godności, wartości, szacunku dla samych siebie wymaga przeistoczenia naszego otoczenia, czasem zwyczajnie wymiany osób na charaktery o znacznie wyższej jakości niż zwierzęco – demoniczne szkodniki zatruwające swoimi jadami psychicznymi i werbalnymi całą okolicę. Ażeby jakościowo lepiej żyć, trzeba zacząć przyciągać dobro do swojego życia, przyciągać lepszych ludzi, dobrych ludzi, a zmniejszyć czas przebywania z tymi, którzy wnoszą gnój emocjonalno – mentalny w postaci narzekania, awersji, żalu, pretensji, niechęci w postaci jaka może być dla nas i naszego życia szkodliwa. Człowiek ma prawo do dobra i wszelkich boskich dóbr, do pomyślności i szczęścia, także do godziwych, rozsądnych acz satysfakcjonujących zarobków czy dochodów. Musi jednak sobie zadbać o odpowiednie warunki, o dobre środowisko dla tworzenia dobra. Najgorszy [[karma|karman]] szkodników robią sobie jednak te osoby, które swoje negatywne emocje, myśli, słowa lub czyny kierują do tych, którzy pracują jako duchowi nauczyciele ludzkości, [[szaman|szamani]], mistrzowie duchowi, [[guru]], widzący, prorocy, magowie, wieszczowie, [[awatar|awatarowie]] – gdyż są oni na tej ziemi niejako twarzami Bóstwa, twarzami Boga czy Bogini, a za plucie w taką Twarz przychodzi z czasem na ludzi największa bieda, nędza, upadek, utrata i zniewolenie. Zły karman osób krytycznych i negatywnie nastawionych do &amp;quot;Twarzy Bóstwa&amp;quot; jest tak silny, że na Wschodzie radzi się starannie unikać ich towarzystwa, unikać nawet chwilowego z nimi przebywania, aby nie mieć udziału w ich grzechach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Himalaya Tirtha Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 210)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_210.jpg&amp;diff=16803</id>
		<title>Plik:PMH 210.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_210.jpg&amp;diff=16803"/>
		<updated>2026-03-17T10:53:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16802</id>
		<title>Ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16802"/>
		<updated>2026-03-17T10:28:36Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Rozwój wewnętrzny czy duchowy człowieka odnoszący się do dobrego prosperowania i komfortu pracy czy działalności zasadza się na ogólnej regule która uczy, że ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie. Stan przeciwny pokazuje wyraziście na brak czy niedorozwój człowieczeństwa, niski stan zwierzęcy lub demoniczny, gdzie jedno zwierzę wyrywa kęs i owoce starań drugiemu zwierzęciu. [[demon|Demony]] zwane [[rakszas|rakszasami]] funkcjonują podobnie jak zwierzęta, jednak zwykle w jakiś sposób bardziej brutalnie niż zwierzęta albo bardziej podstępnie i druzgocąco niźli zwierzęta. Starać się zatem trzeba funkcjonować na poziomie ludzkim na którym szanujemy, doceniamy i wspieramy się wzajemnie, a w kontekście pracy, zarobkowania czy jakiejś działalności nastawionej na osiąganie godziwych środków do życia, szanujemy, cenimy i wspieramy wzajemnie pracę czy działalność drugiej osoby. Szczególnie ważną jest ta zasada w rodzinie czy małżeństwie oraz w różnych formach współpracy i kooperacji gospodarczej, jak chociażby w spółdzielniach pracowniczych czy spółkach biznesowych. Pomyślność człowieka dość ściśle powiązana jest ze wzrostem i rozwojem człowieczeństwa jako stanu istnienia odmiennego od typowych cech świata demonów i zwierząt. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zważaj na to, czy ludzie z twojego otoczenia szanują, doceniają i wspierają twoją pracę lub działalność jaką prowadzisz. Szczególnie trzeba uważać na bliskich, współmałżonków i rodzinę, znajomych oraz przyjaciół, gdyż ci, którzy nie szanują naszej pracy, nie cenią sobie naszej pracy, nie wspierają naszej pracy myślą, słowem, sercem, czynem i dusza, a postępują przeciwnie, ci są szkodnikami wzmagającymi naszą biedę, nędzę i niepowodzenia. Zasada mistyczna i magiczna uczy, że nie rozmawiamy o swojej pracy czy działalności z osobami co do których nie mamy całkowitej pewności, że będą szanować, cenić i wspierać naszą aktywność, naszą pracę, działalność czy inicjatywę społeczną. ''Pracuj tylko dla tych, którzy szanują, doceniają i wspierają twoje starania, wysiłki i całą twoją pracę'' – mówi mistyczna i magiczna reguła o pracy i wysiłku. Nie tylko jednak pracodawców kiedyś zwanych burżujami i kułakami trzeba nauczyć szacunku i doceniania pracy zatrudnianego człowieka. Często najbardziej trzeba nauczyć szacunku, doceniania i wspierania naszej pracy tych, którzy są najbliżej nas czyli własną żonę czy męża, dzieci, rodziców, teściów, rodzeństwo, przyjaciół i znajomych. W złotym wieku starożytności uczono, że przyjaciółmi są ci, którzy nas wspierają, cenią i szanują, a nie ci, którzy myślą, mową lub uczynkiem nam szkodzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Świadczenie usług lub wykonywania pracy dla kogoś, kto nie darzy nas szacunkiem, nie ceni naszego wysiłku i czasu jaki wkładamy w wykonywanie zadań – zwykle znacznie zwiększa poczucie braku własnej wartości, a z czasem ogranicza lub całkiem blokuje przepływ energii związanej z zarabianiem, osiąganiem godziwych dochodów, satysfakcją życiową, poczuciem spełnienia w życiu. W wielu wypadkach, szczególnie w wypadku dusz artystycznych oraz magicznych czy mistycznych, brak szacunku i docenienia powoduje zablokowanie zdolności twórczych, natchnienia, inspiracji i chęci tworzenia, co kończy się zwykle psychofizycznym zniszczeniem osoby z natury twórczej. Ludzie z natury twórczy powinni zatem szczególnie mocno zwracać się ku tym, którzy ich wspierają, rozumieją, szanują i doceniają za ich zdolności, talenta i możliwości artystycznego wyrazu wnętrza. Z drugiej strony, aby poszerzyć warsztat umiejętności i możliwości, osoby z natury artystyczne czy natchnione, muszą się nauczyć znosić warunki i okoliczności nauki oraz ćwiczeń wymagające korygowania i poprawiania, a zatem z natury rzeczy oparte na krytyce szkoleniowych produktów wymagających ćwiczenia i doskonalenia technicznej strony wyrażania inspiracji twórczych. Trzeba jednak pamiętać i dobrze zrozumieć, że czym innym jest solidna szkolna czy akademicka nauka technik artystycznego rzemiosła, a czym innym rzeczywista praca twórcza w warunkach inspiracji i natchnień, poetyckich, pisarskich, muzycznych, rzeźbiarskich, aktorskich czy malarskich. Niektórzy artyści nie odróżniają szkoły od pracy, ale aby w pełni zostać uznanymi artystami muszą się tego wyraziście nauczyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Otoczenie negatywnie nastawione do naszej pracy czy działalności jest demoniczno – zwierzęcą siłą destrukcyjną, która pracuje na nasze niepowodzenia, straty, a także bankructwa, upadki, biedę i nędzę. Przyczynia się zarówno do obniżenia zdolności zarobkowych, ale także do utraty motywacji do pracy, do wypalenia zawodowego, a także do wygenerowania czy wzmocnienia kompleksu poczucia niskiej wartości siebie, poniżenia, degradacji społecznej, a także do załamania kompetencji czy zdolności. Agresywna niechęć otoczenia czy niektórych osób z otoczenia do naszej pracy, działalności czy twórczości w wielu wypadkach powoduje totalne załamanie psychiki i struktur życiowych, szczególnie jak negację w stosunku do naszej działalności i do nas uprawiają osoby będące blisko i często nas, takie jak mąż, żona, rodzice, rodzeństwo, dzieci, jacyś przyjaciele czy znajomi. Trzeba sobie zdać sprawę, że nie musimy przebywać w towarzystwie osób, które swoją szkodliwą mową, obgadywaniem, swoimi uwagami i komentarzami, swoimi działaniami, a także negatywnymi emocjami czy myślami szkodzą nam, wyniszczają to co robimy i w sumie to czym jesteśmy. Pierwszą rzeczą jaką należy zdecydowanie robić, jest maksymalne ograniczenie kontaktów z takimi destrukcyjnymi, szkodliwymi osobami o mentalności zwyrodniałej bestii, bestii która bruka wszystko to dzięki czemu żyjemy, mamy jedzenie, ubranie, mieszkanie i środki do życia oraz zaspokajania naszych różnorakich potrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Uznanie wartości, poszanowanie dla pracy czy działalności bliskiej osoby, docenianie wysiłku pracy, wspieranie każdego wyjścia do pracy – to szczególny obowiązek najbliższych, tych, którzy są na utrzymaniu osoby pracującej. Dobrobyt i szczęście budujemy na zasadzie wspierania się wzajemnie, a biedę i pecha osiągamy dzięki narzekaniu, złośliwym uwagom, krytyce działalności czy pracy naszych bliskich. Szefowie firm i brygad pracowniczych głupią krytyką i szkodliwym poniżaniem pracowników niszczą zdolności, motywacje i umiejętności swoich pracowników, niszczą w swej głupocie zasoby pracowników, zasoby siły roboczej. Oczywiście, czasami za niedociągnięcia należy się nagana, ale zawsze lepszym jest kierownik robót, który każe pracę wykonać ponownie, gdyż jest źle zrobiona, jednak nie powinno się w takim wypadku agresją emocjonalną i werbalną wyniszczać niezbyt umiejętnych czy nie dość dobrze wyszkolonych pracowników. Pracowników i podwładnych szkolimy, wymagamy jakości, rozliczamy z wykonania zleconych zadań, ale nie niszczymy druzgoczącą godność i poczucie wartości, jadowitą agresją słowną, emocjonalna czy fizyczną. '''Złe otoczenie''' rodzinne, złe kierownictwo czy nieodpowiedni współpracownicy, to dziewięćdziesiąt procent naszej porażki, upadku, klęski, biedy i nędzy. W małżeństwie czy rodzinie, najgorszym złem jest jak przykładowo żona ciągle narzeka i atakuje męża za jej zdaniem jego zbyt niskie zarobki, gdyż taka jej postawa powoduje, że coraz bardziej za mało będzie zarabiać i coraz trudniej będzie mu znaleźć lepiej płatną pracę. Niezadowolenie okazywane pracy współmałżonka niszczy całą rodzinę i jest przyczyną rozpadu wielu nawet dobrze zapowiadających się miłości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Prawa tworzenia czy wspomagania kreacji z pomocą siły myśli i emocji tak działają, że jeśli narzekasz na zbyt niskie zarobki, ma to siłę sprawczą i powoduje, że zarobki są jeszcze bardziej niskie. '''Narzekanie''' jest zatem typową zwierzęco – demoniczną siłą destrukcyjną, która pogarsza los narzekacza czy narzekaczki i tych do których kieruje swoje pretensje, żale, niechęci, frustracje, agresje. Jeśli często z emocjonalną agresją krytykujesz bliską ci osobę, że zbyt mało zarabia, niszczysz jej zdolności zdobywania środków do życia, niszczysz jej czy jego zdolności do zarabiania i zdobywania lepszej płatnej pracy, a w efekcie sobie i bliskiej osobie utrudniasz i niszczysz życie. Owa destrukcyjna siła narzekania i krytykowania, że za mało i że źle, mocniej i bardziej szkodliwie oddziałuje na osoby o naturze artystycznej i mistycznej, zatem będąc w związku z osobami zajmującymi się sztuką, pisarstwem czy działalnością w stylu rozwoju duchowego, pracą z ludźmi na linii inspiracji i natchnienia, bardziej niż w zwyczajnych relacjach musimy powstrzymać się od wylewania jadu toksycznego narzekania, krytykowania, czepiania się czy emocjonalnego ingerowania w proces pracy osoby. Dobrą formą wspierania i doceniania jest '''wdzięczność''' za to wszystko co otrzymujemy, nabożna wręcz wdzięczność, która z czasem przynosi więcej tego za co składamy wdzięczności i dziękczynienia ze szczerego serca i dobrej myśli. '''Dziękczynienie''' za to co mamy i za to czego chcemy należy do podstaw praktyki na ścieżce rozwoju. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Narzekanie, niechęci, żale, frustracje i pretensje sprzyjają umacnianiu i pogłębianiu biedy, nędzy i upadku. Ludzie z takimi skłonnościami, zanim wejdą w relacje rodzinne czy partnerskie, powinni przejść solidną naukową psychoterapię, aby wyleczyć się z takich szkodliwych zwierzęco-demonicznych zachowań, aby nauczyć się żyć w bardziej humanitarny, ludzki sposób, oparty od zawsze na wzajemnym szacunku, docenianiu, na wzajemnym wspieraniu się w dążeniach i wysiłkach życia. Rozwój społeczny rodzaju ludzkiego oparty jest na wzajemnym wspieraniu się członków społeczności, w szczególności w podstawowej komórce społecznej jaką jest małżeństwo czy rodzina. Wspieranie podstaw egzystencji takich jak praca przynosząca dochody czy działalność z której mamy istotne dla przeżycia środki jak jedzenie, odzież i mieszkanie, to najbardziej witalny punkt dla przetrwania zarówno pojedynczego człowieka jak i całego gatunku ludzkiego. Ktoś kto uprawia pole, ogród, sad, wytwarza domowe zapasy jedzenia na zimę, kto szyje, tka czy przędzie odzież – tak samo jak osoba która swoją pracą przynosi pieniądze wymaga szacunku, doceniania i wspierania. W swej istocie, dobrobyt i życiowa prosperita rodzi się z wzajemnego wspierania się ludzkiej społeczności, rodziny czy komuny w której żyje pewna ilość kobiet i mężczyzn. Im bogatsze i zdrowsze są społeczności ludzkie, tym bardziej istnieją wedle zasady wzajemnego szacunku dla swojej pracy i działalności, docenianiu się w swoich zdolnościach i możliwościach, tym bardziej współpracują i wspierają się wzajemnie, a unikają prymitywnych zachowań zwierzęco-demonicznych jak rywalizacja, narzekanie, krytykowanie, rozsiewanie jadu urazów, pretensji, żalów i chorobliwych obiekcji w stosunku do innych członków grupy czy lokalnej społeczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) W postawie jaką wpajamy nie ma niczego wygórowane ani nierealistycznego, gdyż są to tylko minimalne dobre warunki dla satysfakcjonującego nas dobrego funkcjonowania w społeczeństwie, w rodzinie i w pracy. Takie są podstawy duchowego rozwoju dla wszystkich tych, którzy marzą o Nowym Złotym Wieku czy o powrocie do niebiańskiego Raju. Człowiek sam ma rozeznać i zrozumieć swoją wartość, nie może zatem pozwalać otoczeniu na niszczenie jego poczucia godności, wartości czy niszczenie twórczych zdolności, a życie w tym świecie nie musi przypominać więziennego obozu koncentracyjnego dla odpadłych od ludzkiej społeczności jednostek zwyrodniałych i wyjątkowo zepsutych, którym czasem trzeba dać poczuć, że są śmieciowymi odpadkami dla rodzaju ludzkiego. Nie pozwalajmy się jednak traktować jak śmieci i odpady pracodawcom, kierownikom, dyrektorom, rodzicom, rodzeństwu, współmałżonkom, przyjaciołom ani nawet znajomym z sąsiedztwa. Wzbudzanie poczucia godności, wartości, szacunku dla samych siebie wymaga przeistoczenia naszego otoczenia, czasem zwyczajnie wymiany osób na charaktery o znacznie wyższej jakości niż zwierzęco-demoniczne szkodniki zatruwające swoimi jadami psychicznymi i werbalnymi całą okolicę. Ażeby jakościowo lepiej żyć, trzeba zacząć przyciągać dobro do swojego życia, przyciągać lepszych ludzi, dobrych ludzi, a zmniejszyć czas przebywania z tymi, którzy wnoszą gnój emocjonalno-mentalny w postaci narzekania, awersji, żalu, pretensji, niechęci w postaci jaka może być dla nas i naszego życia szkodliwa. Człowiek ma prawo do dobra i wszelkich boskich dóbr, do pomyślności i szczęścia, także do godziwych, rozsądnych acz satysfakcjonujących zarobków czy dochodów. Musi jednak sobie zadbać o odpowiednie warunki, o dobre środowisko dla tworzenia dobra. Najgorszy karman szkodników robią sobie jednak te osoby, które swoje negatywne emocje, myśli, słowa lub czyny kierują do tych, którzy pracują jako duchowi nauczyciele ludzkości, szamani, mistrzowie duchowi, guru, widzący, prorocy, magowie, wieszczowie, awatarowie – gdyż są oni na tej ziemi niejako twarzami Bóstwa, twarzami Boga czy Bogini, a za plucie w taką Twarz przychodzi z czasem na ludzi największa bieda, nędza, upadek, utrata i zniewolenie. Zły karman osób krytycznych i negatywnie nastawionych do „Twarzy Bóstwa” jest tak silny, że na Wschodzie radzi się starannie unikać ich towarzystwa, unikać nawet chwilowego z nimi przebywania, aby nie mieć udziału w ich grzechach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Himalaya Tirtha Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 210)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16801</id>
		<title>Ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16801"/>
		<updated>2026-03-17T10:22:21Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Rozwój wewnętrzny czy duchowy człowieka odnoszący się do dobrego prosperowania i komfortu pracy czy działalności zasadza się na ogólnej regule która uczy, że ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie. Stan przeciwny pokazuje wyraziście na brak czy niedorozwój człowieczeństwa, niski stan zwierzęcy lub demoniczny, gdzie jedno zwierzę wyrywa kęs i owoce starań drugiemu zwierzęciu. [[demon|Demony]] zwane [[rakszas|rakszasami]] funkcjonują podobnie jak zwierzęta, jednak zwykle w jakiś sposób bardziej brutalnie niż zwierzęta albo bardziej podstępnie i druzgocąco niźli zwierzęta. Starać się zatem trzeba funkcjonować na poziomie ludzkim na którym szanujemy, doceniamy i wspieramy się wzajemnie, a w kontekście pracy, zarobkowania czy jakiejś działalności nastawionej na osiąganie godziwych środków do życia, szanujemy, cenimy i wspieramy wzajemnie pracę czy działalność drugiej osoby. Szczególnie ważną jest ta zasada w rodzinie czy małżeństwie oraz w różnych formach współpracy i kooperacji gospodarczej, jak chociażby w spółdzielniach pracowniczych czy spółkach biznesowych. Pomyślność człowieka dość ściśle powiązana jest ze wzrostem i rozwojem człowieczeństwa jako stanu istnienia odmiennego od typowych cech świata demonów i zwierząt. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zważaj na to, czy ludzie z twojego otoczenia szanują, doceniają i wspierają twoją pracę lub działalność jaką prowadzisz. Szczególnie trzeba uważać na bliskich, współmałżonków i rodzinę, znajomych oraz przyjaciół, gdyż ci, którzy nie szanują naszej pracy, nie cenią sobie naszej pracy, nie wspierają naszej pracy myślą, słowem, sercem, czynem i dusza, a postępują przeciwnie, ci są szkodnikami wzmagającymi naszą biedę, nędzę i niepowodzenia. Zasada mistyczna i magiczna uczy, że nie rozmawiamy o swojej pracy czy działalności z osobami co do których nie mamy całkowitej pewności, że będą szanować, cenić i wspierać naszą aktywność, naszą pracę, działalność czy inicjatywę społeczną. ''Pracuj tylko dla tych, którzy szanują, doceniają i wspierają twoje starania, wysiłki i całą twoją pracę'' – mówi mistyczna i magiczna reguła o pracy i wysiłku. Nie tylko jednak pracodawców kiedyś zwanych burżujami i kułakami trzeba nauczyć szacunku i doceniania pracy zatrudnianego człowieka. Często najbardziej trzeba nauczyć szacunku, doceniania i wspierania naszej pracy tych, którzy są najbliżej nas czyli własną żonę czy męża, dzieci, rodziców, teściów, rodzeństwo, przyjaciół i znajomych. W złotym wieku starożytności uczono, że przyjaciółmi są ci, którzy nas wspierają, cenią i szanują, a nie ci, którzy myślą, mową lub uczynkiem nam szkodzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Świadczenie usług lub wykonywania pracy dla kogoś, kto nie darzy nas szacunkiem, nie ceni naszego wysiłku i czasu jaki wkładamy w wykonywanie zadań – zwykle znacznie zwiększa poczucie braku własnej wartości, a z czasem ogranicza lub całkiem blokuje przepływ energii związanej z zarabianiem, osiąganiem godziwych dochodów, satysfakcją życiową, poczuciem spełnienia w życiu. W wielu wypadkach, szczególnie w wypadku dusz artystycznych oraz magicznych czy mistycznych, brak szacunku i docenienia powoduje zablokowanie zdolności twórczych, natchnienia, inspiracji i chęci tworzenia, co kończy się zwykle psychofizycznym zniszczeniem osoby z natury twórczej. Ludzie z natury twórczy powinni zatem szczególnie mocno zwracać się ku tym, którzy ich wspierają, rozumieją, szanują i doceniają za ich zdolności, talenta i możliwości artystycznego wyrazu wnętrza. Z drugiej strony, aby poszerzyć warsztat umiejętności i możliwości, osoby z natury artystyczne czy natchnione, muszą się nauczyć znosić warunki i okoliczności nauki oraz ćwiczeń wymagające korygowania i poprawiania, a zatem z natury rzeczy oparte na krytyce szkoleniowych produktów wymagających ćwiczenia i doskonalenia technicznej strony wyrażania inspiracji twórczych. Trzeba jednak pamiętać i dobrze zrozumieć, że czym innym jest solidna szkolna czy akademicka nauka technik artystycznego rzemiosła, a czym innym rzeczywista praca twórcza w warunkach inspiracji i natchnień, poetyckich, pisarskich, muzycznych, rzeźbiarskich, aktorskich czy malarskich. Niektórzy artyści nie odróżniają szkoły od pracy, ale aby w pełni zostać uznanymi artystami muszą się tego wyraziście nauczyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Otoczenie negatywnie nastawione do naszej pracy czy działalności jest demoniczno-zwierzęcą siłą destrukcyjną, która pracuje na nasze niepowodzenia, straty, a także bankructwa, upadki, biedę i nędzę. Przyczynia się zarówno do obniżenia zdolności zarobkowych ale także do utraty motywacji do pracy, do wypalenia zawodowego, a także do wygenerowania czy wzmocnienia kompleksu poczucia niskiej wartości siebie, poniżenia, degradacji społecznej, a także do załamania kompetencji czy zdolności. Agresywna niechęć otoczenia czy niektórych osób z otoczenia do naszej pracy, działalności czy twórczości w wielu wypadkach powoduje totalne załamanie psychiki i struktur życiowych, szczególnie jak negację w stosunku do naszej działalności i do nas uprawiają osoby będące blisko i często nas, takie jak mąż, żona, rodzice, rodzeństwo, dzieci, jacyś przyjaciele czy znajomi. Trzeba sobie zdać sprawę, że nie musimy przebywać w towarzystwie osób, które swoją szkodliwą mową, obgadywaniem, swoimi uwagami i komentarzami, swoimi działaniami, a także negatywnymi emocjami czy myślami szkodzą nam, wyniszczają to co robimy i w sumie to czym jesteśmy. Pierwszą rzeczą jaką należy zdecydowanie robić, jest maksymalne ograniczenie kontaktów z takimi destrukcyjnymi, szkodliwymi osobami o mentalności zwyrodniałej bestii, bestii która bruka wszystko to dzięki czemu żyjemy, mamy jedzenie, ubranie, mieszkanie i środki do życia oraz zaspokajania naszych różnorakich potrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Uznanie wartości, poszanowanie dla pracy czy działalności bliskiej osoby, docenianie wysiłku pracy, wspieranie każdego wyjścia do pracy – to szczególny obowiązek najbliższych, tych, którzy są na utrzymaniu osoby pracującej. Dobrobyt i szczęście budujemy na zasadzie wspierania się wzajemnie, a biedę i pecha osiągamy dzięki narzekaniu, złośliwym uwagom, krytyce działalności czy pracy naszych bliskich. Szefowie firm i brygad pracowniczych głupią krytyką i szkodliwym poniżaniem pracowników niszczą zdolności, motywacje i umiejętności swoich pracowników, niszczą w swej głupocie zasoby pracowników, zasoby siły roboczej. Oczywiście, czasami za niedociągnięcia należy się nagana, ale zawsze lepszym jest kierownik robót, który każe pracę wykonać ponownie, gdyż jest źle zrobiona, jednak nie powinno się w takim wypadku agresją emocjonalną i werbalną wyniszczać niezbyt umiejętnych czy nie dość dobrze wyszkolonych pracowników. Pracowników i podwładnych szkolimy, wymagamy jakości, rozliczamy z wykonania zleconych zadań, ale nie niszczymy druzgoczącą godność i poczucie wartości, jadowitą agresją słowną, emocjonalna czy fizyczną. Złe otoczenie rodzinne, złe kierownictwo czy nieodpowiedni współpracownicy, to dziewięćdziesiąt procent naszej porażki, upadku, klęski, biedy i nędzy. W małżeństwie czy rodzinie, najgorszym złem jest jak przykładowo żona ciągle narzeka i atakuje męża za jej zdaniem jego zbyt niskie zarobki, gdyż taka jej postawa powoduje, że coraz bardziej za mało będzie zarabiać i coraz trudniej będzie mu znaleźć lepiej płatną pracę. Niezadowolenie okazywane pracy współmałżonka niszczy całą rodzinę i jest przyczyną rozpadu wielu nawet dobrze zapowiadających się miłości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Prawa tworzenia czy wspomagania kreacji z pomocą siły myśli i emocji tak działają, że jeśli narzekasz na zbyt niskie zarobki, ma to siłę sprawczą i powoduje, że zarobki są jeszcze bardziej niskie. Narzekanie jest zatem typową zwierzęco-demoniczną siłą destrukcyjną, która pogarsza los narzekacza czy narzekaczki i tych do których kieruje swoje pretensje, żale, niechęci, frustracje, agresje. Jeśli często z emocjonalną agresją krytykujesz bliską ci osobę, że zbyt mało zarabia, niszczysz jej zdolności zdobywania środków do życia, niszczysz jej czy jego zdolności do zarabiania i zdobywania lepszej płatnej pracy, a w efekcie sobie i bliskiej osobie utrudniasz i niszczysz życie. Owa destrukcyjna siła narzekania i krytykowania, że za mało i że źle, mocniej i bardziej szkodliwie oddziałuje na osoby o naturze artystycznej i mistycznej, zatem będąc w związku z osobami zajmującymi się sztuką, pisarstwem czy działalnością w stylu rozwoju duchowego, pracą z ludźmi na linii inspiracji i natchnienia, bardziej niż w zwyczajnych relacjach musimy powstrzymać się od wylewania jadu toksycznego narzekania, krytykowania, czepiania się czy emocjonalnego ingerowania w proces pracy osoby. Dobrą formą wspierania i doceniania jest wdzięczność za to wszystko co otrzymujemy, nabożna wręcz wdzięczność, która z czasem przynosi więcej tego za co składamy wdzięczności i dziękczynienia ze szczerego serca i dobrej myśli. Dziękczynienie za to co mamy i za to czego chcemy należy do podstaw praktyki na ścieżce rozwoju. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Narzekanie, niechęci, żale, frustracje i pretensje sprzyjają umacnianiu i pogłębianiu biedy, nędzy i upadku. Ludzie z takimi skłonnościami, zanim wejdą w relacje rodzinne czy partnerskie, powinni przejść solidną naukową psychoterapię, aby wyleczyć się z takich szkodliwych zwierzęco-demonicznych zachowań, aby nauczyć się żyć w bardziej humanitarny, ludzki sposób, oparty od zawsze na wzajemnym szacunku, docenianiu, na wzajemnym wspieraniu się w dążeniach i wysiłkach życia. Rozwój społeczny rodzaju ludzkiego oparty jest na wzajemnym wspieraniu się członków społeczności, w szczególności w podstawowej komórce społecznej jaką jest małżeństwo czy rodzina. Wspieranie podstaw egzystencji takich jak praca przynosząca dochody czy działalność z której mamy istotne dla przeżycia środki jak jedzenie, odzież i mieszkanie, to najbardziej witalny punkt dla przetrwania zarówno pojedynczego człowieka jak i całego gatunku ludzkiego. Ktoś kto uprawia pole, ogród, sad, wytwarza domowe zapasy jedzenia na zimę, kto szyje, tka czy przędzie odzież – tak samo jak osoba która swoją pracą przynosi pieniądze wymaga szacunku, doceniania i wspierania. W swej istocie, dobrobyt i życiowa prosperita rodzi się z wzajemnego wspierania się ludzkiej społeczności, rodziny czy komuny w której żyje pewna ilość kobiet i mężczyzn. Im bogatsze i zdrowsze są społeczności ludzkie, tym bardziej istnieją wedle zasady wzajemnego szacunku dla swojej pracy i działalności, docenianiu się w swoich zdolnościach i możliwościach, tym bardziej współpracują i wspierają się wzajemnie, a unikają prymitywnych zachowań zwierzęco-demonicznych jak rywalizacja, narzekanie, krytykowanie, rozsiewanie jadu urazów, pretensji, żalów i chorobliwych obiekcji w stosunku do innych członków grupy czy lokalnej społeczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) W postawie jaką wpajamy nie ma niczego wygórowane ani nierealistycznego, gdyż są to tylko minimalne dobre warunki dla satysfakcjonującego nas dobrego funkcjonowania w społeczeństwie, w rodzinie i w pracy. Takie są podstawy duchowego rozwoju dla wszystkich tych, którzy marzą o Nowym Złotym Wieku czy o powrocie do niebiańskiego Raju. Człowiek sam ma rozeznać i zrozumieć swoją wartość, nie może zatem pozwalać otoczeniu na niszczenie jego poczucia godności, wartości czy niszczenie twórczych zdolności, a życie w tym świecie nie musi przypominać więziennego obozu koncentracyjnego dla odpadłych od ludzkiej społeczności jednostek zwyrodniałych i wyjątkowo zepsutych, którym czasem trzeba dać poczuć, że są śmieciowymi odpadkami dla rodzaju ludzkiego. Nie pozwalajmy się jednak traktować jak śmieci i odpady pracodawcom, kierownikom, dyrektorom, rodzicom, rodzeństwu, współmałżonkom, przyjaciołom ani nawet znajomym z sąsiedztwa. Wzbudzanie poczucia godności, wartości, szacunku dla samych siebie wymaga przeistoczenia naszego otoczenia, czasem zwyczajnie wymiany osób na charaktery o znacznie wyższej jakości niż zwierzęco-demoniczne szkodniki zatruwające swoimi jadami psychicznymi i werbalnymi całą okolicę. Ażeby jakościowo lepiej żyć, trzeba zacząć przyciągać dobro do swojego życia, przyciągać lepszych ludzi, dobrych ludzi, a zmniejszyć czas przebywania z tymi, którzy wnoszą gnój emocjonalno-mentalny w postaci narzekania, awersji, żalu, pretensji, niechęci w postaci jaka może być dla nas i naszego życia szkodliwa. Człowiek ma prawo do dobra i wszelkich boskich dóbr, do pomyślności i szczęścia, także do godziwych, rozsądnych acz satysfakcjonujących zarobków czy dochodów. Musi jednak sobie zadbać o odpowiednie warunki, o dobre środowisko dla tworzenia dobra. Najgorszy karman szkodników robią sobie jednak te osoby, które swoje negatywne emocje, myśli, słowa lub czyny kierują do tych, którzy pracują jako duchowi nauczyciele ludzkości, szamani, mistrzowie duchowi, guru, widzący, prorocy, magowie, wieszczowie, awatarowie – gdyż są oni na tej ziemi niejako twarzami Bóstwa, twarzami Boga czy Bogini, a za plucie w taką Twarz przychodzi z czasem na ludzi największa bieda, nędza, upadek, utrata i zniewolenie. Zły karman osób krytycznych i negatywnie nastawionych do „Twarzy Bóstwa” jest tak silny, że na Wschodzie radzi się starannie unikać ich towarzystwa, unikać nawet chwilowego z nimi przebywania, aby nie mieć udziału w ich grzechach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Himalaya Tirtha Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 210)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16800</id>
		<title>Ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16800"/>
		<updated>2026-03-17T10:07:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Rozwój wewnętrzny czy duchowy człowieka odnoszący się do dobrego prosperowania i komfortu pracy czy działalności zasadza się na ogólnej regule która uczy, że ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie. Stan przeciwny pokazuje wyraziście na brak czy niedorozwój człowieczeństwa, niski stan zwierzęcy lub demoniczny, gdzie jedno zwierzę wyrywa kęs i owoce starań drugiemu zwierzęciu. [[demon|Demony]] zwane [[rakszas|rakszasami]] funkcjonują podobnie jak zwierzęta, jednak zwykle w jakiś sposób bardziej brutalnie niż zwierzęta albo bardziej podstępnie i druzgocąco niźli zwierzęta. Starać się zatem trzeba funkcjonować na poziomie ludzkim na którym szanujemy, doceniamy i wspieramy się wzajemnie, a w kontekście pracy, zarobkowania czy jakiejś działalności nastawionej na osiąganie godziwych środków do życia, szanujemy, cenimy i wspieramy wzajemnie pracę czy działalność drugiej osoby. Szczególnie ważną jest ta zasada w rodzinie czy małżeństwie oraz w różnych formach współpracy i kooperacji gospodarczej, jak chociażby w spółdzielniach pracowniczych czy spółkach biznesowych. Pomyślność człowieka dość ściśle powiązana jest ze wzrostem i rozwojem człowieczeństwa jako stanu istnienia odmiennego od typowych cech świata demonów i zwierząt. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zważaj na to, czy ludzie z twojego otoczenia szanują, doceniają i wspierają twoją pracę lub działalność jaką prowadzisz. Szczególnie trzeba uważać na bliskich, współmałżonków i rodzinę, znajomych oraz przyjaciół, gdyż ci, którzy nie szanują naszej pracy, nie cenią sobie naszej pracy, nie wspierają naszej pracy myślą, słowem, sercem, czynem i dusza, a postępują przeciwnie, ci są szkodnikami wzmagającymi naszą biedę, nędzę i niepowodzenia. Zasada mistyczna i magiczna uczy, że nie rozmawiamy o swojej pracy czy działalności z osobami co do których nie mamy całkowitej pewności, że będą szanować, cenić i wspierać naszą aktywność, naszą pracę, działalność czy inicjatywę społeczną. Pracuj tylko dla tych, którzy szanują, doceniają i wspierają twoje starania, wysiłki i całą twoją pracę – mówi mistyczna i magiczna reguła o pracy i wysiłku. Nie tylko jednak pracodawców kiedyś zwanych burżujami i kułakami trzeba nauczyć szacunku i doceniania pracy zatrudnianego człowieka. Często najbardziej trzeba nauczyć szacunku, doceniania i wspierania naszej pracy tych, którzy są najbliżej nas czyli własną żonę czy męża, dzieci, rodziców, teściów, rodzeństwo, przyjaciół i znajomych. W złotym wieku starożytności uczono, że przyjaciółmi są ci, którzy nas wspierają, cenią i szanują, a nie ci, którzy myślą, mową lub uczynkiem nam szkodzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Świadczenie usług lub wykonywania pracy dla kogoś, kto nie darzy nas szacunkiem, nie ceni naszego wysiłku i czasu jaki wkładamy w wykonywanie zadań – zwykle znacznie zwiększa poczucie braku własnej wartości, a z czasem ogranicza lub całkiem blokuje przepływ energii związanej z zarabianiem, osiąganiem godziwych dochodów, satysfakcją życiową, poczuciem spełnienia w życiu. W wielu wypadkach, szczególnie w wypadku dusz artystycznych oraz magicznych czy mistycznych, brak szacunku i docenienia powoduje zablokowanie zdolności twórczych, natchnienia, inspiracji i chęci tworzenia, co kończy się zwykle psychofizycznym zniszczeniem osoby z natury twórczej. Ludzie z natury twórczy powinni zatem szczególnie mocno zwracać się ku tym, którzy ich wspierają, rozumieją, szanują i doceniają za ich zdolności, talenta i możliwości artystycznego wyrazu wnętrza. Z drugiej strony, aby poszerzyć warsztat umiejętności i możliwości, osoby z natury artystyczne czy natchnione, muszą się nauczyć znosić warunki i okoliczności nauki oraz ćwiczeń wymagające korygowania i poprawiania, a zatem z natury rzeczy oparte na krytyce szkoleniowych produktów wymagających ćwiczenia i doskonalenia technicznej strony wyrażania inspiracji twórczych. Trzeba jednak pamiętać i dobrze zrozumieć, że czym innym jest solidna szkolna czy akademicka nauka technik artystycznego rzemiosła, a czym innym rzeczywista praca twórcza w warunkach inspiracji i natchnień, poetyckich, pisarskich, muzycznych, rzeźbiarskich, aktorskich czy malarskich. Niektórzy artyści nie odróżniają szkoły od pracy, ale aby w pełni zostać uznanymi artystami muszą się tego wyraziście nauczyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Otoczenie negatywnie nastawione do naszej pracy czy działalności jest demoniczno-zwierzęcą siłą destrukcyjną, która pracuje na nasze niepowodzenia, straty, a także bankructwa, upadki, biedę i nędzę. Przyczynia się zarówno do obniżenia zdolności zarobkowych ale także do utraty motywacji do pracy, do wypalenia zawodowego, a także do wygenerowania czy wzmocnienia kompleksu poczucia niskiej wartości siebie, poniżenia, degradacji społecznej, a także do załamania kompetencji czy zdolności. Agresywna niechęć otoczenia czy niektórych osób z otoczenia do naszej pracy, działalności czy twórczości w wielu wypadkach powoduje totalne załamanie psychiki i struktur życiowych, szczególnie jak negację w stosunku do naszej działalności i do nas uprawiają osoby będące blisko i często nas, takie jak mąż, żona, rodzice, rodzeństwo, dzieci, jacyś przyjaciele czy znajomi. Trzeba sobie zdać sprawę, że nie musimy przebywać w towarzystwie osób, które swoją szkodliwą mową, obgadywaniem, swoimi uwagami i komentarzami, swoimi działaniami, a także negatywnymi emocjami czy myślami szkodzą nam, wyniszczają to co robimy i w sumie to czym jesteśmy. Pierwszą rzeczą jaką należy zdecydowanie robić, jest maksymalne ograniczenie kontaktów z takimi destrukcyjnymi, szkodliwymi osobami o mentalności zwyrodniałej bestii, bestii która bruka wszystko to dzięki czemu żyjemy, mamy jedzenie, ubranie, mieszkanie i środki do życia oraz zaspokajania naszych różnorakich potrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Uznanie wartości, poszanowanie dla pracy czy działalności bliskiej osoby, docenianie wysiłku pracy, wspieranie każdego wyjścia do pracy – to szczególny obowiązek najbliższych, tych, którzy są na utrzymaniu osoby pracującej. Dobrobyt i szczęście budujemy na zasadzie wspierania się wzajemnie, a biedę i pecha osiągamy dzięki narzekaniu, złośliwym uwagom, krytyce działalności czy pracy naszych bliskich. Szefowie firm i brygad pracowniczych głupią krytyką i szkodliwym poniżaniem pracowników niszczą zdolności, motywacje i umiejętności swoich pracowników, niszczą w swej głupocie zasoby pracowników, zasoby siły roboczej. Oczywiście, czasami za niedociągnięcia należy się nagana, ale zawsze lepszym jest kierownik robót, który każe pracę wykonać ponownie, gdyż jest źle zrobiona, jednak nie powinno się w takim wypadku agresją emocjonalną i werbalną wyniszczać niezbyt umiejętnych czy nie dość dobrze wyszkolonych pracowników. Pracowników i podwładnych szkolimy, wymagamy jakości, rozliczamy z wykonania zleconych zadań, ale nie niszczymy druzgoczącą godność i poczucie wartości, jadowitą agresją słowną, emocjonalna czy fizyczną. Złe otoczenie rodzinne, złe kierownictwo czy nieodpowiedni współpracownicy, to dziewięćdziesiąt procent naszej porażki, upadku, klęski, biedy i nędzy. W małżeństwie czy rodzinie, najgorszym złem jest jak przykładowo żona ciągle narzeka i atakuje męża za jej zdaniem jego zbyt niskie zarobki, gdyż taka jej postawa powoduje, że coraz bardziej za mało będzie zarabiać i coraz trudniej będzie mu znaleźć lepiej płatną pracę. Niezadowolenie okazywane pracy współmałżonka niszczy całą rodzinę i jest przyczyną rozpadu wielu nawet dobrze zapowiadających się miłości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Prawa tworzenia czy wspomagania kreacji z pomocą siły myśli i emocji tak działają, że jeśli narzekasz na zbyt niskie zarobki, ma to siłę sprawczą i powoduje, że zarobki są jeszcze bardziej niskie. Narzekanie jest zatem typową zwierzęco-demoniczną siłą destrukcyjną, która pogarsza los narzekacza czy narzekaczki i tych do których kieruje swoje pretensje, żale, niechęci, frustracje, agresje. Jeśli często z emocjonalną agresją krytykujesz bliską ci osobę, że zbyt mało zarabia, niszczysz jej zdolności zdobywania środków do życia, niszczysz jej czy jego zdolności do zarabiania i zdobywania lepszej płatnej pracy, a w efekcie sobie i bliskiej osobie utrudniasz i niszczysz życie. Owa destrukcyjna siła narzekania i krytykowania, że za mało i że źle, mocniej i bardziej szkodliwie oddziałuje na osoby o naturze artystycznej i mistycznej, zatem będąc w związku z osobami zajmującymi się sztuką, pisarstwem czy działalnością w stylu rozwoju duchowego, pracą z ludźmi na linii inspiracji i natchnienia, bardziej niż w zwyczajnych relacjach musimy powstrzymać się od wylewania jadu toksycznego narzekania, krytykowania, czepiania się czy emocjonalnego ingerowania w proces pracy osoby. Dobrą formą wspierania i doceniania jest wdzięczność za to wszystko co otrzymujemy, nabożna wręcz wdzięczność, która z czasem przynosi więcej tego za co składamy wdzięczności i dziękczynienia ze szczerego serca i dobrej myśli. Dziękczynienie za to co mamy i za to czego chcemy należy do podstaw praktyki na ścieżce rozwoju. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Narzekanie, niechęci, żale, frustracje i pretensje sprzyjają umacnianiu i pogłębianiu biedy, nędzy i upadku. Ludzie z takimi skłonnościami, zanim wejdą w relacje rodzinne czy partnerskie, powinni przejść solidną naukową psychoterapię, aby wyleczyć się z takich szkodliwych zwierzęco-demonicznych zachowań, aby nauczyć się żyć w bardziej humanitarny, ludzki sposób, oparty od zawsze na wzajemnym szacunku, docenianiu, na wzajemnym wspieraniu się w dążeniach i wysiłkach życia. Rozwój społeczny rodzaju ludzkiego oparty jest na wzajemnym wspieraniu się członków społeczności, w szczególności w podstawowej komórce społecznej jaką jest małżeństwo czy rodzina. Wspieranie podstaw egzystencji takich jak praca przynosząca dochody czy działalność z której mamy istotne dla przeżycia środki jak jedzenie, odzież i mieszkanie, to najbardziej witalny punkt dla przetrwania zarówno pojedynczego człowieka jak i całego gatunku ludzkiego. Ktoś kto uprawia pole, ogród, sad, wytwarza domowe zapasy jedzenia na zimę, kto szyje, tka czy przędzie odzież – tak samo jak osoba która swoją pracą przynosi pieniądze wymaga szacunku, doceniania i wspierania. W swej istocie, dobrobyt i życiowa prosperita rodzi się z wzajemnego wspierania się ludzkiej społeczności, rodziny czy komuny w której żyje pewna ilość kobiet i mężczyzn. Im bogatsze i zdrowsze są społeczności ludzkie, tym bardziej istnieją wedle zasady wzajemnego szacunku dla swojej pracy i działalności, docenianiu się w swoich zdolnościach i możliwościach, tym bardziej współpracują i wspierają się wzajemnie, a unikają prymitywnych zachowań zwierzęco-demonicznych jak rywalizacja, narzekanie, krytykowanie, rozsiewanie jadu urazów, pretensji, żalów i chorobliwych obiekcji w stosunku do innych członków grupy czy lokalnej społeczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) W postawie jaką wpajamy nie ma niczego wygórowane ani nierealistycznego, gdyż są to tylko minimalne dobre warunki dla satysfakcjonującego nas dobrego funkcjonowania w społeczeństwie, w rodzinie i w pracy. Takie są podstawy duchowego rozwoju dla wszystkich tych, którzy marzą o Nowym Złotym Wieku czy o powrocie do niebiańskiego Raju. Człowiek sam ma rozeznać i zrozumieć swoją wartość, nie może zatem pozwalać otoczeniu na niszczenie jego poczucia godności, wartości czy niszczenie twórczych zdolności, a życie w tym świecie nie musi przypominać więziennego obozu koncentracyjnego dla odpadłych od ludzkiej społeczności jednostek zwyrodniałych i wyjątkowo zepsutych, którym czasem trzeba dać poczuć, że są śmieciowymi odpadkami dla rodzaju ludzkiego. Nie pozwalajmy się jednak traktować jak śmieci i odpady pracodawcom, kierownikom, dyrektorom, rodzicom, rodzeństwu, współmałżonkom, przyjaciołom ani nawet znajomym z sąsiedztwa. Wzbudzanie poczucia godności, wartości, szacunku dla samych siebie wymaga przeistoczenia naszego otoczenia, czasem zwyczajnie wymiany osób na charaktery o znacznie wyższej jakości niż zwierzęco-demoniczne szkodniki zatruwające swoimi jadami psychicznymi i werbalnymi całą okolicę. Ażeby jakościowo lepiej żyć, trzeba zacząć przyciągać dobro do swojego życia, przyciągać lepszych ludzi, dobrych ludzi, a zmniejszyć czas przebywania z tymi, którzy wnoszą gnój emocjonalno-mentalny w postaci narzekania, awersji, żalu, pretensji, niechęci w postaci jaka może być dla nas i naszego życia szkodliwa. Człowiek ma prawo do dobra i wszelkich boskich dóbr, do pomyślności i szczęścia, także do godziwych, rozsądnych acz satysfakcjonujących zarobków czy dochodów. Musi jednak sobie zadbać o odpowiednie warunki, o dobre środowisko dla tworzenia dobra. Najgorszy karman szkodników robią sobie jednak te osoby, które swoje negatywne emocje, myśli, słowa lub czyny kierują do tych, którzy pracują jako duchowi nauczyciele ludzkości, szamani, mistrzowie duchowi, guru, widzący, prorocy, magowie, wieszczowie, awatarowie – gdyż są oni na tej ziemi niejako twarzami Bóstwa, twarzami Boga czy Bogini, a za plucie w taką Twarz przychodzi z czasem na ludzi największa bieda, nędza, upadek, utrata i zniewolenie. Zły karman osób krytycznych i negatywnie nastawionych do „Twarzy Bóstwa” jest tak silny, że na Wschodzie radzi się starannie unikać ich towarzystwa, unikać nawet chwilowego z nimi przebywania, aby nie mieć udziału w ich grzechach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Himalaya Tirtha Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 210)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16799</id>
		<title>Ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ludzie_szanuj%C4%85,_ceni%C4%85_i_wspieraj%C4%85_si%C4%99_wzajemnie&amp;diff=16799"/>
		<updated>2026-03-03T10:12:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Rozwój wewnętrzny czy duchowy człowieka odnoszący się do dobrego prosperowania i komfortu pracy czy działalności zasadza się na ogólnej regule która uczy, że ludzie szanują, cenią i wspierają się wzajemnie. Stan przeciwny pokazuje wyraziście na brak czy niedorozwój człowieczeństwa, niski stan zwierzęcy lub demoniczny, gdzie jedno zwierzę wyrywa kęs i owoce starań drugiemu zwierzęciu. Demony zwane rakszasami funkcjonują podobnie jak zwierzęta, jednak zwykle w jakiś sposób bardziej brutalnie niż zwierzęta albo bardziej podstępnie i druzgocąco niźli zwierzęta. Starać się zatem trzeba funkcjonować na poziomie ludzkim na którym szanujemy, doceniamy i wspieramy się wzajemnie, a w kontekście pracy, zarobkowania czy jakiejś działalności nastawionej na osiąganie godziwych środków do życia, szanujemy, cenimy i wspieramy wzajemnie pracę czy działalność drugiej osoby. Szczególnie ważną jest ta zasada w rodzinie czy małżeństwie oraz w różnych formach współpracy i kooperacji gospodarczej, jak chociażby w spółdzielniach pracowniczych czy spółkach biznesowych. Pomyślność człowieka dość ściśle powiązana jest ze wzrostem i rozwojem człowieczeństwa jako stanu istnienia odmiennego od typowych cech świata demonów i zwierząt. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zważaj na to, czy ludzie z twojego otoczenia szanują, doceniają i wspierają twoją pracę lub działalność jaką prowadzisz. Szczególnie trzeba uważać na bliskich, współmałżonków i rodzinę, znajomych oraz przyjaciół, gdyż ci, którzy nie szanują naszej pracy, nie cenią sobie naszej pracy, nie wspierają naszej pracy myślą, słowem, sercem, czynem i dusza, a postępują przeciwnie, ci są szkodnikami wzmagającymi naszą biedę, nędzę i niepowodzenia. Zasada mistyczna i magiczna uczy, że nie rozmawiamy o swojej pracy czy działalności z osobami co do których nie mamy całkowitej pewności, że będą szanować, cenić i wspierać naszą aktywność, naszą pracę, działalność czy inicjatywę społeczną. Pracuj tylko dla tych, którzy szanują, doceniają i wspierają twoje starania, wysiłki i całą twoją pracę – mówi mistyczna i magiczna reguła o pracy i wysiłku. Nie tylko jednak pracodawców kiedyś zwanych burżujami i kułakami trzeba nauczyć szacunku i doceniania pracy zatrudnianego człowieka. Często najbardziej trzeba nauczyć szacunku, doceniania i wspierania naszej pracy tych, którzy są najbliżej nas czyli własną żonę czy męża, dzieci, rodziców, teściów, rodzeństwo, przyjaciół i znajomych. W złotym wieku starożytności uczono, że przyjaciółmi są ci, którzy nas wspierają, cenią i szanują, a nie ci, którzy myślą, mową lub uczynkiem nam szkodzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Świadczenie usług lub wykonywania pracy dla kogoś, kto nie darzy nas szacunkiem, nie ceni naszego wysiłku i czasu jaki wkładamy w wykonywanie zadań – zwykle znacznie zwiększa poczucie braku własnej wartości, a z czasem ogranicza lub całkiem blokuje przepływ energii związanej z zarabianiem, osiąganiem godziwych dochodów, satysfakcją życiową, poczuciem spełnienia w życiu. W wielu wypadkach, szczególnie w wypadku dusz artystycznych oraz magicznych czy mistycznych, brak szacunku i docenienia powoduje zablokowanie zdolności twórczych, natchnienia, inspiracji i chęci tworzenia, co kończy się zwykle psychofizycznym zniszczeniem osoby z natury twórczej. Ludzie z natury twórczy powinni zatem szczególnie mocno zwracać się ku tym, którzy ich wspierają, rozumieją, szanują i doceniają za ich zdolności, talenta i możliwości artystycznego wyrazu wnętrza. Z drugiej strony, aby poszerzyć warsztat umiejętności i możliwości, osoby z natury artystyczne czy natchnione, muszą się nauczyć znosić warunki i okoliczności nauki oraz ćwiczeń wymagające korygowania i poprawiania, a zatem z natury rzeczy oparte na krytyce szkoleniowych produktów wymagających ćwiczenia i doskonalenia technicznej strony wyrażania inspiracji twórczych. Trzeba jednak pamiętać i dobrze zrozumieć, że czym innym jest solidna szkolna czy akademicka nauka technik artystycznego rzemiosła, a czym innym rzeczywista praca twórcza w warunkach inspiracji i natchnień, poetyckich, pisarskich, muzycznych, rzeźbiarskich, aktorskich czy malarskich. Niektórzy artyści nie odróżniają szkoły od pracy, ale aby w pełni zostać uznanymi artystami muszą się tego wyraziście nauczyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Otoczenie negatywnie nastawione do naszej pracy czy działalności jest demoniczno-zwierzęcą siłą destrukcyjną, która pracuje na nasze niepowodzenia, straty, a także bankructwa, upadki, biedę i nędzę. Przyczynia się zarówno do obniżenia zdolności zarobkowych ale także do utraty motywacji do pracy, do wypalenia zawodowego, a także do wygenerowania czy wzmocnienia kompleksu poczucia niskiej wartości siebie, poniżenia, degradacji społecznej, a także do załamania kompetencji czy zdolności. Agresywna niechęć otoczenia czy niektórych osób z otoczenia do naszej pracy, działalności czy twórczości w wielu wypadkach powoduje totalne załamanie psychiki i struktur życiowych, szczególnie jak negację w stosunku do naszej działalności i do nas uprawiają osoby będące blisko i często nas, takie jak mąż, żona, rodzice, rodzeństwo, dzieci, jacyś przyjaciele czy znajomi. Trzeba sobie zdać sprawę, że nie musimy przebywać w towarzystwie osób, które swoją szkodliwą mową, obgadywaniem, swoimi uwagami i komentarzami, swoimi działaniami, a także negatywnymi emocjami czy myślami szkodzą nam, wyniszczają to co robimy i w sumie to czym jesteśmy. Pierwszą rzeczą jaką należy zdecydowanie robić, jest maksymalne ograniczenie kontaktów z takimi destrukcyjnymi, szkodliwymi osobami o mentalności zwyrodniałej bestii, bestii która bruka wszystko to dzięki czemu żyjemy, mamy jedzenie, ubranie, mieszkanie i środki do życia oraz zaspokajania naszych różnorakich potrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Uznanie wartości, poszanowanie dla pracy czy działalności bliskiej osoby, docenianie wysiłku pracy, wspieranie każdego wyjścia do pracy – to szczególny obowiązek najbliższych, tych, którzy są na utrzymaniu osoby pracującej. Dobrobyt i szczęście budujemy na zasadzie wspierania się wzajemnie, a biedę i pecha osiągamy dzięki narzekaniu, złośliwym uwagom, krytyce działalności czy pracy naszych bliskich. Szefowie firm i brygad pracowniczych głupią krytyką i szkodliwym poniżaniem pracowników niszczą zdolności, motywacje i umiejętności swoich pracowników, niszczą w swej głupocie zasoby pracowników, zasoby siły roboczej. Oczywiście, czasami za niedociągnięcia należy się nagana, ale zawsze lepszym jest kierownik robót, który każe pracę wykonać ponownie, gdyż jest źle zrobiona, jednak nie powinno się w takim wypadku agresją emocjonalną i werbalną wyniszczać niezbyt umiejętnych czy nie dość dobrze wyszkolonych pracowników. Pracowników i podwładnych szkolimy, wymagamy jakości, rozliczamy z wykonania zleconych zadań, ale nie niszczymy druzgoczącą godność i poczucie wartości, jadowitą agresją słowną, emocjonalna czy fizyczną. Złe otoczenie rodzinne, złe kierownictwo czy nieodpowiedni współpracownicy, to dziewięćdziesiąt procent naszej porażki, upadku, klęski, biedy i nędzy. W małżeństwie czy rodzinie, najgorszym złem jest jak przykładowo żona ciągle narzeka i atakuje męża za jej zdaniem jego zbyt niskie zarobki, gdyż taka jej postawa powoduje, że coraz bardziej za mało będzie zarabiać i coraz trudniej będzie mu znaleźć lepiej płatną pracę. Niezadowolenie okazywane pracy współmałżonka niszczy całą rodzinę i jest przyczyną rozpadu wielu nawet dobrze zapowiadających się miłości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Prawa tworzenia czy wspomagania kreacji z pomocą siły myśli i emocji tak działają, że jeśli narzekasz na zbyt niskie zarobki, ma to siłę sprawczą i powoduje, że zarobki są jeszcze bardziej niskie. Narzekanie jest zatem typową zwierzęco-demoniczną siłą destrukcyjną, która pogarsza los narzekacza czy narzekaczki i tych do których kieruje swoje pretensje, żale, niechęci, frustracje, agresje. Jeśli często z emocjonalną agresją krytykujesz bliską ci osobę, że zbyt mało zarabia, niszczysz jej zdolności zdobywania środków do życia, niszczysz jej czy jego zdolności do zarabiania i zdobywania lepszej płatnej pracy, a w efekcie sobie i bliskiej osobie utrudniasz i niszczysz życie. Owa destrukcyjna siła narzekania i krytykowania, że za mało i że źle, mocniej i bardziej szkodliwie oddziałuje na osoby o naturze artystycznej i mistycznej, zatem będąc w związku z osobami zajmującymi się sztuką, pisarstwem czy działalnością w stylu rozwoju duchowego, pracą z ludźmi na linii inspiracji i natchnienia, bardziej niż w zwyczajnych relacjach musimy powstrzymać się od wylewania jadu toksycznego narzekania, krytykowania, czepiania się czy emocjonalnego ingerowania w proces pracy osoby. Dobrą formą wspierania i doceniania jest wdzięczność za to wszystko co otrzymujemy, nabożna wręcz wdzięczność, która z czasem przynosi więcej tego za co składamy wdzięczności i dziękczynienia ze szczerego serca i dobrej myśli. Dziękczynienie za to co mamy i za to czego chcemy należy do podstaw praktyki na ścieżce rozwoju. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Narzekanie, niechęci, żale, frustracje i pretensje sprzyjają umacnianiu i pogłębianiu biedy, nędzy i upadku. Ludzie z takimi skłonnościami, zanim wejdą w relacje rodzinne czy partnerskie, powinni przejść solidną naukową psychoterapię, aby wyleczyć się z takich szkodliwych zwierzęco-demonicznych zachowań, aby nauczyć się żyć w bardziej humanitarny, ludzki sposób, oparty od zawsze na wzajemnym szacunku, docenianiu, na wzajemnym wspieraniu się w dążeniach i wysiłkach życia. Rozwój społeczny rodzaju ludzkiego oparty jest na wzajemnym wspieraniu się członków społeczności, w szczególności w podstawowej komórce społecznej jaką jest małżeństwo czy rodzina. Wspieranie podstaw egzystencji takich jak praca przynosząca dochody czy działalność z której mamy istotne dla przeżycia środki jak jedzenie, odzież i mieszkanie, to najbardziej witalny punkt dla przetrwania zarówno pojedynczego człowieka jak i całego gatunku ludzkiego. Ktoś kto uprawia pole, ogród, sad, wytwarza domowe zapasy jedzenia na zimę, kto szyje, tka czy przędzie odzież – tak samo jak osoba która swoją pracą przynosi pieniądze wymaga szacunku, doceniania i wspierania. W swej istocie, dobrobyt i życiowa prosperita rodzi się z wzajemnego wspierania się ludzkiej społeczności, rodziny czy komuny w której żyje pewna ilość kobiet i mężczyzn. Im bogatsze i zdrowsze są społeczności ludzkie, tym bardziej istnieją wedle zasady wzajemnego szacunku dla swojej pracy i działalności, docenianiu się w swoich zdolnościach i możliwościach, tym bardziej współpracują i wspierają się wzajemnie, a unikają prymitywnych zachowań zwierzęco-demonicznych jak rywalizacja, narzekanie, krytykowanie, rozsiewanie jadu urazów, pretensji, żalów i chorobliwych obiekcji w stosunku do innych członków grupy czy lokalnej społeczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(8) W postawie jaką wpajamy nie ma niczego wygórowane ani nierealistycznego, gdyż są to tylko minimalne dobre warunki dla satysfakcjonującego nas dobrego funkcjonowania w społeczeństwie, w rodzinie i w pracy. Takie są podstawy duchowego rozwoju dla wszystkich tych, którzy marzą o Nowym Złotym Wieku czy o powrocie do niebiańskiego Raju. Człowiek sam ma rozeznać i zrozumieć swoją wartość, nie może zatem pozwalać otoczeniu na niszczenie jego poczucia godności, wartości czy niszczenie twórczych zdolności, a życie w tym świecie nie musi przypominać więziennego obozu koncentracyjnego dla odpadłych od ludzkiej społeczności jednostek zwyrodniałych i wyjątkowo zepsutych, którym czasem trzeba dać poczuć, że są śmieciowymi odpadkami dla rodzaju ludzkiego. Nie pozwalajmy się jednak traktować jak śmieci i odpady pracodawcom, kierownikom, dyrektorom, rodzicom, rodzeństwu, współmałżonkom, przyjaciołom ani nawet znajomym z sąsiedztwa. Wzbudzanie poczucia godności, wartości, szacunku dla samych siebie wymaga przeistoczenia naszego otoczenia, czasem zwyczajnie wymiany osób na charaktery o znacznie wyższej jakości niż zwierzęco-demoniczne szkodniki zatruwające swoimi jadami psychicznymi i werbalnymi całą okolicę. Ażeby jakościowo lepiej żyć, trzeba zacząć przyciągać dobro do swojego życia, przyciągać lepszych ludzi, dobrych ludzi, a zmniejszyć czas przebywania z tymi, którzy wnoszą gnój emocjonalno-mentalny w postaci narzekania, awersji, żalu, pretensji, niechęci w postaci jaka może być dla nas i naszego życia szkodliwa. Człowiek ma prawo do dobra i wszelkich boskich dóbr, do pomyślności i szczęścia, także do godziwych, rozsądnych acz satysfakcjonujących zarobków czy dochodów. Musi jednak sobie zadbać o odpowiednie warunki, o dobre środowisko dla tworzenia dobra. Najgorszy karman szkodników robią sobie jednak te osoby, które swoje negatywne emocje, myśli, słowa lub czyny kierują do tych, którzy pracują jako duchowi nauczyciele ludzkości, szamani, mistrzowie duchowi, guru, widzący, prorocy, magowie, wieszczowie, awatarowie – gdyż są oni na tej ziemi niejako twarzami Bóstwa, twarzami Boga czy Bogini, a za plucie w taką Twarz przychodzi z czasem na ludzi największa bieda, nędza, upadek, utrata i zniewolenie. Zły karman osób krytycznych i negatywnie nastawionych do „Twarzy Bóstwa” jest tak silny, że na Wschodzie radzi się starannie unikać ich towarzystwa, unikać nawet chwilowego z nimi przebywania, aby nie mieć udziału w ich grzechach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(C) The Himalaya Master - Himalaya Tirtha Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 210)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_pod%C5%9Bwiadome_wzorce_a_powi%C4%85zania_z_przodkami&amp;diff=16798</id>
		<title>Ukryty umysł, podświadome wzorce a powiązania z przodkami</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_pod%C5%9Bwiadome_wzorce_a_powi%C4%85zania_z_przodkami&amp;diff=16798"/>
		<updated>2026-03-03T10:08:36Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 209.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Podświadome powiązania z przodkami powstałe już w czasie powstania pierwszej komórki czyli w czasie poczęcia oraz w czasie formowania płodu, aż do chwili urodzenia to temat, który fascynował mistrzów i mędrców jogi od najdawniejszych czasów. [[Ryszi]] omawiali swoim uczniom i opisywali w traktatach tantrycznych w jaki sposób emocje i przeżycia rodziców oraz domowego otoczenia wpływają na kształt późniejszej podświadomości, wewnętrznej struktury psychicznej nowo powstającego człowieka. W naukach jogi od zawsze znajdujemy także bogate opisy przejmowania wzorców rodzinnych i społecznych przez płód w łonie matki oraz przez małe dzieci w okresie ich nieświadomości, zwykle aż do wieku kilku lat. Większość ludzi nie pamięta swojego wczesnego dzieciństwa ani pobytu w łonie matki, a u pewnej części pojawiają się spontanicznie jakieś mgliste, zwykle pojedyncze wspomnienia, które zadziwiają rodzinę i znajomych, bo niby jak ktoś miałby pamiętać swoje pierwsze urodziny albo dotyk położnej. Wyostrzone bardzo sensytywne zmysły małego człowieka pozwalają jednak czasem na takie wyraziste wspomnienia, a jogiczne metody uwalniania napięć, stresów, traum i blokad energetycznych z okresu dziecięcego pozwalają na obudzenie się nawet wielu ciekawych wspomnień drzemiących głęboko w zakamarkach podświadomego umysłu, niższej czy inaczej zwierzęcej jaźni. W podobny sposób wokół pierwszej komórki zwanej zygotą, wokół embrionu i później wokół płodu oraz noworodka gromadzą się rodzinne emocje, uwarunkowania i wielopokoleniowe schematy, wady, zwyczaje, nałogi, a także zalety i zdolności czy talenty uważane za dziedziczone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) W swej istocie przez cały czas, od powstania pierwszej komórki zwanej '''zygotą''' mamy kontakt z członkami własnego rodu, z poprzednimi pokoleniami, z przodkami obu rodzin, które się związały poprzez spłodzenie nowego potomka. Odziedziczone w ramach owego kontaktu formowania nowego człowieka wady genetyczne mogą się ujawniać w różnych okresach naszego życia, podobnie jak dziedziczne po przodkach skłonności do nałogów, hazardu, chorób psychicznych czy samobójstwa. Zarówno w linii matki jak i w linii ojca, w związku z bliskimi członkami rodu, jak i w związku z dalszymi krewnymi czy przodkami nawet na '''siedem''' czy '''dziesięć''' pokoleń wstecz. Najważniejsze rzeczy jakie osadzają się w zygocie i płodzie to cechy i skłonności, wzorce oraz uwarunkowania z ostatnich czterech pokoleń licząc od naszych rodziców jako pierwszego pokolenia z którego pobieramy schedę psychiczną. Tak jak zlewają się dwie fizyczne komórki, jajo i plemnik tworząc jedną nową komórkę i zarodek życia nowego człowieka, tak samo zlewają się '''eteryczne struktury''' plemnika i jajeczka, niejako matryce energetyczne komórek nasiennych tworząc nową wspólną matrycę energetyczną ze wszystkimi wypadkowymi cechami, skłonnościami, karmicznymi uwarunkowaniami. Dziedziczymy zarówno poprzez plan fizyczny jak i poprzez plan eteryczny (matryca energetyczna czy energoinformacyjna), ale także poprzez plan astralny i mentalny komórek nasiennych łącznie nazywanych w jodze '''śukrą'''. Oznacza to, że poprzez rodziców przejmujemy skłonności emocjonalne i zalążki schematów myślowych, co oznacza, że dziedziczenie jest całkiem obfite w rozmaite informacje i koncepty czy raczej skłonności do rozmaitych koncepcji, zachowań, reakcji emocjonalnych. W miarę jak embrion się rozwija, a potem dojrzewa i rośnie płód stając się podobnym do człowieka, rozwijają się i aktywują sieci [[nadi]] – strumienie czy przewody pola energoinformacyjnego człowieka zwanego tradycyjnie '''ciałem eterycznym''' lub w jodze '''ciałem pranicznym''' (pranamaya manakośa) lub '''ciałem lingamicznym''' (linga śarira). [[Nadi]] owe wedle podstaw chińskiej medycyny znane są jako '''meridiany''' (mei), a ich wrażliwe punkty znane z zastosowań do akupresury i akupunktury służą do wymiany informacji z otoczeniem, w tym szczególnie z własnym rodem, z osobami z otoczenia, z tymi ludźmi którzy są nam krewnymi, z tymi, którzy są duchami w krainie przodków. [[Joga]] i [[ajurweda]] wspominając o wrażliwych punktach na meridianach używają starej nazwy '''marman''' związanej zarówno z indyjską akupresurą i akupunkturą jak i z procesami wymiany energii i informacji z otoczeniem, z przodkami, a nawet z planetami i gwiazdami na nieboskłonie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) [[Marman|Marmany]] czy marmy, punkty czy raczej obszary wrażliwe, wyłapują sygnały energetyczne oraz energoinformacyjne z otoczenia oraz z kosmosu, w tym z subtelniejszych światów od duchów przodków i wysyłają je odpowiednio do mózgu, organów wewnętrznych, do sieci pola eterycznego czy astralnego, w zależności od sfery z której energoinformacja pochodzi i dla której jest przeznaczona. Podstawowe systemy energetyczne ciała subtelnego czy eterycznego dzielą się wedle żywiołów na ziemne, wodne, ogniowe, powietrzne (drzewne) i przestrzenne (akaśne, złote, metalowe). Tradycyjnie rozróżnia się rangę marmanów wedle ich wielkości, średnicy, a największe mają średnicę rzędu czterech szerokości kciuka. Najmniejsze marmany jakie w praktyce są używane mają średnicę połowy szerokości własnego kciuka, co wykorzystuje się w akupresurze oraz w akupunkturze celując igłą czy ostrzem kryształu w sam środek obszaru zajmowanego przez [[marman]]. Aby pobudzić jakiś zmysł, funkcję umysłową czy zdolność psyche stosuje się zwykle na przeznaczone do tego obszary równomierny ucisk na cały obszar marmanu wedle jego wielkości. Zatem, dla wielu subtelnych oddziaływań, w tym pobudzenia intuicji czy zdolności widzenia aury potrzebna jest znajomość nie tylko lokalizacji marmanu, ale także jego średnica oraz sposób pobudzania, bo lekki ruch okrężny w jedną stronę pobudza widzenie aury czy widzenie duchów, ale ruch w odwrotną stronę może osłabiać widzenie aury i powodować zanik zdolności widzenia duchów. Nawet wśród zaawansowanych adeptów ajurwedy czy jogi niewielu jest specjalistów od tych spraw, jednak stosunkowo szybko można się nauczyć redukowania złych wpływów przodków, czym także zajmuje się bardziej popularna akupunktura chińska, chyba, że praktykant nie został w tej materii należycie przeszkolony a zajmuje się jedynie podstawami jak zmniejszanie bólów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Poprzez wrażliwe punkty, poprzez marmany, mamy swobodny dostęp do rodzinnego pola energii i wzorców, do '''pola energoinformacyjnego''' naszej rodziny oraz otoczenia. Jako dzieci, już po ukształtowaniu płodu, ale jeszcze w czasie życia w łonie matki wchłaniamy wiele informacji, w tym emocji i wzorców od naszego otoczenia, od rodziny oraz od duchów naszych przodków. Po urodzeniu ten kanał percepcji ulega wzmocnieniu i pracuje aktywnie aż do ukształtowania się pewnej świadomej indywidualności która zaczyna pamiętać zdecydowanie większą liczbę zdarzeń ze swojego życia. To formowanie trwa do szóstego lub nawet siódmego roku życia, kiedy to indywidualna świadomość zaczyna przeważać, a podświadomość z jej wzorcami staje się archiwum naszej nieświadomości. Negatywne, złe i szkodliwe wzorce przejmowane od przodków stają się dziedzicznymi problemami, częścią rodzinnej patologii w jaką człowiek od młodości jest lokalnie uwikłany. Takie przejęte treści stają się czasem fizycznymi dysfunkcjami, jak słabość wzroku, trudności z mówieniem czy trudności z chodzeniem, a czasem stają się negatywnymi przekonaniami na temat siebie, ludzi i świata, negatywnymi stanami emocji i myśli, nałogami, fobiami czy psychozami lękowymi. Nowocześnie można powiedzieć, że wiele programów dziedziczonych po przodkach z ich sfery energetycznej, astralnej i mentalnej staje się niczym innym niż '''wirus''' lub trojan w komputerze czyli w naszej podświadomości, w niższej jaźni. Ludzki umysł, emocje i ciało stają się takim zainfekowanym sprzętem z którego nie można poprawnie korzystać, który źle funkcjonuje w relacjach z innymi sprzętami, całkiem możliwe, że też paskudnie zainfekowanymi. Człowiek nie może wtedy rozwinąć swoich przyrodzonych wewnętrznych potencjałów, nie może zostać tym kim zostać powinien, nie może rozwinąć swojej prawdziwej indywidualności, a jego dusza, boska jaźń, prawdziwa jaźń zostaje stłamszona i stłumiona przez naleciałości '''rodzinnego ego'''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Dysfunkcje jakie powstają na skutek wpływu przodków mogą być pozytywne, ale w pracy nad sobą zwykle rozpracowujemy, identyfikujemy i osłabiamy lub neutralizujemy te negatywne, takie, które danemu człowiekowi wyraźnie szkodzą lub mogą szkodzić w określonych relacjach lub sferach życia. Bardzo ważne schematy reakcji uwarunkowań dotyczą naszego zdrowia, pracy, zdolności przeżycia, zarobków, związków miłosnych, relacji z innymi ludźmi. Poprzez wpływ przodków kolejne pokolenia powtarzają często te same, zupełnie niepotrzebne nawyki, nałogi, schematy postępowania, omyłki, błędy i grzechy (przestępstwa). Zdarza się, że u pacjentów pojawiają się '''destrukcyjne przekonania''' i nawyki dotyczące własnej osoby, które pojawiły się w tej rodzinie nawet '''dziesięć pokoleń''' wstecz. Wyłączenie takiego nałogu, nawyku czy kryminalnego schematu postępowania doprowadzającego do ruiny siebie i swoją rodzinę daje dużo radości, także dla następnych pokoleń, ale nie koniecznie jest łatwe i szybkie. Czasem borykamy się jako terapeuci razem z pacjentem i jego rodziną nawet kilkanaście lat, zanim złe uwarunkowania zostaną na tyle osłabione iż stracą swoją wyrazistą dokuczliwość. Nie wszystkie terapie w tej materii uwarunkowanej przez pokolenia dają szybkie rezultaty, bywa, że terapia musi trwać przez wiele lat i być podtrzymywania nawet przez dłuższy okres dający wrażenie, że nie robimy żadnych postępów, a nawet, że dzieje się wręcz odwrotnie i problem zdaje się narastać, powiększać. I nie jest tu tylko mowa o alkoholizmie, nikotynizmie, morfinizmie czy uzależnieniu opiatowym jako problemie rodzinnym i społecznym trwającym u pacjenta od kilku pokoleń. Kiedy taki balast noszony przez wiele lat aktualnego życia zostaje realnie zdjęty wskutek procesów terapeutycznych, wtedy pacjenci odczuwają ogromną ulgę, radość i lekkość, rodzaj uwolnienia odczuwany jako zbawienie, ocalenie czy wyzwolenie, chociaż to tylko jedno uwikłanie jakiego się pozbyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Praca z podświadomym umysłem (kamamanas) i jego rozmaitymi powiązaniami jest niewątpliwie bardzo ciekawa oraz bogata w rozmaite rzeczy i zjawiska które w związku z oczyszczaniem i uwalnianiem niższej jaźni mogą zostać podjęte i przeprowadzone. Wiedza i praktyczne metody pracy z podświadomością doskonale są znane w tradycyjnych systemach jogi i tantry, a wszelkie zachodnie, w tym amerykańskie rzekome odkrycia w tej materii są jedynie kalką przepisywania fragmentów jogi wyciętych z bogatego zasobu indyjskiej i tybetańskiej jogi. Jeśli zacząć od samych metod relaksacji i wyciszania, trzeba pamiętać, że wszystkie metody relaksacyjnej terapii są ćwiczeniami wyciągniętymi z jogi, szczególnie z terapeutycznie i parapsychologicznie nastawionej [[Radża Joga|radża jogi]] czyli królewskiej ścieżki. Podobnie metody związane z rozwojem sił psychicznych, [[eksterioryzacja|eksterioryzacji]], siły myśli, afirmacji i sugestopedii oraz hipnozy. Wszystkie nowoczesne metody pracy z podświadomym umysłem i emocjami, astralnymi podróżami, bioenergetyką, wyższą jaźnią, jakie oferują rozmaici twórcy rzekomych własnych kursów i treningów rodem z Ameryki są generalnie zaczerpnięte z jogi, często już w XVII – XIX wieku, o czym często się nie wspomina zastrzegając sobie nawet prawa autorskie do metody co jest nielegalne, gdyż w rzeczywistości jest kradzieżą tego, co opracowali i udostępnili ludzkości dawni jogiczni mędrcy, [[ryszi]], mistrzowie [[joga|jogi]] i [[tantra|tantryzmu]]. Umysł podświadomy jest u ludzi często czymś w rodzaju schowka na wszelkie przeżycia i traumy z którymi człowiek nie umiał sobie poradzić w czasie gdy je przeżywał, na wszystko czego nie rozumiał, gdy to się działo w jego życiu. Wiele z tych przeżyć to niezrozumiałe i straszne dla dziecka przeżycia z dzieciństwa i okresu łonowego. Traumy i szoki schowane są głęboko za czymś w rodzaju wewnętrznej kurtyny albo jakiegoś horyzontu zdarzeń spod którego od czasu do czasu wyłania się gotowy produkt w postaci powtórki zdarzeń i przejść wedle zapisanych wzorców i schematów, wedle tworzących się '''algorytmów wydarzeń''', które wydają się ludziom przypadkowymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) W odniesieniu do własnych przodków i tak zwanego '''karmana rodu''' zdajemy się być czymś w rodzaju rośliny która wyrasta na pożywce jakiej dostarczają zarówno dobre jak i złe schematy funkcjonowania naszych przodków, całkiem licznych, jeśli spojrzeć kilka pokoleń wstecz. Licząc rodziców jako pierwsze pokolenie wstecz mamy dwie osoby, dziadkowie to 4 osoby, pradziadkowie to osiem osób, czwarte pokolenie zwane prapra to już 16 osób, piąte 32 osoby, szóste 64 osoby, a siódme 128 osób. W ósmym pokoleniu jest 256 osób, w dziewiątym 512, a w dziesiątym pokoleniu wstecz mamy 1024 praprzodków. Teraz jeszcze dodajmy cały ten ciąg i mamy piramidę złożoną z 1024 + 512 + 256 + 128 + 64 + 32 + 16 + 8 + 4 + 2 osoby na szczycie której stoimy jako produkt końcowy uwikłany tyloma warstwami podświadomości ile pokoleń przodków na nas przez wieki oddziałuje. W czterech pokoleniach to 2 + 4 + 8 + 16 czyli razem 30 osób. W siedmiu pokoleniach to 254 osoby, a w 10-ciu pokoleniach 2046 osób, pradziadów, a co za tym idzie rozmaitych uwikłań, uwarunkowań, wzorców i schematów kompleksowych od całych osób ludzkich. To tylko liczba przodków bezpośrednich, bez ciotek, wujków, stryjków, kuzynów i kuzynek, i dalszych krewnych z którymi coś nas może łączyć, od których coś może na nas wpływać. '''Nici astralnej percepcji''' mogą nas łączyć zatem nie tylko z bardzo wieloma osobami ale także z bardzo różnymi planami wewnętrznymi, z astralno – mentalnymi podplanami bytu, gdzie dusze większości przodków przebywają w swoim życiu pomiędzy ziemskimi wcieleniami oczyszczając się z ostatnich inkarnacji. Niektórzy z naszych najdawniejszych przodków mogą być już w ponownych wcieleniach, ale nie koniecznie w ramach naszej aktualnej rodziny, jednak tacy ludzie mogą wydawać się nam bliscy albo możemy mieć z nimi złe przejścia, jeśli w dawnym życiu chociażby przeklęli lub znienawidzili swoje dzieci czy wnuki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 209)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_209.jpg&amp;diff=16797</id>
		<title>Plik:PMH 209.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_209.jpg&amp;diff=16797"/>
		<updated>2026-03-03T10:08:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_pod%C5%9Bwiadome_wzorce_a_powi%C4%85zania_z_przodkami&amp;diff=16796</id>
		<title>Ukryty umysł, podświadome wzorce a powiązania z przodkami</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_pod%C5%9Bwiadome_wzorce_a_powi%C4%85zania_z_przodkami&amp;diff=16796"/>
		<updated>2026-03-03T09:44:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
(1) Podświadome powiązania z przodkami powstałe już w czasie powstania pierwszej komórki czyli w czasie poczęcia oraz w czasie formowania płodu, aż do chwili urodzenia to temat, który fascynował mistrzów i mędrców jogi od najdawniejszych czasów. [[Ryszi]] omawiali swoim uczniom i opisywali w traktatach tantrycznych w jaki sposób emocje i przeżycia rodziców oraz domowego otoczenia wpływają na kształt późniejszej podświadomości, wewnętrznej struktury psychicznej nowo powstającego człowieka. W naukach jogi od zawsze znajdujemy także bogate opisy przejmowania wzorców rodzinnych i społecznych przez płód w łonie matki oraz przez małe dzieci w okresie ich nieświadomości, zwykle aż do wieku kilku lat. Większość ludzi nie pamięta swojego wczesnego dzieciństwa ani pobytu w łonie matki, a u pewnej części pojawiają się spontanicznie jakieś mgliste, zwykle pojedyncze wspomnienia, które zadziwiają rodzinę i znajomych, bo niby jak ktoś miałby pamiętać swoje pierwsze urodziny albo dotyk położnej. Wyostrzone bardzo sensytywne zmysły małego człowieka pozwalają jednak czasem na takie wyraziste wspomnienia, a jogiczne metody uwalniania napięć, stresów, traum i blokad energetycznych z okresu dziecięcego pozwalają na obudzenie się nawet wielu ciekawych wspomnień drzemiących głęboko w zakamarkach podświadomego umysłu, niższej czy inaczej zwierzęcej jaźni. W podobny sposób wokół pierwszej komórki zwanej zygotą, wokół embrionu i później wokół płodu oraz noworodka gromadzą się rodzinne emocje, uwarunkowania i wielopokoleniowe schematy, wady, zwyczaje, nałogi, a także zalety i zdolności czy talenty uważane za dziedziczone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) W swej istocie przez cały czas, od powstania pierwszej komórki zwanej '''zygotą''' mamy kontakt z członkami własnego rodu, z poprzednimi pokoleniami, z przodkami obu rodzin, które się związały poprzez spłodzenie nowego potomka. Odziedziczone w ramach owego kontaktu formowania nowego człowieka wady genetyczne mogą się ujawniać w różnych okresach naszego życia, podobnie jak dziedziczne po przodkach skłonności do nałogów, hazardu, chorób psychicznych czy samobójstwa. Zarówno w linii matki jak i w linii ojca, w związku z bliskimi członkami rodu, jak i w związku z dalszymi krewnymi czy przodkami nawet na '''siedem''' czy '''dziesięć''' pokoleń wstecz. Najważniejsze rzeczy jakie osadzają się w zygocie i płodzie to cechy i skłonności, wzorce oraz uwarunkowania z ostatnich czterech pokoleń licząc od naszych rodziców jako pierwszego pokolenia z którego pobieramy schedę psychiczną. Tak jak zlewają się dwie fizyczne komórki, jajo i plemnik tworząc jedną nową komórkę i zarodek życia nowego człowieka, tak samo zlewają się '''eteryczne struktury''' plemnika i jajeczka, niejako matryce energetyczne komórek nasiennych tworząc nową wspólną matrycę energetyczną ze wszystkimi wypadkowymi cechami, skłonnościami, karmicznymi uwarunkowaniami. Dziedziczymy zarówno poprzez plan fizyczny jak i poprzez plan eteryczny (matryca energetyczna czy energoinformacyjna), ale także poprzez plan astralny i mentalny komórek nasiennych łącznie nazywanych w jodze '''śukrą'''. Oznacza to, że poprzez rodziców przejmujemy skłonności emocjonalne i zalążki schematów myślowych, co oznacza, że dziedziczenie jest całkiem obfite w rozmaite informacje i koncepty czy raczej skłonności do rozmaitych koncepcji, zachowań, reakcji emocjonalnych. W miarę jak embrion się rozwija, a potem dojrzewa i rośnie płód stając się podobnym do człowieka, rozwijają się i aktywują sieci [[nadi]] – strumienie czy przewody pola energoinformacyjnego człowieka zwanego tradycyjnie '''ciałem eterycznym''' lub w jodze '''ciałem pranicznym''' (pranamaya manakośa) lub '''ciałem lingamicznym''' (linga śarira). [[Nadi]] owe wedle podstaw chińskiej medycyny znane są jako '''meridiany''' (mei), a ich wrażliwe punkty znane z zastosowań do akupresury i akupunktury służą do wymiany informacji z otoczeniem, w tym szczególnie z własnym rodem, z osobami z otoczenia, z tymi ludźmi którzy są nam krewnymi, z tymi, którzy są duchami w krainie przodków. [[Joga]] i [[ajurweda]] wspominając o wrażliwych punktach na meridianach używają starej nazwy '''marman''' związanej zarówno z indyjską akupresurą i akupunkturą jak i z procesami wymiany energii i informacji z otoczeniem, z przodkami, a nawet z planetami i gwiazdami na nieboskłonie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) [[Marman|Marmany]] czy marmy, punkty czy raczej obszary wrażliwe, wyłapują sygnały energetyczne oraz energoinformacyjne z otoczenia oraz z kosmosu, w tym z subtelniejszych światów od duchów przodków i wysyłają je odpowiednio do mózgu, organów wewnętrznych, do sieci pola eterycznego czy astralnego, w zależności od sfery z której energoinformacja pochodzi i dla której jest przeznaczona. Podstawowe systemy energetyczne ciała subtelnego czy eterycznego dzielą się wedle żywiołów na ziemne, wodne, ogniowe, powietrzne (drzewne) i przestrzenne (akaśne, złote, metalowe). Tradycyjnie rozróżnia się rangę marmanów wedle ich wielkości, średnicy, a największe mają średnicę rzędu czterech szerokości kciuka. Najmniejsze marmany jakie w praktyce są używane mają średnicę połowy szerokości własnego kciuka, co wykorzystuje się w akupresurze oraz w akupunkturze celując igłą czy ostrzem kryształu w sam środek obszaru zajmowanego przez [[marman]]. Aby pobudzić jakiś zmysł, funkcję umysłową czy zdolność psyche stosuje się zwykle na przeznaczone do tego obszary równomierny ucisk na cały obszar marmanu wedle jego wielkości. Zatem, dla wielu subtelnych oddziaływań, w tym pobudzenia intuicji czy zdolności widzenia aury potrzebna jest znajomość nie tylko lokalizacji marmanu, ale także jego średnica oraz sposób pobudzania, bo lekki ruch okrężny w jedną stronę pobudza widzenie aury czy widzenie duchów, ale ruch w odwrotną stronę może osłabiać widzenie aury i powodować zanik zdolności widzenia duchów. Nawet wśród zaawansowanych adeptów ajurwedy czy jogi niewielu jest specjalistów od tych spraw, jednak stosunkowo szybko można się nauczyć redukowania złych wpływów przodków, czym także zajmuje się bardziej popularna akupunktura chińska, chyba, że praktykant nie został w tej materii należycie przeszkolony a zajmuje się jedynie podstawami jak zmniejszanie bólów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Poprzez wrażliwe punkty, poprzez marmany, mamy swobodny dostęp do rodzinnego pola energii i wzorców, do '''pola energoinformacyjnego''' naszej rodziny oraz otoczenia. Jako dzieci, już po ukształtowaniu płodu, ale jeszcze w czasie życia w łonie matki wchłaniamy wiele informacji, w tym emocji i wzorców od naszego otoczenia, od rodziny oraz od duchów naszych przodków. Po urodzeniu ten kanał percepcji ulega wzmocnieniu i pracuje aktywnie aż do ukształtowania się pewnej świadomej indywidualności która zaczyna pamiętać zdecydowanie większą liczbę zdarzeń ze swojego życia. To formowanie trwa do szóstego lub nawet siódmego roku życia, kiedy to indywidualna świadomość zaczyna przeważać, a podświadomość z jej wzorcami staje się archiwum naszej nieświadomości. Negatywne, złe i szkodliwe wzorce przejmowane od przodków stają się dziedzicznymi problemami, częścią rodzinnej patologii w jaką człowiek od młodości jest lokalnie uwikłany. Takie przejęte treści stają się czasem fizycznymi dysfunkcjami, jak słabość wzroku, trudności z mówieniem czy trudności z chodzeniem, a czasem stają się negatywnymi przekonaniami na temat siebie, ludzi i świata, negatywnymi stanami emocji i myśli, nałogami, fobiami czy psychozami lękowymi. Nowocześnie można powiedzieć, że wiele programów dziedziczonych po przodkach z ich sfery energetycznej, astralnej i mentalnej staje się niczym innym niż '''wirus''' lub trojan w komputerze czyli w naszej podświadomości, w niższej jaźni. Ludzki umysł, emocje i ciało stają się takim zainfekowanym sprzętem z którego nie można poprawnie korzystać, który źle funkcjonuje w relacjach z innymi sprzętami, całkiem możliwe, że też paskudnie zainfekowanymi. Człowiek nie może wtedy rozwinąć swoich przyrodzonych wewnętrznych potencjałów, nie może zostać tym kim zostać powinien, nie może rozwinąć swojej prawdziwej indywidualności, a jego dusza, boska jaźń, prawdziwa jaźń zostaje stłamszona i stłumiona przez naleciałości '''rodzinnego ego'''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Dysfunkcje jakie powstają na skutek wpływu przodków mogą być pozytywne, ale w pracy nad sobą zwykle rozpracowujemy, identyfikujemy i osłabiamy lub neutralizujemy te negatywne, takie, które danemu człowiekowi wyraźnie szkodzą lub mogą szkodzić w określonych relacjach lub sferach życia. Bardzo ważne schematy reakcji uwarunkowań dotyczą naszego zdrowia, pracy, zdolności przeżycia, zarobków, związków miłosnych, relacji z innymi ludźmi. Poprzez wpływ przodków kolejne pokolenia powtarzają często te same, zupełnie niepotrzebne nawyki, nałogi, schematy postępowania, omyłki, błędy i grzechy (przestępstwa). Zdarza się, że u pacjentów pojawiają się destrukcyjne przekonania i nawyki dotyczące własnej osoby, które pojawiły się w tej rodzinie nawet dziesięć pokoleń wstecz. Wyłączenie takiego nałogu, nawyku czy kryminalnego schematu postępowania doprowadzającego do ruiny siebie i swoją rodzinę daje dużo radości, także dla następnych pokoleń, ale nie koniecznie jest łatwe i szybkie. Czasem borykamy się jako terapeuci razem z pacjentem i jego rodziną nawet kilkanaście lat, zanim złe uwarunkowania zostaną na tyle osłabione iż stracą swoją wyrazistą dokuczliwość. Nie wszystkie terapie w tej materii uwarunkowanej przez pokolenia dają szybkie rezultaty, bywa, że terapia musi trwać przez wiele lat i być podtrzymywania nawet przez dłuższy okres dający wrażenie, że nie robimy żadnych postępów, a nawet, że dzieje się wręcz odwrotnie i problem zdaje się narastać, powiększać. I nie jest tu tylko mowa o alkoholizmie, nikotynizmie, morfinizmie czy uzależnieniu opiatowym jako problemie rodzinnym i społecznym trwającym u pacjenta od kilku pokoleń. Kiedy taki balast noszony przez wiele lat aktualnego życia zostaje realnie zdjęty wskutek procesów terapeutycznych, wtedy pacjenci odczuwają ogromną ulgę, radość i lekkość, rodzaj uwolnienia odczuwany jako zbawienie, ocalenie czy wyzwolenie, chociaż to tylko jedno uwikłanie jakiego się pozbyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Praca z podświadomym umysłem (kamamanas) i jego rozmaitymi powiązaniami jest niewątpliwie bardzo ciekawa oraz bogata w rozmaite rzeczy i zjawiska które w związku z oczyszczaniem i uwalnianiem niższej jaźni mogą zostać podjęte i przeprowadzone. Wiedza i praktyczne metody pracy z podświadomością doskonale są znane w tradycyjnych systemach jogi i tantry, a wszelkie zachodnie, w tym amerykańskie rzekome odkrycia w tej materii są jedynie kalką przepisywania fragmentów jogi wyciętych z bogatego zasobu indyjskiej i tybetańskiej jogi. Jeśli zacząć od samych metod relaksacji i wyciszania, trzeba pamiętać, że wszystkie metody relaksacyjnej terapii są ćwiczeniami wyciągniętymi z jogi, szczególnie z terapeutycznie i parapsychologicznie nastawionej radża jogi czyli królewskiej ścieżki. Podobnie metody związane z rozwojem sił psychicznych, eksterioryzacji, siły myśli, afirmacji i sugestopedii oraz hipnozy. Wszystkie nowoczesne metody pracy z podświadomym umysłem i emocjami, astralnymi podróżami, bioenergetyką, wyższą jaźnią, jakie oferują rozmaici twórcy rzekomych własnych kursów i treningów rodem z Ameryki są generalnie zaczerpnięte z jogi, często już w XVII-XIX wieku, o czym często się nie wspomina zastrzegając sobie nawet prawa autorskie do metody co jest nielegalne, gdyż w rzeczywistości jest kradzieżą tego, co opracowali i udostępnili ludzkości dawni jogiczni mędrcy, ryszi, mistrzowie jogi i tantryzmu. Umysł podświadomy jest u ludzi często czymś w rodzaju schowka na wszelkie przeżycia i traumy z którymi człowiek nie umiał sobie poradzić w czasie gdy je przeżywał, na wszystko czego nie rozumiał gdy to się działo w jego życiu. Wiele z tych przeżyć to niezrozumiałe i straszne dla dziecka przeżycia z dzieciństwa i okresu łonowego. Traumy i szoki schowane są głęboko za czymś w rodzaju wewnętrznej kurtyny albo jakiegoś horyzontu zdarzeń spod którego od czasu do czasu wyłania się gotowy produkt w postaci powtórki zdarzeń i przejść wedle zapisanych wzorców i schematów, wedle tworzących się algorytmów wydarzeń, które wydają się ludziom przypadkowymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) W odniesieniu do własnych przodków i tak zwanego karmana rodu zdajemy się być czymś w rodzaju rośliny która wyrasta na pożywce jakiej dostarczają zarówno dobre jak i złe schematy funkcjonowania naszych przodków, całkiem licznych, jeśli spojrzeć kilka pokoleń wstecz. Licząc rodziców jako pierwsze pokolenie wstecz mamy dwie osoby, dziadkowie to 4 osoby, pradziadkowie to osiem osób, czwarte pokolenie zwane prapra to już 16 osób, piąte 32 osoby, szóste 64 osoby, a siódme 128 osób. W ósmym pokoleniu jest 256 osób, w dziewiątym 512, a w dziesiątym pokoleniu wstecz mamy 1024 praprzodków. Teraz jeszcze dodajmy cały ten ciąg i mamy piramidę złożoną z 1024 + 512 + 256 + 128 + 64 + 32 + 16 + 8 + 4 + 2 osoby na szczycie której stoimy jako produkt końcowy uwikłany tyloma warstwami podświadomości ile pokoleń przodków na nas przez wieki oddziałuje. W czterech pokoleniach to 2 + 4 + 8 + 16 czyli razem 30 osób. W siedmiu pokoleniach to 254 osoby, a w 10-ciu pokoleniach 2046 osób, pradziadów, a co za tym idzie rozmaitych uwikłań, uwarunkowań, wzorców i schematów kompleksowych od całych osób ludzkich. To tylko liczba przodków bezpośrednich, bez ciotek, wujków, stryjków, kuzynów i kuzynek, i dalszych krewnych z którymi coś nas może łączyć, od których coś może na nas wpływać. Nici astralnej percepcji mogą nas łączyć zatem nie tylko z bardzo wieloma osobami ale także z bardzo różnymi planami wewnętrznymi, z astralno-mentalnymi podplanami bytu, gdzie dusze większości przodków przebywają w swoim życiu pomiędzy ziemskimi wcieleniami oczyszczając się z ostatnich inkarnacji. Niektórzy z naszych najdawniejszych przodków mogą być już w ponownych wcieleniach, ale nie koniecznie w ramach naszej aktualnej rodziny, jednak tacy ludzie mogą wydawać się nam bliscy albo możemy mieć z nimi złe przejścia, jeśli w dawnym życiu chociażby przeklęli lub znienawidzili swoje dzieci czy wnuki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 209)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_pod%C5%9Bwiadome_wzorce_a_powi%C4%85zania_z_przodkami&amp;diff=16795</id>
		<title>Ukryty umysł, podświadome wzorce a powiązania z przodkami</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_pod%C5%9Bwiadome_wzorce_a_powi%C4%85zania_z_przodkami&amp;diff=16795"/>
		<updated>2026-03-03T09:26:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
(1) Podświadome powiązania z przodkami powstałe już w czasie powstania pierwszej komórki czyli w czasie poczęcia oraz w czasie formowania płodu, aż do chwili urodzenia to temat, który fascynował mistrzów i mędrców jogi od najdawniejszych czasów. Ryszi omawiali swoim uczniom i opisywali w traktatach tantrycznych w jaki sposób emocje i przeżycia rodziców oraz domowego otoczenia wpływają na kształt późniejszej podświadomości, wewnętrznej struktury psychicznej nowo powstającego człowieka. W naukach jogi od zawsze znajdujemy także bogate opisy przejmowania wzorców rodzinnych i społecznych przez płód w łonie matki oraz przez małe dzieci w okresie ich nieświadomości, zwykle aż do wieku kilku lat. Większość ludzi nie pamięta swojego wczesnego dzieciństwa ani pobytu w łonie matki, a u pewnej części pojawiają się spontanicznie jakieś mgliste, zwykle pojedyncze wspomnienia, które zadziwiają rodzinę i znajomych, bo niby jak ktoś miałby pamiętać swoje pierwsze urodziny albo dotyk położnej. Wyostrzone bardzo sensytywne zmysły małego człowieka pozwalają jednak czasem na takie wyraziste wspomnienia, a jogiczne metody uwalniania napięć, stresów, traum i blokad energetycznych z okresu dziecięcego pozwalają na obudzenie się nawet wielu ciekawych wspomnień drzemiących głęboko w zakamarkach podświadomego umysłu, niższej czy inaczej zwierzęcej jaźni. W podobny sposób wokół pierwszej komórki zwanej zygotą, wokół embrionu i później wokół płodu oraz noworodka gromadzą się rodzinne emocje, uwarunkowania i wielopokoleniowe schematy, wady, zwyczaje, nałogi, a także zalety i zdolności czy talenty uważane za dziedziczone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) W swej istocie przez cały czas, od powstania pierwszej komórki zwanej zygotą mamy kontakt z członkami własnego rodu, z poprzednimi pokoleniami, z przodkami obu rodzin, które się związały poprzez spłodzenie nowego potomka. Odziedziczone w ramach owego kontaktu formowania nowego człowieka wady genetyczne mogą się ujawniać w różnych okresach naszego życia, podobnie jak dziedziczne po przodkach skłonności do nałogów, hazardu, chorób psychicznych czy samobójstwa. Zarówno w linii matki jak i w linii ojca, w związku z bliskimi członkami rodu, jak i w związku z dalszymi krewnymi czy przodkami nawet na siedem czy dziesięć pokoleń wstecz. Najważniejsze rzeczy jakie osadzają się w zygocie i płodzie to cechy i skłonności, wzorce oraz uwarunkowania z ostatnich czterech pokoleń licząc od naszych rodziców jako pierwszego pokolenia z którego pobieramy schedę psychiczną. Tak jak zlewają się dwie fizyczne komórki, jajo i plemnik tworząc jedną nową komórkę i zarodek życia nowego człowieka, tak samo zlewają się eteryczne struktury plemnika i jajeczka, niejako matryce energetyczne komórek nasiennych tworząc nową wspólną matrycę energetyczną ze wszystkimi wypadkowymi cechami, skłonnościami, karmicznymi uwarunkowaniami. Dziedziczymy zarówno poprzez plan fizyczny jak i poprzez plan eteryczny (matryca energetyczna czy energoinformacyjna), ale także poprzez plan astralny i mentalny komórek nasiennych łącznie nazywanych w jodze śukrą. Oznacza to, że poprzez rodziców przejmujemy skłonności emocjonalne i zalążki schematów myślowych, co oznacza, że dziedziczenie jest całkiem obfite w rozmaite informacje i koncepty czy raczej skłonności do rozmaitych koncepcji, zachowań, reakcji emocjonalnych. W miarę jak embrion się rozwija, a potem dojrzewa i rośnie płód stając się podobnym do człowieka, rozwijają się i aktywują sieci nadi – strumienie czy przewody pola energoinformacyjnego człowieka zwanego tradycyjnie ciałem eterycznym lub w jodze ciałem pranicznym (pranamaya manakośa) lub ciałem lingamicznym (linga śarira). Nadi owe wedle podstaw chińskiej medycyny znane są jako meridiany (mei), a ich wrażliwe punkty znane z zastosowań do akupresury i akupunktury służą do wymiany informacji z otoczeniem, w tym szczególnie z własnym rodem, z osobami z otoczenia, z tymi ludźmi którzy są nam krewnymi, z tymi, którzy są duchami w krainie przodków. Joga i ajurweda wspominając o wrażliwych punktach na meridianach używają starej nazwy marman związanej zarówno z indyjską akupresurą i akupunkturą jak i z procesami wymiany energii i informacji z otoczeniem, z przodkami, a nawet z planetami i gwiazdami na nieboskłonie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Marmany czy marmy, punkty czy raczej obszary wrażliwe, wyłapują sygnały energetyczne oraz energoinformacyjne z otoczenia oraz z kosmosu, w tym z subtelniejszych światów od duchów przodków i wysyłają je odpowiednio do mózgu, organów wewnętrznych, do sieci pola eterycznego czy astralnego, w zależności od sfery z której energoinformacja pochodzi i dla której jest przeznaczona. Podstawowe systemy energetyczne ciała subtelnego czy eterycznego dzielą się wedle żywiołów na ziemne, wodne, ogniowe, powietrzne (drzewne) i przestrzenne (akaśne, złote, metalowe). Tradycyjnie rozróżnia się rangę marmanów wedle ich wielkości, średnicy, a największe mają średnicę rzędu czterech szerokości kciuka. Najmniejsze marmany jakie w praktyce są używane mają średnicę połowy szerokości własnego kciuka, co wykorzystuje się w akupresurze oraz w akupunkturze celując igłą czy ostrzem kryształu w sam środek obszaru zajmowanego przez marman. Aby pobudzić jakiś zmysł, funkcję umysłową czy zdolność psyche stosuje się zwykle na przeznaczone do tego obszary równomierny ucisk na cały obszar marmanu wedle jego wielkości. Zatem, dla wielu subtelnych oddziaływań, w tym pobudzenia intuicji czy zdolności widzenia aury potrzebna jest znajomość nie tylko lokalizacji marmanu, ale także jego średnica oraz sposób pobudzania, bo lekki ruch okrężny w jedną stronę pobudza widzenie aury czy widzenie duchów, ale ruch w odwrotną stronę może osłabiać widzenie aury i powodować zanik zdolności widzenia duchów. Nawet wśród zaawansowanych adeptów ajurwedy czy jogi niewielu jest specjalistów od tych spraw, jednak stosunkowo szybko można się nauczyć redukowania złych wpływów przodków, czym także zajmuje się bardziej popularna akupunktura chińska, chyba, że praktykant nie został w tej materii należycie przeszkolony a zajmuje się jedynie podstawami jak zmniejszanie bólów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Poprzez wrażliwe punkty, poprzez marmany, mamy swobodny dostęp do rodzinnego pola energii i wzorców, do pola energoinformacyjnego naszej rodziny oraz otoczenia. Jako dzieci, już po ukształtowaniu płodu, ale jeszcze w czasie życia w łonie matki wchłaniamy wiele informacji, w tym emocji i wzorców od naszego otoczenia, od rodziny oraz od duchów naszych przodków. Po urodzeniu ten kanał percepcji ulega wzmocnieniu i pracuje aktywnie aż do ukształtowania się pewnej świadomej indywidualności która zaczyna pamiętać zdecydowanie większą liczbę zdarzeń ze swojego życia. To formowanie trwa do szóstego lub nawet siódmego roku życia, kiedy to indywidualna świadomość zaczyna przeważać, a podświadomość z jej wzorcami staje się archiwum naszej nieświadomości. Negatywne, złe i szkodliwe wzorce przejmowane od przodków stają się dziedzicznymi problemami, częścią rodzinnej patologii w jaką człowiek od młodości jest lokalnie uwikłany. Takie przejęte treści stają się czasem fizycznymi dysfunkcjami, jak słabość wzroku, trudności z mówieniem czy trudności z chodzeniem, a czasem stają się negatywnymi przekonaniami na temat siebie, ludzi i świata, negatywnymi stanami emocji i myśli, nałogami, fobiami czy psychozami lękowymi. Nowocześnie można powiedzieć, że wiele programów dziedziczonych po przodkach z ich sfery energetycznej, astralnej i mentalnej staje się niczym innym niż wirus lub trojan w komputerze czyli w naszej podświadomości, w niższej jaźni. Ludzki umysł, emocje i ciało stają się takim zainfekowanym sprzętem z którego nie można poprawnie korzystać, który źle funkcjonuje w relacjach z innymi sprzętami, całkiem możliwe, że też paskudnie zainfekowanymi. Człowiek nie może wtedy rozwinąć swoich przyrodzonych wewnętrznych potencjałów, nie może zostać tym kim zostać powinien, nie może rozwinąć swojej prawdziwej indywidualności, a jego dusza, boska jaźń, prawdziwa jaźń zostaje stłamszona i stłumiona przez naleciałości rodzinnego ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Dysfunkcje jakie powstają na skutek wpływu przodków mogą być pozytywne, ale w pracy nad sobą zwykle rozpracowujemy, identyfikujemy i osłabiamy lub neutralizujemy te negatywne, takie, które danemu człowiekowi wyraźnie szkodzą lub mogą szkodzić w określonych relacjach lub sferach życia. Bardzo ważne schematy reakcji uwarunkowań dotyczą naszego zdrowia, pracy, zdolności przeżycia, zarobków, związków miłosnych, relacji z innymi ludźmi. Poprzez wpływ przodków kolejne pokolenia powtarzają często te same, zupełnie niepotrzebne nawyki, nałogi, schematy postępowania, omyłki, błędy i grzechy (przestępstwa). Zdarza się, że u pacjentów pojawiają się destrukcyjne przekonania i nawyki dotyczące własnej osoby, które pojawiły się w tej rodzinie nawet dziesięć pokoleń wstecz. Wyłączenie takiego nałogu, nawyku czy kryminalnego schematu postępowania doprowadzającego do ruiny siebie i swoją rodzinę daje dużo radości, także dla następnych pokoleń, ale nie koniecznie jest łatwe i szybkie. Czasem borykamy się jako terapeuci razem z pacjentem i jego rodziną nawet kilkanaście lat, zanim złe uwarunkowania zostaną na tyle osłabione iż stracą swoją wyrazistą dokuczliwość. Nie wszystkie terapie w tej materii uwarunkowanej przez pokolenia dają szybkie rezultaty, bywa, że terapia musi trwać przez wiele lat i być podtrzymywania nawet przez dłuższy okres dający wrażenie, że nie robimy żadnych postępów, a nawet, że dzieje się wręcz odwrotnie i problem zdaje się narastać, powiększać. I nie jest tu tylko mowa o alkoholizmie, nikotynizmie, morfinizmie czy uzależnieniu opiatowym jako problemie rodzinnym i społecznym trwającym u pacjenta od kilku pokoleń. Kiedy taki balast noszony przez wiele lat aktualnego życia zostaje realnie zdjęty wskutek procesów terapeutycznych, wtedy pacjenci odczuwają ogromną ulgę, radość i lekkość, rodzaj uwolnienia odczuwany jako zbawienie, ocalenie czy wyzwolenie, chociaż to tylko jedno uwikłanie jakiego się pozbyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Praca z podświadomym umysłem (kamamanas) i jego rozmaitymi powiązaniami jest niewątpliwie bardzo ciekawa oraz bogata w rozmaite rzeczy i zjawiska które w związku z oczyszczaniem i uwalnianiem niższej jaźni mogą zostać podjęte i przeprowadzone. Wiedza i praktyczne metody pracy z podświadomością doskonale są znane w tradycyjnych systemach jogi i tantry, a wszelkie zachodnie, w tym amerykańskie rzekome odkrycia w tej materii są jedynie kalką przepisywania fragmentów jogi wyciętych z bogatego zasobu indyjskiej i tybetańskiej jogi. Jeśli zacząć od samych metod relaksacji i wyciszania, trzeba pamiętać, że wszystkie metody relaksacyjnej terapii są ćwiczeniami wyciągniętymi z jogi, szczególnie z terapeutycznie i parapsychologicznie nastawionej radża jogi czyli królewskiej ścieżki. Podobnie metody związane z rozwojem sił psychicznych, eksterioryzacji, siły myśli, afirmacji i sugestopedii oraz hipnozy. Wszystkie nowoczesne metody pracy z podświadomym umysłem i emocjami, astralnymi podróżami, bioenergetyką, wyższą jaźnią, jakie oferują rozmaici twórcy rzekomych własnych kursów i treningów rodem z Ameryki są generalnie zaczerpnięte z jogi, często już w XVII-XIX wieku, o czym często się nie wspomina zastrzegając sobie nawet prawa autorskie do metody co jest nielegalne, gdyż w rzeczywistości jest kradzieżą tego, co opracowali i udostępnili ludzkości dawni jogiczni mędrcy, ryszi, mistrzowie jogi i tantryzmu. Umysł podświadomy jest u ludzi często czymś w rodzaju schowka na wszelkie przeżycia i traumy z którymi człowiek nie umiał sobie poradzić w czasie gdy je przeżywał, na wszystko czego nie rozumiał gdy to się działo w jego życiu. Wiele z tych przeżyć to niezrozumiałe i straszne dla dziecka przeżycia z dzieciństwa i okresu łonowego. Traumy i szoki schowane są głęboko za czymś w rodzaju wewnętrznej kurtyny albo jakiegoś horyzontu zdarzeń spod którego od czasu do czasu wyłania się gotowy produkt w postaci powtórki zdarzeń i przejść wedle zapisanych wzorców i schematów, wedle tworzących się algorytmów wydarzeń, które wydają się ludziom przypadkowymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) W odniesieniu do własnych przodków i tak zwanego karmana rodu zdajemy się być czymś w rodzaju rośliny która wyrasta na pożywce jakiej dostarczają zarówno dobre jak i złe schematy funkcjonowania naszych przodków, całkiem licznych, jeśli spojrzeć kilka pokoleń wstecz. Licząc rodziców jako pierwsze pokolenie wstecz mamy dwie osoby, dziadkowie to 4 osoby, pradziadkowie to osiem osób, czwarte pokolenie zwane prapra to już 16 osób, piąte 32 osoby, szóste 64 osoby, a siódme 128 osób. W ósmym pokoleniu jest 256 osób, w dziewiątym 512, a w dziesiątym pokoleniu wstecz mamy 1024 praprzodków. Teraz jeszcze dodajmy cały ten ciąg i mamy piramidę złożoną z 1024 + 512 + 256 + 128 + 64 + 32 + 16 + 8 + 4 + 2 osoby na szczycie której stoimy jako produkt końcowy uwikłany tyloma warstwami podświadomości ile pokoleń przodków na nas przez wieki oddziałuje. W czterech pokoleniach to 2 + 4 + 8 + 16 czyli razem 30 osób. W siedmiu pokoleniach to 254 osoby, a w 10-ciu pokoleniach 2046 osób, pradziadów, a co za tym idzie rozmaitych uwikłań, uwarunkowań, wzorców i schematów kompleksowych od całych osób ludzkich. To tylko liczba przodków bezpośrednich, bez ciotek, wujków, stryjków, kuzynów i kuzynek, i dalszych krewnych z którymi coś nas może łączyć, od których coś może na nas wpływać. Nici astralnej percepcji mogą nas łączyć zatem nie tylko z bardzo wieloma osobami ale także z bardzo różnymi planami wewnętrznymi, z astralno-mentalnymi podplanami bytu, gdzie dusze większości przodków przebywają w swoim życiu pomiędzy ziemskimi wcieleniami oczyszczając się z ostatnich inkarnacji. Niektórzy z naszych najdawniejszych przodków mogą być już w ponownych wcieleniach, ale nie koniecznie w ramach naszej aktualnej rodziny, jednak tacy ludzie mogą wydawać się nam bliscy albo możemy mieć z nimi złe przejścia, jeśli w dawnym życiu chociażby przeklęli lub znienawidzili swoje dzieci czy wnuki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 209)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_informacja,_pami%C4%99%C4%87_prenatalna,_przodkowie,_transformacja_pod%C5%9Bwiadomo%C5%9Bci&amp;diff=16794</id>
		<title>Ukryty umysł, informacja, pamięć prenatalna, przodkowie, transformacja podświadomości</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_informacja,_pami%C4%99%C4%87_prenatalna,_przodkowie,_transformacja_pod%C5%9Bwiadomo%C5%9Bci&amp;diff=16794"/>
		<updated>2026-03-03T09:25:05Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 208.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Ludzkość od tysiącleci wie o tajemnych sposobach redukowania nieznośnego chronicznego bólu, które pozwalają często nawet całkowicie uwolnić się od cierpienia w ciągu krótkiego czasu. Ludzkość wie, że istnieją sposoby podniesienia poziomu energii bez stymulowania się kofeiną, napojami energetycznymi czy dopalaczami. Wielu ludzi opanowało sposoby powstrzymania procesów starzenia i degeneracji organizmu, a mędrcy wszystkich czasów wskazywali generalną drogę wyzbywania się cierpienia i rozwijania zdolności bycia osobą szczęśliwą. Ogólnie mówimy o tradycyjnych technikach przywracania i podtrzymywania dobrego zdrowia, o technikach polepszania losu i odnajdywania szczęścia w życiu. Tradycyjna medycyna, [[joga]] i [[tantra]] mają tutaj wiele do zaoferowania, a cała nauka praktycznej jogi jest ścieżką uwolnienia od cierpienia nazywanego oceanem sansary. Cud życia w postaci ludzkiego losu czasem przeradza się w brzemię, które jest trudne do uniesienia i bywa dźwigane z wielkim wysiłkiem. Jednakże trzeba wiedzieć, że nie musi tak być, a człowiek, który przyszedł na ten świat ma prawo do zdrowia i szczęścia, ma prawo do radości i lekkości. Generalnie nawet system polityczno – gospodarczy, który nakłada zbyt duże brzemię do udźwignięcia należy niezwłocznie zmienić tak, aby był przyjazny, radosny i lekki dla zdecydowanej większość społeczeństwa. Tradycyjna medycyna doskonale zna z praktyki jakie skutki przynoszą nieodpowiednie warunki psychiczne, mentalne i ekonomiczne dla formowania się pierwszej komórki, płodu i psychiki dziecka. Kolejne współczesne badania naukowe jedynie potwierdzają i na nowo dokumentują to, co doskonale jest znane od tysięcy lat we wszystkich dobrze rozwiniętych tradycjach i kulturach ludzkich cywilizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Człowiek ma w sobie dużo większe możliwości niźli się to wydaje, a przecież sama zdolność odnawiania się wszystkich komórek i organów czyni człowieka nowym stworzeniem w ciągu najpóźniej siedmiu lat, gdyż tyle potrzebują najwolniej wymieniające się komórki na to, aby stare obumarły, a w ich miejsce pojawiły się nowe. Już w czasie naszego poczęcia rozpoczyna się proces warunkowania człowieka, jego losu, zdolności do przeżywania rozmaitych cierpień i radości. Także to, czy życie będzie dla nas błogosławieństwem czy przekleństwem, pasmem sukcesów czy porażek, radością zdrowia czy smutkiem choroby – warunkowane jest silnie od momentu poczęcia, a potem umacniane w czasie urodzin i doświadczeń wczesnego dzieciństwa, tak do szóstego roku życia. Dzień poczęcia jest ważny dla naszego formowania, a jajo matki i plemnik ojca tworzą nową ludzką istotę o 46 chromosomach, jakże odmienną w koncepcji od małp mających 48 chromosomów czy innych gatunków ssaków. Zygota jest pierwszą komórką z której rozpoczyna się proces tworzenia naszego ciała i osobowości, jednak wiele uwarunkowań zostaje wytworzonych już na etapie zygoty czyli pierwszej komórki, zalążka naszego ciała. Wbrew wielu pozorom i mitom, bardzo ważnym jest dla jakości przyszłego życia człowieka w jakich '''warunkach zostaje stworzona zygota''', gdyż okoliczności jej powstania, okoliczności połączenia nasienia matki z nasieniem ojca są bardzo istotne dla jakości i sposobu ludzkiego życia przez dziesiątki lat, aż do fizycznej śmierci. Wiele dawnych cywilizacji i kultur dbało o to, aby czas i okoliczności poczęcia człowieka były bardzo dobrze znane, a na czas poczęcia wyznaczano nawet '''horoskop poczęciowy''' uważany za dużo ważniejszy niż ten urodzeniowy, natalny – najpopularniejszy na zachodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Podświadomość, ukryty umysł, formuje się już od poczęcia, od połączenia jaja z plemnikiem, od powstania zygoty, a są to ślady emocjonalne bardzo głęboko skryte, schowane w człowieku. Emocje i myśli matki, atmosfera emocjonalna, nastrój w czasie poczęcia i rozwoju płodu jest tym co kształtuje najgłębsze sfery przyszłej podświadomości konkretnego człowieka. Problemy rodziców, emocje rodziców, wszystko to, co przeżywa matka w czasie ciąży od poczęcia aż do urodzenia dziecka, składa się na ukrytą część umysłu nazywaną współcześnie '''podświadomością''', a dawniej niższą jaźnią lub zwierzęcą jaźnią. Dalsze kodowanie przeżyć, gromadzenie doznań i zapisywane schematów reakcji na sytuację ma miejsce aż do czasu, kiedy dziecko zaczyna być bardziej świadome siebie i otoczenia, zaczyna żyć świadomie i może pamiętać już jakoś swoje dzieciństwo. Ludzie zwykle nie pamiętają najwcześniejszej części swojego dzieciństwa i to jest ta część, która bierze udział w formowaniu mentalnego podziemia umysłu zwanego podświadomością. Jeszcze gorzej z pamiętaniem zdarzeń z okresu płodowego i z czasu poczęcia, chociaż jogiczna [[pratjahara|pratyahara]] już tysiące lat temu stosowała techniki medytacyjne pozwalające na przynajmniej częściowy wgląd w emocje, myśli, doznania i przeżycia okresu przedurodzeniowego aby rozwikłać powstałą traumę i polepszyć los adeptów poważnie i profesjonalnie praktykujących autentyczną tradycyjną jogę jako drogę do zdrowego i szczęśliwego życia. Sięganie do początku jest sięganiem do pierwszej komórki, do zygoty, tworu, który jest człowiekiem jednokomórkowym, człowiekiem znanym z metafizyki jako kosmiczne pierwotne jajo, '''Hiranya-Garbha''' lub [[Lingam]]. W pogłębionej wyrazistej świadomości istnienia jako początkowa pierwsza komórka rozpoznajemy siebie jako mały wszechświat ze wszystkimi potencjalnymi możliwościami i uwarunkowaniami, dobrymi i złymi, jednak staramy się te złe wyłączać i dezaktywować, a te dobre włączać i aktywować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) '''Poczęcie''', a potem '''narodziny''' to ważne, archetypowe, inicjalne, momenty naszego istnienia, a warunki w jakich powstaje nasz kod genetyczny w czasie formowania pierwszej komórki czyli okoliczności powstawania podwójnej helisy DNA po raz pierwszy w tym naszym życiu są bardzo decydujące dla naszego późniejszego przeżywania i doświadczania rzeczywistości, tego czy jesteśmy zdrowi czy chorowici, czy mamy skłonności do nałogów, jak reagujemy na cudze emocje, jakie mamy przewrażliwienia, czy nam się w życiu powodzi czy też mamy pecha. Generalnie wiemy z doświadczenia tysiącleci i wielu pokoleń, że lepiej jest dla człowieka, jeśli został poczęty i urodzony za '''aprobatą''' obojga rodziców, co oznacza, że lepiej być osobą chcianą i oczekiwaną przez oboje rodziców i całe jego otoczenie, w tym dziadków i krewnych oraz znajomych rodziców. Wiele prostych praktyk jogicznych typu spokojne, głębokie i powolne oddychanie w wodzie o temperaturze ciała daje silne odreagowanie dawnych wspomnień łonowych, w tym nawet takich z czasu około poczęcia, nie tylko takich z czasu opuszczania wód płodowych i narodzin. Jedni doświadczają tylko przeżyć emocjonalnych i fizjologicznych, a inni mają bardzo obrazowe przeżycia i wspomnienia, jednak procesy takie służą głównie do uwolnienia się od balastu dawnych przeżyć w których następowało formowanie zygoty, rozwój embrionu oraz płodu aż do urodzenia. Istnieje wiele jogicznych metod oczyszczania i korygowania uwarunkowań prenatalnych, przed urodzeniowych, jednakże wszystkie one pokazują, że czas ten jest bardzo ważny w życiu człowieka i od strony psychologicznej jest okresem najbardziej głębokich i skrytych, najbardziej nieświadomych uwarunkowań ludzkiego umysłu czy psychiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) '''Trauma''' od pierwszej komórki wynika często ze strachu matki czy ojca o zajście w ciąże, wpadkę, komplikacje życiowe, a im silniejszy ten strach u matki czy ojca, tym bardzie rozwija się u dziecka osobowość traumatycznie i patologicznie lękowa, nawet patologicznie lękowa tak, że dziecko może cierpieć na psychozę lękową której przyczyn nie jest w stanie rozpoznać z powodu tego, że nie pamięta początków tych swoich czy raczej przejętych od matki czy ojca lęków. '''Odrzucenie''', bycie niechcianym także zostaje już na poziomie tworzenia się zygoty odnotowane i bywa w dorosłym życiu powikłaniem z powodu bycia odrzucanym w kolejnych pojawiających się relacjach międzyludzkich, zarówno miłosnych jak i zawodowych czy towarzyskich. Z punktu widzenia dobra dziecka wszelkie postawy odrzucania możliwości spłodzenia i urodzenia dziecka powinny być surowo karane jako wysoce szkodliwe. '''Psychotyczne emocje''' matki lub ojca w przypadku stwierdzenia ciąży nie powinny mieć miejsca gdyż stają się kolejną traumą płodu utkwioną bardzo głęboko w podświadomości i wcale nie tak łatwą do usunięcia. Potencjalni rodzice nie powinni podejmować współżycia seksualnego zanim oboje nie dojrzeją do tego, aby natychmiast zaakceptować możliwe konsekwencje w postaci posiadania potomstwa, co jest najlepsze dla dobra nowej ludzkiej istoty schodzącej do ciała na ten świat. I chodzi tutaj nie tyle o zewnętrzną zgodę w słowach na poczęcie i urodzenie, ale o akceptację możliwego potomstwa na głęboko emocjonalnym poziomie tak, aby fakt, że kobieta jest w ciąży nie rodził oporów, niechęci, buntu czy sprzeciwu na posiadanie dziecka i konieczność jego utrzymania czy wychowywania. Trauma bycia osobą niechcianą, odrzucaną czy w jakiś sposób niewygodną dla własnych biologicznych rodziców tworzy rozliczne komplikacje psychiczne i życiowe przez całe ludzkie życie, chyba, że metodami terapeutycznymi zostanie poważnie zredukowana lub całkowicie wyczyszczona tak, że można powiedzieć iż pacjent został z tej choroby i jej powikłań uleczony. Dla rozwijającego się dziecka już na etapie komórkowym formowania zarodka jakaś '''emocjonalna informacja''', że nie pojawia się w porę, że stanowi problem dla swoich rodziców, że jest niechciane, że lepiej jakby zmarło i się nie urodziło, jest wielkim szokiem, cierpieniem i traumą która rodzi rozmaite korzenie złych relacji i schematów uwarunkowań w życiu późniejszym, aż do skłonności samobójczych, narkomanii, chorób i niepotrzebnej śmierci w młodym wieku włącznie. Na tym etapie właśnie mogą powstawać bardzo poważne zaburzenia zarówno w obszarze emocjonalnym jak i strukturalnym, fizycznym, mogą powstawać zalążki zaburzeń i chorób, z którymi przyjdzie się mu zmagać w przyszłym, dorosłym &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Jeśli władze danego kraju czy regionu albo wspólnoty państw nie stwarzają dla rodziców nowych dzieci dobrych warunków dla ich urodzenia i wychowania, nie gwarantują matce (rodzicom) możliwości przeżycia razem z dzieckiem czy dziećmi, to takie władze państwowe są wysoce szkodliwe dla całego narodu i powinny być przez naród czy wspólnotę niezwłocznie usunięte i zastąpione bardziej przyjazną dla odnawiania narodowej substancji ludzkiej władzą społeczno – polityczną. Władcy kraju muszą dbać o potomstwo całego narodu i sprzyjać tworzeniu dobrych warunków dla przyszłych pokoleń, jednak nie chodzi tu o terror wymuszający rodzenie każdego poczętego dziecka za wszelką cenę ale o zagwarantowanie dobrych, przyjaznych warunków dla życia tym, którzy realnie przychodzą na ten świat. Dobra władza dba o to, aby każde dziecko miało godne warunki do narodzin i rozwoju swoich ludzkich potencjałów. Zła władza niszcząca własny naród to taka, która nie gwarantuje ani matce ani rodzicom pracy oraz dochodu umożliwiających wyżywienie, utrzymanie i wychowanie dzieci. W wielu kulturach i cywilizacjach nowych rodziców przygotowywano do założenia rodziny i rodzicielskich obowiązków, co wstyd powiedzieć, taka edukacja zwyczajowa istnieje nawet u Papuasów. Nie ma jej jednak i nie było w Europie ani Ameryce białego człowieka, chyba, że ktoś miał wyjątkowo dobrych i rozumnych rodziców, jednak wyjątków jest bardzo mało. Młodzież która zaczyna dojrzewać i zachodzi prawdopodobieństwo, że może dojść do zbliżeń i ciąży, powinna być niezwłocznie uświadamiana i dokładnie edukowana co do tego jak powstają dzieci i jakie są obowiązki rodzicielskie, a także o psychologicznych warunkach jakie są najlepsze dla dobrego rozwoju przyszłego potomstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Dziecko, od momentu powstania pierwszej komórki, od zygoty, staje się także nowym nośnikiem przeżyć swoich przodków, obojga rodziców, dziadków i pradziadków, wszystkich krewnych z którymi rodzice są w emocjonalnej relacji, z którymi łączą ich emocje i psychiczne więzi. Zarówno dobre emocje jak i złe emocje są materiałem z którego budowana jest podświadomość nowej ludzkiej istoty. Od pierwszej komórki łączymy się z rodziną, przodkami, przejmujemy ich emocje, uczestniczymy w ich radościach i smutkach, w przyjemnościach i przykrościach, także w większych traumach takich jak kryzysy gospodarcze, wojny czy rodzinne konflikty. W interesie dobra dziecka jest aby przynajmniej znacząco ograniczyć wystawianie dziecka bezpośrednio na domowe awantury, konflikty, osoby złośliwe i źle życzące, aby trzymać dziecko z daleka od tych, którzy nie chcą aby ono żyło. Nie zapraszamy do domu tych, którzy nie chcieli naszego dziecka, odradzali jego urodzenie, sprzeciwiali się ciąży i urodzeniu dziecka. Małe dziecko aż do '''szóstego roku życia''' nie powinno mieć styczności z tymi, którzy chcieli je zabić, zranić, usunąć, wyeliminować spośród żyjących, zatem wszelkie pokazywanie dziecka złej ciotce czy teściowej, która domagała się jego aborcji, nie może go zaakceptować i nie cieszyła się na wieść o ciąży jest wysoce niewskazane i bardzo dla małego dziecka szkodliwe. Takie osoby nie powinny nawet na chwilę zobaczyć dziecka ani tym bardziej z nim dłużej przebywać wcześniej niż zostanie zakończona formacja podświadomości tego dziecka, a to zwykle trwa aż do szóstego czasem siódmego roku życia dziecka. Stare tradycje dbały o dzieci, a owe '''złe oko''' jakiego się obawiano to nic innego niż wpływ na formowanie w podświadomości traumy i cierpienia poprzez kontakt z osobami nieżyczliwymi i wrogo nastawionymi, z osobami, które nie chcą życia owego dziecka. Generalna zasada mówi, aby od ujawnienia ciąży aż do trzeciego miesiąca po urodzeniu w styczność z ciężarną matką oraz dzieckiem wchodziły tylko osoby jemu sprzyjające o dobroczynnym wpływie. Zatem ograniczamy wszelkie możliwe niepożądane i szkodliwe kontakty tak z ciężarną matką jak i z dzieckiem, co dotyczy zarówno członków rodziny, krewnych i znajomych, jak i przypadkowych ludzi z ulicy, w tym urzędników w rozmaitych urzędach z którymi współcześnie muszą się często użerać matki, w tym szczególnie samotne matki. Im bardziej w tym początkowym okresie powstawania nowego człowieka chronimy go przed sytuacjami formującymi stresy, złe emocje, traumy czy jakieś emocjonalne horrory tym lepiej, gdyż jedynie ślady naszych wspomnień i przeżyć dziecko zapisze jako swoje dziedziczone wzorce w podświadomości. Im mniej traumy i cierpienia w czasie formowania, tym lepiej dla nowego człowieka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 208)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_208.jpg&amp;diff=16793</id>
		<title>Plik:PMH 208.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_208.jpg&amp;diff=16793"/>
		<updated>2026-03-03T09:22:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_informacja,_pami%C4%99%C4%87_prenatalna,_przodkowie,_transformacja_pod%C5%9Bwiadomo%C5%9Bci&amp;diff=16792</id>
		<title>Ukryty umysł, informacja, pamięć prenatalna, przodkowie, transformacja podświadomości</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_informacja,_pami%C4%99%C4%87_prenatalna,_przodkowie,_transformacja_pod%C5%9Bwiadomo%C5%9Bci&amp;diff=16792"/>
		<updated>2026-03-03T09:15:01Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Ludzkość od tysiącleci wie o tajemnych sposobach redukowania nieznośnego chronicznego bólu, które pozwalają często nawet całkowicie uwolnić się od cierpienia w ciągu krótkiego czasu. Ludzkość wie, że istnieją sposoby podniesienia poziomu energii bez stymulowania się kofeiną, napojami energetycznymi czy dopalaczami. Wielu ludzi opanowało sposoby powstrzymania procesów starzenia i degeneracji organizmu, a mędrcy wszystkich czasów wskazywali generalną drogę wyzbywania się cierpienia i rozwijania zdolności bycia osobą szczęśliwą. Ogólnie mówimy o tradycyjnych technikach przywracania i podtrzymywania dobrego zdrowia, o technikach polepszania losu i odnajdywania szczęścia w życiu. Tradycyjna medycyna, [[joga]] i [[tantra]] mają tutaj wiele do zaoferowania, a cała nauka praktycznej jogi jest ścieżką uwolnienia od cierpienia nazywanego oceanem sansary. Cud życia w postaci ludzkiego losu czasem przeradza się w brzemię, które jest trudne do uniesienia i bywa dźwigane z wielkim wysiłkiem. Jednakże trzeba wiedzieć, że nie musi tak być, a człowiek, który przyszedł na ten świat ma prawo do zdrowia i szczęścia, ma prawo do radości i lekkości. Generalnie nawet system polityczno – gospodarczy, który nakłada zbyt duże brzemię do udźwignięcia należy niezwłocznie zmienić tak, aby był przyjazny, radosny i lekki dla zdecydowanej większość społeczeństwa. Tradycyjna medycyna doskonale zna z praktyki jakie skutki przynoszą nieodpowiednie warunki psychiczne, mentalne i ekonomiczne dla formowania się pierwszej komórki, płodu i psychiki dziecka. Kolejne współczesne badania naukowe jedynie potwierdzają i na nowo dokumentują to, co doskonale jest znane od tysięcy lat we wszystkich dobrze rozwiniętych tradycjach i kulturach ludzkich cywilizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Człowiek ma w sobie dużo większe możliwości niźli się to wydaje, a przecież sama zdolność odnawiania się wszystkich komórek i organów czyni człowieka nowym stworzeniem w ciągu najpóźniej siedmiu lat, gdyż tyle potrzebują najwolniej wymieniające się komórki na to, aby stare obumarły, a w ich miejsce pojawiły się nowe. Już w czasie naszego poczęcia rozpoczyna się proces warunkowania człowieka, jego losu, zdolności do przeżywania rozmaitych cierpień i radości. Także to, czy życie będzie dla nas błogosławieństwem czy przekleństwem, pasmem sukcesów czy porażek, radością zdrowia czy smutkiem choroby – warunkowane jest silnie od momentu poczęcia, a potem umacniane w czasie urodzin i doświadczeń wczesnego dzieciństwa, tak do szóstego roku życia. Dzień poczęcia jest ważny dla naszego formowania, a jajo matki i plemnik ojca tworzą nową ludzką istotę o 46 chromosomach, jakże odmienną w koncepcji od małp mających 48 chromosomów czy innych gatunków ssaków. Zygota jest pierwszą komórką z której rozpoczyna się proces tworzenia naszego ciała i osobowości, jednak wiele uwarunkowań zostaje wytworzonych już na etapie zygoty czyli pierwszej komórki, zalążka naszego ciała. Wbrew wielu pozorom i mitom, bardzo ważnym jest dla jakości przyszłego życia człowieka w jakich '''warunkach zostaje stworzona zygota''', gdyż okoliczności jej powstania, okoliczności połączenia nasienia matki z nasieniem ojca są bardzo istotne dla jakości i sposobu ludzkiego życia przez dziesiątki lat, aż do fizycznej śmierci. Wiele dawnych cywilizacji i kultur dbało o to, aby czas i okoliczności poczęcia człowieka były bardzo dobrze znane, a na czas poczęcia wyznaczano nawet '''horoskop poczęciowy''' uważany za dużo ważniejszy niż ten urodzeniowy, natalny – najpopularniejszy na zachodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Podświadomość, ukryty umysł, formuje się już od poczęcia, od połączenia jaja z plemnikiem, od powstania zygoty, a są to ślady emocjonalne bardzo głęboko skryte, schowane w człowieku. Emocje i myśli matki, atmosfera emocjonalna, nastrój w czasie poczęcia i rozwoju płodu jest tym co kształtuje najgłębsze sfery przyszłej podświadomości konkretnego człowieka. Problemy rodziców, emocje rodziców, wszystko to, co przeżywa matka w czasie ciąży od poczęcia aż do urodzenia dziecka, składa się na ukrytą część umysłu nazywaną współcześnie '''podświadomością''', a dawniej niższą jaźnią lub zwierzęcą jaźnią. Dalsze kodowanie przeżyć, gromadzenie doznań i zapisywane schematów reakcji na sytuację ma miejsce aż do czasu, kiedy dziecko zaczyna być bardziej świadome siebie i otoczenia, zaczyna żyć świadomie i może pamiętać już jakoś swoje dzieciństwo. Ludzie zwykle nie pamiętają najwcześniejszej części swojego dzieciństwa i to jest ta część, która bierze udział w formowaniu mentalnego podziemia umysłu zwanego podświadomością. Jeszcze gorzej z pamiętaniem zdarzeń z okresu płodowego i z czasu poczęcia, chociaż jogiczna [[pratjahara|pratyahara]] już tysiące lat temu stosowała techniki medytacyjne pozwalające na przynajmniej częściowy wgląd w emocje, myśli, doznania i przeżycia okresu przedurodzeniowego aby rozwikłać powstałą traumę i polepszyć los adeptów poważnie i profesjonalnie praktykujących autentyczną tradycyjną jogę jako drogę do zdrowego i szczęśliwego życia. Sięganie do początku jest sięganiem do pierwszej komórki, do zygoty, tworu, który jest człowiekiem jednokomórkowym, człowiekiem znanym z metafizyki jako kosmiczne pierwotne jajo, '''Hiranya-Garbha''' lub [[Lingam]]. W pogłębionej wyrazistej świadomości istnienia jako początkowa pierwsza komórka rozpoznajemy siebie jako mały wszechświat ze wszystkimi potencjalnymi możliwościami i uwarunkowaniami, dobrymi i złymi, jednak staramy się te złe wyłączać i dezaktywować, a te dobre włączać i aktywować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) '''Poczęcie''', a potem '''narodziny''' to ważne, archetypowe, inicjalne, momenty naszego istnienia, a warunki w jakich powstaje nasz kod genetyczny w czasie formowania pierwszej komórki czyli okoliczności powstawania podwójnej helisy DNA po raz pierwszy w tym naszym życiu są bardzo decydujące dla naszego późniejszego przeżywania i doświadczania rzeczywistości, tego czy jesteśmy zdrowi czy chorowici, czy mamy skłonności do nałogów, jak reagujemy na cudze emocje, jakie mamy przewrażliwienia, czy nam się w życiu powodzi czy też mamy pecha. Generalnie wiemy z doświadczenia tysiącleci i wielu pokoleń, że lepiej jest dla człowieka, jeśli został poczęty i urodzony za '''aprobatą''' obojga rodziców, co oznacza, że lepiej być osobą chcianą i oczekiwaną przez oboje rodziców i całe jego otoczenie, w tym dziadków i krewnych oraz znajomych rodziców. Wiele prostych praktyk jogicznych typu spokojne, głębokie i powolne oddychanie w wodzie o temperaturze ciała daje silne odreagowanie dawnych wspomnień łonowych, w tym nawet takich z czasu około poczęcia, nie tylko takich z czasu opuszczania wód płodowych i narodzin. Jedni doświadczają tylko przeżyć emocjonalnych i fizjologicznych, a inni mają bardzo obrazowe przeżycia i wspomnienia, jednak procesy takie służą głównie do uwolnienia się od balastu dawnych przeżyć w których następowało formowanie zygoty, rozwój embrionu oraz płodu aż do urodzenia. Istnieje wiele jogicznych metod oczyszczania i korygowania uwarunkowań prenatalnych, przed urodzeniowych, jednakże wszystkie one pokazują, że czas ten jest bardzo ważny w życiu człowieka i od strony psychologicznej jest okresem najbardziej głębokich i skrytych, najbardziej nieświadomych uwarunkowań ludzkiego umysłu czy psychiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) '''Trauma''' od pierwszej komórki wynika często ze strachu matki czy ojca o zajście w ciąże, wpadkę, komplikacje życiowe, a im silniejszy ten strach u matki czy ojca, tym bardzie rozwija się u dziecka osobowość traumatycznie i patologicznie lękowa, nawet patologicznie lękowa tak, że dziecko może cierpieć na psychozę lękową której przyczyn nie jest w stanie rozpoznać z powodu tego, że nie pamięta początków tych swoich czy raczej przejętych od matki czy ojca lęków. '''Odrzucenie''', bycie niechcianym także zostaje już na poziomie tworzenia się zygoty odnotowane i bywa w dorosłym życiu powikłaniem z powodu bycia odrzucanym w kolejnych pojawiających się relacjach międzyludzkich, zarówno miłosnych jak i zawodowych czy towarzyskich. Z punktu widzenia dobra dziecka wszelkie postawy odrzucania możliwości spłodzenia i urodzenia dziecka powinny być surowo karane jako wysoce szkodliwe. '''Psychotyczne emocje''' matki lub ojca w przypadku stwierdzenia ciąży nie powinny mieć miejsca gdyż stają się kolejną traumą płodu utkwioną bardzo głęboko w podświadomości i wcale nie tak łatwą do usunięcia. Potencjalni rodzice nie powinni podejmować współżycia seksualnego zanim oboje nie dojrzeją do tego, aby natychmiast zaakceptować możliwe konsekwencje w postaci posiadania potomstwa, co jest najlepsze dla dobra nowej ludzkiej istoty schodzącej do ciała na ten świat. I chodzi tutaj nie tyle o zewnętrzną zgodę w słowach na poczęcie i urodzenie, ale o akceptację możliwego potomstwa na głęboko emocjonalnym poziomie tak, aby fakt, że kobieta jest w ciąży nie rodził oporów, niechęci, buntu czy sprzeciwu na posiadanie dziecka i konieczność jego utrzymania czy wychowywania. Trauma bycia osobą niechcianą, odrzucaną czy w jakiś sposób niewygodną dla własnych biologicznych rodziców tworzy rozliczne komplikacje psychiczne i życiowe przez całe ludzkie życie, chyba, że metodami terapeutycznymi zostanie poważnie zredukowana lub całkowicie wyczyszczona tak, że można powiedzieć iż pacjent został z tej choroby i jej powikłań uleczony. Dla rozwijającego się dziecka już na etapie komórkowym formowania zarodka jakaś '''emocjonalna informacja''', że nie pojawia się w porę, że stanowi problem dla swoich rodziców, że jest niechciane, że lepiej jakby zmarło i się nie urodziło, jest wielkim szokiem, cierpieniem i traumą która rodzi rozmaite korzenie złych relacji i schematów uwarunkowań w życiu późniejszym, aż do skłonności samobójczych, narkomanii, chorób i niepotrzebnej śmierci w młodym wieku włącznie. Na tym etapie właśnie mogą powstawać bardzo poważne zaburzenia zarówno w obszarze emocjonalnym jak i strukturalnym, fizycznym, mogą powstawać zalążki zaburzeń i chorób, z którymi przyjdzie się mu zmagać w przyszłym, dorosłym &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Jeśli władze danego kraju czy regionu albo wspólnoty państw nie stwarzają dla rodziców nowych dzieci dobrych warunków dla ich urodzenia i wychowania, nie gwarantują matce (rodzicom) możliwości przeżycia razem z dzieckiem czy dziećmi, to takie władze państwowe są wysoce szkodliwe dla całego narodu i powinny być przez naród czy wspólnotę niezwłocznie usunięte i zastąpione bardziej przyjazną dla odnawiania narodowej substancji ludzkiej władzą społeczno – polityczną. Władcy kraju muszą dbać o potomstwo całego narodu i sprzyjać tworzeniu dobrych warunków dla przyszłych pokoleń, jednak nie chodzi tu o terror wymuszający rodzenie każdego poczętego dziecka za wszelką cenę ale o zagwarantowanie dobrych, przyjaznych warunków dla życia tym, którzy realnie przychodzą na ten świat. Dobra władza dba o to, aby każde dziecko miało godne warunki do narodzin i rozwoju swoich ludzkich potencjałów. Zła władza niszcząca własny naród to taka, która nie gwarantuje ani matce ani rodzicom pracy oraz dochodu umożliwiających wyżywienie, utrzymanie i wychowanie dzieci. W wielu kulturach i cywilizacjach nowych rodziców przygotowywano do założenia rodziny i rodzicielskich obowiązków, co wstyd powiedzieć, taka edukacja zwyczajowa istnieje nawet u Papuasów. Nie ma jej jednak i nie było w Europie ani Ameryce białego człowieka, chyba, że ktoś miał wyjątkowo dobrych i rozumnych rodziców, jednak wyjątków jest bardzo mało. Młodzież która zaczyna dojrzewać i zachodzi prawdopodobieństwo, że może dojść do zbliżeń i ciąży, powinna być niezwłocznie uświadamiana i dokładnie edukowana co do tego jak powstają dzieci i jakie są obowiązki rodzicielskie, a także o psychologicznych warunkach jakie są najlepsze dla dobrego rozwoju przyszłego potomstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Dziecko, od momentu powstania pierwszej komórki, od zygoty, staje się także nowym nośnikiem przeżyć swoich przodków, obojga rodziców, dziadków i pradziadków, wszystkich krewnych z którymi rodzice są w emocjonalnej relacji, z którymi łączą ich emocje i psychiczne więzi. Zarówno dobre emocje jak i złe emocje są materiałem z którego budowana jest podświadomość nowej ludzkiej istoty. Od pierwszej komórki łączymy się z rodziną, przodkami, przejmujemy ich emocje, uczestniczymy w ich radościach i smutkach, w przyjemnościach i przykrościach, także w większych traumach takich jak kryzysy gospodarcze, wojny czy rodzinne konflikty. W interesie dobra dziecka jest aby przynajmniej znacząco ograniczyć wystawianie dziecka bezpośrednio na domowe awantury, konflikty, osoby złośliwe i źle życzące, aby trzymać dziecko z daleka od tych, którzy nie chcą aby ono żyło. Nie zapraszamy do domu tych, którzy nie chcieli naszego dziecka, odradzali jego urodzenie, sprzeciwiali się ciąży i urodzeniu dziecka. Małe dziecko aż do '''szóstego roku życia''' nie powinno mieć styczności z tymi, którzy chcieli je zabić, zranić, usunąć, wyeliminować spośród żyjących, zatem wszelkie pokazywanie dziecka złej ciotce czy teściowej, która domagała się jego aborcji, nie może go zaakceptować i nie cieszyła się na wieść o ciąży jest wysoce niewskazane i bardzo dla małego dziecka szkodliwe. Takie osoby nie powinny nawet na chwilę zobaczyć dziecka ani tym bardziej z nim dłużej przebywać wcześniej niż zostanie zakończona formacja podświadomości tego dziecka, a to zwykle trwa aż do szóstego czasem siódmego roku życia dziecka. Stare tradycje dbały o dzieci, a owe '''złe oko''' jakiego się obawiano to nic innego niż wpływ na formowanie w podświadomości traumy i cierpienia poprzez kontakt z osobami nieżyczliwymi i wrogo nastawionymi, z osobami, które nie chcą życia owego dziecka. Generalna zasada mówi, aby od ujawnienia ciąży aż do trzeciego miesiąca po urodzeniu w styczność z ciężarną matką oraz dzieckiem wchodziły tylko osoby jemu sprzyjające o dobroczynnym wpływie. Zatem ograniczamy wszelkie możliwe niepożądane i szkodliwe kontakty tak z ciężarną matką jak i z dzieckiem, co dotyczy zarówno członków rodziny, krewnych i znajomych, jak i przypadkowych ludzi z ulicy, w tym urzędników w rozmaitych urzędach z którymi współcześnie muszą się często użerać matki, w tym szczególnie samotne matki. Im bardziej w tym początkowym okresie powstawania nowego człowieka chronimy go przed sytuacjami formującymi stresy, złe emocje, traumy czy jakieś emocjonalne horrory tym lepiej, gdyż jedynie ślady naszych wspomnień i przeżyć dziecko zapisze jako swoje dziedziczone wzorce w podświadomości. Im mniej traumy i cierpienia w czasie formowania, tym lepiej dla nowego człowieka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 208)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_informacja,_pami%C4%99%C4%87_prenatalna,_przodkowie,_transformacja_pod%C5%9Bwiadomo%C5%9Bci&amp;diff=16791</id>
		<title>Ukryty umysł, informacja, pamięć prenatalna, przodkowie, transformacja podświadomości</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Ukryty_umys%C5%82,_informacja,_pami%C4%99%C4%87_prenatalna,_przodkowie,_transformacja_pod%C5%9Bwiadomo%C5%9Bci&amp;diff=16791"/>
		<updated>2026-02-28T10:32:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Ludzkość od tysiącleci wie o tajemnych sposobach redukowania nieznośnego chronicznego bólu, które pozwalają często nawet całkowicie uwolnić się od cierpienia w ciągu krótkiego czasu. Ludzkość wie, że istnieją sposoby podniesienia poziomu energii bez stymulowania się kofeiną, napojami energetycznymi czy dopalaczami. Wielu ludzi opanowało sposoby powstrzymania procesów starzenia i degeneracji organizmu, a mędrcy wszystkich czasów wskazywali generalną drogę wyzbywania się cierpienia i rozwijania zdolności bycia osobą szczęśliwą. Ogólnie mówimy o tradycyjnych technikach przywracania i podtrzymywania dobrego zdrowia, o technikach polepszania losu i odnajdywania szczęścia w życiu. Tradycyjna medycyna, joga i tantra mają tutaj wiele do zaoferowania, a cała nauka praktycznej jogi jest ścieżką uwolnienia od cierpienia nazywanego oceanem sansary. Cud życia w postaci ludzkiego losu czasem przeradza się w brzemię, które jest trudne do uniesienia i bywa dźwigane z wielkim wysiłkiem. Jednakże trzeba wiedzieć, że nie musi tak być, a człowiek, który przyszedł na ten świat ma prawo do zdrowia i szczęścia, ma prawo do radości i lekkości. Generalnie nawet system polityczno-gospodarczy, który nakłada zbyt duże brzemię do udźwignięcia należy niezwłocznie zmienić tak, aby był przyjazny, radosny i lekki dla zdecydowanej większość społeczeństwa. Tradycyjna medycyna doskonale zna z praktyki jakie skutki przynoszą nieodpowiednie warunki psychiczne, mentalne i ekonomiczne dla formowania się pierwszej komórki, płodu i psychiki dziecka. Kolejne współczesne badania naukowe jedynie potwierdzają i na nowo dokumentują to, co doskonale jest znane od tysięcy lat we wszystkich dobrze rozwiniętych tradycjach i kulturach ludzkich cywilizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Człowiek ma w sobie dużo większe możliwości niźli się to wydaje, a przecież sama zdolność odnawiania się wszystkich komórek i organów czyni człowieka nowym stworzeniem w ciągu najpóźniej siedmiu lat, gdyż tyle potrzebują najwolniej wymieniające się komórki na to, aby stare obumarły, a w ich miejsce pojawiły się nowe. Już w czasie naszego poczęcia rozpoczyna się proces warunkowania człowieka, jego losu, zdolności do przeżywania rozmaitych cierpień i radości. Także to, czy życie będzie dla nas błogosławieństwem czy przekleństwem, pasmem sukcesów czy porażek, radością zdrowia czy smutkiem choroby – warunkowane jest silnie od momentu poczęcia, a potem umacniane w czasie urodzin i doświadczeń wczesnego dzieciństwa, tak do szóstego roku życia. Dzień poczęcia jest ważny dla naszego formowania, a jajo matki i plemnik ojca tworzą nową ludzką istotę o 46 chromosomach, jakże odmienną w koncepcji od małp mających 48 chromosomów czy innych gatunków ssaków. Zygota jest pierwszą komórką z której rozpoczyna się proces tworzenia naszego ciała i osobowości, jednak wiele uwarunkowań zostaje wytworzonych już na etapie zygoty czyli pierwszej komórki, zalążka naszego ciała. Wbrew wielu pozorom i mitom, bardzo ważnym jest dla jakości przyszłego życia człowieka w jakich warunkach zostaje stworzona zygota, gdyż okoliczności jej powstania, okoliczności połączenia nasienia matki z nasieniem ojca są bardzo istotne dla jakości i sposobu ludzkiego życia przez dziesiątki lat, aż do fizycznej śmierci. Wiele dawnych cywilizacji i kultur dbało o to, aby czas i okoliczności poczęcia człowieka były bardzo dobrze znane, a na czas poczęcia wyznaczano nawet horoskop poczęciowy uważany za dużo ważniejszy niż ten urodzeniowy, natalny – najpopularniejszy na zachodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Podświadomość, ukryty umysł, formuje się już od poczęcia, od połączenia jaja z plemnikiem, od powstania zygoty, a są to ślady emocjonalne bardzo głęboko skryte, schowane w człowieku. Emocje i myśli matki, atmosfera emocjonalna, nastrój w czasie poczęcia i rozwoju płodu jest tym co kształtuje najgłębsze sfery przyszłej podświadomości konkretnego człowieka. Problemy rodziców, emocje rodziców, wszystko to, co przeżywa matka w czasie ciąży od poczęcia aż do urodzenia dziecka, składa się na ukrytą część umysłu nazywaną współcześnie podświadomością, a dawniej niższą jaźnią lub zwierzęcą jaźnią. Dalsze kodowanie przeżyć, gromadzenie doznań i zapisywane schematów reakcji na sytuację ma miejsce aż do czasu, kiedy dziecko zaczyna być bardziej świadome siebie i otoczenia, zaczyna żyć świadomie i może pamiętać już jakoś swoje dzieciństwo. Ludzie zwykle nie pamiętają najwcześniejszej części swojego dzieciństwa i to jest ta część, która bierze udział w formowaniu mentalnego podziemia umysłu zwanego podświadomością. Jeszcze gorzej z pamiętaniem zdarzeń z okresu płodowego i z czasu poczęcia, chociaż jogiczna pratyahara już tysiące lat temu stosowała techniki medytacyjne pozwalające na przynajmniej częściowy wgląd w emocje, myśli, doznania i przeżycia okresu przedurodzeniowego aby rozwikłać powstałą traumę i polepszyć los adeptów poważnie i profesjonalnie praktykujących autentyczną tradycyjną jogę jako drogę do zdrowego i szczęśliwego życia. Sięganie do początku jest sięganiem do pierwszej komórki, do zygoty, tworu, który jest człowiekiem jednokomórkowym, człowiekiem znanym z metafizyki jako kosmiczne pierwotne jajo, Hiranya-Garbha lub Lingam. W pogłębionej wyrazistej świadomości istnienia jako początkowa pierwsza komórka rozpoznajemy siebie jako mały wszechświat ze wszystkimi potencjalnymi możliwościami i uwarunkowaniami, dobrymi i złymi, jednak staramy się te złe wyłączać i dezaktywować, a te dobre włączać i aktywować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Poczęcie, a potem narodziny to ważne, archetypowe, inicjalne, momenty naszego istnienia, a warunki w jakich powstaje nasz kod genetyczny w czasie formowania pierwszej komórki czyli okoliczności powstawania podwójnej helisy DNA po raz pierwszy w tym naszym życiu są bardzo decydujące dla naszego późniejszego przeżywania i doświadczania rzeczywistości, tego czy jesteśmy zdrowi czy chorowici, czy mamy skłonności do nałogów, jak reagujemy na cudze emocje, jakie mamy przewrażliwienia, czy nam się w życiu powodzi czy też mamy pecha. Generalnie wiemy z doświadczenia tysiącleci i wielu pokoleń, że lepiej jest dla człowieka, jeśli został poczęty i urodzony za aprobatą obojga rodziców, co oznacza, że lepiej być osobą chcianą i oczekiwaną przez oboje rodziców i całe jego otoczenie, w tym dziadków i krewnych oraz znajomych rodziców. Wiele prostych praktyk jogicznych typu spokojne, głębokie i powolne oddychanie w wodzie o temperaturze ciała daje silne odreagowanie dawnych wspomnień łonowych, w tym nawet takich z czasu około poczęcia, nie tylko takich z czasu opuszczania wód płodowych i narodzin. Jedni doświadczają tylko przeżyć emocjonalnych i fizjologicznych, a inni mają bardzo obrazowe przeżycia i wspomnienia, jednak procesy takie służą głównie do uwolnienia się od balastu dawnych przeżyć w których następowało formowanie zygoty, rozwój embrionu oraz płodu aż do urodzenia. Istnieje wiele jogicznych metod oczyszczania i korygowania uwarunkowań prenatalnych, przed urodzeniowych, jednakże wszystkie one pokazują, że czas ten jest bardzo ważny w życiu człowieka i od strony psychologicznej jest okresem najbardziej głębokich i skrytych, najbardziej nieświadomych uwarunkowań ludzkiego umysłu czy psychiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Trauma od pierwszej komórki wynika często ze strachu matki czy ojca o zajście w ciąże, wpadkę, komplikacje życiowe, a im silniejszy ten strach u matki czy ojca, tym bardzie rozwija się u dziecka osobowość traumatycznie i patologicznie lękowa, nawet patologicznie lękowa tak, że dziecko może cierpieć na psychozę lękową której przyczyn nie jest w stanie rozpoznać z powodu tego, że nie pamięta początków tych swoich czy raczej przejętych od matki czy ojca lęków. Odrzucenie, bycie niechcianym także zostaje już na poziomie tworzenia się zygoty odnotowane i bywa w dorosłym życiu powikłaniem z powodu bycia odrzucanym w kolejnych pojawiających się relacjach międzyludzkich, zarówno miłosnych jak i zawodowych czy towarzyskich. Z punktu widzenia dobra dziecka wszelkie postawy odrzucania możliwości spłodzenia i urodzenia dziecka powinny być surowo karane jako wysoce szkodliwe. Psychotyczne emocje matki lub ojca w przypadku stwierdzenia ciąży nie powinny mieć miejsca gdyż stają się kolejną traumą płodu utkwioną bardzo głęboko w podświadomości i wcale nie tak łatwą do usunięcia. Potencjalni rodzice nie powinni podejmować współżycia seksualnego zanim oboje nie dojrzeją do tego, aby natychmiast zaakceptować możliwe konsekwencje w postaci posiadania potomstwa, co jest najlepsze dla dobra nowej ludzkiej istoty schodzącej do ciała na ten świat. I chodzi tutaj nie tyle o zewnętrzną zgodę w słowach na poczęcie i urodzenie, ale o akceptację możliwego potomstwa na głęboko emocjonalnym poziomie tak, aby fakt, że kobieta jest w ciąży nie rodził oporów, niechęci, buntu czy sprzeciwu na posiadanie dziecka i konieczność jego utrzymania czy wychowywania. Trauma bycia osobą niechcianą, odrzucaną czy w jakiś sposób niewygodną dla własnych biologicznych rodziców tworzy rozliczne komplikacje psychiczne i życiowe przez całe ludzkie życie, chyba, że metodami terapeutycznymi zostanie poważnie zredukowana lub całkowicie wyczyszczona tak, że można powiedzieć iż pacjent został z tej choroby i jej powikłań uleczony. Dla rozwijającego się dziecka już na etapie komórkowym formowania zarodka jakaś emocjonalna informacja, że nie pojawia się w porę, że stanowi problem dla swoich rodziców, że jest niechciane, że lepiej jakby zmarło i się nie urodziło, jest wielkim szokiem, cierpieniem i traumą która rodzi rozmaite korzenie złych relacji i schematów uwarunkowań w życiu późniejszym, aż do skłonności samobójczych, narkomanii, chorób i niepotrzebnej śmierci w młodym wieku włącznie. Na tym etapie właśnie mogą powstawać bardzo poważne zaburzenia zarówno w obszarze emocjonalnym jak i strukturalnym, fizycznym, mogą powstawać zalążki zaburzeń i chorób, z którymi przyjdzie się mu zmagać w przyszłym, dorosłym &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Jeśli władze danego kraju czy regionu albo wspólnoty państw nie stwarzają dla rodziców nowych dzieci dobrych warunków dla ich urodzenia i wychowania, nie gwarantują matce (rodzicom) możliwości przeżycia razem z dzieckiem czy dziećmi, to takie władze państwowe są wysoce szkodliwe dla całego narodu i powinny być przez naród czy wspólnotę niezwłocznie usunięte i zastąpione bardziej przyjazną dla odnawiania narodowej substancji ludzkiej władzą społeczno-polityczną. Władcy kraju muszą dbać o potomstwo całego narodu i sprzyjać tworzeniu dobrych warunków dla przyszłych pokoleń, jednak nie chodzi tu o terror wymuszający rodzenie każdego poczętego dziecka za wszelką cenę ale o zagwarantowanie dobrych, przyjaznych warunków dla życia tym, którzy realnie przychodzą na ten świat. Dobra władza dba o to, aby każde dziecko miało godne warunki do narodzin i rozwoju swoich ludzkich potencjałów. Zła władza niszcząca własny naród to taka, która nie gwarantuje ani matce ani rodzicom pracy oraz dochodu umożliwiających wyżywienie, utrzymanie i wychowanie dzieci. W wielu kulturach i cywilizacjach nowych rodziców przygotowywano do założenia rodziny i rodzicielskich obowiązków, co wstyd powiedzieć, taka edukacja zwyczajowa istnieje nawet u Papuasów. Nie ma jej jednak i nie było w Europie ani Ameryce białego człowieka, chyba, że ktoś miał wyjątkowo dobrych i rozumnych rodziców, jednak wyjątków jest bardzo mało. Młodzież która zaczyna dojrzewać i zachodzi prawdopodobieństwo, że może dojść do zbliżeń i ciąży, powinna być niezwłocznie uświadamiana i dokładnie edukowana co do tego jak powstają dzieci i jakie są obowiązki rodzicielskie, a także o psychologicznych warunkach jakie są najlepsze dla dobrego rozwoju przyszłego potomstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Dziecko, od momentu powstania pierwszej komórki, od zygoty, staje się także nowym nośnikiem przeżyć swoich przodków, obojga rodziców, dziadków i pradziadków, wszystkich krewnych z którymi rodzice są w emocjonalnej relacji, z którymi łączą ich emocje i psychiczne więzi. Zarówno dobre emocje jak i złe emocje są materiałem z którego budowana jest podświadomość nowej ludzkiej istoty. Od pierwszej komórki łączymy się z rodziną, przodkami, przejmujemy ich emocje, uczestniczymy w ich radościach i smutkach, w przyjemnościach i przykrościach, także w większych traumach takich jak kryzysy gospodarcze, wojny czy rodzinne konflikty. W interesie dobra dziecka jest aby przynajmniej znacząco ograniczyć wystawianie dziecka bezpośrednio na domowe awantury, konflikty, osoby złośliwe i źle życzące, aby trzymać dziecko z daleka od tych, którzy nie chcą aby ono żyło. Nie zapraszamy do domu tych, którzy nie chcieli naszego dziecka, odradzali jego urodzenie, sprzeciwiali się ciąży i urodzeniu dziecka. Małe dziecko aż do szóstego roku życia nie powinno mieć styczności z tymi, którzy chcieli je zabić, zranić, usunąć, wyeliminować spośród żyjących, zatem wszelkie pokazywanie dziecka złej ciotce czy teściowej, która domagała się jego aborcji, nie może go zaakceptować i nie cieszyła się na wieść o ciąży jest wysoce niewskazane i bardzo dla małego dziecka szkodliwe. Takie osoby nie powinny nawet na chwilę zobaczyć dziecka ani tym bardziej z nim dłużej przebywać wcześniej niż zostanie zakończona formacja podświadomości tego dziecka, a to zwykle trwa aż do szóstego czasem siódmego roku życia dziecka. Stare tradycje dbały o dzieci, a owe złe oko jakiego się obawiano to nic innego niż wpływ na formowanie w podświadomości traumy i cierpienia poprzez kontakt z osobami nieżyczliwymi i wrogo nastawionymi, z osobami, które nie chcą życia owego dziecka. Generalna zasada mówi, aby od ujawnienia ciąży aż do trzeciego miesiąca po urodzeniu w styczność z ciężarną matką oraz dzieckiem wchodziły tylko osoby jemu sprzyjające o dobroczynnym wpływie. Zatem ograniczamy wszelkie możliwe niepożądane i szkodliwe kontakty tak z ciężarną matką jak i z dzieckiem, co dotyczy zarówno członków rodziny, krewnych i znajomych, jak i przypadkowych ludzi z ulicy, w tym urzędników w rozmaitych urzędach z którymi współcześnie muszą się często użerać matki, w tym szczególnie samotne matki. Im bardziej w tym początkowym okresie powstawania nowego człowieka chronimy go przed sytuacjami formującymi stresy, złe emocje, traumy czy jakieś emocjonalne horrory tym lepiej, gdyż jedynie ślady naszych wspomnień i przeżyć dziecko zapisze jako swoje dziedziczone wzorce w podświadomości. Im mniej traumy i cierpienia w czasie formowania, tym lepiej dla nowego człowieka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 208)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16790</id>
		<title>Przyczyny kontuzji w ćwiczeniu asan jogicznych</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16790"/>
		<updated>2026-02-28T10:30:47Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 207.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Nauczyciele jogi znający chociaż podstawy praktyczne ćwiczeń z grupy [[pratjahara]] doskonale wiedzą, że kontuzje jakie zdarzają się czasem ćwiczącym [[joga|jogę]] wynikają nie tylko z błędnych wzorców ruchowych o jakich pisze coraz więcej praktykujących na zachodzie, ale także z błędnych wzorców myślowych i złych emocji odżywianych przez wielu ćwiczących na zachodzie. '''Pratjahara''' to wszystkie praktyki i terapie uwalniające od toksycznych emocji, złych myśli, błędnych wyobrażeń, nieprawidłowych poglądów, w tym obaw, lęków, rojeń czy podejrzeń. Same błędne przekonania na temat jogi i sposobu ćwiczenia jogi mogą spowodować jako złe wzorce mentalne szereg kontuzji dotykających wrażliwe na złe wzorce myślowe obszarów ciała jak okolice stawów kolanowych, karku oraz problemy ze wzrokiem. Niewłaściwe poglądy na temat odżywiania w jodze należą do najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów jogi, którzy często propagują jakiś szkodliwy system dietetyczny zamiast uczyć jak robić jogurt, wodę jogurtową czy masło klarowane znane jako ghi oraz wskazywać ćwiczenie kontroli nad potrzebą odżywiania poprzez jednodobowe posty na wodzie w dniach [[ekadaśi]] oraz w '''nowie''' i '''pełnie Księżyca'''. Zamiast wiedzy jogicznej wpaja się na zachodzie ludziom wymysły akademickiej mechaniki stawów i mięśni dla sportu wyczynowego straszliwie kontuzyjnego, co jest wypaczaniem jogi i szerzeniem pomieszania w miejsce nauk jogi, która powinna na jodze być uczona. Zasady właściwego jogicznego odżywiania należą do pierwszej grupy praktyk, do '''angi''' w systemie [[asztanga|ashta-anga]] znanej jako [[jama]], a odpowiedni podpunkt wspominany w podręcznikach jogicznej dydaktyki to '''mitahara''' – umiarkowane odżywianie. Zanim zatem rozwiniemy trening [[asana|asan]]] innych niż podstawowe służące do siedzenia w medytacji czy do relaksacji w pozycji leżącej, ćwiczący musi nauczyć się kilkunastu podstawowych wskazówek jak dbać o prawidłowe odżywianie w praktykowaniu jogi. I żadnych skrajnych absurdów w postaci skrajnego weganizmu czy w drugą stronę diety Kwaśniewskiego, Atkinsa, gdyż ani anorektycznych ani trujących mięsem diet powodujących choroby nie wolno do jogi wprowadzać. Poglądy często szerzone w grupach pseudo jogi rodem z Ameryki, że sposób odżywiania w jodze nie ma znaczenia, że tylko na asanach należy się skupiać także jest jednym z błędnych, złych i bardzo szkodliwych poglądów powodujących zamęt umysłowy, a w rezultacie kontuzje ciała lub umysłu i zmysłów czyli zaburzenia umysłowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zalecenia do wielu [[asana|asan]] są takie, że '''posiłek''' przed ich ćwiczeniem wolno zjeść sześć godzin wcześniej i jest to coś ważnego do przestrzegania, żeby sobie ćwiczeniem takiej asany po jedzeniu lub obżarciu się byle czym nie zrobić krzywdy. [[Jogin|Jogini]] wiedzieli już tysiące lat temu, że intensywne ćwiczenie niektórych asan powoduje wyparcie '''toksyn''' (amas) z brzucha, z wnętrza jelit oraz nerek, do stawów biodrowych i kolanowych, zatem zanim adepta dopuszczono do praktyki owych asan w intensywniejszy sposób, przez kilka lat, zwykle minimum przez trzy lata adepci [[hatha joga|hatha jogi]] oczyszczali swoje jelita z toksycznych złogów zwanych ama (amas) przy pomocy lewatyw i odpowiednich kuracji [[ajurweda|ajurwedyjskich]] czyli medycznych '''rasajan'''. Brak oczyszczenia z pomocą sześciu grup ćwiczeń przygotowawczych (śodhana) w których są lewatywy i płukania nosa oraz [[trataka]] na płomieniu ognia, jest jednym z najpoważniejszych i jednocześnie bezmyślnych błędów zarazem jakie popełniają nagminnie ludzie ćwiczący na zachodzie różne zachodnie formy pseudo jogi. '''Amas''' może zostać także z jelit przesunięty do serca i spowodować słabość serca lub zaburzenia dotyku, albo do głowy gdzie może spowodować migreny i chroniczne bóle głowy, osłabienie wzroku, słuchu lub pamięci. Do wielu asan wymagane jest zatem gruntowne oczyszczenie jamy brzusznej, w tym nerek, pęcherza moczowego oraz jelit ze zgromadzonych tam dotychczas toksyn. Czasem nawet proste asany jak '''kurmakasana''', a nie tylko dłużej ćwiczona '''majurasana''' mogą spowodować nieprzyjemne objawy chorobowe w organizmie. Przed przystąpieniem do ćwiczenia asan bardzo często trzeba sprawdzić czy energia płynąca w nozdrzach jest w równowadze lub czy silniejsza jest energia odpowiedniego dla ćwiczenia asan nozdrza, inaczej nie wolno nawet rozpoczynać lekkiego treningu asan, a robi się energetyczne ćwiczenia oddechowe wprowadzające odpowiedni przepływ wymaganej dla ćwiczenia asan jakości energetycznej. Ogranicza się w ten sposób występowanie skutków ubocznych o niepożądanym charakterze o czym normalnie dobrze wie i przestrzega tych reguł energetycznych każdy prawidłowo wyuczony instruktor prawdziwej hatha jogi czy innej autentycznej formy jogi nauczającej asan w ilości większej niźli tylko pozycja do relaksacji czy prostej medytacji. Nie mają zwykle o tych energetycznych regułach pojęcia pseudo instruktorzy pseudo jogi na zachodzie czemu zawdzięczają w traktatach jogi swoje urocze miana podłych zwierząt w jakże uroczym i delikatnym brzmieniu wskazującym na formę przyszłych wielokrotnych odrodzin z powodu nieuctwa i ignorancji oraz wpajania ludziom zmyślonych rojeń zamiast wzniosłej prawdziwej filozofii w formie '''joga darśany''' czy '''sankhja darśany'''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ćwiczący często także błędnie wiążą z jogą niektóre nieprzyjemne sensacje jakich doświadczają, chociaż mogą być związane z miejscem w którym [[joga]] jest ćwiczona. Osoba wrażliwa na substancje toksyczne chemicznie może mieć mdłości, torsje, zawroty głowy, a nawet omdlenia w niedawno wyremontowanej lub wybudowanej sali gimnastycznej, gdzie jest zbyt toksyczna jak dla niej ilość lakierów i innych trucizn zużytych przy wykańczaniu obiektu. Zwyczajnie musi wtedy zmienić miejsce ćwiczenia albo przejść proces odczulania, jeśli w jej przypadku jest to możliwe. W odwrotną stronę, na starej sali gimnastycznej, gdzie podłogi są już dobrze zużyte, materace, maty i koce mają wiele lat treningów za sobą zdarzają się chociażby roztocza na które jakieś osoby z grupy mogą być uczulone i znowu pojawi się problem z reakcjami o charakterze alergicznym, a wiele osób cierpi na silne bóle głowy lub objawy migreny nawet przy niewielkiej liczbie roztoczy w powietrzu. Dobra intensywna '''wentylacja pomieszczenia''' zmniejszy problem, ale zwykle nie wyeliminuje go całkowicie. Pewnie trzeba zrobić nową podłogę, wymienić maty i koce na nowe, co na jakiś czas pomoże. Należy pamiętać, że zasadniczo wszelkie ćwiczenia jogi wykonuje się jedynie w miejscach o dobrej wentylacji, przy solidnym dopływie świeżego powietrza, zatem jest dyskusyjne czy w miastach, gdzie wiszą okropne smogi można realnie praktykować jogę. Podobnym problemem są zachodnie sale gimnastyczne, które zwykle są pomieszczeniami zakisłymi stęchlizną potu i moczu zupełnie nie spełniając wymogów pomieszczenia do praktyk jogicznych takich jak [[asana|asany]], [[mudra|mudry]], [[bandha|bandhy]] czy [[pranajama|pranajamy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli wejdziemy z zimnego powietrza do gorącej sali ćwiczeń i zaczniemy intensywny trening asan, to samo ćwiczenie asan nie wywołuje kontuzji, problemów ze ścięgnami czy mięśniami, a przyczyną jest zbyt '''szybki przeskok temperaturowy''', gdyż ciało przyzwyczaja się do zmiany temperatury przez około 30 minut do godziny, zatem przyczyną kontuzji w asanach jest to, że zbyt szybko zmieniła się temperatura otoczenia wokół ciała. Dotyczy to także stroju do ćwiczeń, gdzie w płaszczu czy kurtce i swetrze jest nam ciepło, nawet na mrozie, a w sali gimnastycznej w gatkach i podkoszulku jest różnica w stosunku do owego ubrania przynajmniej dwucyfrowa w stopniach Celsjusza licząc i zaczyna się problem z częstszą urazowością i kontuzyjnością stawów, ścięgien oraz mięśni. Z tego powodu na wschodzie ćwiczy się w tym stroju w jakim się chodzi, aby nie zmieniać termiki ciała, a nie w jakimś wymyślonym zachodnim stroiku zwanym sportowym, który ułatwia nabywanie kontuzji i urazów przy większych różnicach temperatur, a do tego ze względów moralnych bywa całkowicie nieodpowiednim. Trzeba także wpoić sobie nawyk wcześniejszego przychodzenia na zajęcia jogiczne, jeśli jest duża różnica temperatur pomiędzy pomieszczeniem ćwiczeń, a aktualnie panującą w przyrodzie aurą pogodową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Przy szybszym rytmie ćwiczenia asan także osoby które są zbytnio rozproszone i roztrzepane stają się często ofiarami własnego rozproszenia uwagi, która owocuje kontuzjami, dlatego na początku, przez pierwsze lata praktyki, asany i serie asan ćwiczy się '''powoli''', w zwolnionym rytmie, a nie w tempie szybkiego marszu czy biegu, nie w przyspieszeniu. Dopiero jak zdolność '''koncentracji''' na tym co się ćwiczy zdecydowanie się poprawi, możemy ćwiczyć szybciej, w szybszym rytmie. Nie należy także szybkim ćwiczeniem asan rozgrzewać się w chłodnym pomieszczeniu, gdyż sama idea rozgrzewki sugeruje powolne i stopniowe rozruszanie ciała od ruchów delikatniejszych i spokojniejszych do mocniejszych i szybszych. '''Niewłaściwe tempo''' wykonywania ćwiczeń bywa poważnym błędem treningu '''sthulla krija''', szczególnie asan w wydaniu niedouczonych instruktorów i samouków, tym bardziej, że często można znaleźć podręcznikowe wskazówki iż pierwsze pół godziny zajęć jogi ma przebiegać w rytmie relaksu i odprężenia dla neutralizacji napięć psychicznych w organizmie. Nieuwaga, roztrzepanie, rozproszenie, myślenie o czym innym – to wszystko także są potencjalne przyczyny kontuzji w czasie ruchu ciała, szczególnie w czasie szybkiego i intensywnego ruchu ciała. Ogólnie, świadomość tego co się robi, bez względu na to co się robi, zapobiega urazom i wypadkom, zatem tak czy owak to brak świadomości tego co się robi w czasie treningu jest najbardziej prawdopodobną przyczyną każdego wypadku, a co za tym idzie urazu. Jak instruktor sam jednak nie wie nic o tym czym jest [[ćittam]], ani o tym jak [[ćittam]] rozwijać, to uczeń na pewno będzie narażony na liczne urazy i kontuzje, w jakimkolwiek treningu, który podejmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Osobny problem to dieta często nieodpowiednia do praktyki jakiejkolwiek formy jogi, a [[joga]] wyraźnie zaleca spożywanie '''mleka krowiego''' i jego przetworów, w tym masła klarowanego znanego pod nazwą [[Ghi]] (Ghee) oraz jogurtu naturalnego i wody jogurtowej. [[Joga]] do realnego treningu zaleca żywienie zdrowe dla ciała i umysłu, oparte na '''produktach roślinnych''', ale są w tym systemie zdrowego żywienia także pokarmy wytwarzane przez zwierzęta jak mleko i jego przetwory, miód czy jajka, a bywa że także małe ryby słodkowodne lub morskie w niewielkiej ilości jako produkt opcjonalny dla tych, którym typowa jarska dieta joginów jest i tak zbyt restrykcyjna. Zbyt wychłodzone nieodpowiednią dietą typu wegańskiego czy witariańskiego ciało trawią kontuzje przy intensywniejszym wysiłku, ćwiczeniach rozciągających bądź wysiłkowych i dowiodły tego praktyczne spostrzeżenia już tysiące lat temu. Niewłaściwe odżywianie, brak oczyszczenia jelit lewatywą, brak oczyszczenia nosa płukaniem wodnym, trening zbyt wcześnie po jedzeniu, brak właściwego relaksu przed rozpoczęciem asan, brak skupienia duchowego i zbytnie rozproszenie myśli – to także błędy osób intensywnie ćwiczących [[asana|asany]], [[bandha|bandhy]] i [[mudra|mudry]], które w jodze razem nazywa się praktykami trzeciej grupy, '''sthulla krija angam'''. Warto pamiętać, że zanim rozpocznie się ćwiczenia z grupy trzeciej [[asztanga|ashtanga]] zwane [[asana|asanami]], należy wykonywać praktyki bardziej podstawowe z grupy pierwszej i drugiej czyli [[jama|jamy]] i [[nijama|nijamy]]. Złe ruchy to te, w których oddech prowadzony jest w nieprawidłowy sposób, a jak wiadomo w czasie ćwiczenia asan generalnie oddech musi być spokojny, rytmiczny, dość głęboki i odpowiednio prowadzony co do kierunku i rodzaju (wdech, wydech, bezdech czy zatrzymanie). Tego uczy się kandydat na instruktora od pierwszego dnia na stażu dla kandydatów na instruktorów jogi. Należy pamiętać, że jogi, a już szczególnie jogicznych asan, bandh czy mudr nie ćwiczy się wyczynowo, na szybki efekt ani dla pokazania ile to się już umie, jaki wielki ma się zasięg ruchu. W ćwiczeniu asan ważny jest '''kierunek ruchu''' i '''rytm oddechu''', a zasięg ruchu jest akurat mało istotny, o czym wie każdy instruktor jogi od pierwszego treningu, o ile jogę ćwiczył. Tradycyjny dla hatha jogi zestaw dziesięciu zasad jama i dziesięciu zasad nijama wedle '''Ryszi Samkryti''' czy '''Ryszi Swatmarama''' wspomina o konieczności takich ćwiczeń jak '''wrata''' czyli duchowe ślubowania, przyrzeczenia, oraz [[dźapa]], co oznacza praktykowanie [[mantra|mantramów]] i mantryczne inwokacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 207)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16789</id>
		<title>Przyczyny kontuzji w ćwiczeniu asan jogicznych</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16789"/>
		<updated>2026-02-28T10:29:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 207.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Nauczyciele jogi znający chociaż podstawy praktyczne ćwiczeń z grupy [[pratjahara]] doskonale wiedzą, że kontuzje jakie zdarzają się czasem ćwiczącym [[joga|jogę]] wynikają nie tylko z błędnych wzorców ruchowych o jakich pisze coraz więcej praktykujących na zachodzie, ale także z błędnych wzorców myślowych i złych emocji odżywianych przez wielu ćwiczących na zachodzie. '''Pratjahara''' to wszystkie praktyki i terapie uwalniające od toksycznych emocji, złych myśli, błędnych wyobrażeń, nieprawidłowych poglądów, w tym obaw, lęków, rojeń czy podejrzeń. Same błędne przekonania na temat jogi i sposobu ćwiczenia jogi mogą spowodować jako złe wzorce mentalne szereg kontuzji dotykających wrażliwe na złe wzorce myślowe obszarów ciała jak okolice stawów kolanowych, karku oraz problemy ze wzrokiem. Niewłaściwe poglądy na temat odżywiania w jodze należą do najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów jogi, którzy często propagują jakiś szkodliwy system dietetyczny zamiast uczyć jak robić jogurt, wodę jogurtową czy masło klarowane znane jako ghi oraz wskazywać ćwiczenie kontroli nad potrzebą odżywiania poprzez jednodobowe posty na wodzie w dniach [[ekadaśi]] oraz w '''nowie''' i '''pełnie Księżyca'''. Zamiast wiedzy jogicznej wpaja się na zachodzie ludziom wymysły akademickiej mechaniki stawów i mięśni dla sportu wyczynowego straszliwie kontuzyjnego, co jest wypaczaniem jogi i szerzeniem pomieszania w miejsce nauk jogi, która powinna na jodze być uczona. Zasady właściwego jogicznego odżywiania należą do pierwszej grupy praktyk, do '''angi''' w systemie [[asztanga|ashta-anga]] znanej jako [[jama]], a odpowiedni podpunkt wspominany w podręcznikach jogicznej dydaktyki to '''mitahara''' – umiarkowane odżywianie. Zanim zatem rozwiniemy trening [[asana|asan]]] innych niż podstawowe służące do siedzenia w medytacji czy do relaksacji w pozycji leżącej, ćwiczący musi nauczyć się kilkunastu podstawowych wskazówek jak dbać o prawidłowe odżywianie w praktykowaniu jogi. I żadnych skrajnych absurdów w postaci skrajnego weganizmu czy w drugą stronę diety Kwaśniewskiego, Atkinsa, gdyż ani anorektycznych ani trujących mięsem diet powodujących choroby nie wolno do jogi wprowadzać. Poglądy często szerzone w grupach pseudo jogi rodem z Ameryki, że sposób odżywiania w jodze nie ma znaczenia, że tylko na asanach należy się skupiać także jest jednym z błędnych, złych i bardzo szkodliwych poglądów powodujących zamęt umysłowy, a w rezultacie kontuzje ciała lub umysłu i zmysłów czyli zaburzenia umysłowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zalecenia do wielu [[asana|asan]] są takie, że '''posiłek''' przed ich ćwiczeniem wolno zjeść sześć godzin wcześniej i jest to coś ważnego do przestrzegania, żeby sobie ćwiczeniem takiej asany po jedzeniu lub obżarciu się byle czym nie zrobić krzywdy. [[Jogin|Jogini]] wiedzieli już tysiące lat temu, że intensywne ćwiczenie niektórych asan powoduje wyparcie '''toksyn''' (amas) z brzucha, z wnętrza jelit oraz nerek, do stawów biodrowych i kolanowych, zatem zanim adepta dopuszczono do praktyki owych asan w intensywniejszy sposób, przez kilka lat, zwykle minimum przez trzy lata adepci [[hatha joga|hatha jogi]] oczyszczali swoje jelita z toksycznych złogów zwanych ama (amas) przy pomocy lewatyw i odpowiednich kuracji [[ajurweda|ajurwedyjskich]] czyli medycznych '''rasajan'''. Brak oczyszczenia z pomocą sześciu grup ćwiczeń przygotowawczych (śodhana) w których są lewatywy i płukania nosa oraz [[trataka]] na płomieniu ognia, jest jednym z najpoważniejszych i jednocześnie bezmyślnych błędów zarazem jakie popełniają nagminnie ludzie ćwiczący na zachodzie różne zachodnie formy pseudo jogi. '''Amas''' może zostać także z jelit przesunięty do serca i spowodować słabość serca lub zaburzenia dotyku, albo do głowy gdzie może spowodować migreny i chroniczne bóle głowy, osłabienie wzroku, słuchu lub pamięci. Do wielu asan wymagane jest zatem gruntowne oczyszczenie jamy brzusznej, w tym nerek, pęcherza moczowego oraz jelit ze zgromadzonych tam dotychczas toksyn. Czasem nawet proste asany jak '''kurmakasana''', a nie tylko dłużej ćwiczona '''majurasana''' mogą spowodować nieprzyjemne objawy chorobowe w organizmie. Przed przystąpieniem do ćwiczenia asan bardzo często trzeba sprawdzić czy energia płynąca w nozdrzach jest w równowadze lub czy silniejsza jest energia odpowiedniego dla ćwiczenia asan nozdrza, inaczej nie wolno nawet rozpoczynać lekkiego treningu asan, a robi się energetyczne ćwiczenia oddechowe wprowadzające odpowiedni przepływ wymaganej dla ćwiczenia asan jakości energetycznej. Ogranicza się w ten sposób występowanie skutków ubocznych o niepożądanym charakterze o czym normalnie dobrze wie i przestrzega tych reguł energetycznych każdy prawidłowo wyuczony instruktor prawdziwej hatha jogi czy innej autentycznej formy jogi nauczającej asan w ilości większej niźli tylko pozycja do relaksacji czy prostej medytacji. Nie mają zwykle o tych energetycznych regułach pojęcia pseudo instruktorzy pseudo jogi na zachodzie czemu zawdzięczają w traktatach jogi swoje urocze miana podłych zwierząt w jakże uroczym i delikatnym brzmieniu wskazującym na formę przyszłych wielokrotnych odrodzin z powodu nieuctwa i ignorancji oraz wpajania ludziom zmyślonych rojeń zamiast wzniosłej prawdziwej filozofii w formie '''joga darśany''' czy '''sankhja darśany'''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ćwiczący często także błędnie wiążą z jogą niektóre nieprzyjemne sensacje jakich doświadczają, chociaż mogą być związane z miejscem w którym [[joga]] jest ćwiczona. Osoba wrażliwa na substancje toksyczne chemicznie może mieć mdłości, torsje, zawroty głowy, a nawet omdlenia w niedawno wyremontowanej lub wybudowanej sali gimnastycznej, gdzie jest zbyt toksyczna jak dla niej ilość lakierów i innych trucizn zużytych przy wykańczaniu obiektu. Zwyczajnie musi wtedy zmienić miejsce ćwiczenia albo przejść proces odczulania, jeśli w jej przypadku jest to możliwe. W odwrotną stronę, na starej sali gimnastycznej, gdzie podłogi są już dobrze zużyte, materace, maty i koce mają wiele lat treningów za sobą zdarzają się chociażby roztocza na które jakieś osoby z grupy mogą być uczulone i znowu pojawi się problem z reakcjami o charakterze alergicznym, a wiele osób cierpi na silne bóle głowy lub objawy migreny nawet przy niewielkiej liczbie roztoczy w powietrzu. Dobra intensywna '''wentylacja pomieszczenia''' zmniejszy problem, ale zwykle nie wyeliminuje go całkowicie. Pewnie trzeba zrobić nową podłogę, wymienić maty i koce na nowe, co na jakiś czas pomoże. Należy pamiętać, że zasadniczo wszelkie ćwiczenia jogi wykonuje się jedynie w miejscach o dobrej wentylacji, przy solidnym dopływie świeżego powietrza, zatem jest dyskusyjne czy w miastach, gdzie wiszą okropne smogi można realnie praktykować jogę. Podobnym problemem są zachodnie sale gimnastyczne, które zwykle są pomieszczeniami zakisłymi stęchlizną potu i moczu zupełnie nie spełniając wymogów pomieszczenia do praktyk jogicznych takich jak [[asana|asany]], [[mudra|mudry]], [[bandha|bandhy]] czy [[pranajama|pranajamy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli wejdziemy z zimnego powietrza do gorącej sali ćwiczeń i zaczniemy intensywny trening asan, to samo ćwiczenie asan nie wywołuje kontuzji, problemów ze ścięgnami czy mięśniami, a przyczyną jest zbyt '''szybki przeskok temperaturowy''', gdyż ciało przyzwyczaja się do zmiany temperatury przez około 30 minut do godziny, zatem przyczyną kontuzji w asanach jest to, że zbyt szybko zmieniła się temperatura otoczenia wokół ciała. Dotyczy to także stroju do ćwiczeń, gdzie w płaszczu czy kurtce i swetrze jest nam ciepło, nawet na mrozie, a w sali gimnastycznej w gatkach i podkoszulku jest różnica w stosunku do owego ubrania przynajmniej dwucyfrowa w stopniach Celsjusza licząc i zaczyna się problem z częstszą urazowością i kontuzyjnością stawów, ścięgien oraz mięśni. Z tego powodu na wschodzie ćwiczy się w tym stroju w jakim się chodzi, aby nie zmieniać termiki ciała, a nie w jakimś wymyślonym zachodnim stroiku zwanym sportowym, który ułatwia nabywanie kontuzji i urazów przy większych różnicach temperatur, a do tego ze względów moralnych bywa całkowicie nieodpowiednim. Trzeba także wpoić sobie nawyk wcześniejszego przychodzenia na zajęcia jogiczne, jeśli jest duża różnica temperatur pomiędzy pomieszczeniem ćwiczeń, a aktualnie panującą w przyrodzie aurą pogodową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Przy szybszym rytmie ćwiczenia asan także osoby które są zbytnio rozproszone i roztrzepane stają się często ofiarami własnego rozproszenia uwagi, która owocuje kontuzjami, dlatego na początku, przez pierwsze lata praktyki, asany i serie asan ćwiczy się '''powoli''', w zwolnionym rytmie, a nie w tempie szybkiego marszu czy biegu, nie w przyspieszeniu. Dopiero jak zdolność '''koncentracji''' na tym co się ćwiczy zdecydowanie się poprawi, możemy ćwiczyć szybciej, w szybszym rytmie. Nie należy także szybkim ćwiczeniem asan rozgrzewać się w chłodnym pomieszczeniu, gdyż sama idea rozgrzewki sugeruje powolne i stopniowe rozruszanie ciała od ruchów delikatniejszych i spokojniejszych do mocniejszych i szybszych. '''Niewłaściwe tempo''' wykonywania ćwiczeń bywa poważnym błędem treningu '''sthulla krija''', szczególnie asan w wydaniu niedouczonych instruktorów i samouków, tym bardziej, że często można znaleźć podręcznikowe wskazówki iż pierwsze pół godziny zajęć jogi ma przebiegać w rytmie relaksu i odprężenia dla neutralizacji napięć psychicznych w organizmie. Nieuwaga, roztrzepanie, rozproszenie, myślenie o czym innym – to wszystko także są potencjalne przyczyny kontuzji w czasie ruchu ciała, szczególnie w czasie szybkiego i intensywnego ruchu ciała. Ogólnie, świadomość tego co się robi, bez względu na to co się robi, zapobiega urazom i wypadkom, zatem tak czy owak to brak świadomości tego co się robi w czasie treningu jest najbardziej prawdopodobną przyczyną każdego wypadku, a co za tym idzie urazu. Jak instruktor sam jednak nie wie nic o tym czym jest [[ćittam]], ani o tym jak [[ćittam]] rozwijać, to uczeń na pewno będzie narażony na liczne urazy i kontuzje, w jakimkolwiek treningu, który podejmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Osobny problem to dieta często nieodpowiednia do praktyki jakiejkolwiek formy jogi, a [[joga]] wyraźnie zaleca spożywanie '''mleka krowiego''' i jego przetworów, w tym masła klarowanego znanego pod nazwą [[Ghi]] (Ghee) oraz jogurtu naturalnego i wody jogurtowej. [[Joga]] do realnego treningu zaleca żywienie zdrowe dla ciała i umysłu, oparte na '''produktach roślinnych''', ale są w tym systemie zdrowego żywienia także pokarmy wytwarzane przez zwierzęta jak mleko i jego przetwory, miód czy jajka, a bywa że także małe ryby słodkowodne lub morskie w niewielkiej ilości jako produkt opcjonalny dla tych, którym typowa jarska dieta joginów jest i tak zbyt restrykcyjna. Zbyt wychłodzone nieodpowiednią dietą typu wegańskiego czy witariańskiego ciało trawią kontuzje przy intensywniejszym wysiłku, ćwiczeniach rozciągających bądź wysiłkowych i dowiodły tego praktyczne spostrzeżenia już tysiące lat temu. Niewłaściwe odżywianie, brak oczyszczenia jelit lewatywą, brak oczyszczenia nosa płukaniem wodnym, trening zbyt wcześnie po jedzeniu, brak właściwego relaksu przed rozpoczęciem asan, brak skupienia duchowego i zbytnie rozproszenie myśli – to także błędy osób intensywnie ćwiczących [[asana|asany]], [[bandha|bandhy]] i [[mudra|mudry]], które w jodze razem nazywa się praktykami trzeciej grupy, '''sthulla krija angam'''. Warto pamiętać, że zanim rozpocznie się ćwiczenia z grupy trzeciej [[asztanga|ashtanga]] zwane [[asana|asanami]], należy wykonywać praktyki bardziej podstawowe z grupy pierwszej i drugiej czyli [[jamy]] i [[nijamy]]. Złe ruchy to te, w których oddech prowadzony jest w nieprawidłowy sposób, a jak wiadomo w czasie ćwiczenia asan generalnie oddech musi być spokojny, rytmiczny, dość głęboki i odpowiednio prowadzony co do kierunku i rodzaju (wdech, wydech, bezdech czy zatrzymanie). Tego uczy się kandydat na instruktora od pierwszego dnia na stażu dla kandydatów na instruktorów jogi. Należy pamiętać, że jogi, a już szczególnie jogicznych asan, bandh czy mudr nie ćwiczy się wyczynowo, na szybki efekt ani dla pokazania ile to się już umie, jaki wielki ma się zasięg ruchu. W ćwiczeniu asan ważny jest '''kierunek ruchu''' i '''rytm oddechu''', a zasięg ruchu jest akurat mało istotny, o czym wie każdy instruktor jogi od pierwszego treningu, o ile jogę ćwiczył. Tradycyjny dla hatha jogi zestaw dziesięciu zasad jama i dziesięciu zasad nijama wedle '''Ryszi Samkryti''' czy '''Ryszi Swatmarama''' wspomina o konieczności takich ćwiczeń jak '''wrata''' czyli duchowe ślubowania, przyrzeczenia, oraz [[dźapa]], co oznacza praktykowanie [[mantra|mantramów]] i mantryczne inwokacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 207)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_207.jpg&amp;diff=16788</id>
		<title>Plik:PMH 207.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_207.jpg&amp;diff=16788"/>
		<updated>2026-02-28T10:29:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16787</id>
		<title>Przyczyny kontuzji w ćwiczeniu asan jogicznych</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16787"/>
		<updated>2026-02-28T10:24:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Nauczyciele jogi znający chociaż podstawy praktyczne ćwiczeń z grupy [[pratjahara]] doskonale wiedzą, że kontuzje jakie zdarzają się czasem ćwiczącym [[joga|jogę]] wynikają nie tylko z błędnych wzorców ruchowych o jakich pisze coraz więcej praktykujących na zachodzie, ale także z błędnych wzorców myślowych i złych emocji odżywianych przez wielu ćwiczących na zachodzie. '''Pratjahara''' to wszystkie praktyki i terapie uwalniające od toksycznych emocji, złych myśli, błędnych wyobrażeń, nieprawidłowych poglądów, w tym obaw, lęków, rojeń czy podejrzeń. Same błędne przekonania na temat jogi i sposobu ćwiczenia jogi mogą spowodować jako złe wzorce mentalne szereg kontuzji dotykających wrażliwe na złe wzorce myślowe obszarów ciała jak okolice stawów kolanowych, karku oraz problemy ze wzrokiem. Niewłaściwe poglądy na temat odżywiania w jodze należą do najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów jogi, którzy często propagują jakiś szkodliwy system dietetyczny zamiast uczyć jak robić jogurt, wodę jogurtową czy masło klarowane znane jako ghi oraz wskazywać ćwiczenie kontroli nad potrzebą odżywiania poprzez jednodobowe posty na wodzie w dniach [[ekadaśi]] oraz w '''nowie''' i '''pełnie Księżyca'''. Zamiast wiedzy jogicznej wpaja się na zachodzie ludziom wymysły akademickiej mechaniki stawów i mięśni dla sportu wyczynowego straszliwie kontuzyjnego, co jest wypaczaniem jogi i szerzeniem pomieszania w miejsce nauk jogi, która powinna na jodze być uczona. Zasady właściwego jogicznego odżywiania należą do pierwszej grupy praktyk, do '''angi''' w systemie [[asztanga|ashta-anga]] znanej jako [[jama]], a odpowiedni podpunkt wspominany w podręcznikach jogicznej dydaktyki to '''mitahara''' – umiarkowane odżywianie. Zanim zatem rozwiniemy trening [[asana|asan]]] innych niż podstawowe służące do siedzenia w medytacji czy do relaksacji w pozycji leżącej, ćwiczący musi nauczyć się kilkunastu podstawowych wskazówek jak dbać o prawidłowe odżywianie w praktykowaniu jogi. I żadnych skrajnych absurdów w postaci skrajnego weganizmu czy w drugą stronę diety Kwaśniewskiego, Atkinsa, gdyż ani anorektycznych ani trujących mięsem diet powodujących choroby nie wolno do jogi wprowadzać. Poglądy często szerzone w grupach pseudo jogi rodem z Ameryki, że sposób odżywiania w jodze nie ma znaczenia, że tylko na asanach należy się skupiać także jest jednym z błędnych, złych i bardzo szkodliwych poglądów powodujących zamęt umysłowy, a w rezultacie kontuzje ciała lub umysłu i zmysłów czyli zaburzenia umysłowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zalecenia do wielu [[asana|asan]] są takie, że '''posiłek''' przed ich ćwiczeniem wolno zjeść sześć godzin wcześniej i jest to coś ważnego do przestrzegania, żeby sobie ćwiczeniem takiej asany po jedzeniu lub obżarciu się byle czym nie zrobić krzywdy. [[Jogin|Jogini]] wiedzieli już tysiące lat temu, że intensywne ćwiczenie niektórych asan powoduje wyparcie '''toksyn''' (amas) z brzucha, z wnętrza jelit oraz nerek, do stawów biodrowych i kolanowych, zatem zanim adepta dopuszczono do praktyki owych asan w intensywniejszy sposób, przez kilka lat, zwykle minimum przez trzy lata adepci [[hatha joga|hatha jogi]] oczyszczali swoje jelita z toksycznych złogów zwanych ama (amas) przy pomocy lewatyw i odpowiednich kuracji [[ajurweda|ajurwedyjskich]] czyli medycznych '''rasajan'''. Brak oczyszczenia z pomocą sześciu grup ćwiczeń przygotowawczych (śodhana) w których są lewatywy i płukania nosa oraz [[trataka]] na płomieniu ognia, jest jednym z najpoważniejszych i jednocześnie bezmyślnych błędów zarazem jakie popełniają nagminnie ludzie ćwiczący na zachodzie różne zachodnie formy pseudo jogi. '''Amas''' może zostać także z jelit przesunięty do serca i spowodować słabość serca lub zaburzenia dotyku, albo do głowy gdzie może spowodować migreny i chroniczne bóle głowy, osłabienie wzroku, słuchu lub pamięci. Do wielu asan wymagane jest zatem gruntowne oczyszczenie jamy brzusznej, w tym nerek, pęcherza moczowego oraz jelit ze zgromadzonych tam dotychczas toksyn. Czasem nawet proste asany jak '''kurmakasana''', a nie tylko dłużej ćwiczona '''majurasana''' mogą spowodować nieprzyjemne objawy chorobowe w organizmie. Przed przystąpieniem do ćwiczenia asan bardzo często trzeba sprawdzić czy energia płynąca w nozdrzach jest w równowadze lub czy silniejsza jest energia odpowiedniego dla ćwiczenia asan nozdrza, inaczej nie wolno nawet rozpoczynać lekkiego treningu asan, a robi się energetyczne ćwiczenia oddechowe wprowadzające odpowiedni przepływ wymaganej dla ćwiczenia asan jakości energetycznej. Ogranicza się w ten sposób występowanie skutków ubocznych o niepożądanym charakterze o czym normalnie dobrze wie i przestrzega tych reguł energetycznych każdy prawidłowo wyuczony instruktor prawdziwej hatha jogi czy innej autentycznej formy jogi nauczającej asan w ilości większej niźli tylko pozycja do relaksacji czy prostej medytacji. Nie mają zwykle o tych energetycznych regułach pojęcia pseudo instruktorzy pseudo jogi na zachodzie czemu zawdzięczają w traktatach jogi swoje urocze miana podłych zwierząt w jakże uroczym i delikatnym brzmieniu wskazującym na formę przyszłych wielokrotnych odrodzin z powodu nieuctwa i ignorancji oraz wpajania ludziom zmyślonych rojeń zamiast wzniosłej prawdziwej filozofii w formie '''joga darśany''' czy '''sankhja darśany'''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ćwiczący często także błędnie wiążą z jogą niektóre nieprzyjemne sensacje jakich doświadczają, chociaż mogą być związane z miejscem w którym [[joga]] jest ćwiczona. Osoba wrażliwa na substancje toksyczne chemicznie może mieć mdłości, torsje, zawroty głowy, a nawet omdlenia w niedawno wyremontowanej lub wybudowanej sali gimnastycznej, gdzie jest zbyt toksyczna jak dla niej ilość lakierów i innych trucizn zużytych przy wykańczaniu obiektu. Zwyczajnie musi wtedy zmienić miejsce ćwiczenia albo przejść proces odczulania, jeśli w jej przypadku jest to możliwe. W odwrotną stronę, na starej sali gimnastycznej, gdzie podłogi są już dobrze zużyte, materace, maty i koce mają wiele lat treningów za sobą zdarzają się chociażby roztocza na które jakieś osoby z grupy mogą być uczulone i znowu pojawi się problem z reakcjami o charakterze alergicznym, a wiele osób cierpi na silne bóle głowy lub objawy migreny nawet przy niewielkiej liczbie roztoczy w powietrzu. Dobra intensywna '''wentylacja pomieszczenia''' zmniejszy problem, ale zwykle nie wyeliminuje go całkowicie. Pewnie trzeba zrobić nową podłogę, wymienić maty i koce na nowe, co na jakiś czas pomoże. Należy pamiętać, że zasadniczo wszelkie ćwiczenia jogi wykonuje się jedynie w miejscach o dobrej wentylacji, przy solidnym dopływie świeżego powietrza, zatem jest dyskusyjne czy w miastach, gdzie wiszą okropne smogi można realnie praktykować jogę. Podobnym problemem są zachodnie sale gimnastyczne, które zwykle są pomieszczeniami zakisłymi stęchlizną potu i moczu zupełnie nie spełniając wymogów pomieszczenia do praktyk jogicznych takich jak [[asana|asany]], [[mudra|mudry]], [[bandha|bandhy]] czy [[pranajama|pranajamy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli wejdziemy z zimnego powietrza do gorącej sali ćwiczeń i zaczniemy intensywny trening asan, to samo ćwiczenie asan nie wywołuje kontuzji, problemów ze ścięgnami czy mięśniami, a przyczyną jest zbyt '''szybki przeskok temperaturowy''', gdyż ciało przyzwyczaja się do zmiany temperatury przez około 30 minut do godziny, zatem przyczyną kontuzji w asanach jest to, że zbyt szybko zmieniła się temperatura otoczenia wokół ciała. Dotyczy to także stroju do ćwiczeń, gdzie w płaszczu czy kurtce i swetrze jest nam ciepło, nawet na mrozie, a w sali gimnastycznej w gatkach i podkoszulku jest różnica w stosunku do owego ubrania przynajmniej dwucyfrowa w stopniach Celsjusza licząc i zaczyna się problem z częstszą urazowością i kontuzyjnością stawów, ścięgien oraz mięśni. Z tego powodu na wschodzie ćwiczy się w tym stroju w jakim się chodzi, aby nie zmieniać termiki ciała, a nie w jakimś wymyślonym zachodnim stroiku zwanym sportowym, który ułatwia nabywanie kontuzji i urazów przy większych różnicach temperatur, a do tego ze względów moralnych bywa całkowicie nieodpowiednim. Trzeba także wpoić sobie nawyk wcześniejszego przychodzenia na zajęcia jogiczne, jeśli jest duża różnica temperatur pomiędzy pomieszczeniem ćwiczeń, a aktualnie panującą w przyrodzie aurą pogodową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Przy szybszym rytmie ćwiczenia asan także osoby które są zbytnio rozproszone i roztrzepane stają się często ofiarami własnego rozproszenia uwagi, która owocuje kontuzjami, dlatego na początku, przez pierwsze lata praktyki, asany i serie asan ćwiczy się '''powoli''', w zwolnionym rytmie, a nie w tempie szybkiego marszu czy biegu, nie w przyspieszeniu. Dopiero jak zdolność '''koncentracji''' na tym co się ćwiczy zdecydowanie się poprawi, możemy ćwiczyć szybciej, w szybszym rytmie. Nie należy także szybkim ćwiczeniem asan rozgrzewać się w chłodnym pomieszczeniu, gdyż sama idea rozgrzewki sugeruje powolne i stopniowe rozruszanie ciała od ruchów delikatniejszych i spokojniejszych do mocniejszych i szybszych. '''Niewłaściwe tempo''' wykonywania ćwiczeń bywa poważnym błędem treningu '''sthulla krija''', szczególnie asan w wydaniu niedouczonych instruktorów i samouków, tym bardziej, że często można znaleźć podręcznikowe wskazówki iż pierwsze pół godziny zajęć jogi ma przebiegać w rytmie relaksu i odprężenia dla neutralizacji napięć psychicznych w organizmie. Nieuwaga, roztrzepanie, rozproszenie, myślenie o czym innym – to wszystko także są potencjalne przyczyny kontuzji w czasie ruchu ciała, szczególnie w czasie szybkiego i intensywnego ruchu ciała. Ogólnie, świadomość tego co się robi, bez względu na to co się robi, zapobiega urazom i wypadkom, zatem tak czy owak to brak świadomości tego co się robi w czasie treningu jest najbardziej prawdopodobną przyczyną każdego wypadku, a co za tym idzie urazu. Jak instruktor sam jednak nie wie nic o tym czym jest [[ćittam]], ani o tym jak [[ćittam]] rozwijać, to uczeń na pewno będzie narażony na liczne urazy i kontuzje, w jakimkolwiek treningu, który podejmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Osobny problem to dieta często nieodpowiednia do praktyki jakiejkolwiek formy jogi, a [[joga]] wyraźnie zaleca spożywanie '''mleka krowiego''' i jego przetworów, w tym masła klarowanego znanego pod nazwą [[Ghi]] (Ghee) oraz jogurtu naturalnego i wody jogurtowej. [[Joga]] do realnego treningu zaleca żywienie zdrowe dla ciała i umysłu, oparte na '''produktach roślinnych''', ale są w tym systemie zdrowego żywienia także pokarmy wytwarzane przez zwierzęta jak mleko i jego przetwory, miód czy jajka, a bywa że także małe ryby słodkowodne lub morskie w niewielkiej ilości jako produkt opcjonalny dla tych, którym typowa jarska dieta joginów jest i tak zbyt restrykcyjna. Zbyt wychłodzone nieodpowiednią dietą typu wegańskiego czy witariańskiego ciało trawią kontuzje przy intensywniejszym wysiłku, ćwiczeniach rozciągających bądź wysiłkowych i dowiodły tego praktyczne spostrzeżenia już tysiące lat temu. Niewłaściwe odżywianie, brak oczyszczenia jelit lewatywą, brak oczyszczenia nosa płukaniem wodnym, trening zbyt wcześnie po jedzeniu, brak właściwego relaksu przed rozpoczęciem asan, brak skupienia duchowego i zbytnie rozproszenie myśli – to także błędy osób intensywnie ćwiczących [[asana|asany]], [[bandha|bandhy]] i [[mudra|mudry]], które w jodze razem nazywa się praktykami trzeciej grupy, '''sthulla krija angam'''. Warto pamiętać, że zanim rozpocznie się ćwiczenia z grupy trzeciej [[asztanga|ashtanga]] zwane [[asana|asanami]], należy wykonywać praktyki bardziej podstawowe z grupy pierwszej i drugiej czyli [[jamy]] i [[nijamy]]. Złe ruchy to te, w których oddech prowadzony jest w nieprawidłowy sposób, a jak wiadomo w czasie ćwiczenia asan generalnie oddech musi być spokojny, rytmiczny, dość głęboki i odpowiednio prowadzony co do kierunku i rodzaju (wdech, wydech, bezdech czy zatrzymanie). Tego uczy się kandydat na instruktora od pierwszego dnia na stażu dla kandydatów na instruktorów jogi. Należy pamiętać, że jogi, a już szczególnie jogicznych asan, bandh czy mudr nie ćwiczy się wyczynowo, na szybki efekt ani dla pokazania ile to się już umie, jaki wielki ma się zasięg ruchu. W ćwiczeniu asan ważny jest '''kierunek ruchu''' i '''rytm oddechu''', a zasięg ruchu jest akurat mało istotny, o czym wie każdy instruktor jogi od pierwszego treningu, o ile jogę ćwiczył. Tradycyjny dla hatha jogi zestaw dziesięciu zasad jama i dziesięciu zasad nijama wedle '''Ryszi Samkryti''' czy '''Ryszi Swatmarama''' wspomina o konieczności takich ćwiczeń jak '''wrata''' czyli duchowe ślubowania, przyrzeczenia, oraz [[dźapa]], co oznacza praktykowanie [[mantra|mantramów]] i mantryczne inwokacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 207)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16786</id>
		<title>Przyczyny kontuzji w ćwiczeniu asan jogicznych</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16786"/>
		<updated>2026-02-28T10:17:58Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Nauczyciele jogi znający chociaż podstawy praktyczne ćwiczeń z grupy [[pratjahara]] doskonale wiedzą, że kontuzje jakie zdarzają się czasem ćwiczącym [[joga|jogę]] wynikają nie tylko z błędnych wzorców ruchowych o jakich pisze coraz więcej praktykujących na zachodzie, ale także z błędnych wzorców myślowych i złych emocji odżywianych przez wielu ćwiczących na zachodzie. '''Pratjahara''' to wszystkie praktyki i terapie uwalniające od toksycznych emocji, złych myśli, błędnych wyobrażeń, nieprawidłowych poglądów, w tym obaw, lęków, rojeń czy podejrzeń. Same błędne przekonania na temat jogi i sposobu ćwiczenia jogi mogą spowodować jako złe wzorce mentalne szereg kontuzji dotykających wrażliwe na złe wzorce myślowe obszarów ciała jak okolice stawów kolanowych, karku oraz problemy ze wzrokiem. Niewłaściwe poglądy na temat odżywiania w jodze należą do najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów jogi, którzy często propagują jakiś szkodliwy system dietetyczny zamiast uczyć jak robić jogurt, wodę jogurtową czy masło klarowane znane jako ghi oraz wskazywać ćwiczenie kontroli nad potrzebą odżywiania poprzez jednodobowe posty na wodzie w dniach [[ekadaśi]] oraz w '''nowie''' i '''pełnie Księżyca'''. Zamiast wiedzy jogicznej wpaja się na zachodzie ludziom wymysły akademickiej mechaniki stawów i mięśni dla sportu wyczynowego straszliwie kontuzyjnego, co jest wypaczaniem jogi i szerzeniem pomieszania w miejsce nauk jogi, która powinna na jodze być uczona. Zasady właściwego jogicznego odżywiania należą do pierwszej grupy praktyk, do '''angi''' w systemie [[asztanga|ashta-anga]] znanej jako [[jama]], a odpowiedni podpunkt wspominany w podręcznikach jogicznej dydaktyki to '''mitahara''' – umiarkowane odżywianie. Zanim zatem rozwiniemy trening [[asana|asan]]] innych niż podstawowe służące do siedzenia w medytacji czy do relaksacji w pozycji leżącej, ćwiczący musi nauczyć się kilkunastu podstawowych wskazówek jak dbać o prawidłowe odżywianie w praktykowaniu jogi. I żadnych skrajnych absurdów w postaci skrajnego weganizmu czy w drugą stronę diety Kwaśniewskiego, Atkinsa, gdyż ani anorektycznych ani trujących mięsem diet powodujących choroby nie wolno do jogi wprowadzać. Poglądy często szerzone w grupach pseudo jogi rodem z Ameryki, że sposób odżywiania w jodze nie ma znaczenia, że tylko na asanach należy się skupiać także jest jednym z błędnych, złych i bardzo szkodliwych poglądów powodujących zamęt umysłowy, a w rezultacie kontuzje ciała lub umysłu i zmysłów czyli zaburzenia umysłowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zalecenia do wielu [[asana|asan]] są takie, że '''posiłek''' przed ich ćwiczeniem wolno zjeść sześć godzin wcześniej i jest to coś ważnego do przestrzegania, żeby sobie ćwiczeniem takiej asany po jedzeniu lub obżarciu się byle czym nie zrobić krzywdy. [[Jogin|Jogini]] wiedzieli już tysiące lat temu, że intensywne ćwiczenie niektórych asan powoduje wyparcie '''toksyn''' (amas) z brzucha, z wnętrza jelit oraz nerek, do stawów biodrowych i kolanowych, zatem zanim adepta dopuszczono do praktyki owych asan w intensywniejszy sposób, przez kilka lat, zwykle minimum przez trzy lata adepci [[hatha joga|hatha jogi]] oczyszczali swoje jelita z toksycznych złogów zwanych ama (amas) przy pomocy lewatyw i odpowiednich kuracji [[ajurweda|ajurwedyjskich]] czyli medycznych '''rasajan'''. Brak oczyszczenia z pomocą sześciu grup ćwiczeń przygotowawczych (śodhana) w których są lewatywy i płukania nosa oraz [[trataka]] na płomieniu ognia, jest jednym z najpoważniejszych i jednocześnie bezmyślnych błędów zarazem jakie popełniają nagminnie ludzie ćwiczący na zachodzie różne zachodnie formy pseudo jogi. '''Amas''' może zostać także z jelit przesunięty do serca i spowodować słabość serca lub zaburzenia dotyku, albo do głowy gdzie może spowodować migreny i chroniczne bóle głowy, osłabienie wzroku, słuchu lub pamięci. Do wielu asan wymagane jest zatem gruntowne oczyszczenie jamy brzusznej, w tym nerek, pęcherza moczowego oraz jelit ze zgromadzonych tam dotychczas toksyn. Czasem nawet proste asany jak '''kurmakasana''', a nie tylko dłużej ćwiczona '''majurasana''' mogą spowodować nieprzyjemne objawy chorobowe w organizmie. Przed przystąpieniem do ćwiczenia asan bardzo często trzeba sprawdzić czy energia płynąca w nozdrzach jest w równowadze lub czy silniejsza jest energia odpowiedniego dla ćwiczenia asan nozdrza, inaczej nie wolno nawet rozpoczynać lekkiego treningu asan, a robi się energetyczne ćwiczenia oddechowe wprowadzające odpowiedni przepływ wymaganej dla ćwiczenia asan jakości energetycznej. Ogranicza się w ten sposób występowanie skutków ubocznych o niepożądanym charakterze o czym normalnie dobrze wie i przestrzega tych reguł energetycznych każdy prawidłowo wyuczony instruktor prawdziwej hatha jogi czy innej autentycznej formy jogi nauczającej asan w ilości większej niźli tylko pozycja do relaksacji czy prostej medytacji. Nie mają zwykle o tych energetycznych regułach pojęcia pseudo instruktorzy pseudo jogi na zachodzie czemu zawdzięczają w traktatach jogi swoje urocze miana podłych zwierząt w jakże uroczym i delikatnym brzmieniu wskazującym na formę przyszłych wielokrotnych odrodzin z powodu nieuctwa i ignorancji oraz wpajania ludziom zmyślonych rojeń zamiast wzniosłej prawdziwej filozofii w formie '''joga darśany''' czy '''sankhja darśany'''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ćwiczący często także błędnie wiążą z jogą niektóre nieprzyjemne sensacje jakich doświadczają, chociaż mogą być związane z miejscem w którym [[joga]] jest ćwiczona. Osoba wrażliwa na substancje toksyczne chemicznie może mieć mdłości, torsje, zawroty głowy, a nawet omdlenia w niedawno wyremontowanej lub wybudowanej sali gimnastycznej, gdzie jest zbyt toksyczna jak dla niej ilość lakierów i innych trucizn zużytych przy wykańczaniu obiektu. Zwyczajnie musi wtedy zmienić miejsce ćwiczenia albo przejść proces odczulania, jeśli w jej przypadku jest to możliwe. W odwrotną stronę, na starej sali gimnastycznej, gdzie podłogi są już dobrze zużyte, materace, maty i koce mają wiele lat treningów za sobą zdarzają się chociażby roztocza na które jakieś osoby z grupy mogą być uczulone i znowu pojawi się problem z reakcjami o charakterze alergicznym, a wiele osób cierpi na silne bóle głowy lub objawy migreny nawet przy niewielkiej liczbie roztoczy w powietrzu. Dobra intensywna '''wentylacja pomieszczenia''' zmniejszy problem, ale zwykle nie wyeliminuje go całkowicie. Pewnie trzeba zrobić nową podłogę, wymienić maty i koce na nowe, co na jakiś czas pomoże. Należy pamiętać, że zasadniczo wszelkie ćwiczenia jogi wykonuje się jedynie w miejscach o dobrej wentylacji, przy solidnym dopływie świeżego powietrza, zatem jest dyskusyjne czy w miastach, gdzie wiszą okropne smogi można realnie praktykować jogę. Podobnym problemem są zachodnie sale gimnastyczne, które zwykle są pomieszczeniami zakisłymi stęchlizną potu i moczu zupełnie nie spełniając wymogów pomieszczenia do praktyk jogicznych takich jak [[asana|asany]], [[mudra|mudry]], [[bandha|bandhy]] czy [[pranajama|pranajamy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli wejdziemy z zimnego powietrza do gorącej sali ćwiczeń i zaczniemy intensywny trening asan, to samo ćwiczenie asan nie wywołuje kontuzji, problemów ze ścięgnami czy mięśniami, a przyczyną jest zbyt '''szybki przeskok temperaturowy''', gdyż ciało przyzwyczaja się do zmiany temperatury przez około 30 minut do godziny, zatem przyczyną kontuzji w asanach jest to, że zbyt szybko zmieniła się temperatura otoczenia wokół ciała. Dotyczy to także stroju do ćwiczeń, gdzie w płaszczu czy kurtce i swetrze jest nam ciepło, nawet na mrozie, a w sali gimnastycznej w gatkach i podkoszulku jest różnica w stosunku do owego ubrania przynajmniej dwucyfrowa w stopniach Celsjusza licząc i zaczyna się problem z częstszą urazowością i kontuzyjnością stawów, ścięgien oraz mięśni. Z tego powodu na wschodzie ćwiczy się w tym stroju w jakim się chodzi, aby nie zmieniać termiki ciała, a nie w jakimś wymyślonym zachodnim stroiku zwanym sportowym, który ułatwia nabywanie kontuzji i urazów przy większych różnicach temperatur, a do tego ze względów moralnych bywa całkowicie nieodpowiednim. Trzeba także wpoić sobie nawyk wcześniejszego przychodzenia na zajęcia jogiczne, jeśli jest duża różnica temperatur pomiędzy pomieszczeniem ćwiczeń, a aktualnie panującą w przyrodzie aurą pogodową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Przy szybszym rytmie ćwiczenia asan także osoby które są zbytnio rozproszone i roztrzepane stają się często ofiarami własnego rozproszenia uwagi, która owocuje kontuzjami, dlatego na początku, przez pierwsze lata praktyki, asany i serie asan ćwiczy się '''powoli''', w zwolnionym rytmie, a nie w tempie szybkiego marszu czy biegu, nie w przyspieszeniu. Dopiero jak zdolność '''koncentracji''' na tym co się ćwiczy zdecydowanie się poprawi, możemy ćwiczyć szybciej, w szybszym rytmie. Nie należy także szybkim ćwiczeniem asan rozgrzewać się w chłodnym pomieszczeniu, gdyż sama idea rozgrzewki sugeruje powolne i stopniowe rozruszanie ciała od ruchów delikatniejszych i spokojniejszych do mocniejszych i szybszych. '''Niewłaściwe tempo''' wykonywania ćwiczeń bywa poważnym błędem treningu '''sthulla krija''', szczególnie asan w wydaniu niedouczonych instruktorów i samouków, tym bardziej, że często można znaleźć podręcznikowe wskazówki iż pierwsze pół godziny zajęć jogi ma przebiegać w rytmie relaksu i odprężenia dla neutralizacji napięć psychicznych w organizmie. Nieuwaga, roztrzepanie, rozproszenie, myślenie o czym innym – to wszystko także są potencjalne przyczyny kontuzji w czasie ruchu ciała, szczególnie w czasie szybkiego i intensywnego ruchu ciała. Ogólnie, świadomość tego co się robi, bez względu na to co się robi, zapobiega urazom i wypadkom, zatem tak czy owak to brak świadomości tego co się robi w czasie treningu jest najbardziej prawdopodobną przyczyną każdego wypadku, a co za tym idzie urazu. Jak instruktor sam jednak nie wie nic o tym czym jest [[ćittam]], ani o tym jak [[ćittam]] rozwijać, to uczeń na pewno będzie narażony na liczne urazy i kontuzje, w jakimkolwiek treningu, który podejmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Osobny problem to dieta często nieodpowiednia do praktyki jakiejkolwiek formy jogi, a joga wyraźnie zaleca spożywanie mleka krowiego i jego przetworów, w tym masła klarowanego znanego pod nazwą Ghi (Ghee) oraz jogurtu naturalnego i wody jogurtowej. Joga do realnego treningu zaleca żywienie zdrowe dla ciała i umysłu, oparte na produktach roślinnych, ale są w tym systemie zdrowego żywienia także pokarmy wytwarzane przez zwierzęta jak mleko i jego przetwory, miód czy jajka, a bywa że także małe ryby słodkowodne lub morskie w niewielkiej ilości jako produkt opcjonalny dla tych, którym typowa jarska dieta joginów jest i tak zbyt restrykcyjna. Zbyt wychłodzone nieodpowiednią dietą typu wegańskiego czy witariańskiego ciało trawią kontuzje przy intensywniejszym wysiłku, ćwiczeniach rozciągających bądź wysiłkowych i dowiodły tego praktyczne spostrzeżenia już tysiące lat temu. Niewłaściwe odżywianie, brak oczyszczenia jelit lewatywą, brak oczyszczenia nosa płukaniem wodnym, trening zbyt wcześnie po jedzeniu, brak właściwego relaksu przed rozpoczęciem asan, brak skupienia duchowego i zbytnie rozproszenie myśli – to także błędy osób intensywnie ćwiczących asany, bandhy i mudry, które w jodze razem nazywa się praktykami trzeciej grupy, sthulla krija angam. Warto pamiętać, że zanim rozpocznie się ćwiczenia z grupy trzeciej ashtanga zwane asanami, należy wykonywać praktyki bardziej podstawowe z grupy pierwszej i drugiej czyli jamy i nijamy. Złe ruchy to te, w których oddech prowadzony jest w nieprawidłowy sposób, a jak wiadomo w czasie ćwiczenia asan generalnie oddech musi być spokojny, rytmiczny, dość głęboki i odpowiednio prowadzony co do kierunku i rodzaju (wdech, wydech, bezdech czy zatrzymanie). Tego uczy się kandydat na instruktora od pierwszego dnia na stażu dla kandydatów na instruktorów jogi. Należy pamiętać, że jogi, a już szczególnie jogicznych asan, bandh czy mudr nie ćwiczy się wyczynowo, na szybki efekt ani dla pokazania ile to się już umie, jaki wielki ma się zasięg ruchu. W ćwiczeniu asan ważny jest kierunek ruchu i rytm oddechu, a zasięg ruchu jest akurat mało istotny, o czym wie każdy instruktor jogi od pierwszego treningu, o ile jogę ćwiczył. Tradycyjny dla hatha jogi zestaw dziesięciu zasad jama i dziesięciu zasad nijama wedle Ryszi Samkryti czy Ryszi Swatmarama wspomina o konieczności takich ćwiczeń jak wrata czyli duchowe ślubowania, przyrzeczenia, oraz dźapa, co oznacza praktykowanie mantramów i mantryczne inwokacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 207)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16785</id>
		<title>Przyczyny kontuzji w ćwiczeniu asan jogicznych</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16785"/>
		<updated>2026-02-28T10:12:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Nauczyciele jogi znający chociaż podstawy praktyczne ćwiczeń z grupy [[pratjahara]] doskonale wiedzą, że kontuzje jakie zdarzają się czasem ćwiczącym [[joga|jogę]] wynikają nie tylko z błędnych wzorców ruchowych o jakich pisze coraz więcej praktykujących na zachodzie, ale także z błędnych wzorców myślowych i złych emocji odżywianych przez wielu ćwiczących na zachodzie. '''Pratjahara''' to wszystkie praktyki i terapie uwalniające od toksycznych emocji, złych myśli, błędnych wyobrażeń, nieprawidłowych poglądów, w tym obaw, lęków, rojeń czy podejrzeń. Same błędne przekonania na temat jogi i sposobu ćwiczenia jogi mogą spowodować jako złe wzorce mentalne szereg kontuzji dotykających wrażliwe na złe wzorce myślowe obszarów ciała jak okolice stawów kolanowych, karku oraz problemy ze wzrokiem. Niewłaściwe poglądy na temat odżywiania w jodze należą do najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów jogi, którzy często propagują jakiś szkodliwy system dietetyczny zamiast uczyć jak robić jogurt, wodę jogurtową czy masło klarowane znane jako ghi oraz wskazywać ćwiczenie kontroli nad potrzebą odżywiania poprzez jednodobowe posty na wodzie w dniach [[ekadaśi]] oraz w '''nowie''' i '''pełnie Księżyca'''. Zamiast wiedzy jogicznej wpaja się na zachodzie ludziom wymysły akademickiej mechaniki stawów i mięśni dla sportu wyczynowego straszliwie kontuzyjnego, co jest wypaczaniem jogi i szerzeniem pomieszania w miejsce nauk jogi, która powinna na jodze być uczona. Zasady właściwego jogicznego odżywiania należą do pierwszej grupy praktyk, do '''angi''' w systemie [[asztanga|ashta-anga]] znanej jako [[jama]], a odpowiedni podpunkt wspominany w podręcznikach jogicznej dydaktyki to '''mitahara''' – umiarkowane odżywianie. Zanim zatem rozwiniemy trening [[asana|asan]]] innych niż podstawowe służące do siedzenia w medytacji czy do relaksacji w pozycji leżącej, ćwiczący musi nauczyć się kilkunastu podstawowych wskazówek jak dbać o prawidłowe odżywianie w praktykowaniu jogi. I żadnych skrajnych absurdów w postaci skrajnego weganizmu czy w drugą stronę diety Kwaśniewskiego, Atkinsa, gdyż ani anorektycznych ani trujących mięsem diet powodujących choroby nie wolno do jogi wprowadzać. Poglądy często szerzone w grupach pseudo jogi rodem z Ameryki, że sposób odżywiania w jodze nie ma znaczenia, że tylko na asanach należy się skupiać także jest jednym z błędnych, złych i bardzo szkodliwych poglądów powodujących zamęt umysłowy, a w rezultacie kontuzje ciała lub umysłu i zmysłów czyli zaburzenia umysłowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zalecenia do wielu [[asana|asan]]] są takie, że '''posiłek''' przed ich ćwiczeniem wolno zjeść sześć godzin wcześniej i jest to coś ważnego do przestrzegania, żeby sobie ćwiczeniem takiej asany po jedzeniu lub obżarciu się byle czym nie zrobić krzywdy. [[Jogin|Jogini]] wiedzieli już tysiące lat temu, że intensywne ćwiczenie niektórych asan powoduje wyparcie '''toksyn''' (amas) z brzucha, z wnętrza jelit oraz nerek, do stawów biodrowych i kolanowych, zatem zanim adepta dopuszczono do praktyki owych asan w intensywniejszy sposób, przez kilka lat, zwykle minimum przez trzy lata adepci [[hatha joga|hatha jogi]] oczyszczali swoje jelita z toksycznych złogów zwanych ama (amas) przy pomocy lewatyw i odpowiednich kuracji [[ajurweda|ajurwedyjskich]] czyli medycznych '''rasajan'''. Brak oczyszczenia z pomocą sześciu grup ćwiczeń przygotowawczych (śodhana) w których są lewatywy i płukania nosa oraz [[trataka]] na płomieniu ognia, jest jednym z najpoważniejszych i jednocześnie bezmyślnych błędów zarazem jakie popełniają nagminnie ludzie ćwiczący na zachodzie różne zachodnie formy pseudo jogi. '''Amas''' może zostać także z jelit przesunięty do serca i spowodować słabość serca lub zaburzenia dotyku, albo do głowy gdzie może spowodować migreny i chroniczne bóle głowy, osłabienie wzroku, słuchu lub pamięci. Do wielu asan wymagane jest zatem gruntowne oczyszczenie jamy brzusznej, w tym nerek, pęcherza moczowego oraz jelit ze zgromadzonych tam dotychczas toksyn. Czasem nawet proste asany jak '''kurmakasana''', a nie tylko dłużej ćwiczona '''majurasana''' mogą spowodować nieprzyjemne objawy chorobowe w organizmie. Przed przystąpieniem do ćwiczenia asan bardzo często trzeba sprawdzić czy energia płynąca w nozdrzach jest w równowadze lub czy silniejsza jest energia odpowiedniego dla ćwiczenia asan nozdrza, inaczej nie wolno nawet rozpoczynać lekkiego treningu asan, a robi się energetyczne ćwiczenia oddechowe wprowadzające odpowiedni przepływ wymaganej dla ćwiczenia asan jakości energetycznej. Ogranicza się w ten sposób występowanie skutków ubocznych o niepożądanym charakterze o czym normalnie dobrze wie i przestrzega tych reguł energetycznych każdy prawidłowo wyuczony instruktor prawdziwej hatha jogi czy innej autentycznej formy jogi nauczającej asan w ilości większej niźli tylko pozycja do relaksacji czy prostej medytacji. Nie mają zwykle o tych energetycznych regułach pojęcia pseudo instruktorzy pseudo jogi na zachodzie czemu zawdzięczają w traktatach jogi swoje urocze miana podłych zwierząt w jakże uroczym i delikatnym brzmieniu wskazującym na formę przyszłych wielokrotnych odrodzin z powodu nieuctwa i ignorancji oraz wpajania ludziom zmyślonych rojeń zamiast wzniosłej prawdziwej filozofii w formie '''joga darśany''' czy '''sankhja darśany'''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ćwiczący często także błędnie wiążą z jogą niektóre nieprzyjemne sensacje jakich doświadczają, chociaż mogą być związane z miejscem w którym [[joga]] jest ćwiczona. Osoba wrażliwa na substancje toksyczne chemicznie może mieć mdłości, torsje, zawroty głowy, a nawet omdlenia w niedawno wyremontowanej lub wybudowanej sali gimnastycznej, gdzie jest zbyt toksyczna jak dla niej ilość lakierów i innych trucizn zużytych przy wykańczaniu obiektu. Zwyczajnie musi wtedy zmienić miejsce ćwiczenia albo przejść proces odczulania, jeśli w jej przypadku jest to możliwe. W odwrotną stronę, na starej sali gimnastycznej, gdzie podłogi są już dobrze zużyte, materace, maty i koce mają wiele lat treningów za sobą zdarzają się chociażby roztocza na które jakieś osoby z grupy mogą być uczulone i znowu pojawi się problem z reakcjami o charakterze alergicznym, a wiele osób cierpi na silne bóle głowy lub objawy migreny nawet przy niewielkiej liczbie roztoczy w powietrzu. Dobra intensywna '''wentylacja pomieszczenia''' zmniejszy problem, ale zwykle nie wyeliminuje go całkowicie. Pewnie trzeba zrobić nową podłogę, wymienić maty i koce na nowe, co na jakiś czas pomoże. Należy pamiętać, że zasadniczo wszelkie ćwiczenia jogi wykonuje się jedynie w miejscach o dobrej wentylacji, przy solidnym dopływie świeżego powietrza, zatem jest dyskusyjne czy w miastach, gdzie wiszą okropne smogi można realnie praktykować jogę. Podobnym problemem są zachodnie sale gimnastyczne, które zwykle są pomieszczeniami zakisłymi stęchlizną potu i moczu zupełnie nie spełniając wymogów pomieszczenia do praktyk jogicznych takich jak [[asana|asany]], [[mudra|mudry]], [[bandha|bandhy]] czy [[pranajama|pranajamy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli wejdziemy z zimnego powietrza do gorącej sali ćwiczeń i zaczniemy intensywny trening asan, to samo ćwiczenie asan nie wywołuje kontuzji, problemów ze ścięgnami czy mięśniami, a przyczyną jest zbyt szybki przeskok temperaturowy, gdyż ciało przyzwyczaja się do zmiany temperatury przez około 30 minut do godziny, zatem przyczyną kontuzji w asanach jest to, że zbyt szybko zmieniła się temperatura otoczenia wokół ciała. Dotyczy to także stroju do ćwiczeń, gdzie w płaszczu czy kurtce i swetrze jest nam ciepło, nawet na mrozie, a w sali gimnastycznej w gatkach i podkoszulku jest różnica w stosunku do owego ubrania przynajmniej dwucyfrowa w stopniach Celsjusza licząc i zaczyna się problem z częstszą urazowością i kontuzyjnością stawów, ścięgien oraz mięśni. Z tego powodu na wschodzie ćwiczy się w tym stroju w jakim się chodzi, aby nie zmieniać termiki ciała, a nie w jakimś wymyślonym zachodnim stroiku zwanym sportowym, który ułatwia nabywanie kontuzji i urazów przy większych różnicach temperatur, a do tego ze względów moralnych bywa całkowicie nieodpowiednim. Trzeba także wpoić sobie nawyk wcześniejszego przychodzenia na zajęcia jogiczne, jeśli jest duża różnica temperatur pomiędzy pomieszczeniem ćwiczeń, a aktualnie panującą w przyrodzie aurą pogodową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Przy szybszym rytmie ćwiczenia asan także osoby które są zbytnio rozproszone i roztrzepane stają się często ofiarami własnego rozproszenia uwagi, która owocuje kontuzjami, dlatego na początku, przez pierwsze lata praktyki, asany i serie asan ćwiczy się powoli, w zwolnionym rytmie, a nie w tempie szybkiego marszu czy biegu, nie w przyspieszeniu. Dopiero jak zdolność koncentracji na tym co się ćwiczy zdecydowanie się poprawi, możemy ćwiczyć szybciej, w szybszym rytmie. Nie należy także szybkim ćwiczeniem asan rozgrzewać się w chłodnym pomieszczeniu, gdyż sama idea rozgrzewki sugeruje powolne i stopniowe rozruszanie ciała od ruchów delikatniejszych i spokojniejszych do mocniejszych i szybszych. Niewłaściwe tempo wykonywania ćwiczeń bywa poważnym błędem treningu sthulla krija, szczególnie asan w wydaniu niedouczonych instruktorów i samouków, tym bardziej, że często można znaleźć podręcznikowe wskazówki iż pierwsze pół godziny zajęć jogi ma przebiegać w rytmie relaksu i odprężenia dla neutralizacji napięć psychicznych w organizmie. Nieuwaga, roztrzepanie, rozproszenie, myślenie o czym innym – to wszystko także są potencjalne przyczyny kontuzji w czasie ruchu ciała, szczególnie w czasie szybkiego i intensywnego ruchu ciała. Ogólnie, świadomość tego co się robi, bez względu na to co się robi, zapobiega urazom i wypadkom, zatem tak czy owak to brak świadomości tego co się robi w czasie treningu jest najbardziej prawdopodobną przyczyną każdego wypadku, a co za tym idzie urazu. Jak instruktor sam jednak nie wie nic o tym czym jest ćittam ani o tym jak ćittam rozwijać, to uczeń na pewno będzie narażony na liczne urazy i kontuzje, w jakimkolwiek treningu, który podejmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Osobny problem to dieta często nieodpowiednia do praktyki jakiejkolwiek formy jogi, a joga wyraźnie zaleca spożywanie mleka krowiego i jego przetworów, w tym masła klarowanego znanego pod nazwą Ghi (Ghee) oraz jogurtu naturalnego i wody jogurtowej. Joga do realnego treningu zaleca żywienie zdrowe dla ciała i umysłu, oparte na produktach roślinnych, ale są w tym systemie zdrowego żywienia także pokarmy wytwarzane przez zwierzęta jak mleko i jego przetwory, miód czy jajka, a bywa że także małe ryby słodkowodne lub morskie w niewielkiej ilości jako produkt opcjonalny dla tych, którym typowa jarska dieta joginów jest i tak zbyt restrykcyjna. Zbyt wychłodzone nieodpowiednią dietą typu wegańskiego czy witariańskiego ciało trawią kontuzje przy intensywniejszym wysiłku, ćwiczeniach rozciągających bądź wysiłkowych i dowiodły tego praktyczne spostrzeżenia już tysiące lat temu. Niewłaściwe odżywianie, brak oczyszczenia jelit lewatywą, brak oczyszczenia nosa płukaniem wodnym, trening zbyt wcześnie po jedzeniu, brak właściwego relaksu przed rozpoczęciem asan, brak skupienia duchowego i zbytnie rozproszenie myśli – to także błędy osób intensywnie ćwiczących asany, bandhy i mudry, które w jodze razem nazywa się praktykami trzeciej grupy, sthulla krija angam. Warto pamiętać, że zanim rozpocznie się ćwiczenia z grupy trzeciej ashtanga zwane asanami, należy wykonywać praktyki bardziej podstawowe z grupy pierwszej i drugiej czyli jamy i nijamy. Złe ruchy to te, w których oddech prowadzony jest w nieprawidłowy sposób, a jak wiadomo w czasie ćwiczenia asan generalnie oddech musi być spokojny, rytmiczny, dość głęboki i odpowiednio prowadzony co do kierunku i rodzaju (wdech, wydech, bezdech czy zatrzymanie). Tego uczy się kandydat na instruktora od pierwszego dnia na stażu dla kandydatów na instruktorów jogi. Należy pamiętać, że jogi, a już szczególnie jogicznych asan, bandh czy mudr nie ćwiczy się wyczynowo, na szybki efekt ani dla pokazania ile to się już umie, jaki wielki ma się zasięg ruchu. W ćwiczeniu asan ważny jest kierunek ruchu i rytm oddechu, a zasięg ruchu jest akurat mało istotny, o czym wie każdy instruktor jogi od pierwszego treningu, o ile jogę ćwiczył. Tradycyjny dla hatha jogi zestaw dziesięciu zasad jama i dziesięciu zasad nijama wedle Ryszi Samkryti czy Ryszi Swatmarama wspomina o konieczności takich ćwiczeń jak wrata czyli duchowe ślubowania, przyrzeczenia, oraz dźapa, co oznacza praktykowanie mantramów i mantryczne inwokacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 207)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16784</id>
		<title>Przyczyny kontuzji w ćwiczeniu asan jogicznych</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16784"/>
		<updated>2026-02-28T10:08:47Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Nauczyciele jogi znający chociaż podstawy praktyczne ćwiczeń z grupy [[pratjahara]] doskonale wiedzą, że kontuzje jakie zdarzają się czasem ćwiczącym [[joga|jogę]] wynikają nie tylko z błędnych wzorców ruchowych o jakich pisze coraz więcej praktykujących na zachodzie, ale także z błędnych wzorców myślowych i złych emocji odżywianych przez wielu ćwiczących na zachodzie. '''Pratjahara''' to wszystkie praktyki i terapie uwalniające od toksycznych emocji, złych myśli, błędnych wyobrażeń, nieprawidłowych poglądów, w tym obaw, lęków, rojeń czy podejrzeń. Same błędne przekonania na temat jogi i sposobu ćwiczenia jogi mogą spowodować jako złe wzorce mentalne szereg kontuzji dotykających wrażliwe na złe wzorce myślowe obszarów ciała jak okolice stawów kolanowych, karku oraz problemy ze wzrokiem. Niewłaściwe poglądy na temat odżywiania w jodze należą do najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów jogi, którzy często propagują jakiś szkodliwy system dietetyczny zamiast uczyć jak robić jogurt, wodę jogurtową czy masło klarowane znane jako ghi oraz wskazywać ćwiczenie kontroli nad potrzebą odżywiania poprzez jednodobowe posty na wodzie w dniach [[ekadaśi]] oraz w '''nowie''' i '''pełnie Księżyca'''. Zamiast wiedzy jogicznej wpaja się na zachodzie ludziom wymysły akademickiej mechaniki stawów i mięśni dla sportu wyczynowego straszliwie kontuzyjnego, co jest wypaczaniem jogi i szerzeniem pomieszania w miejsce nauk jogi, która powinna na jodze być uczona. Zasady właściwego jogicznego odżywiania należą do pierwszej grupy praktyk, do '''angi''' w systemie [[asztanga|ashta-anga]] znanej jako [[jama]], a odpowiedni podpunkt wspominany w podręcznikach jogicznej dydaktyki to '''mitahara''' – umiarkowane odżywianie. Zanim zatem rozwiniemy trening [[asana|asan]]] innych niż podstawowe służące do siedzenia w medytacji czy do relaksacji w pozycji leżącej, ćwiczący musi nauczyć się kilkunastu podstawowych wskazówek jak dbać o prawidłowe odżywianie w praktykowaniu jogi. I żadnych skrajnych absurdów w postaci skrajnego weganizmu czy w drugą stronę diety Kwaśniewskiego, Atkinsa, gdyż ani anorektycznych ani trujących mięsem diet powodujących choroby nie wolno do jogi wprowadzać. Poglądy często szerzone w grupach pseudo jogi rodem z Ameryki, że sposób odżywiania w jodze nie ma znaczenia, że tylko na asanach należy się skupiać także jest jednym z błędnych, złych i bardzo szkodliwych poglądów powodujących zamęt umysłowy, a w rezultacie kontuzje ciała lub umysłu i zmysłów czyli zaburzenia umysłowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zalecenia do wielu [[asana|asan]]] są takie, że '''posiłek''' przed ich ćwiczeniem wolno zjeść sześć godzin wcześniej i jest to coś ważnego do przestrzegania, żeby sobie ćwiczeniem takiej asany po jedzeniu lub obżarciu się byle czym nie zrobić krzywdy. [[Jogin|Jogini]] wiedzieli już tysiące lat temu, że intensywne ćwiczenie niektórych asan powoduje wyparcie '''toksyn''' (amas) z brzucha, z wnętrza jelit oraz nerek, do stawów biodrowych i kolanowych, zatem zanim adepta dopuszczono do praktyki owych asan w intensywniejszy sposób, przez kilka lat, zwykle minimum przez trzy lata adepci [[hatha joga|hatha jogi]] oczyszczali swoje jelita z toksycznych złogów zwanych ama (amas) przy pomocy lewatyw i odpowiednich kuracji [[ajurweda|ajurwedyjskich]] czyli medycznych '''rasajan'''. Brak oczyszczenia z pomocą sześciu grup ćwiczeń przygotowawczych ([[śodhana]]) w których są lewatywy i płukania nosa oraz [[trataka]] na płomieniu ognia, jest jednym z najpoważniejszych i jednocześnie bezmyślnych błędów zarazem jakie popełniają nagminnie ludzie ćwiczący na zachodzie różne zachodnie formy pseudo jogi. '''Amas''' może zostać także z jelit przesunięty do serca i spowodować słabość serca lub zaburzenia dotyku, albo do głowy gdzie może spowodować migreny i chroniczne bóle głowy, osłabienie wzroku, słuchu lub pamięci. Do wielu asan wymagane jest zatem gruntowne oczyszczenie jamy brzusznej, w tym nerek, pęcherza moczowego oraz jelit ze zgromadzonych tam dotychczas toksyn. Czasem nawet proste asany jak '''kurmakasana''', a nie tylko dłużej ćwiczona '''majurasana''' mogą spowodować nieprzyjemne objawy chorobowe w organizmie. Przed przystąpieniem do ćwiczenia asan bardzo często trzeba sprawdzić czy energia płynąca w nozdrzach jest w równowadze lub czy silniejsza jest energia odpowiedniego dla ćwiczenia asan nozdrza, inaczej nie wolno nawet rozpoczynać lekkiego treningu asan, a robi się energetyczne ćwiczenia oddechowe wprowadzające odpowiedni przepływ wymaganej dla ćwiczenia asan jakości energetycznej. Ogranicza się w ten sposób występowanie skutków ubocznych o niepożądanym charakterze o czym normalnie dobrze wie i przestrzega tych reguł energetycznych każdy prawidłowo wyuczony instruktor prawdziwej hatha jogi czy innej autentycznej formy jogi nauczającej asan w ilości większej niźli tylko pozycja do relaksacji czy prostej medytacji. Nie mają zwykle o tych energetycznych regułach pojęcia pseudo instruktorzy pseudo jogi na zachodzie czemu zawdzięczają w traktatach jogi swoje urocze miana podłych zwierząt w jakże uroczym i delikatnym brzmieniu wskazującym na formę przyszłych wielokrotnych odrodzin z powodu nieuctwa i ignorancji oraz wpajania ludziom zmyślonych rojeń zamiast wzniosłej prawdziwej filozofii w formie '''joga darśany''' czy '''sankhja darśany'''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ćwiczący często także błędnie wiążą z jogą niektóre nieprzyjemne sensacje jakich doświadczają, chociaż mogą być związane z miejscem w którym joga jest ćwiczona. Osoba wrażliwa na substancje toksyczne chemicznie może mieć mdłości, torsje, zawroty głowy, a nawet omdlenia w niedawno wyremontowanej lub wybudowanej sali gimnastycznej, gdzie jest zbyt toksyczna jak dla niej ilość lakierów i innych trucizn zużytych przy wykańczaniu obiektu. Zwyczajnie musi wtedy zmienić miejsce ćwiczenia albo przejść proces odczulania, jeśli w jej przypadku jest to możliwe. W odwrotną stronę, na starej sali gimnastycznej, gdzie podłogi są już dobrze zużyte, materace, maty i koce mają wiele lat treningów za sobą zdarzają się chociażby roztocza na które jakieś osoby z grupy mogą być uczulone i znowu pojawi się problem z reakcjami o charakterze alergicznym, a wiele osób cierpi na silne bóle głowy lub objawy migreny nawet przy niewielkiej liczbie roztoczy w powietrzu. Dobra intensywna wentylacja pomieszczenia zmniejszy problem, ale zwykle nie wyeliminuje go całkowicie. Pewnie trzeba zrobić nową podłogę, wymienić maty i koce na nowe, co na jakiś czas pomoże. Należy pamiętać, że zasadniczo wszelkie ćwiczenia jogi wykonuje się jedynie w miejscach o dobrej wentylacji, przy solidnym dopływie świeżego powietrza, zatem jest dyskusyjne czy w miastach, gdzie wiszą okropne smogi można realnie praktykować jogę. Podobnym problemem są zachodnie sale gimnastyczne, które zwykle są pomieszczeniami zakisłymi stęchlizną potu i moczu zupełnie nie spełniając wymogów pomieszczenia do praktyk jogicznych takich jak asany, mudry, bandhy czy pranajamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli wejdziemy z zimnego powietrza do gorącej sali ćwiczeń i zaczniemy intensywny trening asan, to samo ćwiczenie asan nie wywołuje kontuzji, problemów ze ścięgnami czy mięśniami, a przyczyną jest zbyt szybki przeskok temperaturowy, gdyż ciało przyzwyczaja się do zmiany temperatury przez około 30 minut do godziny, zatem przyczyną kontuzji w asanach jest to, że zbyt szybko zmieniła się temperatura otoczenia wokół ciała. Dotyczy to także stroju do ćwiczeń, gdzie w płaszczu czy kurtce i swetrze jest nam ciepło, nawet na mrozie, a w sali gimnastycznej w gatkach i podkoszulku jest różnica w stosunku do owego ubrania przynajmniej dwucyfrowa w stopniach Celsjusza licząc i zaczyna się problem z częstszą urazowością i kontuzyjnością stawów, ścięgien oraz mięśni. Z tego powodu na wschodzie ćwiczy się w tym stroju w jakim się chodzi, aby nie zmieniać termiki ciała, a nie w jakimś wymyślonym zachodnim stroiku zwanym sportowym, który ułatwia nabywanie kontuzji i urazów przy większych różnicach temperatur, a do tego ze względów moralnych bywa całkowicie nieodpowiednim. Trzeba także wpoić sobie nawyk wcześniejszego przychodzenia na zajęcia jogiczne, jeśli jest duża różnica temperatur pomiędzy pomieszczeniem ćwiczeń, a aktualnie panującą w przyrodzie aurą pogodową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Przy szybszym rytmie ćwiczenia asan także osoby które są zbytnio rozproszone i roztrzepane stają się często ofiarami własnego rozproszenia uwagi, która owocuje kontuzjami, dlatego na początku, przez pierwsze lata praktyki, asany i serie asan ćwiczy się powoli, w zwolnionym rytmie, a nie w tempie szybkiego marszu czy biegu, nie w przyspieszeniu. Dopiero jak zdolność koncentracji na tym co się ćwiczy zdecydowanie się poprawi, możemy ćwiczyć szybciej, w szybszym rytmie. Nie należy także szybkim ćwiczeniem asan rozgrzewać się w chłodnym pomieszczeniu, gdyż sama idea rozgrzewki sugeruje powolne i stopniowe rozruszanie ciała od ruchów delikatniejszych i spokojniejszych do mocniejszych i szybszych. Niewłaściwe tempo wykonywania ćwiczeń bywa poważnym błędem treningu sthulla krija, szczególnie asan w wydaniu niedouczonych instruktorów i samouków, tym bardziej, że często można znaleźć podręcznikowe wskazówki iż pierwsze pół godziny zajęć jogi ma przebiegać w rytmie relaksu i odprężenia dla neutralizacji napięć psychicznych w organizmie. Nieuwaga, roztrzepanie, rozproszenie, myślenie o czym innym – to wszystko także są potencjalne przyczyny kontuzji w czasie ruchu ciała, szczególnie w czasie szybkiego i intensywnego ruchu ciała. Ogólnie, świadomość tego co się robi, bez względu na to co się robi, zapobiega urazom i wypadkom, zatem tak czy owak to brak świadomości tego co się robi w czasie treningu jest najbardziej prawdopodobną przyczyną każdego wypadku, a co za tym idzie urazu. Jak instruktor sam jednak nie wie nic o tym czym jest ćittam ani o tym jak ćittam rozwijać, to uczeń na pewno będzie narażony na liczne urazy i kontuzje, w jakimkolwiek treningu, który podejmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Osobny problem to dieta często nieodpowiednia do praktyki jakiejkolwiek formy jogi, a joga wyraźnie zaleca spożywanie mleka krowiego i jego przetworów, w tym masła klarowanego znanego pod nazwą Ghi (Ghee) oraz jogurtu naturalnego i wody jogurtowej. Joga do realnego treningu zaleca żywienie zdrowe dla ciała i umysłu, oparte na produktach roślinnych, ale są w tym systemie zdrowego żywienia także pokarmy wytwarzane przez zwierzęta jak mleko i jego przetwory, miód czy jajka, a bywa że także małe ryby słodkowodne lub morskie w niewielkiej ilości jako produkt opcjonalny dla tych, którym typowa jarska dieta joginów jest i tak zbyt restrykcyjna. Zbyt wychłodzone nieodpowiednią dietą typu wegańskiego czy witariańskiego ciało trawią kontuzje przy intensywniejszym wysiłku, ćwiczeniach rozciągających bądź wysiłkowych i dowiodły tego praktyczne spostrzeżenia już tysiące lat temu. Niewłaściwe odżywianie, brak oczyszczenia jelit lewatywą, brak oczyszczenia nosa płukaniem wodnym, trening zbyt wcześnie po jedzeniu, brak właściwego relaksu przed rozpoczęciem asan, brak skupienia duchowego i zbytnie rozproszenie myśli – to także błędy osób intensywnie ćwiczących asany, bandhy i mudry, które w jodze razem nazywa się praktykami trzeciej grupy, sthulla krija angam. Warto pamiętać, że zanim rozpocznie się ćwiczenia z grupy trzeciej ashtanga zwane asanami, należy wykonywać praktyki bardziej podstawowe z grupy pierwszej i drugiej czyli jamy i nijamy. Złe ruchy to te, w których oddech prowadzony jest w nieprawidłowy sposób, a jak wiadomo w czasie ćwiczenia asan generalnie oddech musi być spokojny, rytmiczny, dość głęboki i odpowiednio prowadzony co do kierunku i rodzaju (wdech, wydech, bezdech czy zatrzymanie). Tego uczy się kandydat na instruktora od pierwszego dnia na stażu dla kandydatów na instruktorów jogi. Należy pamiętać, że jogi, a już szczególnie jogicznych asan, bandh czy mudr nie ćwiczy się wyczynowo, na szybki efekt ani dla pokazania ile to się już umie, jaki wielki ma się zasięg ruchu. W ćwiczeniu asan ważny jest kierunek ruchu i rytm oddechu, a zasięg ruchu jest akurat mało istotny, o czym wie każdy instruktor jogi od pierwszego treningu, o ile jogę ćwiczył. Tradycyjny dla hatha jogi zestaw dziesięciu zasad jama i dziesięciu zasad nijama wedle Ryszi Samkryti czy Ryszi Swatmarama wspomina o konieczności takich ćwiczeń jak wrata czyli duchowe ślubowania, przyrzeczenia, oraz dźapa, co oznacza praktykowanie mantramów i mantryczne inwokacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 207)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16783</id>
		<title>Przyczyny kontuzji w ćwiczeniu asan jogicznych</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Przyczyny_kontuzji_w_%C4%87wiczeniu_asan_jogicznych&amp;diff=16783"/>
		<updated>2026-02-27T18:10:21Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Nauczyciele jogi znający chociaż podstawy praktyczne ćwiczeń z grupy pratjahara doskonale wiedzą, że kontuzje jakie zdarzają się czasem ćwiczącym jogę wynikają nie tylko z błędnych wzorców ruchowych o jakich pisze coraz więcej praktykujących na zachodzie, ale także z błędnych wzorców myślowych i złych emocji odżywianych przez wielu ćwiczących na zachodzie. Pratjahara to wszystkie praktyki i terapie uwalniające od toksycznych emocji, złych myśli, błędnych wyobrażeń, nieprawidłowych poglądów, w tym obaw, lęków, rojeń czy podejrzeń. Same błędne przekonania na temat jogi i sposobu ćwiczenia jogi mogą spowodować jako złe wzorce mentalne szereg kontuzji dotykających wrażliwe na złe wzorce myślowe obszarów ciała jak okolice stawów kolanowych, karku oraz problemy ze wzrokiem. Niewłaściwe poglądy na temat odżywiania w jodze należą do najczęstszych błędów popełnianych przez instruktorów jogi, którzy często propagują jakiś szkodliwy system dietetyczny zamiast uczyć jak robić jogurt, wodę jogurtową czy masło klarowane znane jako ghi oraz wskazywać ćwiczenie kontroli nad potrzebą odżywiania poprzez jednodobowe posty na wodzie w dniach ekadaśi oraz w nowie i pełnie Księżyca. Zamiast wiedzy jogicznej wpaja się na zachodzie ludziom wymysły akademickiej mechaniki stawów i mięśni dla sportu wyczynowego straszliwie kontuzyjnego, co jest wypaczaniem jogi i szerzeniem pomieszania w miejsce nauk jogi, która powinna na jodze być uczona. Zasady właściwego jogicznego odżywiania należą do pierwszej grupy praktyk, do angi w systemie ashta-anga znanej jako jama, a odpowiedni podpunkt wspominany w podręcznikach jogicznej dydaktyki to mitahara – umiarkowane odżywianie. Zanim zatem rozwiniemy trening asan innych niż podstawowe służące do siedzenia w medytacji czy do relaksacji w pozycji leżącej, ćwiczący musi nauczyć się kilkunastu podstawowych wskazówek jak dbać o prawidłowe odżywianie w praktykowaniu jogi. I żadnych skrajnych absurdów w postaci skrajnego weganizmu czy w drugą stronę diety Kwaśniewskiego, Atkinsa, gdyż ani anorektycznych ani trujących mięsem diet powodujących choroby nie wolno do jogi wprowadzać. Poglądy często szerzone w grupach pseudo jogi rodem z Ameryki, że sposób odżywiania w jodze nie ma znaczenia, że tylko na asanach należy się skupiać także jest jednym z błędnych, złych i bardzo szkodliwych poglądów powodujących zamęt umysłowy, a w rezultacie kontuzje ciała lub umysłu i zmysłów czyli zaburzenia umysłowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Zalecenia do wielu asan są takie, że posiłek przed ich ćwiczeniem wolno zjeść sześć godzin wcześniej i jest to coś ważnego do przestrzegania, żeby sobie ćwiczeniem takiej asany po jedzeniu lub obżarciu się byle czym nie zrobić krzywdy. Jogini wiedzieli już tysiące lat temu, że intensywne ćwiczenie niektórych asan powoduje wyparcie toksyn (amas) z brzucha, z wnętrza jelit oraz nerek, do stawów biodrowych i kolanowych, zatem zanim adepta dopuszczono do praktyki owych asan w intensywniejszy sposób, przez kilka lat, zwykle minimum przez trzy lata adepci hatha jogi oczyszczali swoje jelita z toksycznych złogów zwanych ama (amas) przy pomocy lewatyw i odpowiednich kuracji ajurwedyjskich czyli medycznych rasajan. Brak oczyszczenia z pomocą sześciu grup ćwiczeń przygotowawczych (śodhana) w których są lewatywy i płukania nosa oraz trataka na płomieniu ognia, jest jednym z najpoważniejszych i jednocześnie bezmyślnych błędów zarazem jakie popełniają nagminnie ludzie ćwiczący na zachodzie różne zachodnie formy pseudo jogi. Amas może zostać także z jelit przesunięty do serca i spowodować słabość serca lub zaburzenia dotyku, albo do głowy gdzie może spowodować migreny i chroniczne bóle głowy, osłabienie wzroku, słuchu lub pamięci. Do wielu asan wymagane jest zatem gruntowne oczyszczenie jamy brzusznej, w tym nerek, pęcherza moczowego oraz jelit ze zgromadzonych tam dotychczas toksyn. Czasem nawet proste asany jak kurmakasana, a nie tylko dłużej ćwiczona majurasana mogą spowodować nieprzyjemne objawy chorobowe w organizmie. Przed przystąpieniem do ćwiczenia asan bardzo często trzeba sprawdzić czy energia płynąca w nozdrzach jest w równowadze lub czy silniejsza jest energia odpowiedniego dla ćwiczenia asan nozdrza, inaczej nie wolno nawet rozpoczynać lekkiego treningu asan, a robi się energetyczne ćwiczenia oddechowe wprowadzające odpowiedni przepływ wymaganej dla ćwiczenia asan jakości energetycznej. Ogranicza się w ten sposób występowanie skutków ubocznych o niepożądanym charakterze o czym normalnie dobrze wie i przestrzega tych reguł energetycznych każdy prawidłowo wyuczony instruktor prawdziwej hatha jogi czy innej autentycznej formy jogi nauczającej asan w ilości większej niźli tylko pozycja do relaksacji czy prostej medytacji. Nie mają zwykle o tych energetycznych regułach pojęcia pseudo instruktorzy pseudo jogi na zachodzie czemu zawdzięczają w traktatach jogi swoje urocze miana podłych zwierząt w jakże uroczym i delikatnym brzmieniu wskazującym na formę przyszłych wielokrotnych odrodzin z powodu nieuctwa i ignorancji oraz wpajania ludziom zmyślonych rojeń zamiast wzniosłej prawdziwej filozofii w formie joga darśany czy sankhja darśany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ćwiczący często także błędnie wiążą z jogą niektóre nieprzyjemne sensacje jakich doświadczają, chociaż mogą być związane z miejscem w którym joga jest ćwiczona. Osoba wrażliwa na substancje toksyczne chemicznie może mieć mdłości, torsje, zawroty głowy, a nawet omdlenia w niedawno wyremontowanej lub wybudowanej sali gimnastycznej, gdzie jest zbyt toksyczna jak dla niej ilość lakierów i innych trucizn zużytych przy wykańczaniu obiektu. Zwyczajnie musi wtedy zmienić miejsce ćwiczenia albo przejść proces odczulania, jeśli w jej przypadku jest to możliwe. W odwrotną stronę, na starej sali gimnastycznej, gdzie podłogi są już dobrze zużyte, materace, maty i koce mają wiele lat treningów za sobą zdarzają się chociażby roztocza na które jakieś osoby z grupy mogą być uczulone i znowu pojawi się problem z reakcjami o charakterze alergicznym, a wiele osób cierpi na silne bóle głowy lub objawy migreny nawet przy niewielkiej liczbie roztoczy w powietrzu. Dobra intensywna wentylacja pomieszczenia zmniejszy problem, ale zwykle nie wyeliminuje go całkowicie. Pewnie trzeba zrobić nową podłogę, wymienić maty i koce na nowe, co na jakiś czas pomoże. Należy pamiętać, że zasadniczo wszelkie ćwiczenia jogi wykonuje się jedynie w miejscach o dobrej wentylacji, przy solidnym dopływie świeżego powietrza, zatem jest dyskusyjne czy w miastach, gdzie wiszą okropne smogi można realnie praktykować jogę. Podobnym problemem są zachodnie sale gimnastyczne, które zwykle są pomieszczeniami zakisłymi stęchlizną potu i moczu zupełnie nie spełniając wymogów pomieszczenia do praktyk jogicznych takich jak asany, mudry, bandhy czy pranajamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Jeśli wejdziemy z zimnego powietrza do gorącej sali ćwiczeń i zaczniemy intensywny trening asan, to samo ćwiczenie asan nie wywołuje kontuzji, problemów ze ścięgnami czy mięśniami, a przyczyną jest zbyt szybki przeskok temperaturowy, gdyż ciało przyzwyczaja się do zmiany temperatury przez około 30 minut do godziny, zatem przyczyną kontuzji w asanach jest to, że zbyt szybko zmieniła się temperatura otoczenia wokół ciała. Dotyczy to także stroju do ćwiczeń, gdzie w płaszczu czy kurtce i swetrze jest nam ciepło, nawet na mrozie, a w sali gimnastycznej w gatkach i podkoszulku jest różnica w stosunku do owego ubrania przynajmniej dwucyfrowa w stopniach Celsjusza licząc i zaczyna się problem z częstszą urazowością i kontuzyjnością stawów, ścięgien oraz mięśni. Z tego powodu na wschodzie ćwiczy się w tym stroju w jakim się chodzi, aby nie zmieniać termiki ciała, a nie w jakimś wymyślonym zachodnim stroiku zwanym sportowym, który ułatwia nabywanie kontuzji i urazów przy większych różnicach temperatur, a do tego ze względów moralnych bywa całkowicie nieodpowiednim. Trzeba także wpoić sobie nawyk wcześniejszego przychodzenia na zajęcia jogiczne, jeśli jest duża różnica temperatur pomiędzy pomieszczeniem ćwiczeń, a aktualnie panującą w przyrodzie aurą pogodową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Przy szybszym rytmie ćwiczenia asan także osoby które są zbytnio rozproszone i roztrzepane stają się często ofiarami własnego rozproszenia uwagi, która owocuje kontuzjami, dlatego na początku, przez pierwsze lata praktyki, asany i serie asan ćwiczy się powoli, w zwolnionym rytmie, a nie w tempie szybkiego marszu czy biegu, nie w przyspieszeniu. Dopiero jak zdolność koncentracji na tym co się ćwiczy zdecydowanie się poprawi, możemy ćwiczyć szybciej, w szybszym rytmie. Nie należy także szybkim ćwiczeniem asan rozgrzewać się w chłodnym pomieszczeniu, gdyż sama idea rozgrzewki sugeruje powolne i stopniowe rozruszanie ciała od ruchów delikatniejszych i spokojniejszych do mocniejszych i szybszych. Niewłaściwe tempo wykonywania ćwiczeń bywa poważnym błędem treningu sthulla krija, szczególnie asan w wydaniu niedouczonych instruktorów i samouków, tym bardziej, że często można znaleźć podręcznikowe wskazówki iż pierwsze pół godziny zajęć jogi ma przebiegać w rytmie relaksu i odprężenia dla neutralizacji napięć psychicznych w organizmie. Nieuwaga, roztrzepanie, rozproszenie, myślenie o czym innym – to wszystko także są potencjalne przyczyny kontuzji w czasie ruchu ciała, szczególnie w czasie szybkiego i intensywnego ruchu ciała. Ogólnie, świadomość tego co się robi, bez względu na to co się robi, zapobiega urazom i wypadkom, zatem tak czy owak to brak świadomości tego co się robi w czasie treningu jest najbardziej prawdopodobną przyczyną każdego wypadku, a co za tym idzie urazu. Jak instruktor sam jednak nie wie nic o tym czym jest ćittam ani o tym jak ćittam rozwijać, to uczeń na pewno będzie narażony na liczne urazy i kontuzje, w jakimkolwiek treningu, który podejmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Osobny problem to dieta często nieodpowiednia do praktyki jakiejkolwiek formy jogi, a joga wyraźnie zaleca spożywanie mleka krowiego i jego przetworów, w tym masła klarowanego znanego pod nazwą Ghi (Ghee) oraz jogurtu naturalnego i wody jogurtowej. Joga do realnego treningu zaleca żywienie zdrowe dla ciała i umysłu, oparte na produktach roślinnych, ale są w tym systemie zdrowego żywienia także pokarmy wytwarzane przez zwierzęta jak mleko i jego przetwory, miód czy jajka, a bywa że także małe ryby słodkowodne lub morskie w niewielkiej ilości jako produkt opcjonalny dla tych, którym typowa jarska dieta joginów jest i tak zbyt restrykcyjna. Zbyt wychłodzone nieodpowiednią dietą typu wegańskiego czy witariańskiego ciało trawią kontuzje przy intensywniejszym wysiłku, ćwiczeniach rozciągających bądź wysiłkowych i dowiodły tego praktyczne spostrzeżenia już tysiące lat temu. Niewłaściwe odżywianie, brak oczyszczenia jelit lewatywą, brak oczyszczenia nosa płukaniem wodnym, trening zbyt wcześnie po jedzeniu, brak właściwego relaksu przed rozpoczęciem asan, brak skupienia duchowego i zbytnie rozproszenie myśli – to także błędy osób intensywnie ćwiczących asany, bandhy i mudry, które w jodze razem nazywa się praktykami trzeciej grupy, sthulla krija angam. Warto pamiętać, że zanim rozpocznie się ćwiczenia z grupy trzeciej ashtanga zwane asanami, należy wykonywać praktyki bardziej podstawowe z grupy pierwszej i drugiej czyli jamy i nijamy. Złe ruchy to te, w których oddech prowadzony jest w nieprawidłowy sposób, a jak wiadomo w czasie ćwiczenia asan generalnie oddech musi być spokojny, rytmiczny, dość głęboki i odpowiednio prowadzony co do kierunku i rodzaju (wdech, wydech, bezdech czy zatrzymanie). Tego uczy się kandydat na instruktora od pierwszego dnia na stażu dla kandydatów na instruktorów jogi. Należy pamiętać, że jogi, a już szczególnie jogicznych asan, bandh czy mudr nie ćwiczy się wyczynowo, na szybki efekt ani dla pokazania ile to się już umie, jaki wielki ma się zasięg ruchu. W ćwiczeniu asan ważny jest kierunek ruchu i rytm oddechu, a zasięg ruchu jest akurat mało istotny, o czym wie każdy instruktor jogi od pierwszego treningu, o ile jogę ćwiczył. Tradycyjny dla hatha jogi zestaw dziesięciu zasad jama i dziesięciu zasad nijama wedle Ryszi Samkryti czy Ryszi Swatmarama wspomina o konieczności takich ćwiczeń jak wrata czyli duchowe ślubowania, przyrzeczenia, oraz dźapa, co oznacza praktykowanie mantramów i mantryczne inwokacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 207)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kronika_Akaszy_%E2%80%93_Odczyty_wiedzy_z_zapis%C3%B3w_pi%C4%85tego_%C5%BCywio%C5%82u&amp;diff=16782</id>
		<title>Kronika Akaszy – Odczyty wiedzy z zapisów piątego żywiołu</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kronika_Akaszy_%E2%80%93_Odczyty_wiedzy_z_zapis%C3%B3w_pi%C4%85tego_%C5%BCywio%C5%82u&amp;diff=16782"/>
		<updated>2026-02-27T18:08:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 206.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) [[Akasza]] to często używane słowo, które jednak w swej oryginalnej, poprawnej formie brzmi [[Akaśa]], gdzie pierwsze dwie literki &amp;quot;A&amp;quot; mają formę długą, co w transliteracji terminów z [[tantra|tantrycznej]] czy [[purany|puranicznej]] [[joga|jogi]] zapisujemy jako '''ākāśa'''. Słowo to oznacza w jodze piąty żywioł, element ducha, eteru, przestrzeni czy kosmicznej próżni, żywiołu czystej energii przestrzennej, a rozpowszechniła je teozofia, chociaż akasza to istotny termin z filozofii jogi w jej tradycyjnym [[wedyzm|wedyjskim]] ujęciu. Pisownia i wymowa słowa [[Akasza]] lub z angielskiego pisanego jako Akasha jest niestety błędna, a pierwsze połączenia człowieka z tak zwanymi na zachodzie Kronikami Akaszy od razu spowodują poprawkę wymowy i pisowni na bardziej podobną do brzmienia oryginału (fonetycznie: Aakaaśa/h). Starożytne opisy wejść do świadomości [[Kronika Akaszy|Kroniki Akaśa]] najczęściej przedstawiają sposób zdobywania wiedzy i informacji z tej sfery jako wejście do Wielkiej Antycznej czy '''Kosmicznej Biblioteki''' w której zgromadzona jest cała dostępna dla ludzkości wiedza, na wzór Biblioteki podzielona na tematyczne działy oraz zbiory dostępne dla odpowiednio uprawnionych czy uzdolnionych osób. W owej Bibliotece Kronik [[Akaśa]] pracują także anielskie istoty, które można nazwać Kronikarzami, Duchami Kronik, Aniołami Zwojów lub '''Aniołami Zapisów'''. Jak łatwo się zorientować są to anielskie czyli dewaiczne istności wysokiej rangi, które także strzegą wiedzy przed niepowołanymi i nieuprawnionymi, sprawdzają czy dana osoba do zastrzeżonych części zbiorów posiada stosowne uprawnienia dostępu. Część Kronik [[Akaśa]] udostępnianych swobodnie dla ludzi o nawet niezbyt wysokim stopniu rozwoju ale poszukujących wiedzy i mądrości jest stosunkowo niewielka, o czym wiedzą wszyscy ludzie mający pojęcie i jakieś minimalne doświadczenie w dziedzinie korzystania z niebiańskich Kronik Akaśa/h. Warto także wiedzieć na początek, że zdolność intuicyjnego wyczucia czy uzyskiwania wglądów oraz wizji na temat rozmaitych rzeczy lub zdarzeń nie jest koniecznie tym samym co zdolność czytania z Kroniki Akaśa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Dostęp do całej [[Kronika Akaszy|Kroniki Akaśa]] mają tylko najważniejsze anielskie istoty z najwyższych sfer istnienia o wybitnych ku temu uzdolnieniach, a ludzie którzy twierdzą, że mają dostęp do całej Kroniki Akaśa, zwykle nigdy nie mieli dotąd kontaktu z Kroniką Akaśa i nie wiedzą czym jest '''Akaśa''' (Akasza) w swej istocie, gdyż ich poglądy w tej mierze są błędne skoro nie wiedzą nawet podstawowych rzeczy na temat Kroniki Akaśa, jej funkcjonowania i dostępu do jej wieczystych zasobów. '''Biblioteka Kronik Akaśa''' ma swoje siedziby na różnych planach istnienia, w tym siedzibę dostępną na '''planie eterycznym''' będącym czymś jak subtelna strona fizycznej rzeczywistości, najłatwiej dostępna dla ludzi w czasie snów, eksterioryzacji i głębokich medytacji czyli [[dhjana|dhjany]] i [[samadhi]]. Pierwsze wrażenie, gdy ktoś jest w pobliżu tej półmaterialnej Biblioteki Akaśnej to impresje energetycznej przestrzeni czy planu energii wibrującej która jest inteligentna i posiada pamięć wszystkich zdarzeń. Dopiero potem zwykle pojawiają się istoty subtelne o anielskiej czy wręcz boskiej naturze dewaty wprowadzające osobę do Biblioteki Wiedzy oraz dostępnych dla danego człowieka zbiorów danych. Zwykle adepci na etapie jogi wiedzy i mądrości, [[dźńana]] [[marga|margi]] lub tantrycznej mądrości, prędzej czy później uzyskują dostęp do kształcenia się w '''Komnatach Mądrości''' wielkiej Biblioteki Wiedzy i Mądrości przez teozofów nazywanej Biblioteką Kronik Akasza. Najczęściej idzie się na naukę do Komnat Wiedzy i Mądrości w czasie snu, który jest w wyrazisty sposób bardziej jasny i świadomy. Biblioteka z wyższą, niebiańską wiedzą znajduje się na pograniczu planu mentalnego i przyczynowego (kazual, wyższy umysł), zatem wymaga zdolności do świadomego istnienia nie tylko w powłoce eterycznej, półmaterialnej, ale także na planie mentalnym w ciele '''manomaya manakośa'''. Najwyższa dostępna dla dusz indywidualnych Biblioteka Akaśa znajduje się na pograniczu najwyższej sfery niebiańskiej czy przyczynowej, a dostęp do niej mają tylko anioły z najwyższej sfery niebiańskiej w powłoce ciała '''widźńana''', władcy [[dewaczan|dewaczanu]] oraz sam [[Bóg]], władca niebian. Wiele osób na samym początku łączności z Kronikami Akaśa myśli, że to czego dotykają w sferze półmaterialnej, w powłoce sobowtóra eterycznego znanej jako '''pranamaya manakośa''', to najwyższa dostępna wiedza którą każdy może odczytywać, podczas gdy w rzeczywistości zdarza się to jako – patrząc na całą ludzkość z jej miliardami wcielonych dusz i tych żyjących w światach pomiędzy wcieleniami – zjawisko bardzo rzadkie i wyjątkowe, nawet jak lokalnie dostępne dla kilku czy kilkunastu tysięcy osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Niektórzy ludzie mają wstęp do Biblioteki Kronik [[Akaśa]], ale pamiętają z tego tylko czytanie jakiejś jednej Księgi, w której jest bardzo dużo jak na ich zdolności przyswajania wiedzy napisane. To oznacza, że jako dusze lub byty eksterioryzujące byli w owej Bibliotece Kronik Akaśa i pamiętają jak czytali tam tylko jedną Księgę, a nie pamiętają często całej Biblioteki ani milionów Ksiąg jakie się w niej znajdują. Takie osoby były zaledwie w '''Czytelni''', gdzie jakaś anielska z natury, świetlista dobra istota będąca Bibliotekarzem, podała im na potrzebny im temat jakąś jedną Księgę do poczytania lub przejrzenia. Nawet nie wiedzą, że w owej Bibliotece znajduje się miliony takich wspaniałych dzieł, a ich ogarnięcie wymaga bardzo wielkich umysłów zdolnych pamiętać i rozumieć ogrom wiedzy i mądrości jaka zgromadzona jest w Bibliotece Kronik Akaśa nawet na najniższym planie istnienia. W Czytelni często jest tylko jedna osoba, w '''Komnacie Wiedzy''', do której istota świetlista jako anioł przynosi jakąś Księgę do poczytania gościowi wpuszczonemu na chwilę do zapoznania z czymś ważnym, co dostępne jest jedynie na tamtym planie bytu. Jeśli jakiś temat ujęty jest w dobrze opracowanym dziele zapisanym w ludzkich językach przez jakiegoś mistrza duchowego, osoba na pewno na studiowanie tego tematu nie zostanie zaproszona do Biblioteki Kronik Akaśa. Prawo duchowej ergonomii nie przewiduje uczenia się w wyższym świecie tego, co jest łatwe do nauczenia z ksiąg czy traktatów lub od osób znajdujących się na niższym planie bytu. Zatem kiedy księgi jakiejś wzniosłej wiedzy nie są dostępne na tym planie bytu, kiedy nie ma nauczycieli ani mistrzów duchowych znających jakiś rodzaj wiedzy na tym planie bytu, wtedy tylko pozwala się uczniom ścieżki wiedzy i mądrości na studiowanie w Komnatach Wiedzy i Mądrości na planie subtelniejszym. Normalnie ludzcy uczniowie są kierowani do nauczyciela (mistrza, guruh) na tym planie oraz do dzieł dawnych mistrzów, które należyty przekaz wiedzy dają, jaki dla ucznia duchowego jest potrzebny i wymagany. Oznacza, to, że jak ktoś przykładowo twierdzi, że wiedzę z zakresu asan jogi czy pranajam nabył z Kronik Akaśa wprost, gdy nie uczył się u żyjących znawców [[asana|asan]] i [[pranajama|pranajam]] na tym planie bytu, gdy tacy żyją, a jest ich całkiem sporo, znaczy że taka osoba kłamie i nigdy nie była na planie Kroniki Akaśa (mogła mieć astralne sny, ale kiepskie pociesznie). Nawet wyjątkowo w swoich czasach nie dostanie taka osoba wstępu do Bibliotek Akaśa na naukę rzeczy łatwych do nauczenia i uzyskania na tym planie bytu. Takie jest odwieczne prawo, zasada ekonomii i ergonomii, a anioły Boga skrupulatnie tego prawa przestrzegają. Kiedy przychodzi [[awatar|awatara]] (posłaniec, duchowy mistrz) wiedzy i mądrości na ten ziemski padół, ci wszyscy którzy poszukują wewnętrznej wiedzy zostają do tego awatara wiedzy i mądrości poprzez inspirację, natchnienia i wewnętrzne wskazówki skierowani na naukę. Tylko w czasie, gdy źródła wiedzy na tym planie są nieosiągalne w jakimś zakresie, poszukujący zasługujący na dostęp do nich są do Biblioteki na planie wyższym zapraszani i uzyskują dostęp do pewnej niewielkiej części Kronik Akaśa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Ludzkie olśnienia, pomysły i inspiracje pochodzące z własnych przemyśleń, intuicyjne wnioski czy nawet genialne wynalazki nie muszą i zwykle nie mają swojej genezy w Kronikach Akaśa jak błędnie zakładają niektórzy współcześni bajkopisarze pseudo ezoteryczni próbujący dociec czym jest Kronika Akaśa. [[Kronika Akaszy|Kronika Akaśa]] nie jest wielowymiarowym polem energetycznym które się komunikuje z całą ludzkością, tak samo jak kronikarz historyczny spisujący dzieje nie jest za wszelką cenę w kontakcie ze wszystkimi przedstawicielami ludzkości ani sam w sobie nie jest jedynie polem energetycznym. '''Kroniki Akaśa''' są wiedzą spisaną, zanotowaną, zgromadzoną i zapisywaną przez anioły zapisu, przez '''boskich kronikarzy''' i jest w nich wszystko to, co zostało odnotowane jako godne uwagi lub przydatne dla przyszłości, dla danych cywilizacji czy całych planet i gatunków istnień. Choroba robienia ze wszystkiego pola energetycznego przyprawionego pseudonaukowymi terminami takimi jak kwanty, to raczej choroba ludzi z przełomu XX i XXI stulecia, których umysły są zbyt płytkie, a możliwości zbyt słabe, aby dotrzeć do wiedzy o tym, do czego osoby te pomimo pewnych wysiłków poznawczych nie są uprawnione. Nie ma też takiej możliwości, aby czerpać wiedzę z Kronik Akaśa i być tego nieświadomym, gdyż podstawą nauki w '''Komnatach Mądrości''' odwiecznej wiedzy jest akurat świadome przyjęcie w poczet uczniów duchowych mistrza mądrości pod kierunkiem którego studiuje się '''Świętą Wiedzę''' spisaną w Kronikach Akaśa. Fakt ten należy do sekretnych, ale jest takiej osobie dobrze znany, zatem wie ona kim są anielskie istoty podające stosowną Księgę czy Księgi do przestudiowania. Uczniowie są jeszcze gruntownie przepytywani pod kątem przyswojenia wiedzy oraz jej prawidłowego zrozumienia – nie są li tylko samodzielnymi czytelnikami tego co sobie zażyczą. Ośmieszanie się brakiem wiedzy ezoterycznej na temat [[Kronika Akaszy|Kronik Akaśa]] i wielu innych dziedzin duchowych stało się na zachodzie, w Europie i USA bardzo złą i szkodliwą cechą wielu osób żerujących na ludziach naiwnych mamionych ich rzekomymi uzdolnieniami w światach wewnętrznych. Ktoś kto z uporem maniaka twierdzi, że opanował zdolność komunikacji z Kronikami Akaśa jest akurat ciemnotą, która nie ma żadnego, nawet teoretycznego pojęcia na temat Kronik Akaśa, gdyż to nie osobnik czy osobniczka na niższym planie bytu opanowuje sztukę łączności z Kronikami Akaśa, lecz '''anielskie istoty decydują kogo można zaprosić''' i kto z nich ma przyprowadzić kogoś do Biblioteki Akaśa. Czytanie Kronik Akaśa to nie sztuczka psychotechniczna której można się nauczyć, to nie zabawa w hula-hop którą można się nauczyć jak się trochę poćwiczy. Czytanie Kronik Akaśa to od zawsze i na zawsze przywilej do którego można jedynie zostać zaproszonym przez istoty zarządzające Kronikami Akaśa, przywilej zależny także od czasów i okoliczności, gdyż Regulamin Biblioteki jest bardzo wyraźny i wskazuje na to, że 99,99 procent osób twierdzących, że ma dostęp do Kronik Akaśa zwyczajnie nie ma pojęcia o czym mówi, a zatem są to potworki bredzące w nawiedzeniu, potworki ludzkie bredzące w chorobliwym i kłamliwym nawiedzeniu mającym na celu wzbudzenie taniej sensacji swoją chorą i nic nie umiejącą osobą. Władcy Kroniki Akaśa oraz Strażnicy Wiedzy pilnujący zbiorów nie robią wyjątków ani nie odstępują od ustalonych reguł ustanowionych na wieki, a nowicjusze muszą się nauczyć i przystosować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość tego, co znajduje się w Kronikach Akaśa jest '''wiedzą ezoteryczną''', wiedzą tajemną we właściwym rozumieniu tego słowa: generalnie ludzkość nie ma do tej wiedzy dostępu. Jeśli anioły zdecydują się lub dostaną od Boga polecenie ujawnienia jakiegoś wycinka wiedzy ludzkości, wtedy ktoś uprawniony do jej otrzymania i spisania zostaje zaproszony do Biblioteki, a potem napisze taką księgę przybliżającą ludziom temat należycie. I odtąd wszyscy ludzie będą z tego dzieła korzystać, co oznacza, że będzie to dla ludzi dziełem fundamentalnym i niepowtarzalnym. Nikt inny już nie dostanie zaproszenia do studiowania tej wiedzy w Bibliotece Kronik Akaśa, gdyż wiedza ta jest już dostępna dla ludzi na planie ich życia i działalności, dlatego w poszukiwaniu wiedzy tajemnej już ludzkości ujawnionej udajemy się najpierw do ziemskich Bibliotek i do osób, które w tym zakresie wiedzę tajemną ludziom udostępnioną przechowują jako nauczyciele ludzkości i strażnicy świętej wiedzy, często jako mistrzowie mądrości lub ich zaawansowani uczniowie i spadkobiercy. Z powodu tej zasady bardzo istotnym jest aby korzystać z wiedzy i umiejętności tych, którzy żyją na ziemi, a osiągnęli już duchowe mistrzostwo, tych ludzi, którzy posiadają zasoby wiedzy i mądrości wskazujące na to, że są w jakimś stopniu, w jakimś wysokim zakresie czymś w rodzaju delegatury Biblioteki Kronik Akaśa na ziemskim planie bytu. Z tego powodu ci, którzy wiedzą, mędrcy posiadający prawdziwy wgląd, bardzo sobie cenią dobre biblioteki ziemskie oraz dzieła dawnych mistrzów wiedzy nad którymi uczą prawidłowo medytować i rozwijać z nich wgląd oraz inspirację. Można w pewnym uproszczeniu, trochę koloryzując, powiedzieć, że ktoś głoszący jakieś rzekome odkrycia filozoficzne i wewnętrzne prawdy, a nie mający pojęcia o tych, co już takowe nauki głosili, jawi się raczej jako &amp;quot;głąb kapuściany&amp;quot; w ludowym rozumieniu tego idiomu wskazującego na mędrkującego nieuka, który posługuje się obiegowymi frazesami, ale wiedzy i mądrości filozofii nie ma ani troszeczkę. Warto pamiętać, że nawet zwykłe '''anioły stróże''' nadzorujące ludzi i spisujące ich uczynki, myśli oraz słowa, wiedzą o każdym człowieku dużo więcej niż on sam o sobie, gdyż mają dostęp do wszystkich poprzednich wcieleń oraz nawet do prapoczątku istnienia człowieka jako idei, jako stworzonej duszy. Niemniej wykonują należycie swoje obowiązki w zakresie jaki im wyznaczyły wyższe istoty, a człowiekowi nie udzielą żadnej informacji jaka nie jest dla niego przeznaczona czy dozwolona. Ci, którzy myślą, że mają wgląd w swoje wnętrze i uczą się sami od siebie, a ich przeczucia i wyobrażenia są wglądem w Akaśę, są bardzo naiwni i bardzo nie wiele o sobie wiedzą, gdyż zwykle nawet w swej ignorancji nie przyjmują do wiadomości, że wiedza o nich dzieli się na rozdziały dostępne dla nich samych i na dostępne tylko dla aniołów stróży, dla aniołów władców losu i przeznaczeń (lipików), tylko dla aniołów śmierci czy nawet tylko dla samego Boga. Zatem ze swojego własnego wnętrza o sobie samym tak bardzo niewiele można się dowiedzieć, a zmysł intuicji oraz prekognicji także ma swoje ograniczenia i nie jest tożsamy z czytaniem [[Kronika Akaszy|Kronik Akaśa]], jak to wydaje się często różnym nawiedzonym osobom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 206)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_206.jpg&amp;diff=16781</id>
		<title>Plik:PMH 206.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_206.jpg&amp;diff=16781"/>
		<updated>2026-02-27T18:08:12Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_206.webp&amp;diff=16780</id>
		<title>Plik:PMH 206.webp</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_206.webp&amp;diff=16780"/>
		<updated>2026-02-27T18:06:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kronika_Akaszy_%E2%80%93_Odczyty_wiedzy_z_zapis%C3%B3w_pi%C4%85tego_%C5%BCywio%C5%82u&amp;diff=16779</id>
		<title>Kronika Akaszy – Odczyty wiedzy z zapisów piątego żywiołu</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kronika_Akaszy_%E2%80%93_Odczyty_wiedzy_z_zapis%C3%B3w_pi%C4%85tego_%C5%BCywio%C5%82u&amp;diff=16779"/>
		<updated>2026-02-27T17:45:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) [[Akasza]] to często używane słowo, które jednak w swej oryginalnej, poprawnej formie brzmi [[Akaśa]], gdzie pierwsze dwie literki &amp;quot;A&amp;quot; mają formę długą, co w transliteracji terminów z [[tantra|tantrycznej]] czy [[purany|puranicznej]] [[joga|jogi]] zapisujemy jako '''ākāśa'''. Słowo to oznacza w jodze piąty żywioł, element ducha, eteru, przestrzeni czy kosmicznej próżni, żywiołu czystej energii przestrzennej, a rozpowszechniła je teozofia, chociaż akasza to istotny termin z filozofii jogi w jej tradycyjnym [[wedyzm|wedyjskim]] ujęciu. Pisownia i wymowa słowa [[Akasza]] lub z angielskiego pisanego jako Akasha jest niestety błędna, a pierwsze połączenia człowieka z tak zwanymi na zachodzie Kronikami Akaszy od razu spowodują poprawkę wymowy i pisowni na bardziej podobną do brzmienia oryginału (fonetycznie: Aakaaśa/h). Starożytne opisy wejść do świadomości [[Kronika Akaszy|Kroniki Akaśa]] najczęściej przedstawiają sposób zdobywania wiedzy i informacji z tej sfery jako wejście do Wielkiej Antycznej czy '''Kosmicznej Biblioteki''' w której zgromadzona jest cała dostępna dla ludzkości wiedza, na wzór Biblioteki podzielona na tematyczne działy oraz zbiory dostępne dla odpowiednio uprawnionych czy uzdolnionych osób. W owej Bibliotece Kronik [[Akaśa]] pracują także anielskie istoty, które można nazwać Kronikarzami, Duchami Kronik, Aniołami Zwojów lub '''Aniołami Zapisów'''. Jak łatwo się zorientować są to anielskie czyli dewaiczne istności wysokiej rangi, które także strzegą wiedzy przed niepowołanymi i nieuprawnionymi, sprawdzają czy dana osoba do zastrzeżonych części zbiorów posiada stosowne uprawnienia dostępu. Część Kronik [[Akaśa]] udostępnianych swobodnie dla ludzi o nawet niezbyt wysokim stopniu rozwoju ale poszukujących wiedzy i mądrości jest stosunkowo niewielka, o czym wiedzą wszyscy ludzie mający pojęcie i jakieś minimalne doświadczenie w dziedzinie korzystania z niebiańskich Kronik Akaśa/h. Warto także wiedzieć na początek, że zdolność intuicyjnego wyczucia czy uzyskiwania wglądów oraz wizji na temat rozmaitych rzeczy lub zdarzeń nie jest koniecznie tym samym co zdolność czytania z Kroniki Akaśa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Dostęp do całej [[Kronika Akaszy|Kroniki Akaśa]] mają tylko najważniejsze anielskie istoty z najwyższych sfer istnienia o wybitnych ku temu uzdolnieniach, a ludzie którzy twierdzą, że mają dostęp do całej Kroniki Akaśa, zwykle nigdy nie mieli dotąd kontaktu z Kroniką Akaśa i nie wiedzą czym jest '''Akaśa''' (Akasza) w swej istocie, gdyż ich poglądy w tej mierze są błędne skoro nie wiedzą nawet podstawowych rzeczy na temat Kroniki Akaśa, jej funkcjonowania i dostępu do jej wieczystych zasobów. '''Biblioteka Kronik Akaśa''' ma swoje siedziby na różnych planach istnienia, w tym siedzibę dostępną na '''planie eterycznym''' będącym czymś jak subtelna strona fizycznej rzeczywistości, najłatwiej dostępna dla ludzi w czasie snów, eksterioryzacji i głębokich medytacji czyli [[dhjana|dhjany]] i [[samadhi]]. Pierwsze wrażenie, gdy ktoś jest w pobliżu tej półmaterialnej Biblioteki Akaśnej to impresje energetycznej przestrzeni czy planu energii wibrującej która jest inteligentna i posiada pamięć wszystkich zdarzeń. Dopiero potem zwykle pojawiają się istoty subtelne o anielskiej czy wręcz boskiej naturze dewaty wprowadzające osobę do Biblioteki Wiedzy oraz dostępnych dla danego człowieka zbiorów danych. Zwykle adepci na etapie jogi wiedzy i mądrości, [[dźńana]] [[marga|margi]] lub tantrycznej mądrości, prędzej czy później uzyskują dostęp do kształcenia się w '''Komnatach Mądrości''' wielkiej Biblioteki Wiedzy i Mądrości przez teozofów nazywanej Biblioteką Kronik Akasza. Najczęściej idzie się na naukę do Komnat Wiedzy i Mądrości w czasie snu, który jest w wyrazisty sposób bardziej jasny i świadomy. Biblioteka z wyższą, niebiańską wiedzą znajduje się na pograniczu planu mentalnego i przyczynowego (kazual, wyższy umysł), zatem wymaga zdolności do świadomego istnienia nie tylko w powłoce eterycznej, półmaterialnej, ale także na planie mentalnym w ciele '''manomaya manakośa'''. Najwyższa dostępna dla dusz indywidualnych Biblioteka Akaśa znajduje się na pograniczu najwyższej sfery niebiańskiej czy przyczynowej, a dostęp do niej mają tylko anioły z najwyższej sfery niebiańskiej w powłoce ciała '''widźńana''', władcy [[dewaczan|dewaczanu]] oraz sam [[Bóg]], władca niebian. Wiele osób na samym początku łączności z Kronikami Akaśa myśli, że to czego dotykają w sferze półmaterialnej, w powłoce sobowtóra eterycznego znanej jako '''pranamaya manakośa''', to najwyższa dostępna wiedza którą każdy może odczytywać, podczas gdy w rzeczywistości zdarza się to jako – patrząc na całą ludzkość z jej miliardami wcielonych dusz i tych żyjących w światach pomiędzy wcieleniami – zjawisko bardzo rzadkie i wyjątkowe, nawet jak lokalnie dostępne dla kilku czy kilkunastu tysięcy osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Niektórzy ludzie mają wstęp do Biblioteki Kronik [[Akaśa]], ale pamiętają z tego tylko czytanie jakiejś jednej Księgi, w której jest bardzo dużo jak na ich zdolności przyswajania wiedzy napisane. To oznacza, że jako dusze lub byty eksterioryzujące byli w owej Bibliotece Kronik Akaśa i pamiętają jak czytali tam tylko jedną Księgę, a nie pamiętają często całej Biblioteki ani milionów Ksiąg jakie się w niej znajdują. Takie osoby były zaledwie w '''Czytelni''', gdzie jakaś anielska z natury, świetlista dobra istota będąca Bibliotekarzem, podała im na potrzebny im temat jakąś jedną Księgę do poczytania lub przejrzenia. Nawet nie wiedzą, że w owej Bibliotece znajduje się miliony takich wspaniałych dzieł, a ich ogarnięcie wymaga bardzo wielkich umysłów zdolnych pamiętać i rozumieć ogrom wiedzy i mądrości jaka zgromadzona jest w Bibliotece Kronik Akaśa nawet na najniższym planie istnienia. W Czytelni często jest tylko jedna osoba, w '''Komnacie Wiedzy''', do której istota świetlista jako anioł przynosi jakąś Księgę do poczytania gościowi wpuszczonemu na chwilę do zapoznania z czymś ważnym, co dostępne jest jedynie na tamtym planie bytu. Jeśli jakiś temat ujęty jest w dobrze opracowanym dziele zapisanym w ludzkich językach przez jakiegoś mistrza duchowego, osoba na pewno na studiowanie tego tematu nie zostanie zaproszona do Biblioteki Kronik Akaśa. Prawo duchowej ergonomii nie przewiduje uczenia się w wyższym świecie tego, co jest łatwe do nauczenia z ksiąg czy traktatów lub od osób znajdujących się na niższym planie bytu. Zatem kiedy księgi jakiejś wzniosłej wiedzy nie są dostępne na tym planie bytu, kiedy nie ma nauczycieli ani mistrzów duchowych znających jakiś rodzaj wiedzy na tym planie bytu, wtedy tylko pozwala się uczniom ścieżki wiedzy i mądrości na studiowanie w Komnatach Wiedzy i Mądrości na planie subtelniejszym. Normalnie ludzcy uczniowie są kierowani do nauczyciela (mistrza, guruh) na tym planie oraz do dzieł dawnych mistrzów, które należyty przekaz wiedzy dają, jaki dla ucznia duchowego jest potrzebny i wymagany. Oznacza, to, że jak ktoś przykładowo twierdzi, że wiedzę z zakresu asan jogi czy pranajam nabył z Kronik Akaśa wprost, gdy nie uczył się u żyjących znawców [[asana|asan]] i [[pranajama|pranajam]] na tym planie bytu, gdy tacy żyją, a jest ich całkiem sporo, znaczy że taka osoba kłamie i nigdy nie była na planie Kroniki Akaśa (mogła mieć astralne sny, ale kiepskie pociesznie). Nawet wyjątkowo w swoich czasach nie dostanie taka osoba wstępu do Bibliotek Akaśa na naukę rzeczy łatwych do nauczenia i uzyskania na tym planie bytu. Takie jest odwieczne prawo, zasada ekonomii i ergonomii, a anioły Boga skrupulatnie tego prawa przestrzegają. Kiedy przychodzi [[awatar|awatara]] (posłaniec, duchowy mistrz) wiedzy i mądrości na ten ziemski padół, ci wszyscy którzy poszukują wewnętrznej wiedzy zostają do tego awatara wiedzy i mądrości poprzez inspirację, natchnienia i wewnętrzne wskazówki skierowani na naukę. Tylko w czasie, gdy źródła wiedzy na tym planie są nieosiągalne w jakimś zakresie, poszukujący zasługujący na dostęp do nich są do Biblioteki na planie wyższym zapraszani i uzyskują dostęp do pewnej niewielkiej części Kronik Akaśa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Ludzkie olśnienia, pomysły i inspiracje pochodzące z własnych przemyśleń, intuicyjne wnioski czy nawet genialne wynalazki nie muszą i zwykle nie mają swojej genezy w Kronikach Akaśa jak błędnie zakładają niektórzy współcześni bajkopisarze pseudo ezoteryczni próbujący dociec czym jest Kronika Akaśa. Kronika Akaśa nie jest wielowymiarowym polem energetycznym które się komunikuje z całą ludzkością, tak samo jak kronikarz historyczny spisujący dzieje nie jest za wszelką cenę w kontakcie ze wszystkimi przedstawicielami ludzkości ani sam w sobie nie jest jedynie polem energetycznym. Kroniki Akaśa są wiedzą spisaną, zanotowaną, zgromadzoną i zapisywaną przez anioły zapisu, przez boskich kronikarzy i jest w nich wszystko to, co zostało odnotowane jako godne uwagi lub przydatne dla przyszłości, dla danych cywilizacji czy całych planet i gatunków istnień. Choroba robienia ze wszystkiego pola energetycznego przyprawionego pseudonaukowymi terminami takimi jak kwanty, to raczej choroba ludzi z przełomu XX i XXI stulecia, których umysły są zbyt płytkie, a możliwości zbyt słabe, aby dotrzeć do wiedzy o tym, do czego osoby te pomimo pewnych wysiłków poznawczych nie są uprawnione. Nie ma też takiej możliwości, aby czerpać wiedzę z Kronik Akaśa i być tego nieświadomym, gdyż podstawą nauki w Komnatach Mądrości odwiecznej wiedzy jest akurat świadome przyjęcie w poczet uczniów duchowych mistrza mądrości pod kierunkiem którego studiuje się Świętą Wiedzę spisaną w Kronikach Akaśa. Fakt ten należy do sekretnych, ale jest takiej osobie dobrze znany, zatem wie ona kim są anielskie istoty podające stosowną Księgę czy Księgi do przestudiowania. Uczniowie są jeszcze gruntownie przepytywani pod kątem przyswojenia wiedzy oraz jej prawidłowego zrozumienia – nie są li tylko samodzielnymi czytelnikami tego co sobie zażyczą. Ośmieszanie się brakiem wiedzy ezoterycznej na temat Kronik Akaśa i wielu innych dziedzin duchowych stało się na zachodzie, w Europie i USA bardzo złą i szkodliwą cechą wielu osób żerujących na ludziach naiwnych mamionych ich rzekomymi uzdolnieniami w światach wewnętrznych. Ktoś kto z uporem maniaka twierdzi, że opanował zdolność komunikacji z Kronikami Akaśa jest akurat ciemnotą, która nie ma żadnego, nawet teoretycznego pojęcia na temat Kronik Akaśa, gdyż to nie osobnik czy osobniczka na niższym planie bytu opanowuje sztukę łączności z Kronikami Akaśa, lecz anielskie istoty decydują kogo można zaprosić i kto z nich ma przyprowadzić kogoś do Biblioteki Akaśa. Czytanie Kronik Akaśa to nie sztuczka psychotechniczna której można się nauczyć, to nie zabawa w hula-hop którą można się nauczyć jak się trochę poćwiczy. Czytanie Kronik Akaśa to od zawsze i na zawsze przywilej do którego można jedynie zostać zaproszonym przez istoty zarządzające Kronikami Akaśa, przywilej zależny także od czasów i okoliczności, gdyż Regulamin Biblioteki jest bardzo wyraźny i wskazuje na to, że 99,99 procent osób twierdzących, że ma dostęp do Kronik Akaśa zwyczajnie nie ma pojęcia o czym mówi, a zatem są to potworki bredzące w nawiedzeniu, potworki ludzkie bredzące w chorobliwym i kłamliwym nawiedzeniu mającym na celu wzbudzenie taniej sensacji swoją chorą i nic nie umiejącą osobą. Władcy Kroniki Akaśa oraz Strażnicy Wiedzy pilnujący zbiorów nie robią wyjątków ani nie odstępują od ustalonych reguł ustanowionych na wieki, a nowicjusze muszą się nauczyć i przystosować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość tego, co znajduje się w Kronikach Akaśa jest wiedzą ezoteryczną, wiedzą tajemną we właściwym rozumieniu tego słowa: generalnie ludzkość nie ma do tej wiedzy dostępu. Jeśli anioły zdecydują się lub dostaną od Boga polecenie ujawnienia jakiegoś wycinka wiedzy ludzkości, wtedy ktoś uprawniony do jej otrzymania i spisania zostaje zaproszony do Biblioteki, a potem napisze taką księgę przybliżającą ludziom temat należycie. I odtąd wszyscy ludzie będą z tego dzieła korzystać, co oznacza, że będzie to dla ludzi dziełem fundamentalnym i niepowtarzalnym. Nikt inny już nie dostanie zaproszenia do studiowania tej wiedzy w Bibliotece Kronik Akaśa, gdyż wiedza ta jest już dostępna dla ludzi na planie ich życia i działalności, dlatego w poszukiwaniu wiedzy tajemnej już ludzkości ujawnionej udajemy się najpierw do ziemskich Bibliotek i do osób, które w tym zakresie wiedzę tajemną ludziom udostępnioną przechowują jako nauczyciele ludzkości i strażnicy świętej wiedzy, często jako mistrzowie mądrości lub ich zaawansowani uczniowie i spadkobiercy. Z powodu tej zasady bardzo istotnym jest aby korzystać z wiedzy i umiejętności tych, którzy żyją na ziemi, a osiągnęli już duchowe mistrzostwo, tych ludzi, którzy posiadają zasoby wiedzy i mądrości wskazujące na to, że są w jakimś stopniu, w jakimś wysokim zakresie czymś w rodzaju delegatury Biblioteki Kronik Akaśa na ziemskim planie bytu. Z tego powodu ci, którzy wiedzą, mędrcy posiadający prawdziwy wgląd, bardzo sobie cenią dobre biblioteki ziemskie oraz dzieła dawnych mistrzów wiedzy nad którymi uczą prawidłowo medytować i rozwijać z nich wgląd oraz inspirację. Można w pewnym uproszczeniu, trochę koloryzując, powiedzieć, że ktoś głoszący jakieś rzekome odkrycia filozoficzne i wewnętrzne prawdy, a nie mający pojęcia o tych, co już takowe nauki głosili, jawi się raczej jako ‘głąb kapuściany’ w ludowym rozumieniu tego idiomu wskazującego na mędrkującego nieuka, który posługuje się obiegowymi frazesami, ale wiedzy i mądrości filozofii nie ma ani troszeczkę. Warto pamiętać, że nawet zwykłe anioły stróże nadzorujące ludzi i spisujące ich uczynki, myśli oraz słowa, wiedzą o każdym człowieku dużo więcej niż on sam o sobie, gdyż mają dostęp do wszystkich poprzednich wcieleń oraz nawet do prapoczątku istnienia człowieka jako idei, jako stworzonej duszy. Niemniej wykonują należycie swoje obowiązki w zakresie jaki im wyznaczyły wyższe istoty, a człowiekowi nie udzielą żadnej informacji jaka nie jest dla niego przeznaczona czy dozwolona. Ci, którzy myślą, że mają wgląd w swoje wnętrze i uczą się sami od siebie, a ich przeczucia i wyobrażenia są wglądem w Akaśę, są bardzo naiwni i bardzo nie wiele o sobie wiedzą, gdyż zwykle nawet w swej ignorancji nie przyjmują do wiadomości, że wiedza o nich dzieli się na rozdziały dostępne dla nich samych i na dostępne tylko dla aniołów stróży, dla aniołów władców losu i przeznaczeń (lipików), tylko dla aniołów śmierci czy nawet tylko dla samego Boga. Zatem ze swojego własnego wnętrza o sobie samym tak bardzo niewiele można się dowiedzieć, a zmysł intuicji oraz prekognicji także ma swoje ograniczenia i nie jest tożsamy z czytaniem Kronik Akaśa, jak to wydaje się często różnym nawiedzonym osobom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 206)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kronika_Akaszy_%E2%80%93_Odczyty_wiedzy_z_zapis%C3%B3w_pi%C4%85tego_%C5%BCywio%C5%82u&amp;diff=16778</id>
		<title>Kronika Akaszy – Odczyty wiedzy z zapisów piątego żywiołu</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kronika_Akaszy_%E2%80%93_Odczyty_wiedzy_z_zapis%C3%B3w_pi%C4%85tego_%C5%BCywio%C5%82u&amp;diff=16778"/>
		<updated>2026-02-27T17:33:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) [[Akasza]] to często używane słowo, które jednak w swej oryginalnej, poprawnej formie brzmi [[Akaśa]], gdzie pierwsze dwie literki &amp;quot;A&amp;quot; mają formę długą, co w transliteracji terminów z [[tantra|tantrycznej]] czy [[purany|puranicznej]] [[joga|jogi]] zapisujemy jako '''ākāśa'''. Słowo to oznacza w jodze piąty żywioł, element ducha, eteru, przestrzeni czy kosmicznej próżni, żywiołu czystej energii przestrzennej, a rozpowszechniła je teozofia, chociaż akasza to istotny termin z filozofii jogi w jej tradycyjnym [[wedyzm|wedyjskim]] ujęciu. Pisownia i wymowa słowa [[Akasza]] lub z angielskiego pisanego jako Akasha jest niestety błędna, a pierwsze połączenia człowieka z tak zwanymi na zachodzie Kronikami Akaszy od razu spowodują poprawkę wymowy i pisowni na bardziej podobną do brzmienia oryginału (fonetycznie: Aakaaśa/h). Starożytne opisy wejść do świadomości [[Kronika Akaszy|Kroniki Akaśa]] najczęściej przedstawiają sposób zdobywania wiedzy i informacji z tej sfery jako wejście do Wielkiej Antycznej czy '''Kosmicznej Biblioteki''' w której zgromadzona jest cała dostępna dla ludzkości wiedza, na wzór Biblioteki podzielona na tematyczne działy oraz zbiory dostępne dla odpowiednio uprawnionych czy uzdolnionych osób. W owej Bibliotece Kronik [[Akaśa]] pracują także anielskie istoty, które można nazwać Kronikarzami, Duchami Kronik, Aniołami Zwojów lub '''Aniołami Zapisów'''. Jak łatwo się zorientować są to anielskie czyli dewaiczne istności wysokiej rangi, które także strzegą wiedzy przed niepowołanymi i nieuprawnionymi, sprawdzają czy dana osoba do zastrzeżonych części zbiorów posiada stosowne uprawnienia dostępu. Część Kronik [[Akaśa]] udostępnianych swobodnie dla ludzi o nawet niezbyt wysokim stopniu rozwoju ale poszukujących wiedzy i mądrości jest stosunkowo niewielka, o czym wiedzą wszyscy ludzie mający pojęcie i jakieś minimalne doświadczenie w dziedzinie korzystania z niebiańskich Kronik Akaśa/h. Warto także wiedzieć na początek, że zdolność intuicyjnego wyczucia czy uzyskiwania wglądów oraz wizji na temat rozmaitych rzeczy lub zdarzeń nie jest koniecznie tym samym co zdolność czytania z Kroniki Akaśa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Dostęp do całej [[Kronika Akaszy|Kroniki Akaśa]] mają tylko najważniejsze anielskie istoty z najwyższych sfer istnienia o wybitnych ku temu uzdolnieniach, a ludzie którzy twierdzą, że mają dostęp do całej Kroniki Akaśa, zwykle nigdy nie mieli dotąd kontaktu z Kroniką Akaśa i nie wiedzą czym jest Akaśa (Akasza) w swej istocie, gdyż ich poglądy w tej mierze są błędne skoro nie wiedzą nawet podstawowych rzeczy na temat Kroniki Akaśa, jej funkcjonowania i dostępu do jej wieczystych zasobów. Biblioteka Kronik Akaśa ma swoje siedziby na różnych planach istnienia, w tym siedzibę dostępną na planie eterycznym będącym czymś jak subtelna strona fizycznej rzeczywistości, najłatwiej dostępna dla ludzi w czasie snów, eksterioryzacji i głębokich medytacji czyli [[dhjana|dhjany]] i [[samadhi]]. Pierwsze wrażenie, gdy ktoś jest w pobliżu tej półmaterialnej Biblioteki Akaśnej to impresje energetycznej przestrzeni czy planu energii wibrującej która jest inteligentna i posiada pamięć wszystkich zdarzeń. Dopiero potem zwykle pojawiają się istoty subtelne o anielskiej cze wręcz boskiej naturze dewaty wprowadzające osobę do Biblioteki Wiedzy oraz dostępnych dla danego człowieka zbiorów danych. Zwykle adepci na etapie jogi wiedzy i mądrości, dźńana margi lub tantrycznej mądrości, prędzej czy później uzyskują dostęp do kształcenia się w '''Komnatach Mądrości''' wielkiej Biblioteki Wiedzy i Mądrości przez teozofów nazywanej Biblioteką Kronik Akasza. Najczęściej idzie się na naukę do Komnat Wiedzy i Mądrości w czasie snu, który jest w wyrazisty sposób bardziej jasny i świadomy. Biblioteka z wyższą, niebiańską wiedzą znajduje się na pograniczu planu mentalnego i przyczynowego (kazual, wyższy umysł), zatem wymaga zdolności do świadomego istnienia nie tylko w powłoce eterycznej, półmaterialnej, ale także na planie mentalnym w ciele manomaya manakośa. Najwyższa dostępna dla dusz indywidualnych Biblioteka Akaśa znajduje się na pograniczu najwyższej sfery niebiańskiej czy przyczynowej, a dostęp do niej mają tylko anioły z najwyższej sfery niebiańskiej w powłoce ciała widźńana, władcy dewaczanu oraz sam Bóg, władca niebian. Wiele osób na samym początku łączności z Kronikami Akaśa myśli, że to czego dotykają w sferze półmaterialnej, w powłoce sobowtóra eterycznego znanej jako pranamaya manakośa, to najwyższa dostępna wiedza którą każdy może odczytywać, podczas gdy w rzeczywistości zdarza się to jako – patrząc na całą ludzkość z jej miliardami wcielonych dusz i tych żyjących w światach pomiędzy wcieleniami – zjawisko bardzo rzadkie i wyjątkowe, nawet jak lokalnie dostępne dla kilku czy kilkunastu tysięcy osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Niektórzy ludzie mają wstęp do Biblioteki Kronik [[Akaśa]], ale pamiętają z tego tylko czytanie jakiejś jednej Księgi, w której jest bardzo dużo jak na ich zdolności przyswajania wiedzy napisane. To oznacza, że jako dusze lub byty eksterioryzujące byli w owej Bibliotece Kronik Akaśa i pamiętają jak czytali tam tylko jedną Księgę, a nie pamiętają często całej Biblioteki ani milionów Ksiąg jakie się w niej znajdują. Takie osoby były zaledwie w Czytelni, gdzie jakaś anielska z natury, świetlista dobra istota będąca Bibliotekarzem, podała im na potrzebny im temat jakąś jedną Księgę do poczytania lub przejrzenia. Nawet nie wiedzą, że w owej Bibliotece znajduje się miliony takich wspaniałych dzieł, a ich ogarnięcie wymaga bardzo wielkich umysłów zdolnych pamiętać i rozumieć ogrom wiedzy i mądrości jaka zgromadzona jest w Bibliotece Kronik Akaśa nawet na najniższym planie istnienia. W Czytelni często jest tylko jedna osoba, w Komnacie Wiedzy, do której istota świetlista jako anioł przynosi jakąś Księgę do poczytania gościowi wpuszczonemu na chwilę do zapoznania z czymś ważnym, co dostępne jest jedynie na tamtym planie bytu. Jeśli jakiś temat ujęty jest w dobrze opracowanym dziele zapisanym w ludzkich językach przez jakiegoś mistrza duchowego, osoba na pewno na studiowanie tego tematu nie zostanie zaproszona do Biblioteki Kronik Akaśa. Prawo duchowej ergonomii nie przewiduje uczenia się w wyższym świecie tego, co jest łatwe do nauczenia z ksiąg czy traktatów lub od osób znajdujących się na niższym planie bytu. Zatem kiedy księgi jakiejś wzniosłej wiedzy nie są dostępne na tym planie bytu, kiedy nie ma nauczycieli ani mistrzów duchowych znających jakiś rodzaj wiedzy na tym planie bytu, wtedy tylko pozwala się uczniom ścieżki wiedzy i mądrości na studiowanie w Komnatach Wiedzy i Mądrości na planie subtelniejszym. Normalnie ludzcy uczniowie są kierowani do nauczyciela (mistrza, guruh) na tym planie oraz do dzieł dawnych mistrzów, które należyty przekaz wiedzy dają, jaki dla ucznia duchowego jest potrzebny i wymagany. Oznacza, to, że jak ktoś przykładowo twierdzi, że wiedzę z zakresu asan jogi czy pranajam nabył z Kronik Akaśa wprost, gdy nie uczył się u żyjących znawców asan i pranajam na tym planie bytu, gdy tacy żyją, a jest ich całkiem sporo, znaczy że taka osoba kłamie i nigdy nie była na planie Kroniki Akaśa (mogła mieć astralne sny, ale kiepskie pociesznie). Nawet wyjątkowo w swoich czasach nie dostanie taka osoba wstępu do Bibliotek Akaśa na naukę rzeczy łatwych do nauczenia i uzyskania na tym planie bytu. Takie jest odwieczne prawo, zasada ekonomii i ergonomii, a anioły Boga skrupulatnie tego prawa przestrzegają. Kiedy przychodzi awatara (posłaniec, duchowy mistrz) wiedzy i mądrości na ten ziemski padół, ci wszyscy którzy poszukują wewnętrznej wiedzy zostają do tego awatara wiedzy i mądrości poprzez inspirację, natchnienia i wewnętrzne wskazówki skierowani na naukę. Tylko w czasie, gdy źródła wiedzy na tym planie są nieosiągalne w jakimś zakresie, poszukujący zasługujący na dostęp do nich są do Biblioteki na planie wyższym zapraszani i uzyskują dostęp do pewnej niewielkiej części Kronik Akaśa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Ludzkie olśnienia, pomysły i inspiracje pochodzące z własnych przemyśleń, intuicyjne wnioski czy nawet genialne wynalazki nie muszą i zwykle nie mają swojej genezy w Kronikach Akaśa jak błędnie zakładają niektórzy współcześni bajkopisarze pseudo ezoteryczni próbujący dociec czym jest Kronika Akaśa. Kronika Akaśa nie jest wielowymiarowym polem energetycznym które się komunikuje z całą ludzkością, tak samo jak kronikarz historyczny spisujący dzieje nie jest za wszelką cenę w kontakcie ze wszystkimi przedstawicielami ludzkości ani sam w sobie nie jest jedynie polem energetycznym. Kroniki Akaśa są wiedzą spisaną, zanotowaną, zgromadzoną i zapisywaną przez anioły zapisu, przez boskich kronikarzy i jest w nich wszystko to, co zostało odnotowane jako godne uwagi lub przydatne dla przyszłości, dla danych cywilizacji czy całych planet i gatunków istnień. Choroba robienia ze wszystkiego pola energetycznego przyprawionego pseudonaukowymi terminami takimi jak kwanty, to raczej choroba ludzi z przełomu XX i XXI stulecia, których umysły są zbyt płytkie, a możliwości zbyt słabe, aby dotrzeć do wiedzy o tym, do czego osoby te pomimo pewnych wysiłków poznawczych nie są uprawnione. Nie ma też takiej możliwości, aby czerpać wiedzę z Kronik Akaśa i być tego nieświadomym, gdyż podstawą nauki w Komnatach Mądrości odwiecznej wiedzy jest akurat świadome przyjęcie w poczet uczniów duchowych mistrza mądrości pod kierunkiem którego studiuje się Świętą Wiedzę spisaną w Kronikach Akaśa. Fakt ten należy do sekretnych, ale jest takiej osobie dobrze znany, zatem wie ona kim są anielskie istoty podające stosowną Księgę czy Księgi do przestudiowania. Uczniowie są jeszcze gruntownie przepytywani pod kątem przyswojenia wiedzy oraz jej prawidłowego zrozumienia – nie są li tylko samodzielnymi czytelnikami tego co sobie zażyczą. Ośmieszanie się brakiem wiedzy ezoterycznej na temat Kronik Akaśa i wielu innych dziedzin duchowych stało się na zachodzie, w Europie i USA bardzo złą i szkodliwą cechą wielu osób żerujących na ludziach naiwnych mamionych ich rzekomymi uzdolnieniami w światach wewnętrznych. Ktoś kto z uporem maniaka twierdzi, że opanował zdolność komunikacji z Kronikami Akaśa jest akurat ciemnotą, która nie ma żadnego, nawet teoretycznego pojęcia na temat Kronik Akaśa, gdyż to nie osobnik czy osobniczka na niższym planie bytu opanowuje sztukę łączności z Kronikami Akaśa, lecz anielskie istoty decydują kogo można zaprosić i kto z nich ma przyprowadzić kogoś do Biblioteki Akaśa. Czytanie Kronik Akaśa to nie sztuczka psychotechniczna której można się nauczyć, to nie zabawa w hula-hop którą można się nauczyć jak się trochę poćwiczy. Czytanie Kronik Akaśa to od zawsze i na zawsze przywilej do którego można jedynie zostać zaproszonym przez istoty zarządzające Kronikami Akaśa, przywilej zależny także od czasów i okoliczności, gdyż Regulamin Biblioteki jest bardzo wyraźny i wskazuje na to, że 99,99 procent osób twierdzących, że ma dostęp do Kronik Akaśa zwyczajnie nie ma pojęcia o czym mówi, a zatem są to potworki bredzące w nawiedzeniu, potworki ludzkie bredzące w chorobliwym i kłamliwym nawiedzeniu mającym na celu wzbudzenie taniej sensacji swoją chorą i nic nie umiejącą osobą. Władcy Kroniki Akaśa oraz Strażnicy Wiedzy pilnujący zbiorów nie robią wyjątków ani nie odstępują od ustalonych reguł ustanowionych na wieki, a nowicjusze muszą się nauczyć i przystosować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość tego, co znajduje się w Kronikach Akaśa jest wiedzą ezoteryczną, wiedzą tajemną we właściwym rozumieniu tego słowa: generalnie ludzkość nie ma do tej wiedzy dostępu. Jeśli anioły zdecydują się lub dostaną od Boga polecenie ujawnienia jakiegoś wycinka wiedzy ludzkości, wtedy ktoś uprawniony do jej otrzymania i spisania zostaje zaproszony do Biblioteki, a potem napisze taką księgę przybliżającą ludziom temat należycie. I odtąd wszyscy ludzie będą z tego dzieła korzystać, co oznacza, że będzie to dla ludzi dziełem fundamentalnym i niepowtarzalnym. Nikt inny już nie dostanie zaproszenia do studiowania tej wiedzy w Bibliotece Kronik Akaśa, gdyż wiedza ta jest już dostępna dla ludzi na planie ich życia i działalności, dlatego w poszukiwaniu wiedzy tajemnej już ludzkości ujawnionej udajemy się najpierw do ziemskich Bibliotek i do osób, które w tym zakresie wiedzę tajemną ludziom udostępnioną przechowują jako nauczyciele ludzkości i strażnicy świętej wiedzy, często jako mistrzowie mądrości lub ich zaawansowani uczniowie i spadkobiercy. Z powodu tej zasady bardzo istotnym jest aby korzystać z wiedzy i umiejętności tych, którzy żyją na ziemi, a osiągnęli już duchowe mistrzostwo, tych ludzi, którzy posiadają zasoby wiedzy i mądrości wskazujące na to, że są w jakimś stopniu, w jakimś wysokim zakresie czymś w rodzaju delegatury Biblioteki Kronik Akaśa na ziemskim planie bytu. Z tego powodu ci, którzy wiedzą, mędrcy posiadający prawdziwy wgląd, bardzo sobie cenią dobre biblioteki ziemskie oraz dzieła dawnych mistrzów wiedzy nad którymi uczą prawidłowo medytować i rozwijać z nich wgląd oraz inspirację. Można w pewnym uproszczeniu, trochę koloryzując, powiedzieć, że ktoś głoszący jakieś rzekome odkrycia filozoficzne i wewnętrzne prawdy, a nie mający pojęcia o tych, co już takowe nauki głosili, jawi się raczej jako ‘głąb kapuściany’ w ludowym rozumieniu tego idiomu wskazującego na mędrkującego nieuka, który posługuje się obiegowymi frazesami, ale wiedzy i mądrości filozofii nie ma ani troszeczkę. Warto pamiętać, że nawet zwykłe anioły stróże nadzorujące ludzi i spisujące ich uczynki, myśli oraz słowa, wiedzą o każdym człowieku dużo więcej niż on sam o sobie, gdyż mają dostęp do wszystkich poprzednich wcieleń oraz nawet do prapoczątku istnienia człowieka jako idei, jako stworzonej duszy. Niemniej wykonują należycie swoje obowiązki w zakresie jaki im wyznaczyły wyższe istoty, a człowiekowi nie udzielą żadnej informacji jaka nie jest dla niego przeznaczona czy dozwolona. Ci, którzy myślą, że mają wgląd w swoje wnętrze i uczą się sami od siebie, a ich przeczucia i wyobrażenia są wglądem w Akaśę, są bardzo naiwni i bardzo nie wiele o sobie wiedzą, gdyż zwykle nawet w swej ignorancji nie przyjmują do wiadomości, że wiedza o nich dzieli się na rozdziały dostępne dla nich samych i na dostępne tylko dla aniołów stróży, dla aniołów władców losu i przeznaczeń (lipików), tylko dla aniołów śmierci czy nawet tylko dla samego Boga. Zatem ze swojego własnego wnętrza o sobie samym tak bardzo niewiele można się dowiedzieć, a zmysł intuicji oraz prekognicji także ma swoje ograniczenia i nie jest tożsamy z czytaniem Kronik Akaśa, jak to wydaje się często różnym nawiedzonym osobom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 206)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kronika_Akaszy_%E2%80%93_Odczyty_wiedzy_z_zapis%C3%B3w_pi%C4%85tego_%C5%BCywio%C5%82u&amp;diff=16777</id>
		<title>Kronika Akaszy – Odczyty wiedzy z zapisów piątego żywiołu</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Kronika_Akaszy_%E2%80%93_Odczyty_wiedzy_z_zapis%C3%B3w_pi%C4%85tego_%C5%BCywio%C5%82u&amp;diff=16777"/>
		<updated>2026-02-27T17:14:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) [[Akasza]] to często używane słowo, które jednak w swej oryginalnej, poprawnej formie brzmi [[Akaśa]], gdzie pierwsze dwie literki „A” mają formę długą, co w transliteracji terminów z tantrycznej czy puranicznej jogi zapisujemy jako ākāśa. Słowo to oznacza w jodze piąty żywioł, element ducha, eteru, przestrzeni czy kosmicznej próżni, żywiołu czystej energii przestrzennej, a rozpowszechniła je teozofia, chociaż akasza to istotny termin z filozofii jogi w jej tradycyjnym wedyjskim ujęciu. Pisownia i wymowa słowa [[Akasza]] lub z angielskiego pisanego jako Akasha jest niestety błędna, a pierwsze połączenia człowieka z tak zwanymi na zachodzie Kronikami Akaszy od razu spowodują poprawkę wymowy i pisowni na bardziej podobną do brzmienia oryginału (fonetycznie: Aakaaśa/h). Starożytne opisy wejść do świadomości [[Kroniki Akaśa]] najczęściej przedstawiają sposób zdobywania wiedzy i informacji z tej sfery jako wejście do Wielkiej Antycznej czy Kosmicznej Biblioteki w której zgromadzona jest cała dostępna dla ludzkości wiedza, na wzór Biblioteki podzielona na tematyczne działy oraz zbiory dostępne dla odpowiednio uprawnionych czy uzdolnionych osób. W owej Bibliotece Kronik [[Akaśa]] pracują także anielskie istoty, które można nazwać Kronikarzami, Duchami Kronik, Aniołami Zwojów lub Aniołami Zapisów. Jak łatwo się zorientować są to anielskie czyli dewaiczne istności wysokiej rangi, które także strzegą wiedzy przed niepowołanymi i nieuprawnionymi, sprawdzają czy dana osoba do zastrzeżonych części zbiorów posiada stosowne uprawnienia dostępu. Część Kronik [[Akaśa]] udostępnianych swobodnie dla ludzi o nawet niezbyt wysokim stopniu rozwoju ale poszukujących wiedzy i mądrości jest stosunkowo niewielka, o czym wiedzą wszyscy ludzie mający pojęcie i jakieś minimalne doświadczenie w dziedzinie korzystania z niebiańskich Kronik Akaśa/h. Warto także wiedzieć na początek, że zdolność intuicyjnego wyczucia czy uzyskiwania wglądów oraz wizji na temat rozmaitych rzeczy lub zdarzeń nie jest koniecznie tym samym co zdolność czytania z Kroniki Akaśa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Dostęp do całej Kroniki Akaśa mają tylko najważniejsze anielskie istoty z najwyższych sfer istnienia o wybitnych ku temu uzdolnieniach, a ludzie którzy twierdzą, że mają dostęp do całej Kroniki Akaśa, zwykle nigdy nie mieli dotąd kontaktu z Kroniką Akaśa i nie wiedzą czym jest Akaśa (Akasza) w swej istocie, gdyż ich poglądy w tej mierze są błędne skoro nie wiedzą nawet podstawowych rzeczy na temat Kroniki Akaśa, jej funkcjonowania i dostępu do jej wieczystych zasobów. Biblioteka Kronik Akaśa ma swoje siedziby na różnych planach istnienia, w tym siedzibę dostępną na planie eterycznym będącym czymś jak subtelna strona fizycznej rzeczywistości, najłatwiej dostępna dla ludzi w czasie snów, eksterioryzacji i głębokich medytacji czyli [[dhjana|dhjany]] i [[samadhi]]. Pierwsze wrażenie, gdy ktoś jest w pobliżu tej półmaterialnej Biblioteki Akaśnej to impresje energetycznej przestrzeni czy planu energii wibrującej która jest inteligentna i posiada pamięć wszystkich zdarzeń. Dopiero potem zwykle pojawiają się istoty subtelne o anielskiej cze wręcz boskiej naturze dewaty wprowadzające osobę do Biblioteki Wiedzy oraz dostępnych dla danego człowieka zbiorów danych. Zwykle adepci na etapie jogi wiedzy i mądrości, dźńana margi lub tantrycznej mądrości, prędzej czy później uzyskują dostęp do kształcenia się w '''Komnatach Mądrości''' wielkiej Biblioteki Wiedzy i Mądrości przez teozofów nazywanej Biblioteką Kronik Akasza. Najczęściej idzie się na naukę do Komnat Wiedzy i Mądrości w czasie snu, który jest w wyrazisty sposób bardziej jasny i świadomy. Biblioteka z wyższą, niebiańską wiedzą znajduje się na pograniczu planu mentalnego i przyczynowego (kazual, wyższy umysł), zatem wymaga zdolności do świadomego istnienia nie tylko w powłoce eterycznej, półmaterialnej, ale także na planie mentalnym w ciele manomaya manakośa. Najwyższa dostępna dla dusz indywidualnych Biblioteka Akaśa znajduje się na pograniczu najwyższej sfery niebiańskiej czy przyczynowej, a dostęp do niej mają tylko anioły z najwyższej sfery niebiańskiej w powłoce ciała widźńana, władcy dewaczanu oraz sam Bóg, władca niebian. Wiele osób na samym początku łączności z Kronikami Akaśa myśli, że to czego dotykają w sferze półmaterialnej, w powłoce sobowtóra eterycznego znanej jako pranamaya manakośa, to najwyższa dostępna wiedza którą każdy może odczytywać, podczas gdy w rzeczywistości zdarza się to jako – patrząc na całą ludzkość z jej miliardami wcielonych dusz i tych żyjących w światach pomiędzy wcieleniami – zjawisko bardzo rzadkie i wyjątkowe, nawet jak lokalnie dostępne dla kilku czy kilkunastu tysięcy osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Niektórzy ludzie mają wstęp do Biblioteki Kronik [[Akaśa]], ale pamiętają z tego tylko czytanie jakiejś jednej Księgi, w której jest bardzo dużo jak na ich zdolności przyswajania wiedzy napisane. To oznacza, że jako dusze lub byty eksterioryzujące byli w owej Bibliotece Kronik Akaśa i pamiętają jak czytali tam tylko jedną Księgę, a nie pamiętają często całej Biblioteki ani milionów Ksiąg jakie się w niej znajdują. Takie osoby były zaledwie w Czytelni, gdzie jakaś anielska z natury, świetlista dobra istota będąca Bibliotekarzem, podała im na potrzebny im temat jakąś jedną Księgę do poczytania lub przejrzenia. Nawet nie wiedzą, że w owej Bibliotece znajduje się miliony takich wspaniałych dzieł, a ich ogarnięcie wymaga bardzo wielkich umysłów zdolnych pamiętać i rozumieć ogrom wiedzy i mądrości jaka zgromadzona jest w Bibliotece Kronik Akaśa nawet na najniższym planie istnienia. W Czytelni często jest tylko jedna osoba, w Komnacie Wiedzy, do której istota świetlista jako anioł przynosi jakąś Księgę do poczytania gościowi wpuszczonemu na chwilę do zapoznania z czymś ważnym, co dostępne jest jedynie na tamtym planie bytu. Jeśli jakiś temat ujęty jest w dobrze opracowanym dziele zapisanym w ludzkich językach przez jakiegoś mistrza duchowego, osoba na pewno na studiowanie tego tematu nie zostanie zaproszona do Biblioteki Kronik Akaśa. Prawo duchowej ergonomii nie przewiduje uczenia się w wyższym świecie tego, co jest łatwe do nauczenia z ksiąg czy traktatów lub od osób znajdujących się na niższym planie bytu. Zatem kiedy księgi jakiejś wzniosłej wiedzy nie są dostępne na tym planie bytu, kiedy nie ma nauczycieli ani mistrzów duchowych znających jakiś rodzaj wiedzy na tym planie bytu, wtedy tylko pozwala się uczniom ścieżki wiedzy i mądrości na studiowanie w Komnatach Wiedzy i Mądrości na planie subtelniejszym. Normalnie ludzcy uczniowie są kierowani do nauczyciela (mistrza, guruh) na tym planie oraz do dzieł dawnych mistrzów, które należyty przekaz wiedzy dają, jaki dla ucznia duchowego jest potrzebny i wymagany. Oznacza, to, że jak ktoś przykładowo twierdzi, że wiedzę z zakresu asan jogi czy pranajam nabył z Kronik Akaśa wprost, gdy nie uczył się u żyjących znawców asan i pranajam na tym planie bytu, gdy tacy żyją, a jest ich całkiem sporo, znaczy że taka osoba kłamie i nigdy nie była na planie Kroniki Akaśa (mogła mieć astralne sny, ale kiepskie pociesznie). Nawet wyjątkowo w swoich czasach nie dostanie taka osoba wstępu do Bibliotek Akaśa na naukę rzeczy łatwych do nauczenia i uzyskania na tym planie bytu. Takie jest odwieczne prawo, zasada ekonomii i ergonomii, a anioły Boga skrupulatnie tego prawa przestrzegają. Kiedy przychodzi awatara (posłaniec, duchowy mistrz) wiedzy i mądrości na ten ziemski padół, ci wszyscy którzy poszukują wewnętrznej wiedzy zostają do tego awatara wiedzy i mądrości poprzez inspirację, natchnienia i wewnętrzne wskazówki skierowani na naukę. Tylko w czasie, gdy źródła wiedzy na tym planie są nieosiągalne w jakimś zakresie, poszukujący zasługujący na dostęp do nich są do Biblioteki na planie wyższym zapraszani i uzyskują dostęp do pewnej niewielkiej części Kronik Akaśa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Ludzkie olśnienia, pomysły i inspiracje pochodzące z własnych przemyśleń, intuicyjne wnioski czy nawet genialne wynalazki nie muszą i zwykle nie mają swojej genezy w Kronikach Akaśa jak błędnie zakładają niektórzy współcześni bajkopisarze pseudo ezoteryczni próbujący dociec czym jest Kronika Akaśa. Kronika Akaśa nie jest wielowymiarowym polem energetycznym które się komunikuje z całą ludzkością, tak samo jak kronikarz historyczny spisujący dzieje nie jest za wszelką cenę w kontakcie ze wszystkimi przedstawicielami ludzkości ani sam w sobie nie jest jedynie polem energetycznym. Kroniki Akaśa są wiedzą spisaną, zanotowaną, zgromadzoną i zapisywaną przez anioły zapisu, przez boskich kronikarzy i jest w nich wszystko to, co zostało odnotowane jako godne uwagi lub przydatne dla przyszłości, dla danych cywilizacji czy całych planet i gatunków istnień. Choroba robienia ze wszystkiego pola energetycznego przyprawionego pseudonaukowymi terminami takimi jak kwanty, to raczej choroba ludzi z przełomu XX i XXI stulecia, których umysły są zbyt płytkie, a możliwości zbyt słabe, aby dotrzeć do wiedzy o tym, do czego osoby te pomimo pewnych wysiłków poznawczych nie są uprawnione. Nie ma też takiej możliwości, aby czerpać wiedzę z Kronik Akaśa i być tego nieświadomym, gdyż podstawą nauki w Komnatach Mądrości odwiecznej wiedzy jest akurat świadome przyjęcie w poczet uczniów duchowych mistrza mądrości pod kierunkiem którego studiuje się Świętą Wiedzę spisaną w Kronikach Akaśa. Fakt ten należy do sekretnych, ale jest takiej osobie dobrze znany, zatem wie ona kim są anielskie istoty podające stosowną Księgę czy Księgi do przestudiowania. Uczniowie są jeszcze gruntownie przepytywani pod kątem przyswojenia wiedzy oraz jej prawidłowego zrozumienia – nie są li tylko samodzielnymi czytelnikami tego co sobie zażyczą. Ośmieszanie się brakiem wiedzy ezoterycznej na temat Kronik Akaśa i wielu innych dziedzin duchowych stało się na zachodzie, w Europie i USA bardzo złą i szkodliwą cechą wielu osób żerujących na ludziach naiwnych mamionych ich rzekomymi uzdolnieniami w światach wewnętrznych. Ktoś kto z uporem maniaka twierdzi, że opanował zdolność komunikacji z Kronikami Akaśa jest akurat ciemnotą, która nie ma żadnego, nawet teoretycznego pojęcia na temat Kronik Akaśa, gdyż to nie osobnik czy osobniczka na niższym planie bytu opanowuje sztukę łączności z Kronikami Akaśa, lecz anielskie istoty decydują kogo można zaprosić i kto z nich ma przyprowadzić kogoś do Biblioteki Akaśa. Czytanie Kronik Akaśa to nie sztuczka psychotechniczna której można się nauczyć, to nie zabawa w hula-hop którą można się nauczyć jak się trochę poćwiczy. Czytanie Kronik Akaśa to od zawsze i na zawsze przywilej do którego można jedynie zostać zaproszonym przez istoty zarządzające Kronikami Akaśa, przywilej zależny także od czasów i okoliczności, gdyż Regulamin Biblioteki jest bardzo wyraźny i wskazuje na to, że 99,99 procent osób twierdzących, że ma dostęp do Kronik Akaśa zwyczajnie nie ma pojęcia o czym mówi, a zatem są to potworki bredzące w nawiedzeniu, potworki ludzkie bredzące w chorobliwym i kłamliwym nawiedzeniu mającym na celu wzbudzenie taniej sensacji swoją chorą i nic nie umiejącą osobą. Władcy Kroniki Akaśa oraz Strażnicy Wiedzy pilnujący zbiorów nie robią wyjątków ani nie odstępują od ustalonych reguł ustanowionych na wieki, a nowicjusze muszą się nauczyć i przystosować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Większość tego, co znajduje się w Kronikach Akaśa jest wiedzą ezoteryczną, wiedzą tajemną we właściwym rozumieniu tego słowa: generalnie ludzkość nie ma do tej wiedzy dostępu. Jeśli anioły zdecydują się lub dostaną od Boga polecenie ujawnienia jakiegoś wycinka wiedzy ludzkości, wtedy ktoś uprawniony do jej otrzymania i spisania zostaje zaproszony do Biblioteki, a potem napisze taką księgę przybliżającą ludziom temat należycie. I odtąd wszyscy ludzie będą z tego dzieła korzystać, co oznacza, że będzie to dla ludzi dziełem fundamentalnym i niepowtarzalnym. Nikt inny już nie dostanie zaproszenia do studiowania tej wiedzy w Bibliotece Kronik Akaśa, gdyż wiedza ta jest już dostępna dla ludzi na planie ich życia i działalności, dlatego w poszukiwaniu wiedzy tajemnej już ludzkości ujawnionej udajemy się najpierw do ziemskich Bibliotek i do osób, które w tym zakresie wiedzę tajemną ludziom udostępnioną przechowują jako nauczyciele ludzkości i strażnicy świętej wiedzy, często jako mistrzowie mądrości lub ich zaawansowani uczniowie i spadkobiercy. Z powodu tej zasady bardzo istotnym jest aby korzystać z wiedzy i umiejętności tych, którzy żyją na ziemi, a osiągnęli już duchowe mistrzostwo, tych ludzi, którzy posiadają zasoby wiedzy i mądrości wskazujące na to, że są w jakimś stopniu, w jakimś wysokim zakresie czymś w rodzaju delegatury Biblioteki Kronik Akaśa na ziemskim planie bytu. Z tego powodu ci, którzy wiedzą, mędrcy posiadający prawdziwy wgląd, bardzo sobie cenią dobre biblioteki ziemskie oraz dzieła dawnych mistrzów wiedzy nad którymi uczą prawidłowo medytować i rozwijać z nich wgląd oraz inspirację. Można w pewnym uproszczeniu, trochę koloryzując, powiedzieć, że ktoś głoszący jakieś rzekome odkrycia filozoficzne i wewnętrzne prawdy, a nie mający pojęcia o tych, co już takowe nauki głosili, jawi się raczej jako ‘głąb kapuściany’ w ludowym rozumieniu tego idiomu wskazującego na mędrkującego nieuka, który posługuje się obiegowymi frazesami, ale wiedzy i mądrości filozofii nie ma ani troszeczkę. Warto pamiętać, że nawet zwykłe anioły stróże nadzorujące ludzi i spisujące ich uczynki, myśli oraz słowa, wiedzą o każdym człowieku dużo więcej niż on sam o sobie, gdyż mają dostęp do wszystkich poprzednich wcieleń oraz nawet do prapoczątku istnienia człowieka jako idei, jako stworzonej duszy. Niemniej wykonują należycie swoje obowiązki w zakresie jaki im wyznaczyły wyższe istoty, a człowiekowi nie udzielą żadnej informacji jaka nie jest dla niego przeznaczona czy dozwolona. Ci, którzy myślą, że mają wgląd w swoje wnętrze i uczą się sami od siebie, a ich przeczucia i wyobrażenia są wglądem w Akaśę, są bardzo naiwni i bardzo nie wiele o sobie wiedzą, gdyż zwykle nawet w swej ignorancji nie przyjmują do wiadomości, że wiedza o nich dzieli się na rozdziały dostępne dla nich samych i na dostępne tylko dla aniołów stróży, dla aniołów władców losu i przeznaczeń (lipików), tylko dla aniołów śmierci czy nawet tylko dla samego Boga. Zatem ze swojego własnego wnętrza o sobie samym tak bardzo niewiele można się dowiedzieć, a zmysł intuicji oraz prekognicji także ma swoje ograniczenia i nie jest tożsamy z czytaniem Kronik Akaśa, jak to wydaje się często różnym nawiedzonym osobom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 206)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Mobilizacja_adept%C3%B3w_rozwoju_duchowego&amp;diff=16776</id>
		<title>Mobilizacja adeptów rozwoju duchowego</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Mobilizacja_adept%C3%B3w_rozwoju_duchowego&amp;diff=16776"/>
		<updated>2026-02-27T17:11:08Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 205.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Wschodni mistrzowie posiadają wielki wgląd w ludzką naturę i psychikę, wgląd w podświadomość, a mechanizmy funkcjonowania i reakcji ludzkiej psychiki są istotnym tematem rozważań. Wiadomo z doświadczeń wieków, że istnieją rozmaite reakcje uwarunkowanej ludzkiej istoty na rozmaite praktyki rozwoju duchowego, na ćwiczenia koncentracji i medytacji. Istnieje starożytna wiedza bardzo szczegółowo omawiająca reakcje i typy reakcji uczniów rozmaitych szczebli wtajemniczenia i przygotowania na ścieżce duchowej do której dostęp dawano bardziej zaawansowanym adeptom oraz [[aćarja|aćarjom]] nauczającym w imieniu mistrza duchowego danej szkoły ducha. W pierwszym przybliżeniu rozważamy trzy typy reakcji ludzkiej natury, typ anielski, uduchowiony, typ człowieka zwyczajnego oraz typ podludzki, [[rakszas|rakszasowy]], zwierzęcy lub demoniczny. Typ anielski z praktyk rozwoju duchowego, z medytacji i ćwiczeń koncentracji czerpie inspirację, natchnienie, siłę, a nawet cudowną, ponadludzką moc, dostaje skrzydeł i uniesienia. Typ ludzki zwyczajny zwykle powoli wdraża się do praktyk rozwoju duchowego, musi się do praktyki trochę mobilizować i czasem po dłuższych praktykach odczuwa zmęczenie lub znużenie, chociaż są one dla jego życia i funkcjonowania pomocne oraz wspierające. Typ zwierzęcy czy demoniczny, człowiek rakszasowy, kiedy podejmuje praktyki medytacyjne dla rozwoju duchowego często odczuwa coś jakby samounicestwianie, osłabienie, zagrożenie, czasem odczuwa paniczny lęk przez medytacjami i ćwiczeniami koncentracji, czuje się rozkładany, niejako unicestwiany czy wręcz zabijany. Typ podludzki miewa wrażenie, że praktyki rozwoju duchowego zabijają mu indywidualność, są dlań w jakiś sposób szkodliwe, często też gdy zbliża się kolejna sesja praktyki, jakiś trening zaczyna chorować na tyle mocno, że nie może w nich uczestniczyć i można to zdiagnozować jako obronę chorych, wadliwych, demonicznych struktur ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) W starożytności mistrzowie duchowi, wielcy mędrcy i [[jogin|jogini]] rozpatrywali kategorię chorób zwanych chorobami zwierzęcego egotyzmu będącego obroną ego przeciwko transformacji jaźni, transformacji uwarunkowań w formę bardziej ludzką czy bardziej anielską. Im praktyki duchowe czy medytacje bardziej przemieniają z wyglądu ludzką istotę, lecz we wnętrzu zwierzęcą lub demoniczną, tym bardziej pojawiają się reakcje poczucia zagrożenia, utraty tożsamości, nicości, wrażenia jakiś zagrożeń czyhających rzekomo za medytacją oraz realne zaburzenia chorobowe, które praktycznie uniemożliwiają udział takiej osoby w nadchodzącej sesji praktyki duchowej. Nadchodzi duchowy trening, medytacje z udziałem mistrza duchowego, spotkanie grupy osób praktykujących, czasem jakieś święto duchowe z obfitą ilością praktyk medytacyjnych, [[mantra|mantr]], [[mudra|mudr]], [[jantra|jantr]], ćwiczeń koncentracji umysłu – i zaczynają się ostre stany chorobowe u osoby mrocznej, często na zachodzie uważane za objawy duchowego oczyszczania, za procesy puryfikacyjne poprzez tak zwane wywalenie z wnętrza złoża chorobowego, jednak na wschodzie uważano takie zjawiska za obronę demonicznego ego, za mechanizm obronny zespołu cech prymitywnych i barbarzyńskich w człowieku, które stare szkoły duchowości, [[ezoteryka|ezoteryki]] czy [[tantra|tantrycznej]] [[joga|jogi]] zwą rakszasową naturą lub demonicznym ego. Jeśli natężenie zaburzeń powtarzających się co pewien czas jest takie, że osoba bez większych problemów może uczestniczyć w treningu duchowego rozwoju, medytacji, w praktykach, mówimy o procesach puryfikacyjnych, o oczyszczaniu. Jeśli natężenie czy rodzaj zaburzeń jest takiego charakteru, że osoba musi dość często rezygnować z sesji medytacji czy mantrowania, rozpatrujemy sprawę reakcji obronnej, reakcji sprzeciwu zwierzęco – demonicznego ego, mówiąc wprost, że demoniczna jaźń opiera się pracy duchowej mającej na celu transformację w istotę bardziej duchowego, wzniosłego rodzaju. Nie zajmowano się analizowaniem pojedynczego epizodu, który może być spiętrzeniem nagromadzonego złoża karmicznego, a jedynie przypadki powtarzających się wydarzeń lub incydenty rzadkie, ale bardzo symboliczne w swej wymowie ze względu na wagę wydarzenia w którym osoba nie wzięła udziału, jak przez lata oczekiwana inicjacja czy spotkanie z [[guru]] własnego mistrza, który przybywa bardzo rzadko i trudno o taką okazję dla intensywnego praktykowania na wysokim poziomie transformacyjnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Rakszasowy, demoniczny, zwierzęco – demoniczny, barbarzyński składnik jaźni – to jak najbardziej mroczna część ludzkiej istoty, mroczne, ciemne dziedzictwo uprzednich inkarnacji, suma dawnych błędów i złych, szkodliwych tendencji. Można zatem powiedzieć, że '''mroczna jaźń''' istoty ludzkiej o demonicznej przeszłości stawia opór przeciwko rozwojowi duchowemu, nie pozwala przeistoczyć się w postać jaśniejszą, bardziej ludzką, człowieczą czy bardziej anielska, duchową i boską. Mamy zatem pewne wyraziste i często spotykane objawy u osób demonicznych, które są ich sprzeciwem przeciwko wszelkim praktykom rozwoju duchowego, które powodują rozjaśnienie, rozświetlenie, przesunięcie ze sfery mrocznej konstytucji ku sferze jasnej konstytucji. Ów sprzeciw i opór przeciwko wszystkiemu co prowadzi ku światłu, rozwojowi duchowemu, przebudzeniu i oświeceniu dotyczy także istotnych pojęć i tak zwanych filarów ścieżki duchowego wzrostu. Może być to agresywna awersja do wszelkich medytacji, awersja do zmieniania wnętrza, niechęć do udziału w zajęciach tych grup, które rzeczywiście oferują narzędzia duchowego wzrostu i podróży ku przebudzeniu prawdziwej, świetlistej natury, agresywna niechęć do mistrzów ścieżki duchowej, do [[guru]], którzy są po stronie światłości i całym sobą reprezentują stan duchowego oświecenia. Taka osoba może nie być w stanie nawet czytać książki o metodach duchowego rozwoju, nawet tych najprostszych i możliwych samodzielnie do zastosowania, bo samo sięgnięcie po taką lekturę powoduje atak paniki, poczucie zagrożenia, a czasem także stan chorobowy z koniecznością poważnego medycznego leczenia. Schemat typowy, to wyjazd na sesję praktyk i rozkład osoby z powodu spiętrzenia dolegliwości, ostrych, nagłych stanów chorobowych, które zwykle szybko znikają, gdy zagrażający demonicznym strukturom wyjazd czyli udział w praktykach zostanie całkowicie zneutralizowany. Osoby takie często także przypisują konkretnym metodom praktyki czy pojedynczym ćwiczeniom medytacyjnym rolę sprawczą jako powód rozchorowania czy nawet jakiegoś złego splotu życiowych okoliczności. Można powiedzieć, że w ten sposób [[demon|demoniczne]] inkarnacje w ludzkich ciałach stanowczo zwalczają wszelki rozwój duchowy i ścieżkę duchowego przebudzenia, transformacji duchowej, przemienienia i oświecenia. Wyrazisty opór demonicznego wnętrza często ulega projekcji na otoczenie oraz przedmioty, w ten sposób, że akurat z okazji wyjścia czy wyjazdu na trening duchowego rozwoju czy spotkanie z oświeconym mistrzem duchowym matce mogą zachorować dzieci tak, że musi się nimi opiekować, psują się środki lokomocji którymi osoba ma zamiar udać się na trening duchowego rozwoju, ostro buntują się osoby bliskie poprzez które [[demon]] sprzeciwu i zakazu praktykowania działa niejako ze zwielokrotnioną siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Pewne silniej demoniczne jednostki zajmują się nawet kompleksowym zwalczaniem wszystkich nauczycieli prawdziwej duchowości, [[mistyka|mistyki]] i [[ezoteryka|ezoteryki]], którzy nauczając w prawidłowy sposób wymagają jednocześnie solidnej praktyki poświadczonej owocami w postaci przemiany wnętrza, a co za tym idzie udziału w transformujących i wyzwalających medytacjach. Straszą na rozmaitych platformach wymiany ludzkiej myśli owymi mistrzami czy [[guru]], straszą tymi skutecznymi w rozwoju duchowym praktykami transformacyjnymi, przestrzegają przed braniem w nich udziału. Tak prowadzą najbardziej szkaradną i szkodliwą działalność wzmocnioną często tak zwanym osobistym świadectwem w postaci opisu jak dana praktyka czy osoba temu osobnikowi zaszkodziła lecz to ów demoniczny, o mrocznej naturze, siewca rzekomych zagrożeń duchowych jest tym złem mającym cechy wilka w owczej skórze. Z grubsza, gdy ktoś twierdzi, że medytacja z aniołami czy boskim światłem mu zaszkodziła, albo twierdzi, że naturalne głębokie oddychanie mu zaszkodziło, to jasnym jest, że mamy do czynienia z cynicznym [[rakszas|rakszasem]], demonicznym wcieleniem istoty mrocznej w ludzkie ciało. Rozwój duchowy ani medytacje nie są zagrożeniem duchowym, tylko ci, co szkodliwość praktykom duchowej transformacji przypisują prawdziwym złem na tej planecie, złem z piekła rodem, złem w postaci wcielonych [[demon|demonów]], których zewnętrzna przynależność do jakiejś religii czy filozofii nie ma najmniejszego znaczenia. [[Demon|Demony]] nie chcą tego, co oczyszcza człowieka z mroku i prowadzi ku światłu, dlatego z całą zajadłością zwalczają wszystko to, co ma moc oczyszczającą i od zniewolenia ciemnością sfery zła wyzwala. W indywidualnych wypadkach taka demoniczna osoba narzeka jak bardzo źle się czuje po medytacji z relaksacyjnym głębokim oddychaniem, powtarzaniem jakiejś prostej [[mantra|mantry]] czy modlitwy skierowanej na oświecenie, czy też po medytacji ze światłem i rozświetlaniem swojego mrocznego wnętrza, a także na samą myśl o udziale w kolejnej medytacyjnej sesji staje się chora i fizycznie rozłożona tak, że nie może w niczym prowadzącym po ścieżce światłości ku anielskiej transformacji uczestniczyć. Mędrcy starożytni opisali zwykle szczegółowo od pięciu do siedmiu takich faz zacięcia się ego przy próbie podjęcia ścieżki duchowego rozwoju z przejściem od fazy podludzkiej, zwierzęco – demonicznej, aż do fazy w pełni duchowego człowieka będącego istotą anielską, boską w ludzkiej formie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Ludzie najczęściej myślą, że zły człowiek to taki, co gwałci, zabija, kradnie, przeklina, krew wypija, jednak wielkie zło jest często o wiele bardziej subtelne i swoją szkodliwą działalność próbuje prowadzić na duchowych wyżynach, tam gdzie może się udać ogłupić ludzi poszukujących ścieżki rozwoju duchowego, mistrza czyli [[guru]], duchowej wspólnoty, praktyk oczyszczających i transformujących w celu przemienia istoty ludzkiej w anielską w celu uwolnienia od pierwiastków mroku i skierowaniu ku duchowej iluminacji. Kapłan który udaje przed swoją kongregacją wiernych celibat i rozmodlenie, a prowadzący skryte życie pijaka, narkomana, dziwkarza, rozpustnika i zboczonego dewianta jest o wiele większym złem niźli jakiś złodziej czy morderca, gdyż jest rodzajem duchowego oszusta poprzez którego wszyscy jego parafianie czy diecezjanie wpadają w pułapkę czczenia obłudnika, oszusta i hipokryty jako osoby cnotliwej, moralnej i świętej. Powoduje to pomieszanie umysłów ludzi i branie tego co zwodnicze oraz oszukańcze za prawdziwą cnotę oraz świętość. To iluzja z gatunku pomylenia prawdziwej miłości z oszustem matrymonialnym. Tego rodzaju zepsucie kleru jakiejkolwiek religii powoduje, że w kolejnych wcieleniach dusze wiernych takim oszustom biorą demonicznie zwyrodniałe bydlęta za prawdziwych świętych, a tych, co są rzeczywiście duchowi odrzucają i potępiają. Tacy wierni, najdalej w kolejnym wcieleniu lgną do tych, którzy są oszustami i do tych, co ich oszukują, lgną także do wszelkiej niemoralności biorąc zło za coś dobrego i świętego. Psuje to relacje duszy z Bogiem, powoduje wykolejenie i deprawację tysięcy, a czasem milionów dusz, a im taka zła i zepsuta osoba wyższą funkcję pełni, tym bardziej jest szkodliwa. Takoż trzeba nauczyć się dokładniej rozpoznawać zło na wyżynach duchowych i oczyszczać struktury religii oraz szkół rozwoju duchowego ze wszelkiej maści oszustów mających demoniczne cele w swoim zwodzeniu i oszukiwaniu wiernych czy praktykujących poprzez skrycie kultywowane niemoralności i bezeceństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Adept duchowej drogi poznawany jest poprzez wewnętrzną siłę zgody i harmonii z duchowym treningiem, medytacją oraz mistrzem ścieżki, tak, że nawet jak są jakieś obiektywne przeszkody, to przed adeptem zdają się wyraziście zanikać i rozpraszać. Oznacza to, że gdy nawet adept jest przewlekle chorym to na czas treningu duchowego czy medytacji, dolegliwości zanikają na tyle, że bez problemów może wziąć udział w medytacyjnym programie czy treningu pod kierunkiem mistrza duchowego. Podobnie reagują rzeczy, że te zepsute, a potrzebne, na czas ów akurat stają się sprawne i pomagają w osiągnięciu zamierzonego duchowego celu. Kiedy siła osoby podejmującej ścieżkę duchową, trening medytacji, praktyki rozwoju wewnętrznego silnie rozprasza przeszkody i opory ciemnych sfer demonicznych jaźni, wtedy uważa się, że osoba staje się adeptem drogi duchowego rozwoju, uczniem duchowej szkoły i ścieżki wzrostu. Uczeń jest zwany Jaźnią bez przeszkód kiedy skutecznie rozprasza przeszkody jakie pojawiają się przed podejmowaniem intensywniejszych rodzajów praktyki duchowej, silniejszych i mocniej transformujących medytacji czy innych istotnych ćwiczeń sprzyjających przebudzeniu duszy i oświeceniu. Podsumowując można powiedzieć, że jeśli podejmujesz decyzję o przybyciu na praktykę duchowego rozwoju i zaraz ty albo twoja rodzina tak się rozchoruje, że nie możesz dotrzeć na praktyki transformacyjne, oznacza to, że do adepta duchowej drogi bardzo ci jeszcze daleko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 205)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_205.jpg&amp;diff=16775</id>
		<title>Plik:PMH 205.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_205.jpg&amp;diff=16775"/>
		<updated>2026-02-27T17:10:42Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Mobilizacja_adept%C3%B3w_rozwoju_duchowego&amp;diff=16774</id>
		<title>Mobilizacja adeptów rozwoju duchowego</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Mobilizacja_adept%C3%B3w_rozwoju_duchowego&amp;diff=16774"/>
		<updated>2026-02-27T17:07:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Wschodni mistrzowie posiadają wielki wgląd w ludzką naturę i psychikę, wgląd w podświadomość, a mechanizmy funkcjonowania i reakcji ludzkiej psychiki są istotnym tematem rozważań. Wiadomo z doświadczeń wieków, że istnieją rozmaite reakcje uwarunkowanej ludzkiej istoty na rozmaite praktyki rozwoju duchowego, na ćwiczenia koncentracji i medytacji. Istnieje starożytna wiedza bardzo szczegółowo omawiająca reakcje i typy reakcji uczniów rozmaitych szczebli wtajemniczenia i przygotowania na ścieżce duchowej do której dostęp dawano bardziej zaawansowanym adeptom oraz [[aćarja|aćarjom]] nauczającym w imieniu mistrza duchowego danej szkoły ducha. W pierwszym przybliżeniu rozważamy trzy typy reakcji ludzkiej natury, typ anielski, uduchowiony, typ człowieka zwyczajnego oraz typ podludzki, [[rakszas|rakszasowy]], zwierzęcy lub demoniczny. Typ anielski z praktyk rozwoju duchowego, z medytacji i ćwiczeń koncentracji czerpie inspirację, natchnienie, siłę, a nawet cudowną, ponadludzką moc, dostaje skrzydeł i uniesienia. Typ ludzki zwyczajny zwykle powoli wdraża się do praktyk rozwoju duchowego, musi się do praktyki trochę mobilizować i czasem po dłuższych praktykach odczuwa zmęczenie lub znużenie, chociaż są one dla jego życia i funkcjonowania pomocne oraz wspierające. Typ zwierzęcy czy demoniczny, człowiek rakszasowy, kiedy podejmuje praktyki medytacyjne dla rozwoju duchowego często odczuwa coś jakby samounicestwianie, osłabienie, zagrożenie, czasem odczuwa paniczny lęk przez medytacjami i ćwiczeniami koncentracji, czuje się rozkładany, niejako unicestwiany czy wręcz zabijany. Typ podludzki miewa wrażenie, że praktyki rozwoju duchowego zabijają mu indywidualność, są dlań w jakiś sposób szkodliwe, często też gdy zbliża się kolejna sesja praktyki, jakiś trening zaczyna chorować na tyle mocno, że nie może w nich uczestniczyć i można to zdiagnozować jako obronę chorych, wadliwych, demonicznych struktur ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) W starożytności mistrzowie duchowi, wielcy mędrcy i [[jogin|jogini]] rozpatrywali kategorię chorób zwanych chorobami zwierzęcego egotyzmu będącego obroną ego przeciwko transformacji jaźni, transformacji uwarunkowań w formę bardziej ludzką czy bardziej anielską. Im praktyki duchowe czy medytacje bardziej przemieniają z wyglądu ludzką istotę, lecz we wnętrzu zwierzęcą lub demoniczną, tym bardziej pojawiają się reakcje poczucia zagrożenia, utraty tożsamości, nicości, wrażenia jakiś zagrożeń czyhających rzekomo za medytacją oraz realne zaburzenia chorobowe, które praktycznie uniemożliwiają udział takiej osoby w nadchodzącej sesji praktyki duchowej. Nadchodzi duchowy trening, medytacje z udziałem mistrza duchowego, spotkanie grupy osób praktykujących, czasem jakieś święto duchowe z obfitą ilością praktyk medytacyjnych, [[mantra|mantr]], [[mudra|mudr]], [[jantra|jantr]], ćwiczeń koncentracji umysłu – i zaczynają się ostre stany chorobowe u osoby mrocznej, często na zachodzie uważane za objawy duchowego oczyszczania, za procesy puryfikacyjne poprzez tak zwane wywalenie z wnętrza złoża chorobowego, jednak na wschodzie uważano takie zjawiska za obronę demonicznego ego, za mechanizm obronny zespołu cech prymitywnych i barbarzyńskich w człowieku, które stare szkoły duchowości, [[ezoteryka|ezoteryki]] czy [[tantra|tantrycznej]] [[joga|jogi]] zwą rakszasową naturą lub demonicznym ego. Jeśli natężenie zaburzeń powtarzających się co pewien czas jest takie, że osoba bez większych problemów może uczestniczyć w treningu duchowego rozwoju, medytacji, w praktykach, mówimy o procesach puryfikacyjnych, o oczyszczaniu. Jeśli natężenie czy rodzaj zaburzeń jest takiego charakteru, że osoba musi dość często rezygnować z sesji medytacji czy mantrowania, rozpatrujemy sprawę reakcji obronnej, reakcji sprzeciwu zwierzęco – demonicznego ego, mówiąc wprost, że demoniczna jaźń opiera się pracy duchowej mającej na celu transformację w istotę bardziej duchowego, wzniosłego rodzaju. Nie zajmowano się analizowaniem pojedynczego epizodu, który może być spiętrzeniem nagromadzonego złoża karmicznego, a jedynie przypadki powtarzających się wydarzeń lub incydenty rzadkie, ale bardzo symboliczne w swej wymowie ze względu na wagę wydarzenia w którym osoba nie wzięła udziału, jak przez lata oczekiwana inicjacja czy spotkanie z [[guru]] własnego mistrza, który przybywa bardzo rzadko i trudno o taką okazję dla intensywnego praktykowania na wysokim poziomie transformacyjnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Rakszasowy, demoniczny, zwierzęco – demoniczny, barbarzyński składnik jaźni – to jak najbardziej mroczna część ludzkiej istoty, mroczne, ciemne dziedzictwo uprzednich inkarnacji, suma dawnych błędów i złych, szkodliwych tendencji. Można zatem powiedzieć, że '''mroczna jaźń''' istoty ludzkiej o demonicznej przeszłości stawia opór przeciwko rozwojowi duchowemu, nie pozwala przeistoczyć się w postać jaśniejszą, bardziej ludzką, człowieczą czy bardziej anielska, duchową i boską. Mamy zatem pewne wyraziste i często spotykane objawy u osób demonicznych, które są ich sprzeciwem przeciwko wszelkim praktykom rozwoju duchowego, które powodują rozjaśnienie, rozświetlenie, przesunięcie ze sfery mrocznej konstytucji ku sferze jasnej konstytucji. Ów sprzeciw i opór przeciwko wszystkiemu co prowadzi ku światłu, rozwojowi duchowemu, przebudzeniu i oświeceniu dotyczy także istotnych pojęć i tak zwanych filarów ścieżki duchowego wzrostu. Może być to agresywna awersja do wszelkich medytacji, awersja do zmieniania wnętrza, niechęć do udziału w zajęciach tych grup, które rzeczywiście oferują narzędzia duchowego wzrostu i podróży ku przebudzeniu prawdziwej, świetlistej natury, agresywna niechęć do mistrzów ścieżki duchowej, do [[guru]], którzy są po stronie światłości i całym sobą reprezentują stan duchowego oświecenia. Taka osoba może nie być w stanie nawet czytać książki o metodach duchowego rozwoju, nawet tych najprostszych i możliwych samodzielnie do zastosowania, bo samo sięgnięcie po taką lekturę powoduje atak paniki, poczucie zagrożenia, a czasem także stan chorobowy z koniecznością poważnego medycznego leczenia. Schemat typowy, to wyjazd na sesję praktyk i rozkład osoby z powodu spiętrzenia dolegliwości, ostrych, nagłych stanów chorobowych, które zwykle szybko znikają, gdy zagrażający demonicznym strukturom wyjazd czyli udział w praktykach zostanie całkowicie zneutralizowany. Osoby takie często także przypisują konkretnym metodom praktyki czy pojedynczym ćwiczeniom medytacyjnym rolę sprawczą jako powód rozchorowania czy nawet jakiegoś złego splotu życiowych okoliczności. Można powiedzieć, że w ten sposób [[demon|demoniczne]] inkarnacje w ludzkich ciałach stanowczo zwalczają wszelki rozwój duchowy i ścieżkę duchowego przebudzenia, transformacji duchowej, przemienienia i oświecenia. Wyrazisty opór demonicznego wnętrza często ulega projekcji na otoczenie oraz przedmioty, w ten sposób, że akurat z okazji wyjścia czy wyjazdu na trening duchowego rozwoju czy spotkanie z oświeconym mistrzem duchowym matce mogą zachorować dzieci tak, że musi się nimi opiekować, psują się środki lokomocji którymi osoba ma zamiar udać się na trening duchowego rozwoju, ostro buntują się osoby bliskie poprzez które [[demon]] sprzeciwu i zakazu praktykowania działa niejako ze zwielokrotnioną siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Pewne silniej demoniczne jednostki zajmują się nawet kompleksowym zwalczaniem wszystkich nauczycieli prawdziwej duchowości, [[mistyka|mistyki]] i [[ezoteryka|ezoteryki]], którzy nauczając w prawidłowy sposób wymagają jednocześnie solidnej praktyki poświadczonej owocami w postaci przemiany wnętrza, a co za tym idzie udziału w transformujących i wyzwalających medytacjach. Straszą na rozmaitych platformach wymiany ludzkiej myśli owymi mistrzami czy [[guru]], straszą tymi skutecznymi w rozwoju duchowym praktykami transformacyjnymi, przestrzegają przed braniem w nich udziału. Tak prowadzą najbardziej szkaradną i szkodliwą działalność wzmocnioną często tak zwanym osobistym świadectwem w postaci opisu jak dana praktyka czy osoba temu osobnikowi zaszkodziła lecz to ów demoniczny, o mrocznej naturze, siewca rzekomych zagrożeń duchowych jest tym złem mającym cechy wilka w owczej skórze. Z grubsza, gdy ktoś twierdzi, że medytacja z aniołami czy boskim światłem mu zaszkodziła, albo twierdzi, że naturalne głębokie oddychanie mu zaszkodziło, to jasnym jest, że mamy do czynienia z cynicznym [[rakszas|rakszasem]], demonicznym wcieleniem istoty mrocznej w ludzkie ciało. Rozwój duchowy ani medytacje nie są zagrożeniem duchowym, tylko ci, co szkodliwość praktykom duchowej transformacji przypisują prawdziwym złem na tej planecie, złem z piekła rodem, złem w postaci wcielonych [[demon|demonów]], których zewnętrzna przynależność do jakiejś religii czy filozofii nie ma najmniejszego znaczenia. [[Demon|Demony]] nie chcą tego, co oczyszcza człowieka z mroku i prowadzi ku światłu, dlatego z całą zajadłością zwalczają wszystko to, co ma moc oczyszczającą i od zniewolenia ciemnością sfery zła wyzwala. W indywidualnych wypadkach taka demoniczna osoba narzeka jak bardzo źle się czuje po medytacji z relaksacyjnym głębokim oddychaniem, powtarzaniem jakiejś prostej [[mantra|mantry]] czy modlitwy skierowanej na oświecenie, czy też po medytacji ze światłem i rozświetlaniem swojego mrocznego wnętrza, a także na samą myśl o udziale w kolejnej medytacyjnej sesji staje się chora i fizycznie rozłożona tak, że nie może w niczym prowadzącym po ścieżce światłości ku anielskiej transformacji uczestniczyć. Mędrcy starożytni opisali zwykle szczegółowo od pięciu do siedmiu takich faz zacięcia się ego przy próbie podjęcia ścieżki duchowego rozwoju z przejściem od fazy podludzkiej, zwierzęco – demonicznej, aż do fazy w pełni duchowego człowieka będącego istotą anielską, boską w ludzkiej formie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Ludzie najczęściej myślą, że zły człowiek to taki, co gwałci, zabija, kradnie, przeklina, krew wypija, jednak wielkie zło jest często o wiele bardziej subtelne i swoją szkodliwą działalność próbuje prowadzić na duchowych wyżynach, tam gdzie może się udać ogłupić ludzi poszukujących ścieżki rozwoju duchowego, mistrza czyli [[guru]], duchowej wspólnoty, praktyk oczyszczających i transformujących w celu przemienia istoty ludzkiej w anielską w celu uwolnienia od pierwiastków mroku i skierowaniu ku duchowej iluminacji. Kapłan który udaje przed swoją kongregacją wiernych celibat i rozmodlenie, a prowadzący skryte życie pijaka, narkomana, dziwkarza, rozpustnika i zboczonego dewianta jest o wiele większym złem niźli jakiś złodziej czy morderca, gdyż jest rodzajem duchowego oszusta poprzez którego wszyscy jego parafianie czy diecezjanie wpadają w pułapkę czczenia obłudnika, oszusta i hipokryty jako osoby cnotliwej, moralnej i świętej. Powoduje to pomieszanie umysłów ludzi i branie tego co zwodnicze oraz oszukańcze za prawdziwą cnotę oraz świętość. To iluzja z gatunku pomylenia prawdziwej miłości z oszustem matrymonialnym. Tego rodzaju zepsucie kleru jakiejkolwiek religii powoduje, że w kolejnych wcieleniach dusze wiernych takim oszustom biorą demonicznie zwyrodniałe bydlęta za prawdziwych świętych, a tych, co są rzeczywiście duchowi odrzucają i potępiają. Tacy wierni, najdalej w kolejnym wcieleniu lgną do tych, którzy są oszustami i do tych, co ich oszukują, lgną także do wszelkiej niemoralności biorąc zło za coś dobrego i świętego. Psuje to relacje duszy z Bogiem, powoduje wykolejenie i deprawację tysięcy, a czasem milionów dusz, a im taka zła i zepsuta osoba wyższą funkcję pełni, tym bardziej jest szkodliwa. Takoż trzeba nauczyć się dokładniej rozpoznawać zło na wyżynach duchowych i oczyszczać struktury religii oraz szkół rozwoju duchowego ze wszelkiej maści oszustów mających demoniczne cele w swoim zwodzeniu i oszukiwaniu wiernych czy praktykujących poprzez skrycie kultywowane niemoralności i bezeceństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Adept duchowej drogi poznawany jest poprzez wewnętrzną siłę zgody i harmonii z duchowym treningiem, medytacją oraz mistrzem ścieżki, tak, że nawet jak są jakieś obiektywne przeszkody, to przed adeptem zdają się wyraziście zanikać i rozpraszać. Oznacza to, że gdy nawet adept jest przewlekle chorym to na czas treningu duchowego czy medytacji, dolegliwości zanikają na tyle, że bez problemów może wziąć udział w medytacyjnym programie czy treningu pod kierunkiem mistrza duchowego. Podobnie reagują rzeczy, że te zepsute, a potrzebne, na czas ów akurat stają się sprawne i pomagają w osiągnięciu zamierzonego duchowego celu. Kiedy siła osoby podejmującej ścieżkę duchową, trening medytacji, praktyki rozwoju wewnętrznego silnie rozprasza przeszkody i opory ciemnych sfer demonicznych jaźni, wtedy uważa się, że osoba staje się adeptem drogi duchowego rozwoju, uczniem duchowej szkoły i ścieżki wzrostu. Uczeń jest zwany Jaźnią bez przeszkód kiedy skutecznie rozprasza przeszkody jakie pojawiają się przed podejmowaniem intensywniejszych rodzajów praktyki duchowej, silniejszych i mocniej transformujących medytacji czy innych istotnych ćwiczeń sprzyjających przebudzeniu duszy i oświeceniu. Podsumowując można powiedzieć, że jeśli podejmujesz decyzję o przybyciu na praktykę duchowego rozwoju i zaraz ty albo twoja rodzina tak się rozchoruje, że nie możesz dotrzeć na praktyki transformacyjne, oznacza to, że do adepta duchowej drogi bardzo ci jeszcze daleko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 205)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Mobilizacja_adept%C3%B3w_rozwoju_duchowego&amp;diff=16773</id>
		<title>Mobilizacja adeptów rozwoju duchowego</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Mobilizacja_adept%C3%B3w_rozwoju_duchowego&amp;diff=16773"/>
		<updated>2026-02-14T19:46:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Wschodni mistrzowie posiadają wielki wgląd w ludzką naturę i psychikę, wgląd w podświadomość, a mechanizmy funkcjonowania i reakcji ludzkiej psychiki są istotnym tematem rozważań. Wiadomo z doświadczeń wieków, że istnieją rozmaite reakcje uwarunkowanej ludzkiej istoty na rozmaite praktyki rozwoju duchowego, na ćwiczenia koncentracji i medytacji. Istnieje starożytna wiedza bardzo szczegółowo omawiająca reakcje i typy reakcji uczniów rozmaitych szczebli wtajemniczenia i przygotowania na ścieżce duchowej do której dostęp dawano bardziej zaawansowanym adeptom oraz aćarjom nauczającym w imieniu mistrza duchowego danej szkoły ducha. W pierwszym przybliżeniu rozważamy trzy typy reakcji ludzkiej natury, typ anielski, uduchowiony, typ człowieka zwyczajnego oraz typ podludzki, rakszasowy, zwierzęcy lub demoniczny. Typ anielski z praktyk rozwoju duchowego, z medytacji i ćwiczeń koncentracji czerpie inspirację, natchnienie, siłę, a nawet cudowną, ponadludzką moc, dostaje skrzydeł i uniesienia. Typ ludzki zwyczajny zwykle powoli wdraża się do praktyk rozwoju duchowego, musi się do praktyki trochę mobilizować i czasem po dłuższych praktykach odczuwa zmęczenie lub znużenie, chociaż są one dla jego życia i funkcjonowania pomocne oraz wspierające. Typ zwierzęcy czy demoniczny, człowiek rakszasowy, kiedy podejmuje praktyki medytacyjne dla rozwoju duchowego często odczuwa coś jakby samounicestwianie, osłabienie, zagrożenie, czasem odczuwa paniczny lęk przez medytacjami i ćwiczeniami koncentracji, czuje się rozkładany, niejako unicestwiany czy wręcz zabijany. Typ podludzki miewa wrażenie, że praktyki rozwoju duchowego zabijają mu indywidualność, są dlań w jakiś sposób szkodliwe, często też gdy zbliża się kolejna sesja praktyki, jakiś trening zaczyna chorować na tyle mocno, że nie może w nich uczestniczyć i można to zdiagnozować jako obronę chorych, wadliwych, demonicznych struktur ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) W starożytności mistrzowie duchowi, wielcy mędrcy i jogini rozpatrywali kategorię chorób zwanych chorobami zwierzęcego egotyzmu będącego obroną ego przeciwko transformacji jaźni, transformacji uwarunkowań w formę bardziej ludzką czy bardziej anielską. Im praktyki duchowe czy medytacje bardziej przemieniają z wyglądu ludzką istotę, lecz we wnętrzu zwierzęcą lub demoniczną, tym bardziej pojawiają się reakcje poczucia zagrożenia, utraty tożsamości, nicości, wrażenia jakiś zagrożeń czyhających rzekomo za medytacją oraz realne zaburzenia chorobowe, które praktycznie uniemożliwiają udział takiej osoby w nadchodzącej sesji praktyki duchowej. Nadchodzi duchowy trening, medytacje z udziałem mistrza duchowego, spotkanie grupy osób praktykujących, czasem jakieś święto duchowe z obfitą ilością praktyk medytacyjnych, mantr, mudr, jantr, ćwiczeń koncentracji umysłu – i zaczynają się ostre stany chorobowe u osoby mrocznej, często na zachodzie uważane za objawy duchowego oczyszczania, za procesy puryfikacyjne poprzez tak zwane wywalenie z wnętrza złoża chorobowego, jednak na wschodzie uważano takie zjawiska za obronę demonicznego ego, za mechanizm obronny zespołu cech prymitywnych i barbarzyńskich w człowieku, które stare szkoły duchowości, ezoteryki czy tantrycznej jogi zwą rakszasową naturą lub demonicznym ego. Jeśli natężenie zaburzeń powtarzających się co pewien czas jest takie, że osoba bez większych problemów może uczestniczyć w treningu duchowego rozwoju, medytacji, w praktykach, mówimy o procesach puryfikacyjnych, o oczyszczaniu. Jeśli natężenie czy rodzaj zaburzeń jest takiego charakteru, że osoba musi dość często rezygnować z sesji medytacji czy mantrowania, rozpatrujemy sprawę reakcji obronnej, reakcji sprzeciwu zwierzęco-demonicznego ego, mówiąc wprost, że demoniczna jaźń opiera się pracy duchowej mającej na celu transformację w istotę bardziej duchowego, wzniosłego rodzaju. Nie zajmowano się analizowaniem pojedynczego epizodu, który może być spiętrzeniem nagromadzonego złoża karmicznego, a jedynie przypadki powtarzających się wydarzeń lub incydenty rzadkie, ale bardzo symboliczne w swej wymowie ze względu na wagę wydarzenia w którym osoba nie wzięła udziału, jak przez lata oczekiwana inicjacja czy spotkanie z guru własnego mistrza, który przybywa bardzo rzadko i trudno o taką okazję dla intensywnego praktykowania na wysokim poziomie transformacyjnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Rakszasowy, demoniczny, zwierzęco-demoniczny, barbarzyński składnik jaźni – to jak najbardziej mroczna część ludzkiej istoty, mroczne, ciemne dziedzictwo uprzednich inkarnacji, suma dawnych błędów i złych, szkodliwych tendencji. Można zatem powiedzieć, że mroczna jaźń istoty ludzkiej o demonicznej przeszłości stawia opór przeciwko rozwojowi duchowemu, nie pozwala przeistoczyć się w postać jaśniejszą, bardziej ludzką, człowieczą czy bardziej anielska, duchową i boską. Mamy zatem pewne wyraziste i często spotykane objawy u osób demonicznych, które są ich sprzeciwem przeciwko wszelkim praktykom rozwoju duchowego, które powodują rozjaśnienie, rozświetlenie, przesunięcie ze sfery mrocznej konstytucji ku sferze jasnej konstytucji. Ów sprzeciw i opór przeciwko wszystkiemu co prowadzi ku światłu, rozwojowi duchowemu, przebudzeniu i oświeceniu dotyczy także istotnych pojęć i tak zwanych filarów ścieżki duchowego wzrostu. Może być to agresywna awersja do wszelkich medytacji, awersja do zmieniania wnętrza, niechęć do udziału w zajęciach tych grup, które rzeczywiście oferują narzędzia duchowego wzrostu i podróży ku przebudzeniu prawdziwej, świetlistej natury, agresywna niechęć do mistrzów ścieżki duchowej, do guru, którzy są po stronie światłości i całym sobą reprezentują stan duchowego oświecenia. Taka osoba może nie być w stanie nawet czytać książki o metodach duchowego rozwoju, nawet tych najprostszych i możliwych samodzielnie do zastosowania, bo samo sięgnięcie po taką lekturę powoduje atak paniki, poczucie zagrożenia, a czasem także stan chorobowy z koniecznością poważnego medycznego leczenia. Schemat typowy, to wyjazd na sesję praktyk i rozkład osoby z powodu spiętrzenia dolegliwości, ostrych, nagłych stanów chorobowych, które zwykle szybko znikają, gdy zagrażający demonicznym strukturom wyjazd czyli udział w praktykach zostanie całkowicie zneutralizowany. Osoby takie często także przypisują konkretnym metodom praktyki czy pojedynczym ćwiczeniom medytacyjnym rolę sprawczą jako powód rozchorowania czy nawet jakiegoś złego splotu życiowych okoliczności. Można powiedzieć, że w ten sposób demoniczne inkarnacje w ludzkich ciałach stanowczo zwalczają wszelki rozwój duchowy i ścieżkę duchowego przebudzenia, transformacji duchowej, przemienienia i oświecenia. Wyrazisty opór demonicznego wnętrza często ulega projekcji na otoczenie oraz przedmioty, w ten sposób, że akurat z okazji wyjścia czy wyjazdu na trening duchowego rozwoju czy spotkanie z oświeconym mistrzem duchowym matce mogą zachorować dzieci tak, że musi się nimi opiekować, psują się środki lokomocji którymi osoba ma zamiar udać się na trening duchowego rozwoju, ostro buntują się osoby bliskie poprzez które demon sprzeciwu i zakazu praktykowania działa niejako ze zwielokrotnioną siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Pewne silniej demoniczne jednostki zajmują się nawet kompleksowym zwalczaniem wszystkich nauczycieli prawdziwej duchowości, mistyki i ezoteryki, którzy nauczając w prawidłowy sposób wymagają jednocześnie solidnej praktyki poświadczonej owocami w postaci przemiany wnętrza, a co za tym idzie udziału w transformujących i wyzwalających medytacjach. Straszą na rozmaitych platformach wymiany ludzkiej myśli owymi mistrzami czy guru, straszą tymi skutecznymi w rozwoju duchowym praktykami transformacyjnymi, przestrzegają przed braniem w nich udziału. Tak prowadzą najbardziej szkaradną i szkodliwą działalność wzmocnioną często tak zwanym osobistym świadectwem w postaci opisu jak dana praktyka czy osoba temu osobnikowi zaszkodziła lecz to ów demoniczny, o mrocznej naturze, siewca rzekomych zagrożeń duchowych jest tym złem mającym cechy wilka w owczej skórze. Z grubsza, gdy ktoś twierdzi, że medytacja z aniołami czy boskim światłem mu zaszkodziła, albo twierdzi, że naturalne głębokie oddychanie mu zaszkodziło, to jasnym jest, że mamy do czynienia z cynicznym rakszasem, demonicznym wcieleniem istoty mrocznej w ludzkie ciało. Rozwój duchowy ani medytacje nie są zagrożeniem duchowym, tylko ci, co szkodliwość praktykom duchowej transformacji przypisują prawdziwym złem na tej planecie, złem z piekła rodem, złem w postaci wcielonych demonów, których zewnętrzna przynależność do jakiejś religii czy filozofii nie ma najmniejszego znaczenia. Demony nie chcą tego, co oczyszcza człowieka z mroku i prowadzi ku światłu, dlatego a całą zajadłością zwalczają wszystko to, co ma moc oczyszczającą i od zniewolenia ciemnością sfery zła wyzwala. W indywidualnych wypadkach taka demoniczna osoba narzeka jak bardzo źle się czuje po medytacji z relaksacyjnym głębokim oddychaniem, powtarzaniem jakiejś prostej mantry czy modlitwy skierowanej na oświecenie, czy też po medytacji ze światłem i rozświetlaniem swojego mrocznego wnętrza, a także na samą myśl o udziale w kolejnej medytacyjnej sesji staje się chora i fizycznie rozłożona tak, że nie może w niczym prowadzącym po ścieżce światłości ku anielskiej transformacji uczestniczyć. Mędrcy starożytni opisali zwykle szczegółowo od pięciu do siedmiu takich faz zacięcia się ego przy próbie podjęcia ścieżki duchowego rozwoju z przejściem od fazy podludzkiej, zwierzęco-demonicznej, aż do fazy w pełni duchowego człowieka będącego istotą anielską, boską w ludzkiej formie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Ludzie najczęściej myślą, że zły człowiek to taki, co gwałci, zabija, kradnie, przeklina, krew wypija, jednak wielkie zło jest często o wiele bardziej subtelne i swoją szkodliwą działalność próbuje prowadzić na duchowych wyżynach, tam gdzie może się udać ogłupić ludzi poszukujących ścieżki rozwoju duchowego, mistrza czyli guru, duchowej wspólnoty, praktyk oczyszczających i transformujących w celu przemienia istoty ludzkiej w anielską w celu uwolnienia od pierwiastków mroku i skierowaniu ku duchowej iluminacji. Kapłan który udaje przed swoją kongregacją wiernych celibat i rozmodlenie, a prowadzący skryte życie pijaka, narkomana, dziwkarza, rozpustnika i zboczonego dewianta jest o wiele większym złem niźli jakiś złodziej czy morderca, gdyż jest rodzajem duchowego oszusta poprzez którego wszyscy jego parafianie czy diecezjanie wpadają w pułapkę czczenia obłudnika, oszusta i hipokryty jako osoby cnotliwej, moralnej i świętej. Powoduje to pomieszanie umysłów ludzi i branie tego co zwodnicze oraz oszukańcze za prawdziwą cnotę oraz świętość. To iluzja z gatunku pomylenia prawdziwej miłości z oszustem matrymonialnym. Tego rodzaju zepsucie kleru jakiejkolwiek religii powoduje, że w kolejnych wcieleniach dusze wiernych takim oszustom biorą demonicznie zwyrodniałe bydlęta za prawdziwych świętych, a tych, co są rzeczywiście duchowi odrzucają i potępiają. Tacy wierni, najdalej w kolejnym wcieleniu lgną do tych, którzy są oszustami i do tych, co ich oszukują lgną także do wszelkiej niemoralności biorąc zło za coś dobrego i świętego. Psuje to relacje duszy z Bogiem, powoduje wykolejenie i deprawację tysięcy, a czasem milionów dusz, a im taka zła i zepsuta osoba wyższą funkcję pełni, tym bardziej jest szkodliwa. Takoż trzeba nauczyć się dokładniej rozpoznawać zło na wyżynach duchowych i oczyszczać struktury religii oraz szkół rozwoju duchowego ze wszelkiej maści oszustów mających demoniczne cele w swoim zwodzeniu i oszukiwaniu wiernych czy praktykujących poprzez skrycie kultywowane niemoralności i bezeceństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Adept duchowej drogi poznawany jest poprzez wewnętrzną siłę zgody i harmonii z duchowym treningiem, medytacją oraz mistrzem ścieżki, tak, że nawet jak są jakieś obiektywne przeszkody, to przed adeptem zdają się wyraziście zanikać i rozpraszać. Oznacza to, że gdy nawet adept jest przewlekle chorym to na czas treningu duchowego czy medytacji, dolegliwości zanikają na tyle, że bez problemów może wziąć udział w medytacyjnym programie czy treningu pod kierunkiem mistrza duchowego. Podobnie reagują rzeczy, że te zepsute, a potrzebne, na czas ów akurat stają się sprawne i pomagają w osiągnięciu zamierzonego duchowego celu. Kiedy siła osoby podejmującej ścieżkę duchową, trening medytacji, praktyki rozwoju wewnętrznego silnie rozprasza przeszkody i opory ciemnych sfer demonicznych jaźni, wtedy uważa się, że osoba staje się adeptem drogi duchowego rozwoju, uczniem duchowej szkoły i ścieżki wzrostu. Uczeń jest zwany Jaźnią bez przeszkód kiedy skutecznie rozprasza przeszkody jakie pojawiają się przed podejmowaniem intensywniejszych rodzajów praktyki duchowej, silniejszych i mocniej transformujących medytacji czy innych istotnych ćwiczeń sprzyjających przebudzeniu duszy i oświeceniu. Podsumowując można powiedzieć, że jeśli podejmujesz decyzję o przybyciu na praktykę duchowego rozwoju i zaraz ty albo twoja rodzina tak się rozchoruje, że nie możesz dotrzeć na praktyki transformacyjne, oznacza to, że do adepta duchowej drogi bardzo ci jeszcze daleko…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 205)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Wsp%C3%B3%C5%82praca_ucznia_z_duchow%C4%85_hierarchi%C4%85_mistrz%C3%B3w&amp;diff=16772</id>
		<title>Współpraca ucznia z duchową hierarchią mistrzów</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Wsp%C3%B3%C5%82praca_ucznia_z_duchow%C4%85_hierarchi%C4%85_mistrz%C3%B3w&amp;diff=16772"/>
		<updated>2026-02-14T19:44:42Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 204.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Wielu z ludzi na ścieżce rozwoju oddało się wielkiemu oczyszczaniu wzorców umysłu i wzorców myślowych z pomocą praktyk jogicznej [[pratjahara|pratjahary]], technik oddychania połączonych z odpowiednimi afirmacjami. Kiedy te emocjonalne wzory są prawie zrównoważone i zneutralizowane, myśli osiągnęły następny zakres skuteczności i dopasowania. Ta praca jest czymś, co tylko możesz zrobić, nie ma nikogo innego, kto byłby odpowiedzialny za twoje myśli, za to o czym decydujesz się myśleć, chociaż wpływ myślowy innych ludzi może pobudzać niektóre twoje myśli i emocje. Jest więcej sposobów niż jeden w postrzeganiu i widzeniu rzeczy w obrębie sytuacji, które mają miejsce w twoim życiu. Jest więcej niż jeden sposób, aby zareagować po mistrzowsku, jednakże, uwarunkowani ludzie w ciągu swojego życia mają tendencję do odpowiadania i reagowania tymi samymi, starymi sposobami (wzorcami, schematami), które nigdy wcześniej nie przyniosły im sukcesu ani nawet jakichś drobnych zmian na lepsze. To prawdopodobnie dlatego te same sytuacje wciąż pojawiają się w ich codziennym życiu niczym powtórzenie melodii w zacinającej się płycie dawnego patefonu czy gramofonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Każdy kto próbował odkrywać więcej swoich własnych, wyższych aspektów i wprowadzać je w swoje doświadczenie, rozumie jak wiele to pracy wewnętrznej wymaga. Kto próbował zwiększyć energie z każdym krokiem wzdłuż drogi dla zrozumienia samego siebie i rozwijającej się rzeczywistości ten rozumie wzniosłych mistrzów Duchowej Hierarchii Światła i Mądrości. Kto próbował być przy zdrowych zmysłach tak, aby otworzyć skarbiec doświadczeń na swojej drodze w tym życiu, ten wie jakiego wymaga to zahartowania duszy w boju z ciemnością i mrokiem. Wiesz, że jesteś iskrą '''Boskiego Płomienia''' i współtwórcą lokalnego życia wraz ze Wszechświatem, że masz potencjał cudownego tworzenia w pewnej skali. Wiesz, że twoja dusza jest świętym pojazdem dla boskiej inspiracji i dla obudzonej świadomości twojej boskości. Aspirujesz do wielkości ducha, z którym masz pasję i inspirację rozpościerających się możliwości. Transformujący '''Ogień''' wewnątrz ciebie i boskie '''Światło''' poruszają cię w kierunku twoich marzeń, aby świecić jak latarnia dla innych, aby podnieść świadomość wszystkich żyjących istot, tak jak starasz się wznieść swoją boską duszę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ta rola boskiego wznosiciela czy wznosicielki dusz ku przebudzeniu wymaga refleksji, rozeznania i zrozumienia jak skoncentrowana intencja wnosi Ducha do manifestacji. Kiedy jesteś otwarty na boskiego ducha, [[atman|atmana]], to zaczynasz zauważać nieograniczony potencjał i obfitość, które zawsze były dla ciebie dostępne. Rozpoznajesz piękno w całym życiu i upajasz się tym pięknem w twoim codziennym doświadczeniu. Wiesz, że ta obfitość może być odnaleziona przez zrównanie się z przepływem ziemskich rytmów i pozwalanie na wspaniałość w życiu. Szanuj najwyższe dobro przychodzące z niebios, z wyższych sfer istnienia, szanuj w swoim duchowym potencjale jak i w każdym dobrym człowieku wokół ciebie. Odżywiaj te działania, które głębiej rozwiną ten potencjał i pozwól wszystkiemu innemu odpaść, pozwól odpaść wszystkiemu temu, co złe i niegodziwe. Intencjonalnie otwórz się dla boskich mistrzów duchowej Hierarchii Światła, dla Mistrzów Mądrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Tylko poprzez połączenie sił z innymi i wspólną pracą można rozwinąć wizję Nowego Świata, wizję lepszego świata, sprawiedliwego świata. Siły Światłości zawsze kierują ku temu co lepsze i wznioślejsze, ku naprawie świata i uzdrowieniu ludzkich serc oraz ciał. Egzaminuj sposoby, jak możesz pomóc innym w wyzwoleniu ich wyższych potencjałów i kreatywnej ekspresji. W ten sposób dodasz również doświadczenia do kolektywnej świadomości, do świadomości lokalnej wspólnoty duchowego rozwoju. Uważaj na to, jak wykorzystujesz swoją energię i pamiętaj, aby szanować tych, którzy są w pobliżu i cię wspierają. Bądź '''szlachetną''' i '''skromną''' osobą, bądź '''Arją''' ([[Arya]]) w poszukiwaniu duchowego mistrzostwa, gdyż każdy z licznych uczniów duchowych idzie niebiańską drogą, która wiedzie do ostatecznego celu mistrzostwa dusz. Nikt nie zna wszystkich odpowiedzi, chociaż mistrzowie mądrości wiele potrafią nauczyć oraz przekazać, włącznie z mocą. Mistrzostwo i przywództwo wymagają współczucia, rozeznania dobra od zła, odróżniania światła od ciemności, bezinteresownej pomocy i czystej wizji, współpracy z niebiosami i przyrodą, aby rozpalić pasję, która płonie w sercach innych ludzi wokół ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Codziennie musisz oczyszczać pole swojej aury i pojedyncze [[Ćakra|czakry]] (ćakrah), aby utrzymać aurę i system ciała energetycznego, pranakośa, w należytej sprawności i wrażliwości. Zrównaj się z jaźnią wewnątrz i atmanem, zrównaj się i boskimi przewodnikami i aniołami niebiańskiej hierarchii Światłości oraz Mądrości Bożej, aby otrzymać wyższe połączenia. Codzienna praktyka medytacji ze światłem, kontemplacji i dostrojenie do wyższych sfer niebiańskich jest konieczne dla utrzymania jasności i poczucia celu. Gdy Ziemia przechodzi przez okresy wyższych częstotliwości drgań, jest to najważniejsze aby intensywnie praktykować. Każdy jest boską istotą, [[atman|atmanem]], duszą zamanifestowaną tu na Ziemi w ludzkiej formie istnienia. Praktyki [[joga|jogi]] dawno temu przekazane ludziom przez niebian będą utrzymywały ciebie w połączeniu z tym boskim celem duszy jaki stoi przed tobą do spełnienia na Ziemi. Błogosław wszystkich dobrych i uczynnych ludzi gdziekolwiek idziesz, czy wchodzisz z nimi w osobisty kontakt, czy tylko znajdujesz się w ich obecności. Twoja pełna mądrości i miłości Obecność Boża może natchnąć otuchą ludzi w całym budynku, a gdy dołączysz do tego świadomą intencję, możesz w głębszy sposób wpłynąć na tych ludzi i odmienić ich życie na lepsze. Niech światło w twoim sercu rozpromienia się coraz bardziej, a ty często sobie to wyobrażaj. Złote jaśniejące serce w twojej przestrzeni serca może wchłonąć więcej Światła, którym potem może się dzielić z osobami w twoim otoczeniu. Pisz poezję, maluj piękne obrazy, śpiewaj wzniosłe pieśni, czytaj inspirujące i podnoszące na duchu książki, sadź kwiaty, pracuj w swym ogrodzie, rób cokolwiek, co napełnia cię radością i jest pożyteczne dla społeczeństwa – i rób to często. Wzywaj anielskich mistrzów, świetlistych wedyjskich [[dewa|dewów]] i [[dewi]] (boginie) każdego ranka i proś, aby byli bliżej ciebie, codziennie prowadząc cię i ochraniając, prowadząc ciebie drogą niebiańską, ścieżką oświeconej mądrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Codziennie afirmuj, że stajesz się Światłem, afirmuj, że jesteś Światłem i nie słabnij w tej jogicznej praktyce. Jest koniecznym dodać pole ochronne wokół siebie jako tarczy lub kuli światła, czasem jako sfery z sześciopromienną gwiazdą serca. Spędzaj tak dużo czasu jak tylko możesz na działalności związanej z wizualizowanym Światłem, tj. praktykuj [[mantra|mantry]], modlitwy, inwokacje i dekrety, wpatrywanie we wschód czy zachód Słońca, aby ciągle zwiększać i utrzymywać swoje wyższe wibracje boskiego Światła. Spędzaj czas w naturze, wśród przyrody w celu łączenia się i uziemienia z Ziemią i pozwól kosmicznej energii gwiazd oraz planet widocznych na niebie płynąć przez ciebie w równowadze i harmonii. Utrzymuj swoją codzienną pracę tak prosto i uczciwie jak to tylko możliwe, bo to pomoże ci przypomnieć sobie powód bycia tu na Ziemi w obecnym czasie. Codzienne obcowanie z Boskością jest istotne, a medytacje i mantry wzmocnisz udając się do jednego z prawdziwych boskich mistrzów, promieniujących wiedzą i mądrością oświeconych [[guru]]. Przez to rozumiemy, że czas spędzony w samotności i spokoju jest bardzo ważny i pomaga w integracji wyższych energii i informacji, które się teraz pojawiają, ale pobyt we wspólnocie uczniów i słuchanie nauk mistrzów także są potrzebne dla postępu uczniów. Rób wszystko co wiesz, co pomoże ci utrzymywać się w równowadze i stabilności, aby nie stracić zdolności podążania naprzód duchową drogą rozwoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Koncentruj się na tworzeniu uczucia i stanu '''radości''', ponieważ ten stan jest '''wyższą wibracją''', którą można łatwo stworzyć poprzez skoncentrowaną intencję. Jest wiele doświadczeń, które każdy z was miał w przeszłości, i których stan można przywołać do chwili obecnej. Każdego poranka i wieczora rób listę wszystkiego za co jesteś wdzięczny. Rób to codziennie, ta praktyka prostej praktyki przyniesie ci więcej niż możesz to sobie wyobrazić. Jeśli doświadczasz wyzwań i utrudnień, musisz ćwiczyć siebie w zachowywaniu '''wdzięczności''', aż stanie się ona twoją drugą naturą. Kiedy ta energia magicznie przemieni się, wtedy obrócisz wszystko to, czego doświadczasz w wyższą i jaśniejszą energię. Właściwie robisz to każdego dnia i tylko potrzebujesz świadomej uważności, aby nadać temu większą moc. Jedna godzina snu przed północą, jest równa dwóm godzinom snu po północy i twój gruczoł dokrewny (nadnercze) odżywi się przez tę praktykę. '''Gimnastykuj się''' przynajmniej pół godziny dziennie, nawet jeśli musisz to zrobić z przerwami np. 2 lub 4 razy po 12 min dziennie. Ruszając częściami swojego ciała jest niezbędne, aby napływające boskie energie mogły przez ciebie przejść. Pamiętaj, że zbyt siedzący tryb życia i brak słonecznego światła w ciągu dnia może powodować uczucie zmęczenia i depresji, czemu trzeba skutecznie zapobiegać. Inni wokół ciebie zobaczą, poczują lub odczują jak emanują od ciebie subtelne podnoszące energie i duchowe moce, magiczne moce znane jako [[siddhi]]. Będą mieli wzór i przykład boskiego człowieka, który może ich zainspirować, i którego mogą naśladować w swoim życiu. To jest czas aby, pozwolić wewnętrznemu boskiemu światłu świecić, pozwolić boskiej dobroci i czystości serca świecić, pozwolić świecić głębokiej miłości do Stwórcy – Boga Absolutu, [[Brahman|Brahmana]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 204)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_204.jpg&amp;diff=16771</id>
		<title>Plik:PMH 204.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_204.jpg&amp;diff=16771"/>
		<updated>2026-02-14T19:44:16Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Wsp%C3%B3%C5%82praca_ucznia_z_duchow%C4%85_hierarchi%C4%85_mistrz%C3%B3w&amp;diff=16770</id>
		<title>Współpraca ucznia z duchową hierarchią mistrzów</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Wsp%C3%B3%C5%82praca_ucznia_z_duchow%C4%85_hierarchi%C4%85_mistrz%C3%B3w&amp;diff=16770"/>
		<updated>2026-02-14T19:13:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Wielu z ludzi na ścieżce rozwoju oddało się wielkiemu oczyszczaniu wzorców umysłu i wzorców myślowych z pomocą praktyk jogicznej pratjahary, technik oddychania połączonych z odpowiednimi afirmacjami. Kiedy te emocjonalne wzory są prawie zrównoważone i zneutralizowane, myśli osiągnęły następny zakres skuteczności i dopasowania. Ta praca jest czymś, co tylko możesz zrobić, nie ma nikogo innego, kto byłby odpowiedzialny za twoje myśli, za to o czym decydujesz się myśleć, chociaż wpływ myślowy innych ludzi może pobudzać niektóre twoje myśli i emocje. Jest więcej sposobów niż jeden w postrzeganiu i widzeniu rzeczy w obrębie sytuacji, które mają miejsce w twoim życiu. Jest więcej niż jeden sposób, aby zareagować po mistrzowsku, jednakże, uwarunkowani ludzie w ciągu swojego życia mają tendencję do odpowiadania i reagowania tymi samymi, starymi sposobami (wzorcami, schematami), które nigdy wcześniej nie przyniosły im sukcesu ani nawet jakichś drobnych zmian na lepsze. To prawdopodobnie dlatego te same sytuacje wciąż pojawiają się w ich codziennym życiu niczym powtórzenie melodii w zacinającej się płycie dawnego patefonu czy gramofonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Każdy kto próbował odkrywać więcej swoich własnych, wyższych aspektów i wprowadzać je w swoje doświadczenie rozumie jak wiele to pracy wewnętrznej wymaga. Kto próbował zwiększyć energie z każdym krokiem wzdłuż drogi dla zrozumienia samego siebie i rozwijającej się rzeczywistości ten rozumie wzniosłych mistrzów Duchowej Hierarchii Światła i Mądrości. Kto próbował być przy zdrowych zmysłach tak, aby otworzyć skarbiec doświadczeń na swojej drodze w tym życiu, ten wie jakiego wymaga to zahartowania duszy w boju z ciemnością i mrokiem. Wiesz, że jesteś iskrą Boskiego Płomienia i współtwórcą lokalnego życia wraz ze Wszechświatem, że masz potencjał cudownego tworzenia w pewnej skali. Wiesz, że twoja dusza jest świętym pojazdem dla boskiej inspiracji i dla obudzonej świadomości twojej boskości. Aspirujesz do wielkości ducha, z którym masz pasję i inspirację rozpościerających się możliwości. Transformujący Ogień wewnątrz ciebie i boskie Światło poruszają cię w kierunku twoich marzeń, aby świecić jak latarnia dla innych, aby podnieść świadomość wszystkich żyjących istot, tak jak starasz się wznieść swoją boską duszę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ta rola boskiego wznosiciela czy wznosicielki dusz ku przebudzeniu wymaga refleksji, rozeznania i zrozumienia jak skoncentrowana intencja wnosi Ducha do manifestacji. Kiedy jesteś otwarty na boskiego ducha, atmana, to zaczynasz zauważać nieograniczony potencjał i obfitość, które zawsze były dla ciebie dostępne. Rozpoznajesz piękno w całym życiu i upajasz się tym pięknem w twoim codziennym doświadczeniu. Wiesz, że ta obfitość może być odnaleziona przez zrównanie się z przepływem ziemskich rytmów i pozwalanie na wspaniałość w życiu. Szanuj najwyższe dobro przychodzące z niebios, z wyższych sfer istnienia, szanuj w swoim duchowym potencjale jak i w każdym dobrym człowieku wokół ciebie. Odżywiaj te działania, które głębiej rozwiną ten potencjał i pozwól wszystkiemu innemu odpaść, pozwól odpaść wszystkiemu temu, co złe i niegodziwe. Intencjonalnie otwórz się dla boskich mistrzów duchowej Hierarchii Światła, dla Mistrzów Mądrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Tylko poprzez połączenie sił z innymi i wspólną pracą można rozwinąć wizję Nowego Świata, wizję lepszego świata, sprawiedliwego świata. Siły Światłości zawsze kierują ku temu co lepsze i wznioślejsze, ku naprawie świata i uzdrowieniu ludzkich serc oraz ciał. Egzaminuj sposoby, jak możesz pomóc innym w wyzwoleniu ich wyższych potencjałów i kreatywnej ekspresji. W ten sposób dodasz również doświadczenia do kolektywnej świadomości, do świadomości lokalnej wspólnoty duchowego rozwoju. Uważaj na to, jak wykorzystujesz swoją energię i pamiętaj, aby szanować tych, którzy są w pobliżu i cię wspierają. Bądź szlachetną i skromną osobą, bądź Arją (Arya) w poszukiwaniu duchowego mistrzostwa, gdyż każdy z licznych uczniów duchowych idzie niebiańską drogą, która wiedzie do ostatecznego celu mistrzostwa dusz. Nikt nie zna wszystkich odpowiedzi, chociaż mistrzowie mądrości wiele potrafią nauczyć oraz przekazać, włącznie z mocą. Mistrzostwo i przywództwo wymagają współczucia, rozeznania dobra od zła, odróżniania światła od ciemności, bezinteresownej pomocy i czystej wizji, współpracy z niebiosami i przyrodą, aby rozpalić pasję, która płonie w sercach innych ludzi wokół ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Codziennie musisz oczyszczać pole swojej aury i pojedyncze czakry (ćakrah), aby utrzymać aurę i system ciała energetycznego, pranakośa, w należytej sprawności i wrażliwości. Zrównaj się z jaźnią wewnątrz i atmanem, zrównaj się i boskimi przewodnikami i aniołami niebiańskiej hierarchii Światłości oraz Mądrości Bożej, aby otrzymać wyższe połączenia. Codzienna praktyka medytacji ze światłem, kontemplacji i dostrojenie do wyższych sfer niebiańskich jest konieczne dla utrzymania jasności i poczucia celu. Gdy Ziemia przechodzi przez okresy wyższych częstotliwości drgań, jest to najważniejsze aby intensywnie praktykować. Każdy jest boską istotą, atmanem, duszą zamanifestowaną tu na Ziemi w ludzkiej formie istnienia. Praktyki jogi dawno temu przekazane ludziom przez niebian będą utrzymywały ciebie w połączeniu z tym boskim celem duszy jaki stoi przed tobą do spełnienia na Ziemi. Błogosław wszystkich dobrych i uczynnych ludzi gdziekolwiek idziesz, czy wchodzisz z nimi w osobisty kontakt, czy tylko znajdujesz się w ich obecności. Twoja pełna mądrości i miłości Obecność Boża może natchnąć otuchą ludzi w całym budynku, a gdy dołączysz do tego świadomą intencję, możesz w głębszy sposób wpłynąć na tych ludzi i odmienić ich życie na lepsze. Niech światło w twoim sercu rozpromienia się coraz bardziej, a ty często sobie to wyobrażaj. Złote jaśniejące serce w twojej przestrzeni serca może wchłonąć więcej Światła, którym potem może się dzielić z osobami w twoim otoczeniu. Pisz poezję, maluj piękne obrazy, śpiewaj wzniosłe pieśni, czytaj inspirujące i podnoszące na duchu książki, sadź kwiaty, pracuj w swym ogrodzie, rób cokolwiek, co napełnia cię radością i jest pożyteczne dla społeczeństwa – i rób to często. Wzywaj anielskich mistrzów, świetlistych wedyjskich dewów i dewi (boginie) każdego ranka i proś, aby byli bliżej ciebie, codziennie prowadząc cię i ochraniając, prowadząc ciebie drogą niebiańską, ścieżką oświeconej mądrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Codziennie afirmuj, że stajesz się Światłem, afirmuj, że jesteś Światłem i nie słabnij w tej jogicznej praktyce. Jest koniecznym dodać pole ochronne wokół siebie jako tarczy lub kuli światła, czasem jako sfery z sześciopromienną gwiazdą serca. Spędzaj tak dużo czasu jak tylko możesz na działalności związanej z wizualizowanym Światłem, tj. praktykuj mantry, modlitwy, inwokacje i dekrety, wpatrywanie we wschód czy zachód Słońca, aby ciągle zwiększać i utrzymywać swoje wyższe wibracje boskiego Światła. Spędzaj czas w naturze, wśród przyrody w celu łączenia się i uziemienia z Ziemią i pozwól kosmicznej energii gwiazd oraz planet widocznych na niebie płynąć przez ciebie w równowadze i harmonii. Utrzymuj swoją codzienną pracę tak prosto i uczciwie jak to tylko możliwe, bo to pomoże ci przypomnieć sobie powód bycia tu na Ziemi w obecnym czasie. Codzienne obcowanie z Boskością jest istotne, a medytacje i mantry wzmocnisz udając się do jednego z prawdziwych boskich mistrzów, promieniujących wiedzą i mądrością oświeconych guru. Przez to rozumiemy, że czas spędzony w samotności i spokoju jest bardzo ważny i pomaga w integracji wyższych energii i informacji, które się teraz pojawiają, ale pobyt we wspólnocie uczniów i słuchanie nauk mistrzów także są potrzebne dla postępu uczniów. Rób wszystko co wiesz, co pomoże ci utrzymywać się w równowadze i stabilności, aby nie stracić zdolności podążania naprzód duchową drogą rozwoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Koncentruj się na tworzeniu uczucia i stanu radości, ponieważ ten stan jest wyższą wibracją, którą można łatwo stworzyć poprzez skoncentrowaną intencję. Jest wiele doświadczeń, które każdy z was miał w przeszłości, i których stan można przywołać do chwili obecnej. Każdego poranka i wieczora rób listę wszystkiego za co jesteś wdzięczny. Rób to codziennie, ta praktyka prostej praktyki przyniesie ci więcej niż możesz to sobie wyobrazić. Jeśli doświadczasz wyzwań i utrudnień, musisz ćwiczyć siebie w zachowywaniu wdzięczności, aż stanie się ona twoją drugą naturą. Kiedy ta energia magicznie przemieni się, wtedy obrócisz wszystko to, czego doświadczasz w wyższą i jaśniejszą energię. Właściwie robisz to każdego dnia i tylko potrzebujesz świadomej uważności, aby nadać temu większą moc. Jedna godzina snu przed północą, jest równa dwóm godzinom snu po północy i twój gruczoł dokrewny (nadnercze) odżywi się przez tę praktykę. Gimnastykuj się przynajmniej pół godziny dziennie, nawet jeśli musisz to zrobić z przerwami np. 2 lub 4 razy po 12 min dziennie. Ruszając częściami swojego ciała jest niezbędne, aby napływające boskie energie mogły przez ciebie przejść. Pamiętaj, że zbyt siedzący tryb życia i brak słonecznego światła w ciągu dnia może powodować uczucie zmęczenia i depresji, czemu trzeba skutecznie zapobiegać. Inni wokół ciebie zobaczą, poczują lub odczują jak emanują od ciebie subtelne podnoszące energie i duchowe moce, magiczne moce znane jako siddhi. Będą mieli wzór i przykład boskiego człowieka, który może ich zainspirować, i którego mogą naśladować w swoim życiu. To jest czas aby, pozwolić wewnętrznemu boskiemu światłu świecić, pozwolić boskiej dobroci i czystości serca świecić, pozwolić świecić głębokiej miłości do Stwórcy – Boga Absolutu, Brahmana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 204)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Wsp%C3%B3%C5%82praca_ucznia_z_duchow%C4%85_hierarchi%C4%85_mistrz%C3%B3w&amp;diff=16769</id>
		<title>Współpraca ucznia z duchową hierarchią mistrzów</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Wsp%C3%B3%C5%82praca_ucznia_z_duchow%C4%85_hierarchi%C4%85_mistrz%C3%B3w&amp;diff=16769"/>
		<updated>2026-02-14T19:12:54Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Wielu z ludzi na ścieżce rozwoju oddało się wielkiemu oczyszczaniu wzorców umysłu i wzorców myślowych z pomocą praktyk jogicznej pratjahary, technik oddychania połączonych z odpowiednimi afirmacjami. Kiedy te emocjonalne wzory są prawie zrównoważone i zneutralizowane, myśli osiągnęły następny zakres skuteczności i dopasowania. Ta praca jest czymś, co tylko możesz zrobić, nie ma nikogo innego, kto byłby odpowiedzialny za twoje myśli, za to o czym decydujesz się myśleć, chociaż wpływ myślowy innych ludzi może pobudzać niektóre twoje myśli i emocje. Jest więcej sposobów niż jeden w postrzeganiu i widzeniu rzeczy w obrębie sytuacji, które mają miejsce w twoim życiu. Jest więcej niż jeden sposób, aby zareagować po mistrzowsku, jednakże, uwarunkowani ludzie w ciągu swojego życia mają tendencję do odpowiadania i reagowania tymi samymi, starymi sposobami (wzorcami, schematami), które nigdy wcześniej nie przyniosły im sukcesu ani nawet jakichś drobnych zmian na lepsze. To prawdopodobnie dlatego te same sytuacje wciąż pojawiają się w ich codziennym życiu niczym powtórzenie melodii w zacinającej się płycie dawnego patefonu czy gramofonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Każdy kto próbował odkrywać więcej swoich własnych, wyższych aspektów i wprowadzać je w swoje doświadczenie rozumie jak wiele to pracy wewnętrznej wymaga. Kto próbował zwiększyć energie z każdym krokiem wzdłuż drogi dla zrozumienia samego siebie i rozwijającej się rzeczywistości ten rozumie wzniosłych mistrzów Duchowej Hierarchii Światła i Mądrości. Kto próbował być przy zdrowych zmysłach tak, aby otworzyć skarbiec doświadczeń na swojej drodze w tym życiu, ten wie jakiego wymaga to zahartowania duszy w boju z ciemnością i mrokiem. Wiesz, że jesteś iskrą Boskiego Płomienia i współtwórcą lokalnego życia wraz ze Wszechświatem, że masz potencjał cudownego tworzenia w pewnej skali. Wiesz, że twoja dusza jest świętym pojazdem dla boskiej inspiracji i dla obudzonej świadomości twojej boskości. Aspirujesz do wielkości ducha, z którym masz pasję i inspirację rozpościerających się możliwości. Transformujący Ogień wewnątrz ciebie i boskie Światło poruszają cię w kierunku twoich marzeń, aby świecić jak latarnia dla innych, aby podnieść świadomość wszystkich żyjących istot, tak jak starasz się wznieść swoją boską duszę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Ta rola boskiego wznosiciela czy wznosicielki dusz ku przebudzeniu wymaga refleksji, rozeznania i zrozumienia jak skoncentrowana intencja wnosi Ducha do manifestacji. Kiedy jesteś otwarty na boskiego ducha, atmana, to zaczynasz zauważać nieograniczony potencjał i obfitość, które zawsze były dla ciebie dostępne. Rozpoznajesz piękno w całym życiu i upajasz się tym pięknem w twoim codziennym doświadczeniu. Wiesz, że ta obfitość może być odnaleziona przez zrównanie się z przepływem ziemskich rytmów i pozwalanie na wspaniałość w życiu. Szanuj najwyższe dobro przychodzące z niebios, z wyższych sfer istnienia, szanuj w swoim duchowym potencjale jak i w każdym dobrym człowieku wokół ciebie. Odżywiaj te działania, które głębiej rozwiną ten potencjał i pozwól wszystkiemu innemu odpaść, pozwól odpaść wszystkiemu temu, co złe i niegodziwe. Intencjonalnie otwórz się dla boskich mistrzów duchowej Hierarchii Światła, dla Mistrzów Mądrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4)p Tylko poprzez połączenie sił z innymi i wspólną pracą można rozwinąć wizję Nowego Świata, wizję lepszego świata, sprawiedliwego świata. Siły Światłości zawsze kierują ku temu co lepsze i wznioślejsze, ku naprawie świata i uzdrowieniu ludzkich serc oraz ciał. Egzaminuj sposoby, jak możesz pomóc innym w wyzwoleniu ich wyższych potencjałów i kreatywnej ekspresji. W ten sposób dodasz również doświadczenia do kolektywnej świadomości, do świadomości lokalnej wspólnoty duchowego rozwoju. Uważaj na to, jak wykorzystujesz swoją energię i pamiętaj, aby szanować tych, którzy są w pobliżu i cię wspierają. Bądź szlachetną i skromną osobą, bądź Arją (Arya) w poszukiwaniu duchowego mistrzostwa, gdyż każdy z licznych uczniów duchowych idzie niebiańską drogą, która wiedzie do ostatecznego celu mistrzostwa dusz. Nikt nie zna wszystkich odpowiedzi, chociaż mistrzowie mądrości wiele potrafią nauczyć oraz przekazać, włącznie z mocą. Mistrzostwo i przywództwo wymagają współczucia, rozeznania dobra od zła, odróżniania światła od ciemności, bezinteresownej pomocy i czystej wizji, współpracy z niebiosami i przyrodą, aby rozpalić pasję, która płonie w sercach innych ludzi wokół ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Codziennie musisz oczyszczać pole swojej aury i pojedyncze czakry (ćakrah), aby utrzymać aurę i system ciała energetycznego, pranakośa, w należytej sprawności i wrażliwości. Zrównaj się z jaźnią wewnątrz i atmanem, zrównaj się i boskimi przewodnikami i aniołami niebiańskiej hierarchii Światłości oraz Mądrości Bożej, aby otrzymać wyższe połączenia. Codzienna praktyka medytacji ze światłem, kontemplacji i dostrojenie do wyższych sfer niebiańskich jest konieczne dla utrzymania jasności i poczucia celu. Gdy Ziemia przechodzi przez okresy wyższych częstotliwości drgań, jest to najważniejsze aby intensywnie praktykować. Każdy jest boską istotą, atmanem, duszą zamanifestowaną tu na Ziemi w ludzkiej formie istnienia. Praktyki jogi dawno temu przekazane ludziom przez niebian będą utrzymywały ciebie w połączeniu z tym boskim celem duszy jaki stoi przed tobą do spełnienia na Ziemi. Błogosław wszystkich dobrych i uczynnych ludzi gdziekolwiek idziesz, czy wchodzisz z nimi w osobisty kontakt, czy tylko znajdujesz się w ich obecności. Twoja pełna mądrości i miłości Obecność Boża może natchnąć otuchą ludzi w całym budynku, a gdy dołączysz do tego świadomą intencję, możesz w głębszy sposób wpłynąć na tych ludzi i odmienić ich życie na lepsze. Niech światło w twoim sercu rozpromienia się coraz bardziej, a ty często sobie to wyobrażaj. Złote jaśniejące serce w twojej przestrzeni serca może wchłonąć więcej Światła, którym potem może się dzielić z osobami w twoim otoczeniu. Pisz poezję, maluj piękne obrazy, śpiewaj wzniosłe pieśni, czytaj inspirujące i podnoszące na duchu książki, sadź kwiaty, pracuj w swym ogrodzie, rób cokolwiek, co napełnia cię radością i jest pożyteczne dla społeczeństwa – i rób to często. Wzywaj anielskich mistrzów, świetlistych wedyjskich dewów i dewi (boginie) każdego ranka i proś, aby byli bliżej ciebie, codziennie prowadząc cię i ochraniając, prowadząc ciebie drogą niebiańską, ścieżką oświeconej mądrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Codziennie afirmuj, że stajesz się Światłem, afirmuj, że jesteś Światłem i nie słabnij w tej jogicznej praktyce. Jest koniecznym dodać pole ochronne wokół siebie jako tarczy lub kuli światła, czasem jako sfery z sześciopromienną gwiazdą serca. Spędzaj tak dużo czasu jak tylko możesz na działalności związanej z wizualizowanym Światłem, tj. praktykuj mantry, modlitwy, inwokacje i dekrety, wpatrywanie we wschód czy zachód Słońca, aby ciągle zwiększać i utrzymywać swoje wyższe wibracje boskiego Światła. Spędzaj czas w naturze, wśród przyrody w celu łączenia się i uziemienia z Ziemią i pozwól kosmicznej energii gwiazd oraz planet widocznych na niebie płynąć przez ciebie w równowadze i harmonii. Utrzymuj swoją codzienną pracę tak prosto i uczciwie jak to tylko możliwe, bo to pomoże ci przypomnieć sobie powód bycia tu na Ziemi w obecnym czasie. Codzienne obcowanie z Boskością jest istotne, a medytacje i mantry wzmocnisz udając się do jednego z prawdziwych boskich mistrzów, promieniujących wiedzą i mądrością oświeconych guru. Przez to rozumiemy, że czas spędzony w samotności i spokoju jest bardzo ważny i pomaga w integracji wyższych energii i informacji, które się teraz pojawiają, ale pobyt we wspólnocie uczniów i słuchanie nauk mistrzów także są potrzebne dla postępu uczniów. Rób wszystko co wiesz, co pomoże ci utrzymywać się w równowadze i stabilności, aby nie stracić zdolności podążania naprzód duchową drogą rozwoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Koncentruj się na tworzeniu uczucia i stanu radości, ponieważ ten stan jest wyższą wibracją, którą można łatwo stworzyć poprzez skoncentrowaną intencję. Jest wiele doświadczeń, które każdy z was miał w przeszłości, i których stan można przywołać do chwili obecnej. Każdego poranka i wieczora rób listę wszystkiego za co jesteś wdzięczny. Rób to codziennie, ta praktyka prostej praktyki przyniesie ci więcej niż możesz to sobie wyobrazić. Jeśli doświadczasz wyzwań i utrudnień, musisz ćwiczyć siebie w zachowywaniu wdzięczności, aż stanie się ona twoją drugą naturą. Kiedy ta energia magicznie przemieni się, wtedy obrócisz wszystko to, czego doświadczasz w wyższą i jaśniejszą energię. Właściwie robisz to każdego dnia i tylko potrzebujesz świadomej uważności, aby nadać temu większą moc. Jedna godzina snu przed północą, jest równa dwóm godzinom snu po północy i twój gruczoł dokrewny (nadnercze) odżywi się przez tę praktykę. Gimnastykuj się przynajmniej pół godziny dziennie, nawet jeśli musisz to zrobić z przerwami np. 2 lub 4 razy po 12 min dziennie. Ruszając częściami swojego ciała jest niezbędne, aby napływające boskie energie mogły przez ciebie przejść. Pamiętaj, że zbyt siedzący tryb życia i brak słonecznego światła w ciągu dnia może powodować uczucie zmęczenia i depresji, czemu trzeba skutecznie zapobiegać. Inni wokół ciebie zobaczą, poczują lub odczują jak emanują od ciebie subtelne podnoszące energie i duchowe moce, magiczne moce znane jako siddhi. Będą mieli wzór i przykład boskiego człowieka, który może ich zainspirować, i którego mogą naśladować w swoim życiu. To jest czas aby, pozwolić wewnętrznemu boskiemu światłu świecić, pozwolić boskiej dobroci i czystości serca świecić, pozwolić świecić głębokiej miłości do Stwórcy – Boga Absolutu, Brahmana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 204)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Rola_m%C4%99%C5%BCczyzny_w_rozwoju_i_budowaniu_wsp%C3%B3lnoty_duchowej&amp;diff=16768</id>
		<title>Rola mężczyzny w rozwoju i budowaniu wspólnoty duchowej</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Rola_m%C4%99%C5%BCczyzny_w_rozwoju_i_budowaniu_wsp%C3%B3lnoty_duchowej&amp;diff=16768"/>
		<updated>2026-02-14T19:11:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:PMH 203.jpg|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W starożytności podkreślano znaczącą rolę mężczyzn w tworzeniu i rozwoju wspólnoty duchowej, podkreślano rolę mężczyzny w tworzeniu więzi poprzez wspólną praktykę duchową w rodzinie. Orędzie, posłannictwo i proroctwo Boże przychodziło głównie do mężczyzn i tak pozostanie. Męskość jest cechą potrzebną w tworzeniu i budowaniu wspólnoty duchowej, w rozwoju [[Sangha|sanghi]]. Prawo [[karma|karmana]], prawo odpłaty karmicznej przewiduje większą odpowiedzialność mężczyzn za zaniedbanie duchowej praktyki i porzucenie czy upadek duchowej wspólnoty. Tak jak w tworzeniu i budowaniu rodziny istnieją ważne funkcje i role mężczyzny, tak samo istnieją w tworzeniu i rozwoju wspólnoty duchowej oraz wspólnej praktyce duchowej inicjowanych uczniów z okolicy. W szkołach ezoterycznych i hermetycznych, w szkołach mistyki i rozwoju duchowego istotną wskazówką są duchowe bractwa, które jednoczą mężczyzn poprzez inicjację w dorosłość i funkcje wynikłe z roli mężczyzny w trwaniu i podtrzymywaniu duchowej pracy wspólnoty. Zły karman mężczyzn za zaniedbanie duchowej wspólnoty, praktyki i uczestnictwa w życiu [[sangha|sanghi]] jest mierzony miarą potrójnego zwrotu, podczas gdy zły karman kobiet na tę okoliczność jest tylko dwukrotny. Oznacza to większą odpowiedzialność mężczyzn za rozwój i trwanie duchowej braci, braterstwa duchowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Kobiety miewają okresy niemocy wspólnotowej, jak miesięczne niedyspozycje z powodu menstruacji, które utrudniają uczestnictwo i prowadzenie spraw wspólnoty duchowej, miewają okresy wyłączenia z powodu ciąży czy karmienia kolejnego małego dziecka, które utrudniają podróżowanie oraz uczestnictwo w intensywnych praktykach duchowej wspólnoty i braterstwie, kobiety miewają chandry z powodu wrodzonej '''natury księżycowej''' która jest trudniejsza do kontrolowania niż rozum. Nie dotyczy to mężczyzn których zaniedbania prawo [[karma|karmana]] wycenia jako znacznie bardziej złe i szkodliwe dla całości życia duchowego ludzkiej społeczności. Apostołowie i posłannicy [[awatar|awatarów]] [[Wisznu]] ([[Rama]], [[Kryszna]]), proroka [[Zaratusztra|Zaratusztry]], [[Gautama Budda|Gautama Buddy]], [[Jezus|Jezusa Chrystusa]] czy Proroka [[Muhammad|Muhammada]], ciągle pokazują, że to mężczyźni są bardziej odpowiedzialni za rozwój wspólnoty dusz i za budowanie dobrych więzi w duchowej wspólnocie czy bractwie. Dobra praca to taka praca, która mężczyźnie nie przeszkadza w życiu duchowym, ani w aktywnościach związanych z budowaniem lokalnej, rodzinnej, klanowej czy narodowej wspólnoty duchowej. Dobra żona to taka żona, która nie przeszkadza w życiu rycerskim, duchowym ani w działalności kultowej czy bratersko-mistycznej. Kazano mężczyznom wystrzegać się towarzystwa osób, które wyraźnie utrudniają aktywność duchową, ale także nakazano wypełnianie roli męża i ojca czy głowy rodziny i rodzinnego klanu, a z tego nie należy sobie czynić przeszkód, gdyż większość proroków i posłanników Bożych miała całkiem liczne rodziny i nawet wiele żon. Oznacza to, że obowiązkiem mężczyzny jest zaprowadzenie należytego porządku we własnym domu i rodzinie, porządku, który posiada cechy małej duchowej wspólnoty i ułatwia wszelką aktywność braterską w inicjacyjnej duchowej grupie czy organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Zapładniająca i wychowawcza rola ojca przeniesiona do grupy medytujących w duchowej wspólnocie pokazuje obowiązki inspirowania innych, aby przyłączali się do duchowej wspólnoty i należytego wychowywania nowicjuszy, aby byli aktywnymi i pożytecznymi członkami wspólnoty. Bierność i uśpienie mężczyzn we wspólnocie duchowej wprowadza rozkład i jest w swej istocie podobne do życia w rodzinach niepełnych w których dzieciom brakuje ojców. Istotnym jest podjęcie właściwej roli przez mężczyzn i wypełnianie inspirujących i wychowawczych wpływów jakie są istotne z punktu widzenia męskiej energii, w tym kształtowanie osobowości aby mogła dojrzeć i stać się pełnoprawnym członkiem dojrzałej, aktywnej wspólnoty rozwoju duchowego. Tak jak ojciec zapewnia byt rodzinie, tak mężczyzna w duchowej wspólnocie dba o miejsca praktyki oraz ich regularność, dba o to, aby wszyscy zainteresowani i nowicjusze mieli warunki dla spotkań i inkubacji powodującej należyty wzrost duchowy. Brak uduchowionych, w tym odpowiedzialnych mężczyzn rozkłada wiele dobrze zapowiadających się ruchów i organizacji duchowych. Uśpienie i życie w jakimś letargu z unikaniem wspólnotowej praktyki duchowej, rzekomo dla dobra związku miłosnego i dzieci i rodziny nie jest dla mężczyzny dobrą wymówką, gdyż tylko pokazuje, że jest niedojrzałym do duchowości chłopczykiem, który nie jest jeszcze zdolny ani do ukształtowania i wychowania własnej rodziny ani do życia w społeczeństwie. Językiem współczesnym można powiedzieć, że mężczyzna który po wejściu w związek miłosny i rolę męża oraz ojca znika z bractwa rycerskiego, znika z duchowej wspólnoty i praktyk wspólnotowych jest najgorszym dupkiem pod słońcem, dupkiem, którego zły karman z czasem ziści się potrójnie, prawem trzykrotnej odpłaty. Po latach zwykle znika z jego życia owa żona zostawiając go dla kogoś innego, znikają jego dzieci, znika jego majątek. Niewłaściwe relacje pod szyldem miłości i rodziny utrudniają aktywności w duchowych braterstwach czy wspólnotach wojowników. Właściwe relacje pod szyldem miłości i rodziny są wtedy, kiedy ta rodzina dzięki przykładowi mężczyzny zaczyna wspólnie z nim praktykować i rozwijać się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Rola i funkcje mężczyzn we wspólnocie duchowej są podobne do roli '''rycerzy i wojowników''' w zwykłym społeczeństwie. Rycerz który odmawia walki w obliczu trudności czy zagrożeń traci swój honor i dobre imię, staje się nikim w Świetle Ducha, staje się śmieciem w obliczu Boga. Rycerz, który nie jest gotowy do walki duchowej w środku nocy zostaje zakwalifikowany do nieudaczników i osób niegodnych raju, światła, wiedzy ani wyższej świadomości. Na Wschodzie powiada się, że w drodze do Przebudzenia i Oświecenia zanim ktoś zostanie Brahmanem – '''Człowiekiem Duchowym''', najpierw musi być dobrym służebnikiem, następnie dobrym gospodarzem domu, a w końcu musi być dobrym rycerzem, wojownikiem czyli [[kszatrija|kszatriją]]. Opisano to w Indii jako kształtowanie dobrego, szlachetnego charakteru, osobowości duchowej, brahmicznej czy też arjańskiej. Nie ma oświecenia dla tych, którzy porzucili duchową wspólnotę, dla tych, którzy wyjechali tak daleko, aby mieć wymówki, że nie mają teraz ani czasu ani środków aby uczestniczyć w duchowej wspólnocie. Kto wyjechał tak daleko, że trudno mu przybywać ze trzy razy w roku na zgromadzenia wspólnoty, ten ma obowiązek zainicjować wspólnotę tam gdzie jest i rozwinąć jej wszystkie aktywności. Kto tego nie czyni we właściwy i dojrzały sposób ten jest drzewem niewydającym owoców z mistycznych przypowieści, '''drzewem bezowocnym''', które zostaje przeklęte, wycięte i w ogień unicestwienia wrzucone. Zatem lepiej żyć na tyle blisko wspólnoty duchowej, aby nie mieć żadnych problemów z uczestnictwem w życiu wspólnotowym i budowaniem lokalnej, klanowej czy narodowej [[sangha|sanghi]]. Dojrzałość mężczyzny polega i na tym, że najpierw dobrze przemyśli co zamierza, a potem robi co potrzeba, nie działa pod wpływem bezrozumnych impulsów, które potem utrudniają życie duchowe i brackie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Kiedy mężczyzna zrujnuje swoje życie duchowe, porzuci grupę czy wspólnotę oraz szansę na oświecenie z duszy i z Boga, porzuci inicjacyjną praktykę duchową i wspólnotę z powodu rzekomo wielu innych &amp;quot;obowiązków&amp;quot;, wtedy otwierają się wrota karmicznej odpłaty o potrójnym nasileniu. [[Ezoteryka]] wiedzę o tym nazywa '''Tajemną Wiedzą Potrójną'''. Inaczej mówiąc, trzy złe czyny, trzy zaniedbania czy zaniechania w życiu wewnętrznym dają jako rezultat troistą złą [[karma|karmę]]: porzucenie praktyk indywidualnych, porzucenie praktyk grupowych, porzucenie wspólnoty i braterstwa powodujące izolację od duchowych źródeł i korzeni. Wszyscy inicjowani przez żywego Mistrza mężczyźni powinni pamiętać o ich odpowiedzialności przed Wielkim Duchem, przed Bogiem i Niebiosami oraz o utracie honoru przez porzucenie czy zaniedbanie duchowej wspólnoty. Wszyscy ci, którzy na swojej drodze życia spotkali żyjącego Mistrza – Nauczyciela, wszyscy ci, którzy podjęli inicjację ([[dikszan]]), wszyscy ci, którzy doświadczyli boskiego światła, którzy w ekstazie wznieśli się wysoko aż dotknęły ich promienie duchowego światła i boskiej łaski powinni pamiętać o potrójnej odpłacie za zaniechania, zaniedbania i porzucenia. Jeśli ktoś myśli, że jest dobrym mężem i ojcem, bo porzucił wspólnotę czy zaniechał praktyki duchowej gdyż czas i siebie poświęca żonie, dzieciom i rodzinie, ten bardzo się myli. Nie jest dobrym mężem, gdyż nie zainicjował w rodzinie warunków i okoliczności dla wspólnej praktyki duchowej, nie jest dobrym ojcem, gdyż dzieciom dał już jak najbardziej zły i szkodliwy społecznie przykład sobkostwa i egoizmu oraz nieodpowiedzialnego antyduchowego postępowania. Złym bowiem jest przykładem ojciec, który traci honor zaniedbując wspólnotę duchowej drogi, złym jest przykładem dla dzieci kto porzuca duchową praktykę, wspólnotę, mistrza. Tacy tworzą zły karman nie tylko dla siebie i swojej rodziny, ale także ściągają zły los dla swojego klanu i narodu, gdyż byli wśród duchowej elity swojego narodu a stali się tchórzami i banitami, zrównali się ze zdrajcami i ludźmi prymitywnymi pozbawionymi godności oraz honoru, co nie przystoi duszom szlachetnym, [[arya|ariańskim]], przebudzonym w niebiańskim duchu i świetle Boga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 203)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_203.jpg&amp;diff=16767</id>
		<title>Plik:PMH 203.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Plik:PMH_203.jpg&amp;diff=16767"/>
		<updated>2026-02-14T19:11:25Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Rola_m%C4%99%C5%BCczyzny_w_rozwoju_i_budowaniu_wsp%C3%B3lnoty_duchowej&amp;diff=16766</id>
		<title>Rola mężczyzny w rozwoju i budowaniu wspólnoty duchowej</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Rola_m%C4%99%C5%BCczyzny_w_rozwoju_i_budowaniu_wsp%C3%B3lnoty_duchowej&amp;diff=16766"/>
		<updated>2026-02-14T18:52:08Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W starożytności podkreślano znaczącą rolę mężczyzn w tworzeniu i rozwoju wspólnoty duchowej, podkreślano rolę mężczyzny w tworzeniu więzi poprzez wspólną praktykę duchową w rodzinie. Orędzie, posłannictwo i proroctwo Boże przychodziło głównie do mężczyzn i tak pozostanie. Męskość jest cechą potrzebną w tworzeniu i budowaniu wspólnoty duchowej, w rozwoju [[Sangha|sanghi]]. Prawo [[karma|karmana]], prawo odpłaty karmicznej przewiduje większą odpowiedzialność mężczyzn za zaniedbanie duchowej praktyki i porzucenie czy upadek duchowej wspólnoty. Tak jak w tworzeniu i budowaniu rodziny istnieją ważne funkcje i role mężczyzny, tak samo istnieją w tworzeniu i rozwoju wspólnoty duchowej oraz wspólnej praktyce duchowej inicjowanych uczniów z okolicy. W szkołach ezoterycznych i hermetycznych, w szkołach mistyki i rozwoju duchowego istotną wskazówką są duchowe bractwa, które jednoczą mężczyzn poprzez inicjację w dorosłość i funkcje wynikłe z roli mężczyzny w trwaniu i podtrzymywaniu duchowej pracy wspólnoty. Zły karman mężczyzn za zaniedbanie duchowej wspólnoty, praktyki i uczestnictwa w życiu [[sangha|sanghi]] jest mierzony miarą potrójnego zwrotu, podczas gdy zły karman kobiet na tę okoliczność jest tylko dwukrotny. Oznacza to większą odpowiedzialność mężczyzn za rozwój i trwanie duchowej braci, braterstwa duchowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Kobiety miewają okresy niemocy wspólnotowej, jak miesięczne niedyspozycje z powodu menstruacji, które utrudniają uczestnictwo i prowadzenie spraw wspólnoty duchowej, miewają okresy wyłączenia z powodu ciąży czy karmienia kolejnego małego dziecka, które utrudniają podróżowanie oraz uczestnictwo w intensywnych praktykach duchowej wspólnoty i braterstwie, kobiety miewają chandry z powodu wrodzonej '''natury księżycowej''' która jest trudniejsza do kontrolowania niż rozum. Nie dotyczy to mężczyzn których zaniedbania prawo [[karma|karmana]] wycenia jako znacznie bardziej złe i szkodliwe dla całości życia duchowego ludzkiej społeczności. Apostołowie i posłannicy [[awatar|awatarów]] [[Wisznu]] ([[Rama]], [[Kryszna]]), proroka [[Zaratusztra|Zaratusztry]], [[Gautama Budda|Gautama Buddy]], [[Jezus|Jezusa Chrystusa]] czy Proroka [[Muhammad|Muhammada]], ciągle pokazują, że to mężczyźni są bardziej odpowiedzialni za rozwój wspólnoty dusz i za budowanie dobrych więzi w duchowej wspólnocie czy bractwie. Dobra praca to taka praca, która mężczyźnie nie przeszkadza w życiu duchowym, ani w aktywnościach związanych z budowaniem lokalnej, rodzinnej, klanowej czy narodowej wspólnoty duchowej. Dobra żona to taka żona, która nie przeszkadza w życiu rycerskim, duchowym ani w działalności kultowej czy bratersko-mistycznej. Kazano mężczyznom wystrzegać się towarzystwa osób, które wyraźnie utrudniają aktywność duchową, ale także nakazano wypełnianie roli męża i ojca czy głowy rodziny i rodzinnego klanu, a z tego nie należy sobie czynić przeszkód, gdyż większość proroków i posłanników Bożych miała całkiem liczne rodziny i nawet wiele żon. Oznacza to, że obowiązkiem mężczyzny jest zaprowadzenie należytego porządku we własnym domu i rodzinie, porządku, który posiada cechy małej duchowej wspólnoty i ułatwia wszelką aktywność braterską w inicjacyjnej duchowej grupie czy organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Zapładniająca i wychowawcza rola ojca przeniesiona do grupy medytujących w duchowej wspólnocie pokazuje obowiązki inspirowania innych, aby przyłączali się do duchowej wspólnoty i należytego wychowywania nowicjuszy, aby byli aktywnymi i pożytecznymi członkami wspólnoty. Bierność i uśpienie mężczyzn we wspólnocie duchowej wprowadza rozkład i jest w swej istocie podobne do życia w rodzinach niepełnych w których dzieciom brakuje ojców. Istotnym jest podjęcie właściwej roli przez mężczyzn i wypełnianie inspirujących i wychowawczych wpływów jakie są istotne z punktu widzenia męskiej energii, w tym kształtowanie osobowości aby mogła dojrzeć i stać się pełnoprawnym członkiem dojrzałej, aktywnej wspólnoty rozwoju duchowego. Tak jak ojciec zapewnia byt rodzinie, tak mężczyzna w duchowej wspólnocie dba o miejsca praktyki oraz ich regularność, dba o to, aby wszyscy zainteresowani i nowicjusze mieli warunki dla spotkań i inkubacji powodującej należyty wzrost duchowy. Brak uduchowionych, w tym odpowiedzialnych mężczyzn rozkłada wiele dobrze zapowiadających się ruchów i organizacji duchowych. Uśpienie i życie w jakimś letargu z unikaniem wspólnotowej praktyki duchowej, rzekomo dla dobra związku miłosnego i dzieci i rodziny nie jest dla mężczyzny dobrą wymówką, gdyż tylko pokazuje, że jest niedojrzałym do duchowości chłopczykiem, który nie jest jeszcze zdolny ani do ukształtowania i wychowania własnej rodziny ani do życia w społeczeństwie. Językiem współczesnym można powiedzieć, że mężczyzna który po wejściu w związek miłosny i rolę męża oraz ojca znika z bractwa rycerskiego, znika z duchowej wspólnoty i praktyk wspólnotowych jest najgorszym dupkiem pod słońcem, dupkiem, którego zły karman z czasem ziści się potrójnie, prawem trzykrotnej odpłaty. Po latach zwykle znika z jego życia owa żona zostawiając go dla kogoś innego, znikają jego dzieci, znika jego majątek. Niewłaściwe relacje pod szyldem miłości i rodziny utrudniają aktywności w duchowych braterstwach czy wspólnotach wojowników. Właściwe relacje pod szyldem miłości i rodziny są wtedy, kiedy ta rodzina dzięki przykładowi mężczyzny zaczyna wspólnie z nim praktykować i rozwijać się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Rola i funkcje mężczyzn we wspólnocie duchowej są podobne do roli '''rycerzy i wojowników''' w zwykłym społeczeństwie. Rycerz który odmawia walki w obliczu trudności czy zagrożeń traci swój honor i dobre imię, staje się nikim w Świetle Ducha, staje się śmieciem w obliczu Boga. Rycerz, który nie jest gotowy do walki duchowej w środku nocy zostaje zakwalifikowany do nieudaczników i osób niegodnych raju, światła, wiedzy ani wyższej świadomości. Na Wschodzie powiada się, że w drodze do Przebudzenia i Oświecenia zanim ktoś zostanie Brahmanem – '''Człowiekiem Duchowym''', najpierw musi być dobrym służebnikiem, następnie dobrym gospodarzem domu, a w końcu musi być dobrym rycerzem, wojownikiem czyli [[kszatrija|kszatriją]]. Opisano to w Indii jako kształtowanie dobrego, szlachetnego charakteru, osobowości duchowej, brahmicznej czy też arjańskiej. Nie ma oświecenia dla tych, którzy porzucili duchową wspólnotę, dla tych, którzy wyjechali tak daleko, aby mieć wymówki, że nie mają teraz ani czasu ani środków aby uczestniczyć w duchowej wspólnocie. Kto wyjechał tak daleko, że trudno mu przybywać ze trzy razy w roku na zgromadzenia wspólnoty, ten ma obowiązek zainicjować wspólnotę tam gdzie jest i rozwinąć jej wszystkie aktywności. Kto tego nie czyni we właściwy i dojrzały sposób ten jest drzewem niewydającym owoców z mistycznych przypowieści, '''drzewem bezowocnym''', które zostaje przeklęte, wycięte i w ogień unicestwienia wrzucone. Zatem lepiej żyć na tyle blisko wspólnoty duchowej, aby nie mieć żadnych problemów z uczestnictwem w życiu wspólnotowym i budowaniem lokalnej, klanowej czy narodowej [[sangha|sanghi]]. Dojrzałość mężczyzny polega i na tym, że najpierw dobrze przemyśli co zamierza, a potem robi co potrzeba, nie działa pod wpływem bezrozumnych impulsów, które potem utrudniają życie duchowe i brackie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Kiedy mężczyzna zrujnuje swoje życie duchowe, porzuci grupę czy wspólnotę oraz szansę na oświecenie z duszy i z Boga, porzuci inicjacyjną praktykę duchową i wspólnotę z powodu rzekomo wielu innych &amp;quot;obowiązków&amp;quot;, wtedy otwierają się wrota karmicznej odpłaty o potrójnym nasileniu. [[Ezoteryka]] wiedzę o tym nazywa '''Tajemną Wiedzą Potrójną'''. Inaczej mówiąc, trzy złe czyny, trzy zaniedbania czy zaniechania w życiu wewnętrznym dają jako rezultat troistą złą [[karma|karmę]]: porzucenie praktyk indywidualnych, porzucenie praktyk grupowych, porzucenie wspólnoty i braterstwa powodujące izolację od duchowych źródeł i korzeni. Wszyscy inicjowani przez żywego Mistrza mężczyźni powinni pamiętać o ich odpowiedzialności przed Wielkim Duchem, przed Bogiem i Niebiosami oraz o utracie honoru przez porzucenie czy zaniedbanie duchowej wspólnoty. Wszyscy ci, którzy na swojej drodze życia spotkali żyjącego Mistrza – Nauczyciela, wszyscy ci, którzy podjęli inicjację ([[dikszan]]), wszyscy ci, którzy doświadczyli boskiego światła, którzy w ekstazie wznieśli się wysoko aż dotknęły ich promienie duchowego światła i boskiej łaski powinni pamiętać o potrójnej odpłacie za zaniechania, zaniedbania i porzucenia. Jeśli ktoś myśli, że jest dobrym mężem i ojcem, bo porzucił wspólnotę czy zaniechał praktyki duchowej gdyż czas i siebie poświęca żonie, dzieciom i rodzinie, ten bardzo się myli. Nie jest dobrym mężem, gdyż nie zainicjował w rodzinie warunków i okoliczności dla wspólnej praktyki duchowej, nie jest dobrym ojcem, gdyż dzieciom dał już jak najbardziej zły i szkodliwy społecznie przykład sobkostwa i egoizmu oraz nieodpowiedzialnego antyduchowego postępowania. Złym bowiem jest przykładem ojciec, który traci honor zaniedbując wspólnotę duchowej drogi, złym jest przykładem dla dzieci kto porzuca duchową praktykę, wspólnotę, mistrza. Tacy tworzą zły karman nie tylko dla siebie i swojej rodziny, ale także ściągają zły los dla swojego klanu i narodu, gdyż byli wśród duchowej elity swojego narodu a stali się tchórzami i banitami, zrównali się ze zdrajcami i ludźmi prymitywnymi pozbawionymi godności oraz honoru, co nie przystoi duszom szlachetnym, [[arya|ariańskim]], przebudzonym w niebiańskim duchu i świetle Boga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 203)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Rola_m%C4%99%C5%BCczyzny_w_rozwoju_i_budowaniu_wsp%C3%B3lnoty_duchowej&amp;diff=16765</id>
		<title>Rola mężczyzny w rozwoju i budowaniu wspólnoty duchowej</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://himalaya-wiki.org/index.php?title=Rola_m%C4%99%C5%BCczyzny_w_rozwoju_i_budowaniu_wsp%C3%B3lnoty_duchowej&amp;diff=16765"/>
		<updated>2026-02-14T18:41:08Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Caroli: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) W starożytności podkreślano znaczącą rolę mężczyzn w tworzeniu i rozwoju wspólnoty duchowej, podkreślano rolę mężczyzny w tworzeniu więzi poprzez wspólną praktykę duchową w rodzinie. Orędzie, posłannictwo i proroctwo Boże przychodziło głównie do mężczyzn i tak pozostanie. Męskość jest cechą potrzebną w tworzeniu i budowaniu wspólnoty duchowej, w rozwoju [[Sangha|sanghi]]. Prawo [[karma|karmana]], prawo odpłaty karmicznej przewiduje większą odpowiedzialność mężczyzn za zaniedbanie duchowej praktyki i porzucenie czy upadek duchowej wspólnoty. Tak jak w tworzeniu i budowaniu rodziny istnieją ważne funkcje i role mężczyzny, tak samo istnieją w tworzeniu i rozwoju wspólnoty duchowej oraz wspólnej praktyce duchowej inicjowanych uczniów z okolicy. W szkołach ezoterycznych i hermetycznych, w szkołach mistyki i rozwoju duchowego istotną wskazówką są duchowe bractwa, które jednoczą mężczyzn poprzez inicjację w dorosłość i funkcje wynikłe z roli mężczyzny w trwaniu i podtrzymywaniu duchowej pracy wspólnoty. Zły karman mężczyzn za zaniedbanie duchowej wspólnoty, praktyki i uczestnictwa w życiu [[sangha|sanghi]] jest mierzony miarą potrójnego zwrotu, podczas gdy zły karman kobiet na tę okoliczność jest tylko dwukrotny. Oznacza to większą odpowiedzialność mężczyzn za rozwój i trwanie duchowej braci, braterstwa duchowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Kobiety miewają okresy niemocy wspólnotowej, jak miesięczne niedyspozycje z powodu menstruacji, które utrudniają uczestnictwo i prowadzenie spraw wspólnoty duchowej, miewają okresy wyłączenia z powodu ciąży czy karmienia kolejnego małego dziecka, które utrudniają podróżowanie oraz uczestnictwo w intensywnych praktykach duchowej wspólnoty i braterstwie, kobiety miewają chandry z powodu wrodzonej '''natury księżycowej''' która jest trudniejsza do kontrolowania niż rozum. Nie dotyczy to mężczyzn których zaniedbania prawo [[karma|karmana]] wycenia jako znacznie bardziej złe i szkodliwe dla całości życia duchowego ludzkiej społeczności. Apostołowie i posłannicy [[awatar|awatarów]] [[Wisznu]] ([[Rama]], [[Kryszna]]), proroka [[Zaratusztra|Zaratusztry]], [[Gautama Budda|Gautama Buddy]], [[Jezus|Jezusa Chrystusa]] czy Proroka [[Muhammad|Muhammada]], ciągle pokazują, że to mężczyźni są bardziej odpowiedzialni za rozwój wspólnoty dusz i za budowanie dobrych więzi w duchowej wspólnocie czy bractwie. Dobra praca to taka praca, która mężczyźnie nie przeszkadza w życiu duchowym, ani w aktywnościach związanych z budowaniem lokalnej, rodzinnej, klanowej czy narodowej wspólnoty duchowej. Dobra żona to taka żona, która nie przeszkadza w życiu rycerskim, duchowym ani w działalności kultowej czy bratersko-mistycznej. Kazano mężczyznom wystrzegać się towarzystwa osób, które wyraźnie utrudniają aktywność duchową, ale także nakazano wypełnianie roli męża i ojca czy głowy rodziny i rodzinnego klanu, a z tego nie należy sobie czynić przeszkód, gdyż większość proroków i posłanników Bożych miała całkiem liczne rodziny i nawet wiele żon. Oznacza to, że obowiązkiem mężczyzny jest zaprowadzenie należytego porządku we własnym domu i rodzinie, porządku, który posiada cechy małej duchowej wspólnoty i ułatwia wszelką aktywność braterską w inicjacyjnej duchowej grupie czy organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Zapładniająca i wychowawcza rola ojca przeniesiona do grupy medytujących w duchowej wspólnocie pokazuje obowiązki inspirowania innych, aby przyłączali się do duchowej wspólnoty i należytego wychowywania nowicjuszy, aby byli aktywnymi i pożytecznymi członkami wspólnoty. Bierność i uśpienie mężczyzn we wspólnocie duchowej wprowadza rozkład i jest w swej istocie podobne do życia w rodzinach niepełnych w których dzieciom brakuje ojców. Istotnym jest podjęcie właściwej roli przez mężczyzn i wypełnianie inspirujących i wychowawczych wpływów jakie są istotne z punktu widzenia męskiej energii, w tym kształtowanie osobowości aby mogła dojrzeć i stać się pełnoprawnym członkiem dojrzałej, aktywnej wspólnoty rozwoju duchowego. Tak jak ojciec zapewnia byt rodzinie, tak mężczyzna w duchowej wspólnocie dba o miejsca praktyki oraz ich regularność, dba o to, aby wszyscy zainteresowani i nowicjusze mieli warunki dla spotkań i inkubacji powodującej należyty wzrost duchowy. Brak uduchowionych, w tym odpowiedzialnych mężczyzn rozkłada wiele dobrze zapowiadających się ruchów i organizacji duchowych. Uśpienie i życie w jakimś letargu z unikaniem wspólnotowej praktyki duchowej, rzekomo dla dobra związku miłosnego i dzieci i rodziny nie jest dla mężczyzny dobrą wymówką, gdyż tylko pokazuje, że jest niedojrzałym do duchowości chłopczykiem, który nie jest jeszcze zdolny ani do ukształtowania i wychowania własnej rodziny ani do życia w społeczeństwie. Językiem współczesnym można powiedzieć, że mężczyzna który po wejściu w związek miłosny i rolę męża oraz ojca znika z bractwa rycerskiego, znika z duchowej wspólnoty i praktyk wspólnotowych jest najgorszym dupkiem pod słońcem, dupkiem, którego zły karman z czasem ziści się potrójnie, prawem trzykrotnej odpłaty. Po latach zwykle znika z jego życia owa żona zostawiając go dla kogoś innego, znikają jego dzieci, znika jego majątek. Niewłaściwe relacje pod szyldem miłości i rodziny utrudniają aktywności w duchowych braterstwach czy wspólnotach wojowników. Właściwe relacje pod szyldem miłości i rodziny są wtedy, kiedy ta rodzina dzięki przykładowi mężczyzny zaczyna wspólnie z nim praktykować i rozwijać się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Rola i funkcje mężczyzn we wspólnocie duchowej są podobne do roli rycerzy i wojowników w zwykłym społeczeństwie. Rycerz który odmawia walki w obliczu trudności czy zagrożeń traci swój honor i dobre imię, staje się nikim w Świetle Ducha, staje się śmieciem w obliczu Boga. Rycerz, który nie jest gotowy do walki duchowej w środku nocy zostaje zakwalifikowany do nieudaczników i osób niegodnych raju, światła, wiedzy ani wyższej świadomości. Na Wschodzie powiada się, że w drodze do Przebudzenia i Oświecenia zanim ktoś zostanie Brahmanem – Człowiekiem Duchowym, najpierw musi być dobrym służebnikiem, następnie dobrym gospodarzem domu, a w końcu musi być dobrym rycerzem, wojownikiem czyli kszatriją. Opisano to w Indii jako kształtowanie dobrego, szlachetnego charakteru, osobowości duchowej, brahmicznej czy też arjańskiej. Nie ma oświecenia dla tych, którzy porzucili duchową wspólnotę, dla tych, którzy wyjechali tak daleko, aby mieć wymówki, że nie mają teraz ani czasu ani środków aby uczestniczyć w duchowej wspólnocie. Kto wyjechał tak daleko, że trudno mu przybywać ze trzy razy w roku na zgromadzenia wspólnoty, ten ma obowiązek zainicjować wspólnotę tam gdzie jest i rozwinąć jej wszystkie aktywności. Kto tego nie czyni we właściwy i dojrzały sposób ten jest drzewem niewydającym owoców z mistycznych przypowieści, drzewem bezowocnym, które zostaje przeklęte, wycięte i w ogień unicestwienia wrzucone. Zatem lepiej żyć na tyle blisko wspólnoty duchowej, aby nie mieć żadnych problemów z uczestnictwem w życiu wspólnotowym i budowaniem lokalnej, klanowej czy narodowej sanghi. Dojrzałość mężczyzny polega i na tym, że najpierw dobrze przemyśli co zamierza, a potem robi co potrzeba, nie działa pod wpływem bezrozumnych impulsów, które potem utrudniają życie duchowe i brackie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Kiedy mężczyzna zrujnuje swoje życie duchowe, porzuci grupę czy wspólnotę oraz szansę na oświecenie z duszy i z Boga, porzuci inicjacyjną praktykę duchową i wspólnotę z powodu rzekomo wielu innych „obowiązków”, wtedy otwierają się wrota karmicznej odpłaty o potrójnym nasileniu. Ezoteryka wiedzę o tym nazywa Tajemną Wiedzą Potrójną. Inaczej mówiąc, trzy złe czyny, trzy zaniedbania czy zaniechania w życiu wewnętrznym dają jako rezultat troistą złą karmę: porzucenie praktyk indywidualnych, porzucenie praktyk grupowych, porzucenie wspólnoty i braterstwa powodujące izolację od duchowych źródeł i korzeni. Wszyscy inicjowani przez żywego Mistrza mężczyźni powinni pamiętać o ich odpowiedzialności przed Wielkim Duchem, przed Bogiem i Niebiosami oraz o utracie honoru przez porzucenie czy zaniedbanie duchowej wspólnoty. Wszyscy ci, którzy na swojej drodze życia spotkali żyjącego Mistrza-Nauczyciela, wszyscy ci, którzy podjęli inicjację (dikszan), wszyscy ci, którzy doświadczyli boskiego światła, którzy w ekstazie wznieśli się wysoko aż dotknęły ich promienie duchowego światła i boskiej łaski powinni pamiętać o potrójnej odpłacie za zaniechania, zaniedbania i porzucenia. Jeśli ktoś myśli, że jest dobrym mężem i ojcem, bo porzucił wspólnotę czy zaniechał praktyki duchowej gdyż czas i siebie poświęca żonie, dzieciom i rodzinie, ten bardzo się myli. Nie jest dobrym mężem, gdyż nie zainicjował w rodzinie warunków i okoliczności dla wspólnej praktyki duchowej, nie jest dobrym ojcem, gdyż dzieciom dał już jak najbardziej zły i szkodliwy społecznie przykład sobkostwa i egoizmu oraz nieodpowiedzialnego antyduchowego postępowania. Złym bowiem jest przykładem ojciec, który traci honor zaniedbując wspólnotę duchowej drogi, złym jest przykładem dla dzieci kto porzuca duchową praktykę, wspólnotę, mistrza. Tacy tworzą zły karman nie tylko dla siebie i swojej rodziny, ale także ściągają zły los dla swojego klanu i narodu, gdyż byli wśród duchowej elity swojego narodu a stali się tchórzami i banitami, zrównali się ze zdrajcami i ludźmi prymitywnymi pozbawionymi godności oraz honoru, co nie przystoi duszom szlachetnym, ariańskim, przebudzonym w niebiańskim duchu i świetle Boga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[image:kwiatuszek.png|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz Himalaya Swami&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Udana/PMH nr 203)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Linki zewnętrzne==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://layah.org/indeks/uniwersytet/pmh/ PMH - Przekazy Mistrza Himalaja znajdują się na portalu Lajów] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Udana]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Caroli</name></author>
	</entry>
</feed>